Masz otyłość? Grożą ci cięższe, niż u innych powikłania COVID-19

Chorzy na otyłość są bardziej narażeni na ciężki przebieg COVID-19 i to niezależnie od swojego wieku, płci i innych parametrów zdrowotnych. To wniosek z najnowszych 9 badań klinicznych, w których obserwowano ponad 6,5 tys. chorych na COVID-19 z 5 krajów. Wyniki badań opublikowano na łamach pisma „Obesity Research & Clinical Practice”.

Otyłość to skomplikowana choroba przewlekła, która dzieli się na kilka etapów wyznaczanych wskaźnikiem masy ciała – BMI (body mass index). Te etapy to:

  • nadwaga – tzw. stan przedotyłościowy
  • otyłość I stopnia
  • otyłość II stopnia
  • otyłość III stopnia

Skorzystaj z szybkiego kalkulatora BMI i sprawdź czy masz nadwagę czy już chorujesz na otyłość!

Najnowsze badania nad relacjami między otyłością, a COVID-19 wykazały, że im bardziej zaawansowana jest choroba otyłości, tym bardziej chory zagrożony jest ciężkimi powikłaniami COVID-19, jeśli dojdzie do niego do rozwoju także i tej choroby. Ryzyko to jest wysokie bez względu na wiek, płeć, czy rasę pacjenta.

Co więcej, rokowania są złe nawet wtedy, gdy u pacjenta nie ma innych schorzeń będących powikłaniami otyłości, np. cukrzycy typu 2, nadciśnienia tętniczego, chorób płuc czy chorób serca.

Sprawdź! Czy zdrowa metabolicznie otyłość istnieje?

W jaki sposób otyłość wpływa na drastyczny przebieg COVID-19?

Czynników jest kilka. Najważniejszym, zdaniem prof. Silvii Sales-Peres z Uniwersytetu Sao Paulo, która kierowała zespołem badawczym, jest to, że otyłość ogranicza zdolność do produkcji przeciwciał oraz interferonów, czyli białek wydzielanych przez komórki obronne, a koniecznych do hamowania replikacji wirusów.

Drugim czynnikiem jest sama tkanka tłuszczowa. Działa ona jak magazyn wirusów. Im jest jej więcej, tym więcej wirusów gromadzi i pomaga im dłużej przetrwać bezpiecznie w organizmie.

Trzeci czynnik to występujące u chorych na otyłość stałe stany zapalne, które mogą pogarszać przebieg choroby COVID-19.

Czwartym czynnikiem są kłopoty z oddychaniem. Im bardziej zaawansowana otyłość, tym bardziej osłabione funkcje oddechowe ma pacjent. Tkanka tłuszczowa uciska bowiem na przeponę i uniemożliwia jej normalny ruch.

Te wszystkie wymienione czynniki sprawiają, że osoby chore na otyłość, jeśli zachorują na COVID-19, są bardziej na konieczność zastosowania u nich sztucznego oddychania i innych działań z zakresu intensywnej terapii.

- W przeanalizowanych przez nas badaniach 9,4 proc. pacjentów z otyłością leczonych na oddziałach intensywnej terapii zmarło - podsumowuje prof. Silvia Sales-Peres.

Specjaliści leczenia otyłości z całego świata przestrzegają, że otyłość zarówno podczas pandemii, jak i po jej ustąpieniu, jest i będzie w przyszłości jednym z największych globalnych wyzwań zdrowotnych.

Czytaj też: 

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE