Nerwica natręctw: objawy i leczenie

28 komentarze
Autor: Justyna Smolińska

Nerwica natręctw to zaburzenie psychiczne, jednak wiele z jej objawów przekłada się także na sferę fizyczną  np. drżenie rąk lub nadmierną potliwość. Do tej pory nie znaleziono jednoznacznej przyczyny nerwicy natręctw. Na pewno duże znaczenie w rozwoju choroby mają uwarunkowania genetyczne. Jakie są objawy nerwicy natręctw?

Nerwica natręctw może być następstwem nieprzystosowania społecznego lub wyjątkowej wrażliwości. Zdania na temat jej uleczalności są podzielone - niektórzy specjaliści twierdzą, że można wyleczyć się z niej całkowicie, inni, żę np. w sytuacjach kryzysowych lub przy dużym stresie obsesje i kompulsje mogą powrócić. Obsesyjne mycie rąk, symetryczne ustawianie (przeliczanie) przedmiotów czy przesadne dbanie o czystość i higienę otoczenia to najczęstsze objawy nerwicy natręctw. Charakterystycznym objawem choroby jest także kilkukrotne wracanie się do domu, by sprawdzić np. czy został wyłączony prąd, gaz itd.
Oblicza nerwicy natręctw bardzo często uniemożliwiają normalne funkcjonowanie, a niekiedy wręcz powodują, że człowiek staje się całkowicie wyizolowany ze społeczeństwa. Nie może np. wypełniać swoich obowiązków zawodowych, bo wykonując co chwilę powtarzające się czynności, nie ma czasu na pracę. Przejawy nerwicy natręctw mają także negatywny skutek dla zdrowia i bezpieczeństwa chorego.

Skąd się bierze nerwica natręctw?

Naukowcy upatrują jej przyczyn w wielu źródłach. Obecnie istnieje przekonanie, że choroba może być dziedziczona. Co prawda nie odkryto konkretnego genu, który byłby odpowiedzialny za powstanie tego zaburzenia, jednak istnieją przesłanki, by twierdzić, że jest ona przekazywana w kręgach rodzinnych. Innym biologicznym czynnikiem, jaki obserwowano u wielu chorych był niedobór serotoniny (przekaźnika nerwowego). Zalążków powstania nerwicy natręctw upatruje się także w pewnych uwarunkowaniach społecznych. Często na tę chorobę zapadają osoby bardzo wrażliwe i nieodporne na stres. Nerwicę natręctw mogę wywołać także przykre doświadczenia z dzieciństwa np. tzw. "zimny chów" - brak rodzicielskiego wsparcia, ciągłe stawianie wymagań lub brak troski. Objawy nerwicy natręctw często obserwowane są także u kobiet ciężarnych lub młodych mam. Być może dlatego, że czynnik stresu jest tym, który uaktywnia chorobę.
Jednak w wielu przypadkach zachorowań (jak w większości schorzeń psychicznych) przyczyny choroby są uwarunkowane indywidualnie i nie zawsze są tak jednoznaczne.

Mechanizmy działania nerwicy natręctw

W przypadku nerwicy natręctw najpierw pojawia się obsesja. W głowie chorego rodzi się silny lęk związany z jakimś stanem rzeczy np. dotknięciem jakiejś rzeczy, która wydaje mu się bardzo brudna. Potem pojawia się myśl, że to mu może bardzo zaszkodzić. Chory wpada w histerię i musi coś zrobić, by ten lęk zniknął i nie spotkały go żadne negatywne konsekwencje. Wykonuje więc pewne czynności np. natrętnie myje ręce, by zapobiec negatywnym, urojonym skutkom ich ubrudzenia. W ten sposób tworzy się błędne koło. Za każdym kolejnym razem objawy (poczucie lęku przed niewykonaniem jakieś czynności) mogą się nasilać. Co ciekawe, chory jest świadomy irracjonalności swoich działań. Zdaje sobie sprawę z bezsensowności wykonywanych czynności, ale nie może się powstrzymać przed nimi, bo tylko to przynosi mu ulgę i niweluje niemiłe odczucia lęku.

Nerwica natręctw: charakterystyczne objawy

Nerwica natręctw to tak naprawdę potoczna nazwa zaburzenia obsesyjno-kompulsyjnego, zwanego także OCD. Oprócz wykonywania pewnych stałych i określonych czynności z niezwykle wysoką powtarzalnością, u chorego mogą pojawić się także objawy fizyczne, np. drżenie rąk, potliwość czy ból brzucha. Poczuciu obecności nieuzasadnionego lęku towarzyszy zwykle obniżenie nastroju, poczucie stresu, napięcie wewnętrzne oraz poczucie bezradności. Charakterystycznym dla rozpoznania choroby jest także fakt, że zachowanie podczas choroby jest sprzeczne z ogólnymi wartościami i poglądami chorego np. religijnymi oraz z cechami jego osobowości.

Nerwica natręctw: sposoby leczenia

Najważniejsza jest właściwa diagnoza. Lekarz przeprowadza wywiad z samym pacjentem (obserwując przy okazji jego zachowanie) oraz z jego najbliższym otoczeniem. W przypadku tego schorzenia podejmuje się czasem leczenie dwutorowe. Po pierwsze psychoterapia, po drugie - w określonych przypadkach - leczenie farmakologiczne. Często dobre rezultaty odnosi terapia behawioralna. Polega ona na celowym wywołaniu lęku u pacjenta, sprowokowanego podsunięciem mu obsesji. W trakcie takiego eksperymentu pacjent jest oczywiście zmuszany do niewykonania swoich rytuałów, które według niego mają go uchronić przed urojonym lękiem. Tego typu powtarzające się ćwiczenia (pod kontrolą lekarza), uczą chorego, że nawet jeśli nie wykona on ochronnych czynności, nic mu się nie stanie. W ten sposób zmniejszają się jego lęki.
Aby terapia odniosła oczekiwane rezultaty, pomocne jest zaangażowanie bliskich chorego oraz, oczywiście, jego samego. Bez tzw. autoterapii i czynnego udziału pacjenta, nie mowy o skutecznym leczeniu.
Równolegle z prowadzeniem terapii, czasem podawane są pacjentowi leki. Są to głównie antydepresanty, neuroleptyki lub benzodiazepiny. Leki te mają za zadanie złagodzić objawy choroby, ale też uspokoić pacjenta.
Jeśli sam chory lub jego najbliżsi zauważają objawy choroby, powinni jak najszybciej udać się do Poradni Zdrowia Psychicznego, najbliższej miejscu zamieszkania. Do tej poradni nie potrzebne jest skierowanie od lekarza pierwszego kontaktu.

fb udostępnij tweet udostępnij g+ udostępnij print wydrukuj
Zobacz także
Zdjęcia: Photos.com

Aktualizacja: 05.03.2014

Komentarze (1 - 10 z 28)
Piotrek, 15.08.2017 22.21
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Po przeczytaniu informacji o nerwicy natręctw i komentarzy poniżej jestem praktycznie pewny, że również ją mam i to od lat bo od czasów mojej nauki w gimnazjum do dziś, a mam 28 lat. Na początku było to sprawdzanie kilku(kilkunastokrotnie) czy zamknąłem zamek w drzwiach, przekręcanie kurków od gazówki czy wieczne domykanie lodówki. Przy nauce kilkukrotne powtarzanie całej partii materiału choć tak naprawdę umiałem już za pierwszym powtórzeniem. Wtedy i przez całe lata nie widziałem oczywiście w tym nic złego. Obecnie od 3 lat pracuje jako kierowca miejskiego autobusu i te obsesje przeniosły się na moje życie zawodowe i się nasilają. Przez ok. 1,5 roku pracy wszystko było ok. Oczywiście przygotowanie do pracy zajmowało mi dużo czasu bo sprawdzałem wszystko dużo więcej razy, ale jeśli chodzi o samą jazdę to nic złego się nie działo. Wtedy również spróbowałem zawalczyć z moimi natręctwami w życiu codziennym i tymi przed rozpoczęciem pracy. I coraz to bardziej zaczynałem nad nimi panować i do dzisiaj nad nimi panuję, ale niestety natręctwa przeniosły się na moją pracę zawodową, czyli samo prowadzenie autobusu. Po prostu zaczęły przychodzić myśli, że coś co już defakto dobrze umiałem robię źle i zaczynałem kombinować żeby zrobić to inaczej i wtedy wychodziło źle czasami bywało niebezpiecznie. Czasem było kilka dni spokoju potem znowu pół dnia z natręctwami, a pół dnia normalnie, ale ostatnio nerwica atakuje prawie codziennie. Oczywiście z nią walczę, ale bardzo mnie to już wymęczyło nie męczy mnie tak praca jak walka z nerwicą natręctw. Czy mam się udać do psychiatry, psychologa czy do psychoterapeuty, prywatnie czy publicznie?
 
Kamil, 18.06.2017 14.24
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Mam to od 2011 roku. Zaczęło się (?) od tego, że podczas słuchania muzyki cały czas myślałem, jakich utworów słuchałem przed chwilą. Często bywało tak, że w drodze do szkoły przeleciało kilka nagrań, a ja potem przez cały dzień przypominałem sobie ich kolejność. Po prostu chciałem zapamiętać playlistę. Chore. Na początku 2013 roku objawy ustały i przez kilka miesięcy był spokój (tylko pod tym względem). Potem chciałem wyrównać głośność całej swej kolekcji audio. Przedobrzyłem i ją zmarnowałem. Zgrywałem całą z płyt kilka razy i nadal cały czas coś gryzło, czy aby na pewno teraz już nic nie ruszałem. Przy odtwarzaniu wrzucałem niemal każdy plik do edytora sprawdzać, czy widmo dźwięku nie jest ucięte przez moje zabawy. Ale przecież wiedziałem, ze już tego nie robiłem, mimo to, nadal sprawdzałem. Błędne koło. W 2014 doszły do tego ustawienia wszelkich programów, sprzętu itp. Chciałem mieć wszystko na "tip top", bo wcześniej zdarzały się przypadki, kiedy czegoś nie zrobiłem i coś było nie tak. Od tamtego czasu muszę przejrzeć wszystkie opcje, a prawidłowa konfiguracja zajmuje mnóstwo czasu. Po prostu patrzę na coś i nie dowierzam, ze jest dobrze ustawione. Sprawdzam, i jeszcze raz, i jeszcze raz... Tak bez końca. Po chwili poziom irytacji i pocenia zwiększa się. Ponadto od kilkunastu miesięcy wzrok bardzo się pogorszył, więc tym bardziej jest problem, bo nie dość, że nie daję wiary, to jeszcze naprawdę niedowidzę. Uważam jednak tak samo jak jest w artykule. Przyczyna tego stanu musi mieć w sobie jakieś drugie dno. Rodzice i cała rodzina niby zajmowała się mną, wchodziła w d. jak tylko się da, ale z drugiej strony nie pozwalała na to co naprawdę chciałem i nie interesowała się tym, co naprawdę mnie gryzło. Do tego dochodzi szereg problemów zdrowotnych. Warto wspomnieć też o eskapizmie. Mam to od małego. Kręcąc głową odpływam w inny świat. Tam robię to, czego nie mogę w tym. W tym próbowałem i zawsze kończyło się opłakanymi skutkami. Eskapizm też mnie zgubił, bo odpłynąłem aż za bardzo. Przez bezmyślność do reszty zmarnowałem oczy, uszy, plecy, kręgosłup, głowę. No i ta nerwica natręctw. Już sam nie wiem od kiedy trwa moja męka. Eskapizm był od zawsze. NN od 2011 lub 2013, ale smak życia zacząłem tracić jeszcze w gimbazie, kiedy docierało do mnie, jak będzie wyglądać moje życie. Dziękuję, że ktoś zechciał to przeczytać i przepraszam za chaos.
 
Tomo, 06.05.2017 07.19
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Cześć, ja u siebie też odkryłem nerwicę natręctw, ale nie aż tak duże, ale kiedyś było fatalnie. Bardzo mi pomogło nawrócenie ok. 17 lat temu, dzięki Bogu zacząłem odkrywać na nowo swoją tożsamość, poznawać prawdę o sobie, o relacjach międzyludzkich. Zerwanie toksycznych więzi rodzinnych, pójście nową drogą, to początek. Kilka lat zmagań dało bardzo pozytywne zmiany. Podejmowanie codziennych wyzwań, nawet najbardziej banalnych, to krok do przodu. Poznawanie prawdy o wartości KAŻDEGO człowieka... codzienna walka. Jak się boimy nowych wyzwań - wchodzić w nie. A co do natręctw - wiem, że jest to bardzo trudne, i też czasami mi nie wychodzi, ale np. kogoś męczy, żeby sprawdzić drzwi czy zamknięte, to pójść raz, jak dalej będzie męczyło, to wytrzymać NA SIŁĘ i nie sprawdzać! Choćby nie wiem co - nie robić tego! Z czasem lęk puszcza, chodzi o swego rodzaju przełamanie psychiki. Ktoś wcześniej pisał, że przyczyną mogą być relacje w rodzinie, u mnie wielce prawdopodobne tak było. U mnie przede wszystkim krokiem do przodu było zawierzenie życia Jezusowi, potem znalezienie dobrej wspólnoty katolickiej, praca duchowa, szukanie prawdy o sobie, o relacjach, o miłości, o rodzinie, warto poszukać też odpowiedniego kapłana i może odnaleźć wolność! U mnie nie jest jeszcze ok na 100%, jeszcze są jakieś odpryski, ale jestem dobrej myśli i dalej idę do przodu! Jestem szczęśliwym mężem i ojcem i dalej kroczę ku wolności! Jakby co - piszcie: tomek88813@tlen.pl
 
noname, 21.04.2017 14.23
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
tylko anafranil
 
Kerry, 17.04.2017 10.11
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Moim zdaniem niektóre warianty nerwicy natręctw biorą się ze złej pamięci krótkiej, tzn w danej chwili nie pamięta się tego co się robi, chociaż za chwilę jak się pomyśli to się przypomni lub też nie.
 
Kaśka , 22.03.2017 22.09
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
To znowu ja-Kaśka (wpis z 03.02.2017). Objawy nasilily sie do granic mozliwosci. Wszystko mnie przeraża i wywołuje lęk, czasami panike. Wyjście z domu to męczarnia. Znów cala masa rzeczy wylądowała w koszu. Rękawiczki to najwazniejsza rzecz w moim świecie. Nieustannie rozpamietuje czy coś zrobiłam, jak to zrobiłam, czego użyłam do sprzatania itd. Non stop sprawdzam w internecie kiedy tylko cos mnie wytraci z równowagi. Czytam po kilkanaście razy te same informacje. Wmawianie sobie że przecież to głupie i nic się nie dzieje sprawia że jeszcze więcej myśli przychodzi mi do głowy. Prawie nic nie jem. Prawie nie gotuje; zmuszam sie tylko w weekendy, kiedy dzieci sa w domu. Jestem na skraju. Dotarłam już prawie do momentu w którym byłam ponad 2 lata temu. Już niewiele dzieli mnie od konieczności szukania pomocy u specjalisty. Ale nie chcę znów wylądować na lekach. Póki co testuję inozytol. Do tego magnez, olej lniany. Całymi dniami wertuje Internet w poszukiwaniu ratunku. Alternatywy dla psychotropow, naturalnych sposobów. Boję się tylko że to nie wystarczy. Mąż, który do tej pory wsciekal się, teraz się martwi. Twierdzi że sama sobie nie poradzę. Ale ja sobie obiecałam że będę walczyć.
 
Lara, 11.03.2017 13.38
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Kaska wiem o czym piszesz zmagam się z tym samym....dostałam leki ale boję się je brać bo przyznam szczerze ulotka to dramat. Ale każdy dzień to tragedia.
 
Lara, 11.03.2017 13.32
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Mam to samo ...wiem co czujesz...
 
gregsoon, 06.03.2017 11.03
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
jest w tym wiele sensu....ale chetnie wymienilbym sie spostrzezeniami z toba....
 
Jelczu, 15.02.2017 20.19
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Jednak jest więcej takich osób jaka ja... Myślałem, że tylko ja zwariowałem. Jestem zwykłym chłopcem, który chodzi do 3 klasy liceum. Normalnie się uczę, mam kolegów, koleżanki i wszystko ze mną w porządku... Nic bardziej mylnego... Cierpię na tą przeklętą chorobę od 9 lat. Mam dokładnie takie same objawy co są wyżej napisane: Natrętne myśli, że ktoś może mnie skrzywdzić, może mnie ktoś zabić, że ktoś z bliskich odwróci się ode mnie, że komuś coś się stanie czy zginie itd. Przez to jestem zmuszony do robienia tych rytułałów tak jak dotknięcie określonej liczby jakiegoś przedmioty czy nadmierne mycie rąk i nadmierne pilnowanie porządku np: na moim biurku. (Czasem muszę ustawiać coś po kilkanaście razy by mieć spokój). Boje się sam wychodzić z domu, z obawy, że ktoś mnie może zabić. Czasem mam tak nasilone myśli, że dostaje szału. Chodzę na terapie psychiatryczną. Zażywam leki, które słabo pomagają. Nie mogę wytrzymać z tym. Chciałbym pogadać z kimś, kto ma taki sam problem jak ja. Może ktoś mi da jakieś wskazówki a ja mogę podać komuś moje itd :) Mój kontakt to adamss9898@gmail.com Pozdrawiam :)
 
następne »
strona 1 z 3
DlaPacjentow24.pl
Najpopularniejsze artykuły
Zawroty głowy. Jakie mogą być przyczyny zawrotów głowy? O czym mogą świadczyć zawroty głowy? Zawroty głowy. Jakie mogą być przyczyny zawrotów głowy? O czym mogą świadczyć zawroty głowy?

Zawroty głowy trwają chwilę lub kilka dni a nawet tygodni. Zawrotów głowy nie należy bagatelizować,...

więcej

13

Parestezje czyli MROWIENIE lub DRĘTWIENIE oznaczają zaburzenia czucia Parestezje czyli MROWIENIE lub DRĘTWIENIE oznaczają zaburzenia czucia

Parestezje (czyli mrowienie lub drętwienie) mają też polską, wiele tłumacząca nazwę: czucie...

więcej

12

NEUROBORELIOZA - objawy. Jak rozpoznać boreliozę układu nerwowego? NEUROBORELIOZA - objawy. Jak rozpoznać boreliozę układu nerwowego?

Neuroborelioza to choroba, której objawy są bardzo podobne do objawów depresji. Atakuje ona układ...

więcej

10

Schizofrenia paranoidalna: przyczyny, objawy i leczenie

Schizofrenia paranoidalna to najczęściej rozpoznawany rodzaj schizofrenii. Diagnozuje się ją aż u...

więcej

9

Znajdź badanie

albo

albo

Alfabetyczny indeks badań

a b c d e f g h i k
l m n o p r s t u v
w z ż
Eksperci

Torbiele jajników u kobiet w okresie prokreacyjnym najczęściej mają charakter czynnościowy, ich wymiar w cyklu może ulegać zmianie, tak że te różnice w wymiarze nie są czymś dziwnym, szczególnie...

Szansa na ciążę jest, ponieważ prezerwatywa nie ma 100% skuteczności, tym bardziej dziurowa. Nie napisała Pani, jaka była to prezerwatywa, w związku z tym pozwolę sobie na uwagę, że lateksowych...

Leczenie rozstępów jest procesem trudnym, w tej chwili stosuje się trzy główne metody: 1. kosmetyki, 2. peelingi chemiczne, 3. laseroterapię. Preparaty przeciw rozstępom powinny zawierać składniki...

Zdrowa społeczność

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.