Szpiczak mnogi (choroba Kahlera) - nowotwór szpiku kostnego

maska dr n. med.  Grzegorz Luboiński  onkolog, Instytut Centrum Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie
Konsultant: dr n. med. Grzegorz Luboiński onkolog, Instytut Centrum Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie
74 komentarze
Autor: Anna Jarosz - artykuł pochodzi z miesięcznika "Zdrowie"

Szpiczak mnogi (inaczej choroba Kahlera) to choroba, którą na początku łatwo pomylić z przeziębieniem. Dopiero badania krwi ujawniają, z jakim przeciwnikiem mamy do czynienia. To choroba nowotworowa, ale w porę wykryta daje się opanować. Sprawdź, jakie są przyczyny choroby Kahlera i jakie są objawy szpiczaka mnogiego.

Do niedawna szpiczak mnogi (choroba Kahlera, szpiczak plazmocytowy) - złośliwy nowotwór kości - rozpoznawany był głównie u osób starszych. Niestety, statystyki z ostatnich lat wskazują na niepokojącą tendencję – coraz częściej chorują ludzie poniżej 55. roku życia. W Polsce na szpiczaka mnogiego choruje ok. 6 tys. osób, nieco częściej występuje u mężczyzn. Rocznie rejestruje się 1,5-2 tys. nowych zachorowań.

Szpiczak mnogi (plazmocytowy) stanowi 1 proc. wszystkich nowotworów oraz ok. 10 proc. nowotworów układu krwiotwórczego.

Choroba rozwija się w szpiku (przede wszystkim w kościach kręgosłupa, czaszki i żeber), a zmiany mają zazwyczaj charakter rozsiany – stąd nazwa szpiczak mnogi. Wywołuje go nowotworowy rozrost komórek plazmatycznych obecnych w szpiku kostnym. Wypierają one zdrowe komórki, powodując stopniowe niszczenie kości. Proces ten nazwany jest osteolizą nowotworową. Powstają ubytki, które sprzyjają złamaniom kości. Białko produkowane przez komórki szpiczakowe przedostaje się do krwi, co prowadzi do niewydolności nerek. A ponieważ szpik odpowiada też za produkcję krwinek czerwonych i ciał odpornościowych, chorzy często mają anemię i są podatni na infekcje.

Szpiczak mnogi: nietypowe objawy utrudniają rozpoznanie

Niestety, objawy szpiczaka są mało charakterystyczne - łatwo pomylić je z przeziębieniem, dlatego wykrywa się go przypadkowo. Na początku mogą to być stany podgorączkowe, nieuzasadnione chudniecie, brak apetytu, nocne poty czy nawracające zakażenia. Występują też bóle kości, dość często w okolicy lędźwiowej, uporczywe bóle głowy (mylone z migrenowymi), uczucie ciągłego zmęczenia oraz ogólne osłabienie. Z czasem pojawia się coraz więcej symptomów pozornie niemających ze sobą związku. Postępujące niszczenie kości sprzyja złamaniom (także tym samoistnym). W procesie degradacji kości następuje uwalnianie wapnia, który przedostaje się do krwi. Może to w konsekwencji prowadzić do zaburzeń w pracy mózgu i serca. W wyniku upośledzenia liczby i aktywności komórek produkujących erytrocyty pojawia się niedokrwistość. Natomiast w narządach wewnętrznych, np. w nerkach, gromadzą się nierozpuszczalne białka, które upośledzają ich pracę. Ponieważ dolegliwości dotyczą różnych narządów, chorzy na szpiczaka szukają pomocy u wielu lekarzy – internistów, ortopedów, reumatologów. Bezskutecznie. Kiedy wreszcie trafiają do hematologa (specjalista chorób krwi), może on po przeprowadzeniu badań postawić właściwą diagnozę.

Nie przegap

Szpiczak mnogi: łagodzenie objawów i wspomaganie leczenia

Szpiczak mnogi (plazmocytowy) to nowotwór złośliwy układu krwiotwórczego, który odpowiednio leczony, może stać się chorobą przewlekłą, z którą trzeba nauczyć się żyć. Jak łagodzić objawy szpiczaka mnogiego i co wspomaga jego leczenie?

Ostatnio dodane na forum
zobacz wszystkie »
 
 
Nie zarejestrowany, 07.07.2015 10:01
Witam moja mama choruje na szpiczaka mnogiego od dwóch lat.Również na początku leczyli ją na korzonki ,kamienie na nerkach itd..Wykryto go w III stadium i na prawdę było ciężko,ale z dnia na dzień jej stan zdrowia się polepszał i coraz mniejsze dolegliwości bólowe.Leczenie talizer i dexaven. Jak widać pomogło i wyniki są dobre. Dzwonili ze szpitala jest wolne łóżko na autoprzeszczep..Czy mógłby ktoś odpowiedzieć czy warto?? czy lepiej ,to zostawić tak jak jest.Bardzo się boję ,że coś pójdzie nie tak i stan jej zdrowia się pogorszy,a przecież teraz jest dobrze.Ale z drugiej strony jak będzie nawrót choroby ,to już będzie za późno:( z góry dziękuje za odpowiedź i życzę wszystkim wytrwałości i zdrowia przedewszystkim. Mój tato ma 62 lata , choruje na szpiczaka 7 lat , jest po autoprzeszczepie . Przeszczep przeszedł świetnie bez rzadnych komplikacji i dzięki temu przedłużył sobie bardzo życie . 18 Lipca sie żeni :)
marys_ia, 05.07.2013 12:35
Musi sobie Pani uświadomić, że przerzuty nowotworowe zaczynają się od pojedynczych komórek i niestety nie jest możliwe ich wychwycenie w stadium przerzucania, aż ogniska metastatyczne są na tyle rozwinięte, żeby można je było zobrazować podczas scyntygrafii lub badań radiologicznych, a regularne napromienianie się może być także bardzo niekorzystne dla organizmu, ponieważ może także powodować nowotwory - krwi, układu chłonnego, innych tkanek napromienianych itp.
 

Niejasne przyczyny szpiczaka mnogiego

Pomimo wielu badań uczonym nie udało się poznać przyczyn szpiczaka. Wśród prawdopodobnych wymienia się m.in. błąd podczas podziału komórki, w następstwie czego dochodzi do mutacji pojedynczej komórki, a jej potomstwo to właśnie szpiczak. Nie ma też dostatecznie mocnych dowodów na to, że szpiczak może być dziedziczony, nawet wtedy, gdy choroba występuje u kilku osób w rodzinie. Badacze tego nowotworu przypuszczają, że jego występowanie u osób starszych można wiązać ze zmniejszeniem ogólnej odporności organizmu oraz zmianami hormonalnymi. Istnieje też teoria, że choroba może wynikać z oddziaływania na organizm człowieka szkodliwych czynników środowiskowych.

Diagnoza szpiczaka mnogiego

Każdy chory podejrzewany o szpiczaka mnogiego musi przejść wiele badań. Najpierw wykonuje się te, które mogą potwierdzić lub wykluczyć chorobę. Następne określają stopień zaawansowania procesu nowotworowego i pomagają podjąć decyzje co do sposobu leczenia.

  • Analiza krwi – charakterystyczne jest przyspieszone OB (ponad 100 mm/h), podwyższony poziom wapnia, duże ilości nieprawidłowego białka, a także białka prawidłowego z wyraźną obecnością przeciwciał typowych dla szpiczaka. O zaawansowaniu i agresywności choroby świadczy również wysokie stężenie beta-2-mikroglobuliny. Ponadto obserwuje się niedokrwistość i zmniejszenie liczby płytek krwi.
  • Analiza moczu – ma ocenić funkcjonowanie nerek. A zatem bada się poziom kreatyniny, mocznika i kwasu moczowego oraz stężenie wapnia. Ważny jest również poziom tzw. białka Bence’a-Jonesa, na które składają się przesączone razem z moczem części przeciwciał. W zaawansowanej chorobie często występuje białkomocz.
  • Badanie kości – najczęściej wykonuje się badanie radiologiczne oraz densytometrię. Zdjęcia RTG pokazują charakterystyczne ubytki (tzw. dziury serowe) w kościach, nazywane ogniskami osteolitycznymi. Są to miejsca, w których szpiczak zniszczył kość. Ubytki w kościach potwierdza się densytometrią. Czasem konieczny jest jeszcze rezonans magnetyczny lub tomografia komputerowa, aby precyzyjnie rozpoznać wszystkie zniszczone przez chorobę fragmenty kości.
  • Biopsja szpiku – pozwala ujawnić rozmiary nacieków złożonych z komórek plazmatycznych oraz określić odsetek komórek nowotworowych w szpiku. Szpik do badania pobierany jest zazwyczaj z mostka.
Zdaniem eksperta
dr Grzegorz Luboiński, onkolog

Szpiczak mnogi to przewlekła choroba układu krwiotwórczego. Jej pierwszy etap jest bezobjawowy, natomiast kolejne mogą prowadzić do rozwoju przewlekłej niewydolności nerek, patologicznych złamań kości oraz niewydolności szpiku. Dlatego ważne jest szybkie rozpoznanie schorzenia, by w porę rozpocząć odpowiednią terapię. Łatwiej byłoby, gdyby lekarze pierwszego kontaktu mieli możliwość częstszego zlecania badań podstawowych, np. OB.
Podstawą leczenia szpiczaka jest chemioterapia, która niszczy komórki nowotworowe w szpiku. Może być wspomagana autologicznym przeszczepieniem macierzystych komórek krwiotwórczych, które przywraca możliwość wytwarzania prawidłowych krwinek. U niektórych chorych, kiedy leczenie to jest nieskuteczne, stosuje się leki, np. talidomid lub bortezomib (Velcade).

Leczenie szpiczaka mnogiego

Odpowiednio dobrane leczenie może powstrzymać rozwój szpiczaka mnogiego i spowodować, że choroba – choć nieuleczalna – będzie trwać przez wiele lat jako choroba przewlekła. Wybór terapii jest uzależniony od wielu czynników, między innymi od wieku, ogólnego stanu zdrowia oraz stopnia, w jakim choroba upośledza życie chorego.

Objawową postać szpiczaka mnogiego leczy się, stosując chemioterapię, która ma zniszczyć komórki nowotworowe. U 60–70 proc. chorych do remisji, czyli zahamowania postępu nowotworu, prowadzi chemioterapia doustna. Dla każdego pacjenta indywidualnie dobiera się kombinację odpowiednich leków w tabletkach. W bardziej zaawansowanych stadiach choroby chemioterapia łączona jest z przeszczepieniem szpiku lub komórek macierzystych szpiku kostnego. Aby zahamować proces niszczenia kości, często stosuje się radioterapię oraz przeprowadza operację ortopedyczną polegającą na usunięciu fragmentu kości zaatakowanego przez nowotwór i wszczepieniu w to miejsce kości od dawcy (z banku kości) lub specjalnej protezy.

W terapii szpiczaka mnogiego ważne jest również łagodzenie objawów. Przy zaawansowanej anemii chorym podaje się krew, a przy łagodniejszej postaci niedokrwistości – erytropoetynę. Jest to hormon peptydowy, który stymuluje namnażanie się czerwonych krwinek w komórkach macierzystych szpiku. Przy silnych bólach kości skuteczne są plastry przeciwbólowe. Łagodzenie bólu kości jest niezwykle ważne, ponieważ pozwala się ruszać przez długi czas, a to – jak wiadomo – wzmacnia kości. Nawracające infekcje zwalcza się antybiotykami lub podawaną dożylnie immunoglobuliną.

Gdzie szukać pomocy

Gdzie szukać pomocy

Polskie Stowarzyszenie Pomocy Chorym na Szpiczaka

ul. Kołobrzeska 50 p. 9
10-434 Olsztyn

Infolinia onkologiczna czynna od poniedziałku do czwartku w godzinach 16.00-22.00
tel. + 48 800 493 494
tel./fax + 48 89 534 25 90, tel. kom. + 48 606 125 160
e-mail: szpiczak@szpiczak.org.pl, biuro@szpiczak.org.pl

Fundacja Centrum Leczenia Szpiczaka
Organizacja Pożytku Publicznego
ul. Ignacego Łukasiewicza 1, 31-429 Kraków
tel. +48 601 539 077, faks +48 12 617 7580
www.szpiczak.org
e-mail: fundacja@szpiczak.org

fb udostępnij tweet udostępnij g+ udostępnij print wydrukuj
Zobacz także

Aktualizacja: 23.04.2015

Komentarze (1 - 10 z 74)
JANUSZ, 17.08.2015 23.49
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
W NASZYM KRAJU NIE BRAKUJE DOBRYCH ONKO-HEMATOLOGÓW. TRZYMAJ SIE RAD ZAUFANEGO LEKARZA I STOSUJ SIĘ DO ZALECEŃ A POŻYJESZ DŁUŻEJ.
 
JANUSZ, 17.08.2015 23.39
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
TRZEBA MIEĆ SZCZĘŚCIE W ŻYCIU A TAKŻE W CHOROBIE, OPTYMIZM I CHĘĆ DO ŻYCIA.
 
mała, 16.06.2015 20.54
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
cześć mój mąż też na to choruje na razie jest wszystko dobrze .
 
asiek, 16.03.2015 23.57
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Ja zachorowalam na szpiczaka w 2013 (styczen),od razu chemioterapia a w maju przeszczep komorek macierzystych,teraz biore lek lenalidomide ,szczescie w nieszczesciu ze przebywam we Wloszech tu leczenie,kazde przeswietlenie ,badania jest za darmo ,nie wiem co by bylo gdybym byla w PL ,jak slysze co wyprawia sluzba zdrowia w polsce to nie wiadomo ile bym musiala czekac na badania.Zycze duzo zdrowia wszystkim :)
 
ania, 26.01.2015 00.39
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Od 20 stycznie mój przyjaciel jest na tym oddziale,juz po przeszczepie,źle się czuje,co można dać mu do jedzenia?teraz nie ma apetytu.
 
ona, 21.01.2015 22.11
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Mój tato chorował na szpiczaka mnogiego i leczył się w akademii w gdańsku niestety przegrał walkę z chorobą zmarł 17.01.2015. Choroba ta jest okropna tata przez ostatnie 2tygodnoe tez miał zaniki pamięci nie rozpoznawal nawet mojej mamy
 
oskaryna21, 21.01.2015 13.07
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Witam . Moja siostra choruje już od 7 lat .Najpierw nie wiedzieli co jej jest ,leczyli tabletkami ,zakładali gipsy na ręce ,smarowanie maściami chyba wszystkimi jakie są w aptekach. Wreszcie trafiła na lekarkę która szybko zdiagnozowała chorobę. Ponieważ mieszka w Gdyni trafiła na hematologię w Gdańsku. Tam zaczęli podawać chemię a po pewnym czasie miała przeszczep z komórek macierzystych. Po tym przeszczepie kolejne chemie dożylne i kolejne w tabletkach. Załapała się na nowe testowane tabletki. Po jednych przeszła koszmar dostała uczulenia .Skóra na całym ciele zrogowaciała jak na rybie .Męczyła się dwa miesiące aż to draństwo odpadło od ciała. Teraz załapała się na kolejne testowanie . Niespodziewanie w grudni dopadło ją zapalenie płuc + sepsa. Trzy tygodnie była nieprzytomna .Chorobę opanowano-wyszła z tego ale porobiło się coś z głową .Są dni ,że rozmawia normalnie ale są chwile ,że nie wie co się dzieje .Nie kojarzy gdzie jest ,kto się nią opiekuje i taki różne dziwne zachowania. Ponieważ mimo ,że sepsa opanowana i płuca ok zaczęła bardzo słabnąć trafiła na swój odział hematologii w Gdańsku. Tam czeka na nią nowa terapia może to jej pomoże .Tak toczą się kolejne dni i miesiące. Do tej pory były dni lepsze i gorsze ale prowadziła bardzo aktywny tryb życia. Co będzie teraz nie wiadomo ale zawsze trzeba mieć nadzieję. Pozdrawiam i życzę dużo cierpliwości i dużo wiary.
 
bartosz, 30.12.2014 15.47
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Sranie w banie na raka nie ma lekarstw a chemioterapia. Szkodzi nisz leczy lekarze was przekonuja do terapi bo chca zarobic na chorym a pacjent i tak umze
 
justyna, 06.10.2013 14.40
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Mój mąż jest leczony na Szamarzewskiego w Poznaniu Alkeranem i do tego Encorton raz w miesiącu a codziennie bierze Talizer. Może mi ktoś powiedzieć o tych lekach? Jak coś się źle działo bo wymiotował, to lekarz hematolog mnie wysłał do poradni walki z bólem, bo oni leczą raka a leki przeciwbólowe inna poradnia. Każdy mnie odsyła, już sama nie wiem co mam robić, jestem załamana, bo nie wiem jak pomóc, a może to moja wina, już sama nie wiem.
 
justyna, 06.10.2013 14.28
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Witajcie, mam męża chorego na szpiczaka mnogiego, jest leczony. Lekarz powiedział, że to 3 stadium, bierze chemię doustną, jest słaby, proszę napisać cokolwiek więcej na temat tej choroby. Jest mi ciężko gdyż sama niewiele mogę mu pomóc. Lekarze zapisują leki przeciwbólowe, które albo są za słabe albo za mocne. W tej chwili bierze Sevredol co 6 godzin i plastry Matrifen 25 - są słabe a Matrifen50 za mocne. Proszę o porady, dzięki.
 
następne »
strona 1 z 8
reklama
reklama
DlaPacjentow24.pl
Najpopularniejsze artykuły
Gruczolak przysadki mózgowej: rodzaje i objawy Gruczolak przysadki mózgowej: rodzaje i objawy

Gruczolak przysadki mózgowej to łagodna zmiana nowotworowa i najczęstsza postać guza przysadki...

więcej

25231

Wczesne objawy nowotworów przewodu pokarmowego: raka trzustki, żołądka, przełyku, jelit Wczesne objawy nowotworów przewodu pokarmowego: raka trzustki, żołądka, przełyku, jelit

Nowotwory przewodu pokarmowego to nowotwory przełyku, żołądka, jelit oraz trzustki i dróg...

więcej

31702

RAK PROSTATY: objawy, badania, leczenie RAK PROSTATY: objawy, badania, leczenie

Rak prostaty jest jednym z częściej rozpoznawanych nowotworów u mężczyzn. Nowotwór prostaty rozwija...

więcej

20830

Rak trzonu macicy.  Jakie są objawy raka macicy? Rak trzonu macicy. Jakie są objawy raka macicy?

Objawy raka macicy są wyraźne. Wystarczy ich nie zlekceważyć, by wykryć chorobę na bardzo wczesnym...

więcej

21702

Znajdź badanie

Wybierz badanie

albo

albo

Alfabetyczny indeks badań

a b c d e f g h i k
l m n o p r s t u v
w z ż
Eksperci

Wpływ zatrucia pokarmowego na rozwój ciąży jest nie do przewidzenia, najczęściej bez istotnego znaczenia.

Ja przeciwwskazań nie widzę. Należy jednak zapytać o to lekarza wykonującego kolonoskopię, może jakieś przeciwwskazania do stosowania antykoncepcji hormonalnej pojawią się.

Kręgozmyk jest to schorzenie kręgosłupa, które polega na przemieszczeniu się do przodu kręgów leżących wyżej w stosunku do kręgów położonych niżej. W wyniku przesunięcia może dojść do zwężenia kanału...

reklama
Zdrowa społeczność

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.