Szpiczak mnogi (choroba Kahlera) - nowotwór szpiku kostnego

maska dr n. med.  Grzegorz Luboiński  onkolog, Instytut Centrum Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie
Konsultant:dr n. med. Grzegorz Luboiński onkolog, Instytut Centrum Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie
66 komentarze
Autor: Anna Jarosz

Szpiczak mnogi (inaczej choroba Kahlera) to choroba, którą na początku łatwo pomylić z przeziębieniem. Dopiero badania krwi ujawniają, z jakim przeciwnikiem mamy do czynienia. To choroba nowotworowa, ale w porę wykryta daje się opanować. Sprawdź, jakie są przyczyny choroby Kahlera i jakie są objawy szpiczaka mnogiego.

Do niedawna szpiczak mnogi (choroba Kahlera, szpiczak plazmocytowy) - złośliwy nowotwór kości - rozpoznawany był głównie u osób starszych. Niestety, statystyki z ostatnich lat wskazują na niepokojącą tendencję – coraz częściej chorują ludzie poniżej 55. roku życia. W Polsce na szpiczaka mnogiego choruje ok. 6 tys. osób, nieco częściej występuje u mężczyzn. Rocznie rejestruje się 1,5-2 tys. nowych zachorowań.

Szpiczak mnogi (plazmocytowy) stanowi 1 proc. wszystkich nowotworów oraz ok. 10 proc. nowotworów układu krwiotwórczego.

Choroba rozwija się w szpiku (przede wszystkim w kościach kręgosłupa, czaszki i żeber), a zmiany mają zazwyczaj charakter rozsiany – stąd nazwa szpiczak mnogi. Wywołuje go nowotworowy rozrost komórek plazmatycznych obecnych w szpiku kostnym. Wypierają one zdrowe komórki, powodując stopniowe niszczenie kości. Proces ten nazwany jest osteolizą nowotworową. Powstają ubytki, które sprzyjają złamaniom kości. Białko produkowane przez komórki szpiczakowe przedostaje się do krwi, co prowadzi do niewydolności nerek. A ponieważ szpik odpowiada też za produkcję krwinek czerwonych i ciał odpornościowych, chorzy często mają anemię i są podatni na infekcje.

Szpiczak mnogi: nietypowe objawy utrudniają rozpoznanie

Niestety, objawy szpiczaka są mało charakterystyczne - łatwo pomylić je z przeziębieniem, dlatego wykrywa się go przypadkowo. Na początku mogą to być stany podgorączkowe, nieuzasadnione chudniecie, brak apetytu, nocne poty czy nawracające zakażenia. Występują też bóle kości, dość często w okolicy lędźwiowej, uporczywe bóle głowy (mylone z migrenowymi), uczucie ciągłego zmęczenia oraz ogólne osłabienie. Z czasem pojawia się coraz więcej symptomów pozornie niemających ze sobą związku. Postępujące niszczenie kości sprzyja złamaniom (także tym samoistnym). W procesie degradacji kości następuje uwalnianie wapnia, który przedostaje się do krwi. Może to w konsekwencji prowadzić do zaburzeń w pracy mózgu i serca. W wyniku upośledzenia liczby i aktywności komórek produkujących erytrocyty pojawia się niedokrwistość. Natomiast w narządach wewnętrznych, np. w nerkach, gromadzą się nierozpuszczalne białka, które upośledzają ich pracę. Ponieważ dolegliwości dotyczą różnych narządów, chorzy na szpiczaka szukają pomocy u wielu lekarzy – internistów, ortopedów, reumatologów. Bezskutecznie. Kiedy wreszcie trafiają do hematologa (specjalista chorób krwi), może on po przeprowadzeniu badań postawić właściwą diagnozę.

Nie przegap

Szpiczak mnogi: łagodzenie objawów i wspomaganie leczenia

Szpiczak mnogi (plazmocytowy) to nowotwór złośliwy układu krwiotwórczego, który odpowiednio leczony, może stać się chorobą przewlekłą, z którą trzeba nauczyć się żyć. Jak łagodzić objawy szpiczaka mnogiego i co wspomaga jego leczenie?

Ostatnio dodane na forum
zobacz wszystkie »
 
 
marys_ia, 05.07.2013 12:35
Musi sobie Pani uświadomić, że przerzuty nowotworowe zaczynają się od pojedynczych komórek i niestety nie jest możliwe ich wychwycenie w stadium przerzucania, aż ogniska metastatyczne są na tyle rozwinięte, żeby można je było zobrazować podczas scyntygrafii lub badań radiologicznych, a regularne napromienianie się może być także bardzo niekorzystne dla organizmu, ponieważ może także powodować nowotwory - krwi, układu chłonnego, innych tkanek napromienianych itp.
Nie zarejestrowany, 29.06.2013 13:09
moj tata tez ma szpiczaka... za pozno wykrytego.. Lekarze daja mu 3 miesiace zycia...jest polamany,lezy w hospicjum,bo tam ma opieke,jakiej wymaga w swoim stanie... Czyli przez 24h...w dodatku jego rak zywi sie chemia zamiast od niej ginac... :( straszne to wszystko... trzymam kciuki za walke z choroba,zarowno u Wasza jak i Waszych bliskich,a takze za mojego tate,moze jakis cud sie wydarzy... Wprawdzie cytuje, ale kieruje te słowa do wszystkich, których dopadł rak wszelkiej maści. Ja wiem, że ciężko będzie mi uwierzyć, ale w obliczu śmierci najbliższych, często dopiero wtedy szukamy czegokolwiek i zaczynamy myśleć logicznie. Aby wyleczyć raka należy odstawić chemioterapię, leki, konserwanty wszystko co jest nienaturalne, niezdrowe, co niszczy i wybija i osłabia nasz układ odpornościowy. Jest kilka sposobów aby zniszczyć raka powstało wiele metod, m.in. terapia gersona, leczenie przez witaminę B17, ale sposób znany już z biblii to po prostu 40 dniowa głodówka. Głodówka zawsze będzie skuteczna gdyż organizm korzysta i spala i zabija tylko to co uznaje za niepotrzebne, zostawia tylko te komórki które uważa za niezbędne do przetrwania. Znam kilka książek na ten temat, o ludziach, którzy przeszli przez to samo co wy i którzy bez pomocy lekarzy przeszli głodówki i są zdrowi, bez przerzutów, bez raka, często w ten sposób znikają również blizny i inne zniekształcenia skórne, które są uznawane przez organizm za komórki chore i są zastępowalne na zdrowe komórki w czasie PRAWIDŁOWEGO wychodzenia z głodówki. Otwórzcie oczy, lekarze wam nie pomogą, mam lekarza w rodzinie i wiem że gdyby powiedział o tym o czym powinno się mówić głośno wyrzucili by go na zbity pysk, bo są to praktyki które działają na szkodę przemysłu farmacdeutycznego. Proszę otwórzcie oczy poszukajcie o tym wszystkim informacji, pomóżcie swoim bliskim żyć.
 

Niejasne przyczyny szpiczaka mnogiego

Pomimo wielu badań uczonym nie udało się poznać przyczyn szpiczaka. Wśród prawdopodobnych wymienia się m.in. błąd podczas podziału komórki, w następstwie czego dochodzi do mutacji pojedynczej komórki, a jej potomstwo to właśnie szpiczak. Nie ma też dostatecznie mocnych dowodów na to, że szpiczak może być dziedziczony, nawet wtedy, gdy choroba występuje u kilku osób w rodzinie. Badacze tego nowotworu przypuszczają, że jego występowanie u osób starszych można wiązać ze zmniejszeniem ogólnej odporności organizmu oraz zmianami hormonalnymi. Istnieje też teoria, że choroba może wynikać z oddziaływania na organizm człowieka szkodliwych czynników środowiskowych.

Diagnoza szpiczaka mnogiego

Każdy chory podejrzewany o szpiczaka mnogiego musi przejść wiele badań. Najpierw wykonuje się te, które mogą potwierdzić lub wykluczyć chorobę. Następne określają stopień zaawansowania procesu nowotworowego i pomagają podjąć decyzje co do sposobu leczenia.

  • Analiza krwi – charakterystyczne jest przyspieszone OB (ponad 100 mm/h), podwyższony poziom wapnia, duże ilości nieprawidłowego białka, a także białka prawidłowego z wyraźną obecnością przeciwciał typowych dla szpiczaka. O zaawansowaniu i agresywności choroby świadczy również wysokie stężenie beta-2-mikroglobuliny. Ponadto obserwuje się niedokrwistość i zmniejszenie liczby płytek krwi.
  • Analiza moczu – ma ocenić funkcjonowanie nerek. A zatem bada się poziom kreatyniny, mocznika i kwasu moczowego oraz stężenie wapnia. Ważny jest również poziom tzw. białka Bence’a-Jonesa, na które składają się przesączone razem z moczem części przeciwciał. W zaawansowanej chorobie często występuje białkomocz.
  • Badanie kości – najczęściej wykonuje się badanie radiologiczne oraz densytometrię. Zdjęcia RTG pokazują charakterystyczne ubytki (tzw. dziury serowe) w kościach, nazywane ogniskami osteolitycznymi. Są to miejsca, w których szpiczak zniszczył kość. Ubytki w kościach potwierdza się densytometrią. Czasem konieczny jest jeszcze rezonans magnetyczny lub tomografia komputerowa, aby precyzyjnie rozpoznać wszystkie zniszczone przez chorobę fragmenty kości.
  • Biopsja szpiku – pozwala ujawnić rozmiary nacieków złożonych z komórek plazmatycznych oraz określić odsetek komórek nowotworowych w szpiku. Szpik do badania pobierany jest zazwyczaj z mostka.
Zdaniem eksperta
dr Grzegorz Luboiński, onkolog

Szpiczak mnogi to przewlekła choroba układu krwiotwórczego. Jej pierwszy etap jest bezobjawowy, natomiast kolejne mogą prowadzić do rozwoju przewlekłej niewydolności nerek, patologicznych złamań kości oraz niewydolności szpiku. Dlatego ważne jest szybkie rozpoznanie schorzenia, by w porę rozpocząć odpowiednią terapię. Łatwiej byłoby, gdyby lekarze pierwszego kontaktu mieli możliwość częstszego zlecania badań podstawowych, np. OB.
Podstawą leczenia szpiczaka jest chemioterapia, która niszczy komórki nowotworowe w szpiku. Może być wspomagana autologicznym przeszczepieniem macierzystych komórek krwiotwórczych, które przywraca możliwość wytwarzania prawidłowych krwinek. U niektórych chorych, kiedy leczenie to jest nieskuteczne, stosuje się leki, np. talidomid lub bortezomib (Velcade).

Leczenie szpiczaka mnogiego

Odpowiednio dobrane leczenie może powstrzymać rozwój szpiczaka mnogiego i spowodować, że choroba – choć nieuleczalna – będzie trwać przez wiele lat jako choroba przewlekła. Wybór terapii jest uzależniony od wielu czynników, między innymi od wieku, ogólnego stanu zdrowia oraz stopnia, w jakim choroba upośledza życie chorego.

Objawową postać szpiczaka mnogiego leczy się, stosując chemioterapię, która ma zniszczyć komórki nowotworowe. U 60–70 proc. chorych do remisji, czyli zahamowania postępu nowotworu, prowadzi chemioterapia doustna. Dla każdego pacjenta indywidualnie dobiera się kombinację odpowiednich leków w tabletkach. W bardziej zaawansowanych stadiach choroby chemioterapia łączona jest z przeszczepieniem szpiku lub komórek macierzystych szpiku kostnego. Aby zahamować proces niszczenia kości, często stosuje się radioterapię oraz przeprowadza operację ortopedyczną polegającą na usunięciu fragmentu kości zaatakowanego przez nowotwór i wszczepieniu w to miejsce kości od dawcy (z banku kości) lub specjalnej protezy.

W terapii szpiczaka mnogiego ważne jest również łagodzenie objawów. Przy zaawansowanej anemii chorym podaje się krew, a przy łagodniejszej postaci niedokrwistości – erytropoetynę. Jest to hormon peptydowy, który stymuluje namnażanie się czerwonych krwinek w komórkach macierzystych szpiku. Przy silnych bólach kości skuteczne są plastry przeciwbólowe. Łagodzenie bólu kości jest niezwykle ważne, ponieważ pozwala się ruszać przez długi czas, a to – jak wiadomo – wzmacnia kości. Nawracające infekcje zwalcza się antybiotykami lub podawaną dożylnie immunoglobuliną.

Gdzie szukać pomocy

Gdzie szukać pomocy

Polskie Stowarzyszenie Pomocy Chorym na Szpiczaka
ul. Elbląska 5
10-672 Olsztyn
Infolinia onkologiczna czynna od poniedziałku do czwartku w godzinach 16.00-22.00
tel. + 48 800 493 494
tel./fax + 48 89 534 25 90, tel. kom. + 48 606 125 160
www.szpiczak.org.pl
e-mail: szpiczak@szpiczak.org.pl, biuro@szpiczak.org.pl

Fundacja Centrum Leczenia Szpiczaka
Organizacja Pożytku Publicznego
ul. Ignacego Łukasiewicza 1, 31-429 Kraków
tel. +48 601 539 077, faks +48 12 617 7580
www.szpiczak.org
e-mail: fundacja@szpiczak.org

fb udostępnij tweet udostępnij g+ udostępnij print wydrukuj
Zobacz także

Aktualizacja: 08.12.2014

Komentarze (1 - 10 z 66)
justyna, 06.10.2013 14.40
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Mój mąż jest leczony na Szamarzewskiego w Poznaniu Alkeranem i do tego Encorton raz w miesiącu a codziennie bierze Talizer. Może mi ktoś powiedzieć o tych lekach? Jak coś się źle działo bo wymiotował, to lekarz hematolog mnie wysłał do poradni walki z bólem, bo oni leczą raka a leki przeciwbólowe inna poradnia. Każdy mnie odsyła, już sama nie wiem co mam robić, jestem załamana, bo nie wiem jak pomóc, a może to moja wina, już sama nie wiem.
 
justyna, 06.10.2013 14.28
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Witajcie, mam męża chorego na szpiczaka mnogiego, jest leczony. Lekarz powiedział, że to 3 stadium, bierze chemię doustną, jest słaby, proszę napisać cokolwiek więcej na temat tej choroby. Jest mi ciężko gdyż sama niewiele mogę mu pomóc. Lekarze zapisują leki przeciwbólowe, które albo są za słabe albo za mocne. W tej chwili bierze Sevredol co 6 godzin i plastry Matrifen 25 - są słabe a Matrifen50 za mocne. Proszę o porady, dzięki.
 
kasia, 22.04.2013 09.31
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Jeśli chodzi o autoprzeszczep to może mi ktoś napisać z osób, które go miały, gdzie on był wykonywany tzn. jaki szpital i podać jakieś namiary z góry bardzo dziękuje
 
Krzysztof, 15.03.2013 14.05
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Alkeran to przeżytek.Velcade i Lenalidomid(Revlimid)to są nowe najlepsze leki dostępne w Polsce.
 
basia, 19.01.2013 20.45
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
kochani ja choruje od 2008 leczę się w Gorzowie wlkp walczę z choroba ale najgorzej jest zima bo zarazki nas wykańczają ostatnio miałam zapalenie płuc strasznie przeszłam niestety mamy słaba odporność i musimy uwarzac a tak to pamiętajcie ze nie musicie się męczyć z bólem są poradnie i pomagaj wam ja biorę ostatnio tramal w kropelkach bardzo mi pomaga polecam a i nie podawajcie się głowa do góry pozdrawiam cieplutko
 
sylwia, 04.08.2012 20.01
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
witam wszystkich 3 tyg temu moj tatus trafil do szpitala -wyniki-szpiczak mnogi po tyg zostal wpypisany ze szpitala i ordynator powiadomil mamusie ze ma szukac hematologa w internecie ??? to jakis koszmar szukam dzwonie nikt nie ma wolnych miejsc w szpitalach ani czasu na wizyte prywatna , sa na urlopach , gdzie szukac pomocy pilnej pomocy , tatus malo je i ciagle spi ma bardzo wyoskie ob i niska hemoglobine , gdzie mamy szukac pomocy ratunku ????
 
Irena, 08.03.2012 19.23
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Mój małżonek zachorował na tą chorobę w tym roku ma 56 lat ,a ja nie wiem jak mam żyć?Co mam robić?Jak mu pomagać?
 
basia, 19.02.2012 18.02
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Moja mama zmarła na tą chorobę prawie 4 lata temu. Mama bardzo cierpiała, ale co ja przeżyłam dzięki naszej służbie zdrowia, to się nie mieści w głowie. Po wszystkim przeszłam depresję i mało nie wylądowałam w szpitalu psychiatrycznym. Dobrze, że dzisiaj więcej można poczytać na ten temat w internecie. Wówczas usilnie szukałam informacji i niestety nic konkretnego. Zanim zdiagnozowano, chorobę mamę ze złamanym kręgosłupem nawet nie przyjęto do szpitala, nie zrobiono jej prześwietlenia (choć nawet chciałam zapłacić), bo nie uległa wypadkowi. Złamanie nastąpiło przy pochylaniu. Przeszła prywatne leczenia (bo lekarze rodzinni nie mieli o tym zielonego pojęcia), ortopedów, ginekologów (sugerowana ostooporoza), dopiero reumatolog zasugerował białaczkę. Gdy dopiero teraz trafiła na badanie do szpitala, lekarz spytał się jej dlaczego tak usilnie szuka raka. Po stwierdzeniu szpiczaka mnogiego, pani hematolog twierdziła, że leczy ją najnowocześniejszymi lekami, tylko o tych, o których piszecie ja w życiu nie słyszałam. Mama cierpiała w domu- łamały się jej kości samoistnie, a ja obwiniałam siebie, że nie mogę jej pomóc lub, że to ja przy podnoszeniu złamałam jej kość. Nie mogłam się pogodzić z tym,że przy pielęgnacji zadaję jej ból. Leki przeciwbólowe nie zawsze pomagały, a lekarze mówili do mnie,że nic mi nie mogą pomóc. Dopiero, gdy mamie pękło biodro, wzięli do szpitala, ale po to, by operować i wziąć kasę z funduszu, bo za dwie doby była w domu. Równo za tydzień umarła. Nie dziwię się dlaczego ten szpital w Wałbrzychu tak dobrze stoi finansowo. Długo nie mogłam się po tym otrząsnąć. Dobrze, że w zakresie leczenia tej choroby tak wiele się zmienia, bo to bardzo okrutna choroba.
 
AnnaW, 15.02.2012 21.34
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Dziś odebrałam wyniki krwi z rozmazem. Podwyższone limfocyty, więc szukałam informacji, o czym to świadczy. Tym sposobem trafiłam na ten artykuł. Od wielu lat jestem odsyłana do specjalistów (włącznie z psychiatrą), bo oprócz ciężkiej niewydolności płuc nic u mnie nie wykryto, chociaż mam bóle kości, swędzące czerwone dłonie (okresowo w ciągu dnia), puchnące i bolące czerwone stopy, napinające się ścięgna, guzki na kościach przy stawach u rąk,, itd. bo dużo by wymieniać. Jestem bardzo słaba, obolała - Już nie wiem co mam robić, bo ostatni rok połykam antybiotyki, wdycham sterydy lub ląduję w szpitalu, gdzie jestem traktowana "po znajomości" jako zaostrzenie POCHP.. Po kilku dniach wypisywana do domu, gdzie dalej leczę się sama. Do tej pory nie robiono mi żadnych badań pod kątem innych chorób. Jestem załamana.
 
Waldek, 28.12.2011 15.38
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Ja jestem po przeszczepie szpiku 2003 rok. To co Pan pisze mnie zainteresowało bardzo ponieważ po ostanich badaniach pokazało mi się śladowe biało igg kappa. Matwie się tym. co dalej. Gdzie Pan się leczy. Proszę o kontakt. Adres:lux.dom@wp.pl
 
następne »
strona 1 z 7
reklama
reklama
DlaPacjentow24.pl
Pigułki antykoncepcyjne:
co osłabia ich skuteczność?
Pigułki antykoncepcyjne: co osłabia ich skuteczność?
Najpopularniejsze artykuły
Chłoniak: nowotwór układu chłonnego często mylony jest z grypą Chłoniak: nowotwór układu chłonnego często mylony jest z grypą

Chłoniak to 5. najczęściej diagnozowany nowotwór na świecie. Tymczasem nadal 74 proc. ludzi nie...

więcej

19010

Rak mózgu: jak wygrać z guzem mózgu Rak mózgu: jak wygrać z guzem mózgu

Guzy mózgu najczęściej zdarzają się u dzieci i osób starszych. Od wczesnego rozpoznania raka mózgu...

więcej

19101

Rak trzonu macicy.  Jakie są objawy raka macicy? Rak trzonu macicy. Jakie są objawy raka macicy?

Objawy raka macicy są wyraźne. Wystarczy ich nie zlekceważyć, by wykryć chorobę na bardzo wczesnym...

więcej

16645

BIAŁACZKA - jak rozpoznać objawy białaczki u dzieci i dorosłych?

Objawy białaczki nie są charakterystyczne, dlatego jej rozpoznanie nie zawsze jest łatwe. Istnieją...

więcej

18142

Zamów bezpłatny newsletter

zapisz się
Autodiagnoza

Wybierz badanie

albo

Alfabetyczny indeks badań

A B C D E F G H I J
K L Ł M N O P R S Ś
T U W Z Ż
Eksperci

Prawdopodobnie jest to przeczulica skóry. Być może spowodowana uczuleniem, podrażnieniem, nerwobólami. Dolegliwości powinny same ustąpić, gdyby jednak tak się nie stało należy zgłosić się do lekarza...

Ból zębów po plombowaniu może być spowodowany nadwrażliwością pozabiegową, która mija samoistnie. Może to być również sygnał, że coś się dzieje w innym zębie niż ten, który był leczony. Ból może...

Małe dziewczynki też bada się we wziernikach. Uszkodzeniu błony dziewiczej zwykle towarzyszy duże krwawienie.

Grupy wsparcia
data

Grudzień 18, 2014

no niezła sprawa.. nie wiedziałem o tym

data

Grudzień 17, 2014

''Boisz się, że święta Bożego Narodzenia i dieta odchudzająca będą trudne do pogodzenia? Masz rację! Tradycyjna wieczerza wigilijna, choć postna, jest potężną bombą kaloryczną. Zdarza się, że pochłaniamy nawet 5000-6000 kcal, a więc kilkakrotnie więcej niż wynosi dobowe zapotrzebowanie...

data

Grudzień 17, 2014

W sumie Novoslim jest najlepszy, wcześniej próbowałam inuliny i błonnika ale efekty srednie, nie wiem dlaczego na mnie nie działały to już zielona herbata lepiej a Novoslim bardzo dobry, przemiana materii się reguluje, mniejszy apetyt bardzo łatwo można schudnąć

data

Grudzień 17, 2014

''Nadchodzi Boże Narodzenie, a ty jesteś w ciąży. Jak uniknąć przedświątecznej gorączki - sprzątania, gotowania, kupowania prezentów? Co zrobić, by święta w ciąży spędzić względnie spokojnie?'' Link do artykułu: Święta - 6 rad jak w ciąży przetrwać świąteczną gorączkę

reklama
Zdrowa społeczność

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.