Wrzodziejące zapalenie jelita grubego (WZJG): przyczyny, objawy, leczenie

2019-09-11 13:54 Jolanta Dyjecińska - artykuł pochodzi z miesięcznika "Zdrowie" | Konsultacja: Piotr Jakub Pniewski, koordynator ds. gastroenterologii i endoskopii, Centrum Medyczne ENEL-MED

Wrzodziejące zapalenie jelita grubego (WZJG) to choroba dająca bardzo niespecyficzne objawy, trudna do zdiagnozowania. Statystyki pokazują, że w Polsce może być już kilkadziesiąt tysięcy chorych na wrzodziejące zapalenia jelita grubego. Jakie są objawy wrzodziejącego zapalenia jelita grubego? Jak przebiega leczenie tej choroby?

Wrzodziejące zapalenie jelita grubego (WZJG) to choroba w której przebiegu biegunka może trwać wiele dni, powodować znaczne odwodnienie i utratę krwi, wyłącza więc z normalnego życia. Istotą choroby jest przewlekłe zapalenie błony śluzowej jelita grubego. Proces zapalny rozpoczyna się w odbytnicy, rozszerza się na esicę, a z czasem może objąć całe jelito. Najczęściej objawy choroby pojawiają się po raz pierwszy przed czterdziestką.

Wrzodziejące zapalenie jelita grubego (WZJG): przyczyny

Przyczyny wrzodziejącego zapalenie jelita grubego, zaliczanego do chorób autoimmunologicznych, są wciąż nieznane. Wiemy natomiast, że rozwojowi schorzenia sprzyjają predyspozycje genetyczne (często występuje rodzinnie) oraz dieta, infekcje jelit, nieprawidłowy skład ich flory bakteryjnej. Największe jednak znaczenie przypisuje się zaburzeniom układu immunologicznego. Z niewiadomych przyczyn reaguje on na czynniki, które są obojętne dla zdrowego organizmu (np. bakterie niepatogenne, pokarmy). Ta nadmierna odpowiedź immunologiczna wyzwala niekontrolowany proces zapalny, który prowadzi do uszkodzeń błony śluzowej jelita grubego, tworzenia się krwawiących nadżerek, owrzodzeń, tzw. brukowania błony śluzowej, usztywnienia ścian ze spłaszczeniem fałd, pseudopolipów (w odróżnieniu od polipów gruczołowych nie są zmianami przedrakowymi).

Wrzodziejące zapalenie jelita grubego (WZJG): przebieg

Wrzodziejące zapalenie jelita grubego niejednokrotnie ma łagodny przebieg, z długimi okresami remisji. Zdarza się, że objawy powracają tylko raz, dwa razy w roku, a nawet raz na kilka lat. Bywa jednak i tak, że nawroty są częste, a zaostrzenia tak ciężkie, że konieczna jest hospitalizacja. Dominującym objawem są biegunki z domieszką krwi i śluzu, uczucie naglącego parcia. Są szczególnie uciążliwe, bo chorzy mogą mieć nawet ponad 20 wypróżnień na dobę. Objawowi temu towarzyszą bóle brzucha, utrata apetytu. Rzadziej występują inne symptomy: stany podgorączkowe, gorączka, chudnięcie. Niedożywienie pojawia się sporadycznie, ponieważ większość składników odżywczych wchłaniana jest w jelicie cienkim, którego choroba nie obejmuje.

Konsekwencjami WZJG są: chudnięcie, osłabienie, anemia z powodu niedoboru żelaza i utraty krwi, bóle i obrzęki stawów, kamica nerkowa, osteoporoza, czasami zmiany skórne (rumień guzowaty, wrzodziejące zapalenie skóry). Ciężkim powikłaniem choroby jest rozdęcie okrężnicy, któremu towarzyszy gorączka, zaburzenia świadomości, obniżenie ciśnienia tętniczego. Zagraża perforacją jelita, a odległym następstwem bywa rak jelita grubego.

Ważne

Badania wyjaśnią wątpliwości

Objawy kliniczne nie są specyficzne, dlatego też przeprowadza się badania laboratoryjne kału (na obecność krwi utajonej, bakterii i pasożytów) i krwi (OB, CRP, obecność przeciwciał specyficznych dla zapalenia jelit o podłożu autoimmunologicznym).
Pomocne może być także USG i badania radiologiczne, ale największe znaczenie diagnostyczne ma kolonoskopia z biopsją. Wykrywa charakterystyczne dla choroby zmiany: nacieki zapalne, nadżerki, owrzodzenia, wygładzenie fałd błony śluzowej oraz nieprzedrakowe pseudopolipy.

Wrzodziejące zapalenie jelita grubego (WZJG): leczenie

Celem leczenia wrzodziejącego zapalenia jelita grubego jest uzyskanie remisji, utrzymanie jej przez jak najdłuższy czas i zapobieganie konsekwencjom choroby. W terapii stosuje się preparaty głównie z trzech grup. Pierwszą stanowią aminosalicylany. Podaje się je nie tylko w okresie rzutu, ale i remisji, bo wydłużają okres bezobjawowego przebiegu WZJG. Przewlekłe stosowanie aminosalicylanów w dawkach podtrzymujących stanowi rodzaj chemoprewencji – zabezpiecza przed procesem nowotworzenia, bowiem po 20 latach trwania choroby wrasta możliwość procesów nowotworowych w obrębie jelita grubego objętego chorobą. Leki te są jednak zbyt słabe w przypadku ciężkich zaostrzeń choroby. Wówczas sięga się po glikokorykosteroidy, które silniej hamują proces zapalny. Podaje się je krótko, w czasie rzutów WZJG, ponieważ mają liczne działania uboczne. Natomiast nawet przez kilka lat stosuje się leki immunosupresyjne. Tłumią nadreaktywność układu immunologicznego, zapobiegają więc nawrotom choroby. Uzupełnieniem terapii są witaminy i minerały (pacjent może mieć ich niedobory), kwasy omega-3 (działają przeciwzapalnie) oraz probiotyki i prebiotyki, normalizujące florę bakteryjną jelit.

W przypadku tych pacjentów, u których terapia standardowa zawodzi, często ostatnią deską ratunku jest leczenie biologiczne.

Czy to już cały arsenał środków, którymi dysponuje współczesna medycyna? Nie. Są jeszcze leki biologiczne. Jak wykazały badania, powodują szybkie ustąpienie objawów i gojenie się błony śluzowej jelita grubego. Jeden z nich jest refundowany przez NFZ w ramach tzw. programów lekowych (leczenie prowadzą tylko wyspecjalizowane ośrodki). Zarezerwowany jest dla najcięższych postaci WZJG. Jest ogromną szansą dla chorych, którym nie pomaga standardowe leczenie. Może ich uchronić przed kolektomią, okaleczającą operacją, polegającą na usunięciu części lub całości jelita grubego. Wiążą się z nią liczne powikłania, wymuszające powtórne zabiegi chirurgiczne (ropnie, zapalenia wewnętrznego zbiornika na kał, nieszczelne zespolenie tego zbiornika z odbytem i w efekcie zapalenia otrzewnej, wyłonienie stomii, problemy z płodnością).

miesięcznik "Zdrowie"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 10/2019 "Zdrowia" kreatywne podejście do seksu, podstępna borelioza, nowe terapie nowotworów, komu grozi cyberchondria, leki szkodzące urodzie, probiotyki w kiszonkach. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 10/2019
KOMENTARZE
Kundel
|

Niema czegoś takiego, jak jelito drażliwe za tym zawsze stoi jakas choroba, u mnie była to celiakia, uczulenie na gluten oraz uszkodzona wątroba stłuszczenie 2 stopnia...

Henia
|

Medycyna konwencjonalna zakłada że wrzodziejące zapalenie jelita grubego to choroba nieuleczalna... JA CHOROWAŁAM I ZWALCZYŁAM WRZODZIEJĄCE ZAPALENIE JELITA GRUBEGO , bo miałam w życiu to szczęście, że trafiłam na irydolog, zielarkę Urszule Kapałę .
Swoje leczenie skrupulatnie spisałam - tak na wszelki wypadek….. kontakt mkkce@interia.pl

Perełka
|

Należy też pomoc temu zagadnieniu - terapią inną niż medycyna zachodu. Skutki tylko pozytywne.
Pozdrawiam

Zbigniew
|

Od czterech lat mecze się z CU bardzo proszę o pomoc może dieta która pomaga Tobie i mi pomoże. Czy możesz mi wysłać na sigi3@op.pl z góry dzięki

Mania
|

Wiara czyni cuda. To jedno co jest pewne, będę się za was modlić.

anka95
|

Witam, WZJG zdiagnozowano u mnie 2 lata temu (miałam wtedy 19 lat) , od tego momentu pomimo przyjmowania leków objawy nie ustały. Trafiłam do szpitala w ciężkim stanie nie da się ukryć w ciągu 7 dni przeszłam 2 kolonoskopie lekarz powiedział że tu cud że leki tak zadziałały i uchroniły mnie przez wycięciem jelita. Jednak pomimo tego od 2 lat dzień w dzień zmagam się z tą okropną chorobą a wraz z nią milionem skutków ubocznych (anemia, bóle stawów, bóle głowy, znaczne obniżenie wagi, bolesne miesiączki). Dodam że zawsze jadłam regularnie, dbałam o swoje zdrowie. Moi znajomi mówią że to niewiarygodne jak w ciągu swojej choroby z pełnej życia, żywej dziewczyny stałam się osobą którą musi rezygnować z wielu przyjemności.

karalajna
|

Witajcie, mój przypadek zdiagnozowano 4 lata temu, a pierwsze objawy pokazały pół roku przed diagnozą. Wiadomo, najpierw kolonoskopia, potem miażdżąca diagnoza i perspektywa brania leków przez całe życie..Szok, niedowierzanie..Zbuntowałam się, wzięłam miesięczny urlop i postanowiłam o siebie zadbać. Wspomnę,że w pracy jadłam nie jadałam obiadów i mocno stresował się. Po dwóch tygodniach jedzenia wielowarzywnych zup ( z przewagą marchewki) z ryżem non stop objawy ustąpiły:) Oczywiście odstawiłam też mleko, kawę i słodycze i alkohol. Po miesiącu wróciłam do pracy jak nowo-narodzona. Powoli wprowadzałam kawę, owoce i słodycze , dbając przy tym o zjadaniu CIEPŁEGO posiłku w ciągu dnia. Odstawiłam leki. Po dwóch latach ponownie zrobiłam kolonoskopię . Lekarz był zaskoczony świetnym stanem jelita. Wrzody nie były widoczne. Sielanka trwała do ubiegłego miesiąca, kiedy to złapała mnie ostra "jelitówka" i choroba powróciła :( Teraz znowu dieta. Trzymam kciuki za wszystkich zmagających się z tą paskudną przypadłością. Wiem,że przestrzeganie rygorystycznej diety nie jest łatwe, ale działa ona CUDA !

Joki
|

Po 15 latach zmagań z ciągle nawracającymi zaostrzeniami tej choroby , leki stosowane powszechnie nie pomagały, więc zażywałem sterydy, które gasiły zapalenie i pozwoliły mi z tą chorobą żyć, zastosowałem dietę bez glutenu, zadziałało, aż trudno w to uwierzyć.
O tym, jakie szkody wyrządza gluten, dowiedziałem się z książki dr Davisa, amerykańskiego kardiologa "Dieta bez pszenicy"
Autorowi tej książki należy się nagroda Nobla.

M.
|

My chorzy na CU też mamy swoje święto, podejmujemy różna działania aby zwiększyć świadomość ludzi na temat naszej choroby.
Ja prowadzę bloga, gdzie piszę o tym jak żyję z CU, o dobrych i złych chwilach, o codzienności, o tym co daje siłę do życia z CU.
Zaprszam namojego CUdacznego bloga i ostatni fioletowy wpis. Dlaczego fioletowy? Przeczytaj: https://colitisulcerosasite...

dzastin259
|

Ja również choruję na WZJG. Dla młodej, zawsze zdrowej, pełnej energii osoby był to szok w momencie diagnozy. Ciężko było się pogodzić z tym, że do końca życia będzie trzeba się z tym paskudztwem zmagać. Całe szczęście na razie moja choroba przebiega bardzo łagodnie. Być może powodem jest zastosowanie obok leczenia tradycyjnego metod naturalnych. Tuż po wyjściu ze szpitala po zaostrzeniu zostałam namówiona na skorzystanie z porady Pana, który zajmuje się leczeniem za pomocą mieszanek ziół. Ten człowiek jest naprawdę niesamowity, pomógł już wielu osobom. Byłam bardzo sceptycznie nastawiona, ale w takich momentach próbuje się wszystkiego, oprócz picia nieprzyjemnych mieszanek musiałam trzymać bardzo rygorystyczną dietę, ale efekty przyszły naprawdę szybko. Lekarz prowadzący moją chorobę był pod niemałym wrażeniem, tego jak szybko poprawiały się moje wyniki badań. W świadomości nadal istnieje zagrożenie, że być może choroba powróci, cały czas dbam o siebie, dieta, choć już nie tak rygorystyczna nadal utrzymywana, regularne stosowanie leków, ale minął już ponad rok a zaostrzenia nie było i mam nadzieję, że nie będzie, korzystam z życia jak każdy normalny człowiek i szczerze polecam sięganie po alternatywy. Gdyby ktoś chciał kontakt odpowiem na maila justyna259@vp.pl