Stwardnienie rozsiane (SM) a ciąża

2017-04-24 13:33 lek. Tomasz Nęcki

Ciąża u kobiet chorych na stwardnienie rozsiane wciąż budzi wiele pytań. Czy pacjentki chore na SM mogą w ogóle zajść w ciążę, czy taka ciąża przebiega z komplikacjami oraz – co zapewne dla wielu pacjentek jest najważniejsze – czy kobieta chorująca na stwardnienie rozsiane ma szanse na urodzenie zdrowego dziecka?

Ciąża u kobiety, która usłyszała diagnozę: stwardnienie rozsiane (SM, sclerosis multiplex) budzi zwykle niepokój. Pojawiają się wątpliwości związane z potencjalnym zostaniem matką - dotyczyć one mogą zarówno tego, czy ciąża pogorszy przebieg ich choroby, ale i tego, czy chorując na SM możliwe jest w ogóle zajście w ciążę.

SM a ciąża: czy chorujące kobiety mogą zostać matkami?

Wyraźnego podkreślenia wymaga to, że tak - pacjentki chorujące na stwardnienie rozsiane zdecydowanie mogą zajść w ciążę. W przeprowadzonych do tej pory badaniach naukowych nie odnotowano, jakoby SM zaburzało możliwość wystąpienia zapłodnienia. Liczni lekarze analizowali również to, czy choroba prowadzi do zwiększonego ryzyka występowania powikłań ciąży, takich jak np. poród przedwczesny, poronienie samoistne czy pojawianie się wad rozwojowych u dzieci. Okazało się, że - w porównaniu do kobiet niechorujących na SM - częstość występowania takich zdarzeń u pacjentek z SM nie jest zwiększona.

Wpływ ciąży na SM

W ciąży może dochodzić zarówno do poprawienia, jak i do pogorszenia się przebiegu stwardnienia rozsianego u pacjentki. W przypadku pierwszego z wymienionych odnotowano, że u wielu ciężarnych pacjentek aktywność choroby ulega zmniejszeniu (szczególnie zauważalne jest to w II oraz w III trymestrze ciąży). Nie do końca wiadome jest, co odpowiada za występowanie takiej zależności. Okres rozwoju wewnątrzmacicznego dziecka ogólnie jest czasem, gdzie w kobiecym organizmie wydzielanych jest wiele substancji o działaniu immunosupresyjnym. Zmniejszenie aktywności układu odpornościowego ma na celu m.in. to, aby organizm matki nie atakował komórek spodziewanego się przez nią dziecka. Niektórzy naukowcy właśnie w osłabionej czynności układu immunologicznego upatrują przyczyn złagodzenia przebiegu SM u ciężarnych.

Tak jak w czasie ciąży SM może przebiegać łagodniej, tak już - niestety - odwrotna sytuacja zachodzić może już po przyjściu dziecka na świat. Według statystyk ryzyko wystąpienia rzutu SM po porodzie wynosi od 20 do 40%, największe jest ono w ciągu trzech do sześciu miesięcy od zakończenia ciąży. Pocieszająca może być jednak informacja, że tego typu rzuty najczęściej nie doprowadzają do wystąpienia utrwalonych ubytków neurologicznych u pacjentek.

Warto wiedzieć

Warto wiedzieć

SM (sclerosis multiplex, stwardnienie rozsiane) pojawia się, kiedy dochodzi do uszkodzenia materiału ochronnego czyli mieliny wokół nerwów w centralnym układzie nerwowym (czyli mózg i rdzeń kręgowy).  Uszkodzenie mieliny zwalnia, zniekształca lub nawet hamuje przekazy informacji z mózgu do innych części ciała, które przez to przestają prawidłowo funkcjonować. Dotyczy najczęściej osób młodych, ze szczytem występowania między  20. a 40. rokiem życia, i nieznaczną przewagą zachorowań u kobiet niż mężczyzn. Choroba jest jedną z najczęstszych przyczyn niepełnosprawności u osób młodych, aczkolwiek wielu pacjentów może doświadczać łagodnego przebiegu.

Najczęstsze objawy to: zaburzenia ruchowe, czuciowe, móżdżkowe (zaburzenia równowagi), zaburzenia widzenia, zaburzenia autonomiczne, zespoły bólowe, przewlekłe zmęczenie.

SM a ciąża: czasem trzeb zmienić leczenie

W leczeniu stwardnienia rozsianego zastosowanie znajdują przede wszystkim dwa rodzaje postępowania: pierwszym z nich jest łagodzenia rzutów choroby i związanych z nimi objawów, drugim z kolei stosowanie leków wpływających na czynność układu odpornościowego, które mają zahamować postęp SM.

W rzutach SM pacjentkom podawane są glikokortykosteroidy. W razie pojawienia się rzutu w ciąży, u chorych można stosować ten rodzaj farmakoterapii. Nieco inna jest sytuacja dotycząca farmakoterapii mającej na celu zahamowanie postępu choroby. Leki immunomodulujące, takie jak preparaty interferonu, octan glatirameru czy natalizumab mogą wywierać niekorzystne działanie na rozwijający się płód. Ogólnie leczenia stwardnienia rozsianego tymi środkami nie rozpoczyna się w ciąży, a jeżeli jeszcze przed zajściem w nią pacjentka stosowała takie preparaty – może zaistnieć konieczność przerwania ich zażywania. Podobna sytuacja dotyczy okresu już po rozwiązaniu. Jeżeli pacjentka chciałaby karmić piersią, to ze względu na to, że niektóre leki mogą przenikać do kobiecego pokarmu, ich stosowanie przez pacjentki karmiące dzieci naturalnie może nie być możliwe.

Z wymienionych powyżej względów pacjentkom ze stwardnieniem rozsianym, które chciałyby zajść w ciążę, zalecane jest porozmawianie o tym ze swoim neurologiem. Wcześniejsze zaplanowanie ewentualnych zmian w farmakoterapii czy innych oddziaływań może bowiem zwiększyć szanse na to, że przebieg ciąży u chorej na SM będzie niepowikłany.

Czy dziecko matki z SM zachoruje na tę chorobę?

Z pewnością niejedna chora na stwardnienie rozsiane, która chciałaby mieć dziecko, zastanawia się: a co, jeżeli przekażę swoją chorobę dziecku? Takiego typu wątpliwości można uznać za całkowicie naturalne, wnioski wyciągnięte przez naukowców budzą jednak dość duże nadzieje. Co prawda odziedziczone geny mają udział w patogenezie stwardnienia rozsianego, jednakże choroba najprawdopodobniej rozwija się wtedy, kiedy pacjent obarczony nieprawidłowościami genetycznymi doświadcza również i innych zaburzeń (mowa tutaj np. o ekspozycji na pewne czynniki środowiskowe). Ostatecznie według statystyk okazuje się, że szanse na urodzenie zdrowego dziecka przez pacjentkę chorującą na stwardnienie rozsiane wynoszą nawet powyżej 90%.

Polecany artykuł:

Leczenie SM - nowe leki, nowe terapie [wideo]

lekach i terapiach dostępnych dla pacjentów z SM mówi dr hab. n. med. Barbara Zakrzewska-Pniewska, Katedra Neurologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Wypowiedź została zarejestrowana w trakcie konferencji naukowej "Fizjoterapia dla zdrowia".

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 11/2019 "Zdrowia": padaczka odczarowana, dla kogo przeszczep nerki, e-papieros - nowa plaga, cera wolna od przebarwień, porażka źródłem sukcesu, lunchbox wegetarianina. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 11/2019

Materiał partnerski

KOMENTARZE
StwardnienieRozsiane.info
|

Wszystkich Chorych na stwardnienie rozsiane zapraszamy na nowe forum o naszej chorobie: StwardnienieRozsiane.info/f...

matka
|

Zmagamy się z SM ,nie słyszałam o leczeniu prywatnie. Więcej informacji poproszę

fade
|

radze dac sobie spokoj z tymi chemikaliami , nie dosc ze nie lecza to jeszcze moga doprowadzic do zgonu

chory
|

O interferonach i Tysabri wiedzą już wszyscy na świecie,a przynajmniej powinni,tylko co z tego.Dla chorych nic z tego nie wynika.Nawet o metodzie profesora Zamboniego stosowanej już w Polsce nie słyszeli wszyscy neurolodzy,a powinni.O leczeniu nie ma co wspominać."Leczyć" się można w Polsce tylko i wyłącznie prywatnie,ale w tym wypadku trzeba być milionerem,bo sławy,jak panowie Selmaj czy Stelmasik stawki mają bardzo wysokie,a o cenach leków nie ma co mówić.

Ajka
|

Powinni mieć refundowane lekarstwa, są jedyną nadzieją i są bardzo drogie:(