Kim jest socjopata? Jak działa i jak go rozpoznać?

2019-09-05 9:32 Magdalena Moraszczyk - artykuł pochodzi z miesięcznika "Zdrowie" | Konsultacja: Maja Polikowska-Herman, psychiatra, psychoterapeuta, Klinika Psychiatrii WUM

Socjopaci są inteligentni, bez skrupułów, agresywni. Przybierają maskę normalności, czasem wręcz czaru osobistego, by tylko osiągnąć zamierzone cele własne. Nie ma dla nich znaczenia, że przy okazji rujnują innym życie. Specjaliści zwracają uwagę, że co piąta osoba może być socjopatą, czyli wykazywać tego typu zespół cech. Jak rozpoznać, że ktoś jest psychopatą?

Spis treści

  1. Jak rozpoznać socjopatę?
  2. Jak działa socjopata?
  3. Jak żyć z socjopatą?
  4. Skąd się bierze socjopatia?
  5. Czy socjopatię można wyleczyć?

Socjopata to osoba wykazująca cechy socjopatii. Socjopatia zaliczana jest do zaburzeń osobowości według Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych ICD-10. Osobowość o takich cechach nazywana jest dyssocjalną (wcześniej określaną psychopatyczną) i charakteryzuje się nieumiejętnością przystosowania się do życia w społeczeństwie. Nie jest to więc choroba, na którą można zapaść lub się z nią urodzić.

Kogo nazywamy socjopatą? Socjopatą określamy osobę, która lekceważy normy i zwyczaje obowiązujące w danej kulturze czy środowisku, nie liczy się z uczuciami innych, manipuluje ludźmi i nie ma poczucia winy.

Oba pojęcia: socjopatia (socjopata) i psychopatia (psychopata) na stałe weszły do naszego codziennego słownika i mogą być używane zamiennie.

Jak rozpoznać socjopatę?

Socjopata nie wie, co to empatia, współczucie, ciepłe relacje. Nie wynika to ze złej woli, ale z niezdolności do tworzenia związków opartych na więzi.

Nie rozumie, co to znaczy krzywdzić drugiego człowieka. Krzywda dzieje się tylko wtedy, gdy on ja odczuwa. Egocentryczny, postrzega siebie jako osobę bez zarzutu. Winą za niepowodzenia obarcza innych.

Większość osób z taką osobowością ma przyjemną powierzchowność, bardzo dobrą pracę, rodzinę.

Wykształceni, majętni, pełni uroku, elokwentni sprytnie wykorzystują te cechy do manipulowania ludźmi dla własnych potrzeb.

A ponieważ są dobrymi obserwatorami, łatwo wychwytują ludzkie słabości, aby w odpowiednim momencie je wykorzystać. Socjopata z wysokim ilorazem inteligencji jest najbardziej wyrafinowany i niebezpieczny.

Jak działa socjopata?

Mówi się, że tylko osoby twarde osiągają sukces. Powiedzenie to u socjopaty nabiera nowego znaczenia. Socjopaci zajmują kierownicze stanowiska, gdyż "po trupach" zmierzają do określonego celu (pieniądze, stanowisko, władza). Ludzie są dla nich tylko środkiem lub przeszkodą na drodze do celu, więc wykorzystują ich albo niszczą. Często u osób na szczytach władzy w korporacjach, ale też w małych firmach obserwuje się cechy zaburzonej osobowości.

Socjopata nie identyfikuje się z ludźmi, nie broni ich, chyba że jest mu to do czegoś potrzebne. Osoby z zaburzoną osobowością czerpią z poczucia władzy taką samą przyjemność jak ktoś inny np. z picia alkoholu.

Władza najczęściej manifestuje się przemocą psychiczną, zdecydowanie rzadziej fizyczną. Jak im się to wszystko udaje? Działa mechanizm uwodzenia. Kiedy trzeba, są mili, mówią dokładnie to, co chcemy usłyszeć, dlatego tak często ulegamy ich urokowi.

Warto wiedzieć

U mężczyzn z zaburzeniami osobowości zauważa się podwyższony poziom testosteronu, u kobiet – obniżony poziom progesteronu. U kobiet i mężczyzn jest też mniej serotoniny w mózgu. Ale nie ma naukowych dowodów na to, żeby hormony były wyzwalaczami takich zaburzeń. Istnieją też badania, które wykazały, że mężczyźni z osobowością psychopatyczną posiadają dodatkowy chromosom Y. Jednak obecnie naukowcy też się z tego wycofali.

Jak żyć z socjopatą?

Specjaliści twierdzą, że tylko większy psychopata pokona psychopatę. Z socjopatą nie wolno się ścigać, wchodzić w utarczki słowne, ale też pokazywać, że się go boimy. Nie dajmy się sprowokować – w ten sposób tylko pobudzamy jego zwierzęcy instynkt. Najlepiej być nieugiętym, robić swoje i nie pokazywać lęku. Z taką osobą się nie wygra, można jednak na moment odwrócić jej uwagę i zniknąć z pola widzenia.

Obcowanie z socjopatą jest bardzo trudne. Nawet jeśli relacje się poprawią, trzeba być przygotowanym na nagły wybuch złości, manipulacje, reagowanie odwetem, siłą. Na radykalną zmianę nie ma co liczyć – do takiej nie dojdzie.

Skąd się bierze socjopatia?

Nasza osobowość kształtuje się pod wpływem przekazu genetycznego, środowiska i domu. Dziedziczymy pewien wzorzec zachowania i w zależności od wpływów środowiskowych możemy ten wzorzec przełamać albo środowisko i rodzina są tak toksyczne, że powielamy schemat. Człowiek czerpie z nieprawidłowych wzorców i uczy się niewłaściwego zachowania. Wczesne traumy zostawiają w psychice trwały ślad.

Przemoc może mieć różne odcienie – dryl wojskowy, straszenie pasem, niekoniecznie bicie. Formą przemocy jest nierozumienie dziecka, zwłaszcza z ADHD. Ciągłe krytykowanie, napominanie, nękanie (jesteś gapą, niezdarą). Dziecko chwali się rysunkiem, a mama, zamiast docenić starania, wytyka błędy. Jeszcze gorsza jest bierna agresja. Ładny ten rysunek, a Gosia jak narysowała? Pięknie! Takie sytuacje są bardzo niszczące. Nie wolno dawać dziecku podwójnych komunikatów: ładnie, ale... Zostańmy przy „ładnie”. Toksyczna matka śmieje się, że dziecko jest grube, że sobie nie radzi. To dla malucha i tak traumatyczne przeżycie, trzeba go przytulić, pocieszyć. Kiedy dziecko nie ma znikąd zrozumienia, pomocy, wzrasta w atmosferze niechęci, wrogości, odtrącenia i staje się odporne, szorstkie.

Jedna z hipotez mówi, że stereotypy kulturowe promujące męskość rozumianą jako brak wrażliwości mogą skłonić nadwrażliwego chłopca do przyjęcia postawy twardziela, np. jeśli trafi do grupy społecznej, w której nie toleruje się bezradności i lęku.

Każdy z nas niesie przekaz genetyczny rodziny – legendy, historie, które nas kształtują. Często, mimo że od czegoś uciekamy, to jednak powtarzamy błędy naszych ojców i matek.

Czy socjopatię można wyleczyć?

Gdy poziom zaburzenia jest bardzo duży, psychopata zachowuje się u psychiatry bezceremonialnie, nie czuje zażenowania, próbuje się z lekarzem siłować. Zwykle przychodzi po to, żeby uzyskać zaświadczenie o chorobie psychicznej dla osiągnięcia jakiegoś celu, np. uniknięcia odpowiedzialności karnej za swoje czyny.

Jednak w przypadku przestępstwa konsekwencje ponosi się zawsze bez względu na tzw. poczytalność (patrz ramka poniżej). Jeżeli poziom zaburzenia jest mniejszy, pacjenci potrafią zaprezentować się w sposób nienaganny. Czasem symulują jakąś chorobę psychiczną, byle tylko lekarz nie zorientował się, że problem leży w osobowości.

Każdy może odnaleźć w sobie pewne cechy socjopatyczne, ale istotne są proporcje. W rozpoznaniu zaburzenia ważną rolę odgrywa rozmowa. Lekarz analizuje całą ścieżkę życiową pacjenta. Pyta o funkcjonowanie rodziny, relacje w szkole, w pracy, w domu.

Pomagają testy osobowościowe, na podstawie których widać, jakie cechy osobowości przeważają. Potrzebne są przynajmniej dwa badania, żeby psychiatra mógł postawić diagnozę: zaburzenia osobowości.

Ponieważ socjopaci kłamią, manipulują, często testy nie wykazują u nich żadnego zaburzenia. Tylko niezwykła wnikliwość i doświadczenie psychiatry pozwala to zdemaskować. Ale mimo trafnej diagnozy żadna terapia indywidualna czy grupowa nie przynosi rezultatów, ponieważ socjopata wcale nie chce się zmieniać.

Warto wiedzieć

Obiegowa opinia mówi o tym, że choroba psychiczna zwalnia z odpowiedzialności karnej.

W rzeczywistości osoby z chorobą psychiczną, które popełniają przestępstwo, niejednokrotnie mają wyższe i dłuższe kary niż osoby zdrowe. Trafiają do szpitala psychiatrycznego o zaostrzonych rygorach, czyli są pozbawieni wolności i jednocześnie podlegają leczeniu.

Socjopatia w rozumieniu prawnym nie jest chorobą, pacjent nie ma urojeń, nie czuje się zagubiony w rzeczywistości, nie myli światów. Twardo stąpa po ziemi, działa świadomie i odpowiada za swoje czyny, a w razie popełnienia przestępstwa trafia do zwykłego więzienia.

miesięcznik "Zdrowie"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 12/2019 "Zdrowia" wszystko o fizjoterapii, operacja "przez dziurkę", leczenie raka trzustki, kim jest asystent zdrowienia, zielone biuro, antyrakowe menu, idealna koloryzacja. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 12/2019

Materiał partnerski

KOMENTARZE
Monstermunch
|

Od kiedy socjopata i psychopata to pojęcia równoważne? Socjopatia to zaburzenie środowiskowe, wynikające najczęściej z błędów wychowawczych. Psychopatia to zaburzenie wywołane nieprawidłową neurochemią. W skrócie, socjopaci ignorują kanwy społeczne dla wygody, a psychopaci dla przyjemności.

Sylwia
|

Sylwia
Mam do Was pytanie. Jak można udokumentować, tzn wysłać na przymusowe badania psychiatryczne osobę która jest socjopatą? jest w ogóle coś takiego możliwe? od trzech lat borykam się ze swoim partnerem uwolnić się od mojego byłego który okazał się socjopatą ( że ja wcześniej tego nie dostrzegałam). Męczy i dręczy nas oskarżając o różne mniej i bardziej poważne kłamstwa tj, od znęcania się nad dzieckiem, stalking, po molestowanie, ...są to kłamstwa wyssane z palca. Kosztuje nas to mnóstwo nerwów i pieniędzy na adwokatów. Wszystkie sprawy od sądu pierwszej i drugiej instancji po prokuraturę zostały umorzone a on składa na nas kolejne wnioski. Nie wiemy co mamy z tym człowiekiem zrobić, odbija się to na naszym związku i niestety go rujnuje. Szukam pomocy bo nie chce stracić bliskiej mi osoby którą kocham przez jakiegoś palanta co sam ma nowy związek dziecko a mi spokoju nie daje bo ułożyłam sobie życie. Może wiecie czy jest jakaś instytucja bądź ktoś kto może pokierować nas do osoby która potrafi udokumentować takiemu elementowi że jest chory, sprawa jest na tyle poważna że mam z tą osobą dziecko i niestety posunął się do tego nawet że porwał syna zmanipulował do tego stopnia że dziecko bało się do mnie podejść, po miesiącu czasu kiedy go przetrzymywał policja, sąd nic nie zrobił dopiero po przesłuchaniu przez biegłego psychologa sądowego sędzina nakazała natychmiast oddać mi dziecko, lecz nie zakazała widzeń z nim ani też nie ograniczyła w żaden sposób kontaktów twierdząc że nie ma ku podstaw.

Grażka
|

Też na szczęście mnie zostawił i myślał, że bede za nim biegać... Wpadłam w depresję przez ten związek ale na szczęście już wszystko jest ok.

M
|

Że mylenie pojęć "socjopatia" i "psuchopatia" a już w ogóle używanie ich zamiennie, jest karygodne. Socjpaci są jak najbardziej zdolni do uczuć. Mają problem z ich definicją i z normami społecznymi, potrafią manipulować i kłamać, ale kiedy obdarzą kogoś miłością, stają się otwarci i pokazują swoje prawdziwe ja.
Także- artykuł do bani. Że nie wspomnę o teście.

Katrin
|

Na szczescie mnie zostawil...długo nie rozumialam jego zachowania zarowno podczas zwiazku jak i tego, ze z dnia na dZień odszedl. Dopoki nie wpadl mi do rak artukul o socjopatach. Dzieki Bogu, ze tak sie skonczyla ta znajomosc a mi jest lzej na sercu, kiedy pojelam, ze to nie ja bylam ta zla i niczemu nie zawinilam.

Ewulin
|

Test bez opisu wyniku. Bez sensu! Zmarnowanie czasu.

Zirytowany
|

test nie pokazuje wyników więc po co on, robicie jakąś statystyke czy co? W takim przypadku powinniście zaznaczyć, że nie mamy do tego wglądu co jest sporym naruszeniem jeśli nie informujecie o tym

X
|

Test bez wynikow