Mobbing w pracy - gdzie go zgłosić i jak udowodnić? Poradnik dla pracownika

2019-01-16 14:05 Anna Kuliberda

Mobbing w pracy - choć jako zjawisko istnieje niemal od zawsze, głośno mówi się o nim dopiero od kilku lat. Pracownicy nie wiedzą, gdzie zgłosić mobbing w pracy i jak udowodnić że do niego doszło. Zastanawiają się, gdzie leży granica określająca moment, w którym relacje zawodowe zaczynają być nieetyczne i szkodliwe. Dowiedz się, kiedy mamy do czynienia z mobbingiem w pracy, w jaki sposób się przed nim chronić.

Mobbing w pracy to stosowanie przede wszystkim terroru psychicznego, przemoc fizyczna to już bardzo skrajna wersja prześladowania. Określenie "mobbing w pracy" jest ściśle związane z miejscem zatrudnienia i oznacza prześladowanie pracownika.

Spis treści:

  1. Mobbing w pracy: czym jest?
  2. Mobbing w pracy: rodzaje
  3. Mobbing w pracy a prawo w Polsce
  4. Mobbing w pracy: jak udowodnić?
  5. Mobbing w pracy: gdzie zgłosić?
  6. Mobbing w pracy: gdzie uzyskasz pomoc?
  7. Mobbing w pracy: jakie zachowania nim nie są?

Mobbing w pracy: czym jest?

Najczęściej z mobbingiem w pracy mamy do czynienia, gdy pracownik jest nękany, szykanowany, zastraszany, poniżany, niesprawiedliwie traktowany, ośmieszany, a nawet izolowany przez swojego przełożonego lub innych pracowników bądź pracownika.

Takie zachowanie, pełne wrogiego i nieetycznego podejścia, stanowi narzędzie wywierania presji na pracowniku. W jakim celu? Motywacja osób dopuszczających się mobbingu w pracy może być różna – od zmuszenia pracownika do większej efektywności, po wymuszenie na nim uległości lub odizolowanie go od innych pracowników. Wszystko to ma jednak swoje źródło najczęściej w konflikcie z szykanowanym później pracownikiem.

Mobbing jest słowem wywodzącym się z języka angielskiego (mob – tłok, natłok).

Mobbing w pracy: rodzaje

Charakterystyczne dla mobbingu w pracy jest to, że działania na szkodę pracownika trwają dłuższy czas i powtarzają się. Ponadto ofiara mobbingu jest zwykle bezradna i nie potrafi się przeciwstawić mobberowi, co sprawia, że ten czuje się silniejszy i bezkarny, a to tylko umacnia go w tych nieetycznych działaniach.

Mobbing w pracy przyjmuje różne formy, dlatego można wyróżnić jego rodzaje. Są to:

  • Upokarzanie – pracownik jest krytykowany (także za wygląd), zniesławiany, wyśmiewany, staje się powodem żartów, kieruje się w jego kierunku obraźliwe gesty, jest poniżany.
  • Zastraszanie – grożenie zwolnieniem, zakaz wychodzenia na przysługujące przerwy, grożenie innymi konsekwencjami, wulgarne odzywanie się do pracownika, wymuszanie na pracowniku nadgodzin, groźby i pogróżki.
  • Izolacja - sprzysięganie się w grupie przeciwko jednemu pracownikowi, obmawianie go, insynuowanie sytuacji szkodliwych dla pracownika, wzbudzanie w innych niechęci do pracownika, rozprzestrzenianie szkodliwych plotek, unikanie pracownika, niebranie go pod uwagę we wspólnych działaniach firmowych.
  • Utrudnianie wykonywania pracy – specjalne przeszkadzanie w pracy, blokowanie dostępu do danych, odbieranie wcześniej zleconych zadań, zlecanie zadań przewyższających możliwości pracownika, szkodzenie pracownikowi, pomniejszanie kompetencji, ograniczenie pracownikowi jego praw.
  • Nękanie – prześladowanie pracownika także po godzinach pracy, nagminne telefony, sms-y, maile.
  • Działanie szkodliwe dla zdrowia – zmuszanie pracownika do niebezpiecznej i ryzykownej pracy, łamanie przepisów BHP.

Mobbingu w pracy nie powinno się mylić z dyskryminacją pracownika (nierównym traktowaniem wobec reszty pracowników) czy molestowaniem seksualnym. Również akty przemocy fizycznej wychodzą poza granice mobbingu.

Czytaj też: Jak postępować z donosicielem w pracy?

Ważne

Mobbing w pracy a prawo w Polsce

Zjawisko mobbingu zostało wpisane do Kodeksu Pracy dopiero 14 listopada 2003 roku, ale prawo stanowiące weszło dopiero w życie z początkiem roku 2004. Zgodnie z artykułem 94(3), paragrafu 2. Kodeksu Pracy, mobbing został określony jako "działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie lub wyeliminowanie z zespołu pracowników". Zgodnie z tym przepisem, o mobbingu w pracy można mówić tylko wobec osób zatrudnionych umową o pracę. Zapis o uporczywości i długotrwałości działań oznacza, że o mobbingu nie możemy mówić w sytuacjach incydentalnych (jednorazowe akty zastraszania wymagają zastosowania przepisów o ochronie dóbr osobistych). By było to uznane za mobbing, nękanie powinno trwać minimum pół roku i występować co najmniej raz w tygodniu. Tylko wtedy zastosowanie ma rzeczony zapis w kodeksie pracy.

Artykuł 94 (3) Kodeksu Pracy określa ponadto obowiązki pracodawcy w zakresie przeciwdziałania mobbingowi w pracy. To bowiem pracodawca według ustawy odpowiada za zaistniały mobbing, nie potrafiąc przed nim uchronić swoich pracowników. Pracodawca ponosi odpowiedzialność także za mobbing, którego dopuszczają się nie tylko pracownicy i współpracownicy, ale również kontrahenci czy rodzina pracodawcy. Odpowiedzialność pracodawcy jest karna. W przypadku, gdyby mobbing spowodował u pracownika pogorszenie stanu zdrowia, pracownik może domagać się finansowego zadośćuczynienia lub odszkodowania. Jeżeli zaś pracownik poprzez działania mobbingujące został zmuszony do rezygnacji z pracy, pracodawca musi wypłacić mu również odszkodowanie (równowartość minimum jednego wynagrodzenia).

Obowiązkiem pracownika jest jednak najpierw udowodnić istnienie mobbingu. Zgodnie z art. 55 KP nękany pracownik ma prawo rozwiązać umowę o pracę ze skutkiem natychmiastowym (bez wypowiedzenia), jeśli pracodawca nie potrafił zapobiec aktom mobbingu. Poza Kodeksem Pracy kwestię ochrony dóbr osobistych porusza także Kodeks Cywilny. Art 445 i 446 regulują prawo pracownika do domagania się zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną w pracy krzywdę oraz naprawienia szkody majątkowej, jeśli do niej doszło przy naruszeniu dóbr osobistych.

Przy udowodnionym mobbingu, pracodawca może również odpowiadać karnie. W odniesieniu do mobbingu może być oskarżony np. o namowę do targnięcia się pracownika na swoje życie – art. 151, spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – art. 156, pogorszenie stanu zdrowia – art. 157, groźby – art. 190, stosowanie przemocy wobec pracownika – art. 191, znęcanie się fizyczne lub psychiczne – art. 207, pomówienie – art.212, znieważenie – art. 216, naruszenie nietykalności cielesnej – art. 217, naruszanie praw pracownika – art. 218, błąd w zgłoszeniu pracownika do ubezpieczeń – art. 219, niedopełnienie obowiązków BHP – art. 267 i 283, dezinformację – art. 268, wprowadzenie w błąd – art. 107.

Mobbing w pracy: jak udowodnić?

Jak udowodnić mobbing w pracy? Nie jest to łatwe. Istnieją cienkie granice pomiędzy dopuszczalnymi formami karania pracownika (np. kary dyscyplinarne lub porządkowe) czy normalnym egzekwowaniem pracy (np. potrzeba pozostania po godzinach) a mobbingiem.

Jeśli więc zachodzi podejrzenie, że w miejscu pracy dochodzi do mobbingu, jedyną instytucją, która może to bezwzględnie stwierdzić, jest właściwy sąd okręgowy. Najważniejsze jest jednak zbieranie dowodów na bycie ofiarą mobbingu. To będzie kluczowy dowód w sprawie przeciwko pracodawcy.

Zbieranie obciążających materiałów powinno się zacząć już na samym początku nękania. Po pierwsze należy prowadzić notatnik, w którym należy zapisywać wszystkie akty mobbingu w pracy (ich przebieg i okoliczności), z dokładną datą, godziną, miejscem i wymienieniem mobberów oraz świadków sytuacji.

Drugą sprawą jest gromadzenie dowodów bezpośrednich, czyli np. liścików, maili, sms-ów, które nosiłyby znamiona nękania. Dowodem mogą być również nagrane z ukrycia filmiki czy taśmy z podsłuchu.

Jeżeli nękany pracownik poniósł uszczerbek na zdrowiu na skutek mobbingu, powinien kolekcjonować wszelkie dokumenty, które to potwierdzą np. zwolnienia lekarskie, opisy badań, diagnozy.

W sytuacjach, gdy istnieje podejrzenie, że nastąpi atak, dobrze jest mieć świadków i np. otworzyć drzwi od pokoju, by sytuacja była słyszalna przez innych lub wręcz unikać spotkań z mobberem sam na sam.

Świadkami w sprawie o mobbing w pracy mogą być również byli pracownicy firmy – ci z reguły chętniej zgadzają się współpracować i zeznawać w sądzie niż pracownicy obecni, zagrożeni ryzykiem utraty pracy. O swojej sytuacji należy również rozmawiać z bliskimi, by więcej osób wiedziało o prześladowaniu i mogło potwierdzić słowa ofiary w sądzie.

Czytaj też: Jak postępować w relacjach z szefem?

To ci się przyda

Mobbing w pracy: gdzie zgłosić?

Gdzie zgłosić mobbing w pracy? Jeśli osobą prześladującą jest przełożony lub współpracownik, można zgłosić to do samego zarządzającego firmą (pracodawcy). Jego obowiązkiem jest chronić pracowników przed mobbingiem, więc to on może dokonać pierwszych działań, które zażegnają problem.

Pracownik (nawet anonimowo) może również zgłosić sprawę mobbingu do Państwowej Inspekcji Pracy, która skontroluje miejsce pracy i w wyniku ujawnienia naruszania praw pracowników, nałoży odpowiednie kary na pracodawcę, a sprawozdanie z kontroli będzie mocnym dowodem w sądzie, jeśli pracownik będzie np. domagać się odszkodowania.

Jednocześnie pracownik może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z uzasadnieniem nieposzanowania dóbr osobistych i godności przez pracodawcę. Ostatecznym krokiem jest skierowanie sprawy o mobbing do sądu.

Mobbing w pracy: gdzie uzyskasz pomoc?

Warto dodać, że osobom doświadczającym mobbingu w pracy pomagają również specjalne stowarzyszenia, działające na terenie całej Polski. Wśród nich wymienić należy:

1. Krajowe Stowarzyszenie Antymobbingowe

ul. Ołbińska 18/5

50-237 Wrocław

tel.: 606 371 919

2. Krakowski Oddział Krajowego Stowarzyszenia Antymobbingowego

ul. Kopernika 26

31-501 Kraków

tel.: (012) 6293 322

e-mail: jnaliwajko@interia.pl

3. Łódzki Oddział Krajowego Stowarzyszenia Antymobbingowego

ul. Przędzalniana 127/40

93-286 Łódź

tel.: 605 405 771

e-mail: antymob@op.pl

4. Punkt konsultacyjny Krajowego Stowarzyszenia Antymobbingowego w Gdańsku

e-mail: office@mobbing.most.org.pl

5. Stowarzyszenie Antymobbingowe im. Barbary Grabowskiej

ul. Miszewskiego 17, lok. 303/304

80-239 Gdańsk

tel.: 516 352 044

e-mail: stowarzyszenieantymobbingowe@gmail.com

6. Oddział Stowarzyszenia Antymobbingowego im. Barbary Grabowskiej w Poznaniu

ul. Mickiewicza 32/2

60-836 Poznań

7. Kujawsko-pomorski Oddział Stowarzyszenia Antymobbingowego im. Barbary Grabowskiej w Bydgoszczy

ul. Kapuściska 10

85-807 Bydgoszcz

tel.: 600-423-868

e-mail: rymus1@op.pl

8. Oddział Stowarzyszenia Antymobbingowego im. Barbary Grabowskiej w Warszawie

ul. Lechicka 1/48

02-156 Warszawa

tel.: 22 302 9001

9. Ogólnopolskie Stowarzyszenie Antymobbingowe OSA

ul. Warzywnicza 10C/7

80-838 Gdańsk

tel.: (058) 301 98 72, kom.: 795 159 795

e-mail: osa _ stowarzyszenie@wp.pl

10. Rzecznik Praw Obywatelskich

Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich

ul. Aleja Solidarności 77

00-090 Warszawa

e-mail: rzecznik@rpo.gov.pl

Mobbing w pracy powoduje poważne skutki zdrowotne

Walka z mobbingiem jest konieczna dla zachowania zdrowia – także psychicznego. Im dłużej trwa nękanie w pracy, tym poważniejsze konsekwencje dla psychiki powoduje. Skutki mobbingu mogą zostawiać piętno na całe życie. Najczęściej u nękanego pracownika pojawiają się: stres i związane z nim uczucia - lęk, niepokój, napięcie.

Równolegle mogą występować dolegliwości psychosomatyczne, zaburzenia snu i jedzenia. Ofiara mobbingu w pracy zwykle traci wiarę w swoje możliwości, ma zaniżone poczucie wartości, nie ufa innym, traci motywację do pracy. Jeżeli mobbing jest długotrwały, a pracownik ma słabą psychikę, może to doprowadzić to do tzw. stresu potraumatycznego, depresji czy nawet popchnąć taką osobę do samobójstwa.

Stres spowodowany mobbingiem w pracy może też odbić się na bliskich ofiary. Napięcie z pracy często przenoszone jest na rodzinę, prowadzi do wybuchów agresji i powoduje rozstania. Ofiary mobbingu często potrzebują pomocy psychologicznej. Nawet jeśli uwolnią się od mobbingu, to powrót do dobrej formy psychicznej może być długi, dlatego warto po takich przeżyciach udać się do psychologa i odzyskać zdrowie psychiczne dzięki specjalistycznemu leczeniu.

Czytaj też: Jak radzić sobie ze stresem w pracy?

Warto wiedzieć

Mobbing w pracy: jakie zachowania nim nie są?

Warto wiedzieć, że za mobbing w pracy nie uznaje się:

  • wewnętrznego poczucia dyskomfortu, którego doświadcza pracownik, niezależnego od czynników zewnętrznych;
  • wulgaryzmy i niekulturalna krytyka pracy konkretnego pracownika, jeśli wypowiedź przełożonego jest merytoryczna i odnosi się wyłącznie do sposobu wykonywania pracy;
  • uzasadniona krytyka wyrażona przez przełożonego;
  • otwarte konflikty w miejscu pracy, podczas których występuje równorzędność podmiotów (bez syndromu ofiary);
  • nerwowa atmosfera pracy, związana np. z wykonywaniem wyjątkowo ważnych czy naglących zadań;
  • rozliczanie pracownika z powierzonych zadań.
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 11/2019 "Zdrowia": padaczka odczarowana, dla kogo przeszczep nerki, e-papieros - nowa plaga, cera wolna od przebarwień, porażka źródłem sukcesu, lunchbox wegetarianina. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 11/2019
KOMENTARZE
Sara
|

Czuję się trochę lepiej po tym co przeczytałam w komentarzach i mimo tego, że to wszystko są ogromne tragedie i uszczerbki na psychice, to cieszę się, że nie jestem samotna w tym wszystkim. Jestem ofiarą mobbingu i napastowania seksualnego, nie tylko przez pracodawcę, ale też przez pracowników. Była osamotniona w swoim cierpieniu i gdyby nie dobro mojej córeczki, które jest dla mnie wartością pierwszorzędną, mogłabym się po prostu poddać i odejść z tej pracy nie opowiadając o tym nikomu. Do dziś jestem pod stałą opieką psychologa, a także przyjmuję leki. Udowodnienie winy było czystą formalnością, ale nie miałam skąd wziąć dowodów – nikt by mnie nie wsparł, a kamer w niektórych pomieszczeniach nie było, co sprawnie wykorzystywali oprawcy. Posłużyłam się dyktafonem cyfrowym, który pożyczył, a później podarował mi mój brat. Byłam tak zniszczona, że nie wiedziałam kompletnie co robić i w tym pechu miałam też wielkie szczęście. Gdyby któraś z Was dziewczyny potrzebowała uciec się do tej metody: model tego dyktafonu to SpyShop MR-1000. Mój oprawca zaatakował niespodziewanie na zapleczu i może nie pisałabym tego wszystkiego gdyby nie włączał się sam przy wykryciu dźwięku... Cieszę się, że żyjemy w epoce technologii tak bardzo, że łzy same do oczu mi napływają...

Wera
|

Miałam taką samą sytuację jak Ty, Ronia. Dokładnie tak samo. Wszystko zawsze na mnie. Niestety wszyscy zdążyli się pozwalniać przez kierowniczkę, ja również ale i tak tak tego nie zostawiłam. Też udałam się do prawnika do kancelarii adwokackiej . Doradzili mi co mam robić, tak więc zgłosiłam to dalej. Podobno kierowniczka już tam nie pracuje, ale sama się zwolniła.. Może ktoś jej tam zagroził czy coś. Przynajmniej wreszcie mam spokój a Państwo Wojas bardzo mi w tym pomogli.

Ronia
|

Byłam kiedyś zastraszana w pracy. Moja kierowniczka praktycznie wyżywała się na mnie. Coś jej nie szło albo pojawił się jakiś problem? To na mnie krzyczała, chociaż nie miałam z tym nic wspólnego, a nawet sama rozwiązywałam za nią różne problemy. Miałam już tego dość. Poradziłam się prawników . Znalazłam pewnych sprzymierzeńców w pracy, pomogli mi to zgłosić. Kierowniczka została zwolniona, a my dostaliśmy nowego miłego kierownika. :)

Gośka
|

Ja też mam problem ale czy to podlega pod Mobbing to nie wiem - jedno wiem na bank ,że jestem strzępkiem nerwów.Mój szef a raczej pseudo szef- kierownik placówki bankowej jak tylko chce wyrazić swoje zdanie na dowolny temat związany z bankiem w którym pracuje reaguje agresją .Dzisiaj po raz kolejny zwróciłam mu uwagę ,że obsługuje klientów z którymi ja byłam umówiona - dostał szału. Zaczął mi ubliżać i wymyślać historię wyssane z palca dotyczących rzekomego niezadowolenia klientów z mojej obsługi. Placówka w której pracuje znajduje się w małym miećcie więc siłą rzeczy trochę się z ludźmi znamy. Zarzucił mi złą obsługę osoby którą akurat znam więc na zarzut zlej obsługi tej osoby postanowiłam powiedzieć kierownikowi ,że zapytam osobiście klienta niby z czego był niezadowolony. Mój kierownik wówczas dostał szału - krzyczał i ubliżał mi i zabronił mi kontaktować się z klientem. Ogólnie problem polega na tym,że kierownik pochodzi z innego odległego miasteczka i od pierwszych dni mojej pracy dawał mi do zrozumienia ,że wszyscy w moim mieście to gbury i chamy.Próbowałam zgłaszać problem właścicielom placówki ale wszystko "rozeszło się po kościach"Jutro boję się pójść do pracy bo chłopak zwyczajnie nie panuje nad swoimi emocjami . Nie wiem na co go jeszcze stać . Potrzebuję pomocy ale nie wiem gdzie jej szukać . Jakieś wskazówki ? pomóżcie proszę .Byłam juz nawet u psychiatry żeby pomógł mi to znosić za pomocą leków ale jestem po nich otępiała i nie chce ich już brać

wieromek
|

Witam
zgłoszenie mobingu w pracy nawet w Państwowej Inspekcji Pracy w oddziale łódzkim nic nie da a jeszcze może zaszkodzić jeszcze urzędnicy postraszą was ,że nie dostaniecie nigdzie pracy. W tym kraju niema ani prawa ani sprawiedliwości, żadnej opcji politycznej nie będzie zależało zainteresować się prawami pracownika,co innego pracodawcy on zawsze się wymiga od odpowiedzialności CIEKAWE CZEMU???????????

Jutek
|

Dzień Dobry ja od kilku miesięcy mam poczucie dyskomfortu w pracy poprzez : plotki na mój temat , wyśmiewanie się za plecami i dążenie do pokazania że jestem zwykłym popychadlem a co najważniejsze ciągle sprawdzanie, rozmowy na mój temam w pracy j jak i po za nią . Najgorsza jest bezradność bo nie ma w pracy osoby która by mogła mnie ostrzec czy uttwierdzic w tym . Nie mam żadnych dowodów na to bo niby jak hje pozyskać . Przez to wszystko ze stresu , strachu zawalilem kilka dni w pracy i jestem wlaśnie na wypowiedzeniu . Przełożeni się na mnie wypieli , jestem ciagany z miejsca na miejsce , robią mi głupie żarty i czekają kiedy noga powinie mi się po raz kolejny po tym jak powiedziałem że chcę spróbować się odwołać od decyzji wypowiedzenia.

Majka
|

Od kilku lat pracuje dla szefowej, jestem Jej sekretarka. Na początku odczuwałam, ze mnie nie lubi, patrzyła się na mnie groźnym wzrokiem, lekceważyła a za plecami interesowała się moim życiem prywatnym. Rzucała mi na biurko dokumenty, wmawiała różne rzeczy, a kiedy potrzebowałam urlop wypytywała się na co go potrzebuje. Niejednokrotnie krytykowała mnie przy pracownikach, na imprezie firmowej krzyczała na mnie i spowodowała, ze odechciało mi się wszystkiego. Czułam, ze mnie nienawidzi. A ja, ja. Minęło pare lat, a ona nadal się mnie czepia, na ostatnia chwile oznajmia mi ze gdzieś wychodzi a ja na złamanie nogi szukam kierowcy, często patrzy jak jem i przerywa mi nie dając dokończyć. W pracy czyje się głodna i wiecznie obserwowana. Jak wyglądam jak jestem ubrana... podsłuchuje moje rozmowy z innymi pracownikami, a mi daje swoje ogryzki z jedzenia do ręki i każe je wyrzucić. Czuje się tym upokorzona, jeszcze trochę i rzuci mi skórkę z banana pod nogi i każe podnieść. Zwraca mi uwagę na jej niepodlane kwiatki, których ja niecierpie. Rzadko kiedy podnosi się z fotela i trzeba jej wszystko przynosić. Potrafię się pytać kilka razy czy chce coś do picia i zawsze odmawia, a później mówi, ze o nią nie dbam. Rzygac mi się chce, i płakać jednocześnie. Ciagle czuje Jej wzrok na sobie, ciagle czuje ze mnie podsłuchuje i sprawdza. Grozi nam zwolnieniami, zamiast motywować.. nie szanuje pracowników, myśli tylko o swoich potrzebach. Swoje prywatne sprawy przynosi do miejsca pracy, oprócz tego nastroje i fochy. A ja wracam z płaczem do domu, i dopiero teraz, po kilku latach, wiem, ze jest to osoba silnie toksyczna, ktora nie ma za grosz klasy w sobie, jej zachowania są poniżej pasa, znalazła sobie ofiarę czyli mnie, osobę która się nie przeciwstawi i jest w stanie nawet obierki z banana wziąć do ręki u wyrzucić za nią. Słoma wychodzi jej z butów i tak, zniszczyła moja psychikę i życie, bo już nie wrócą dni, które mogłam spędzić w dobrym nastroju. Zniszczyła moja samoocenę, czułam się wiecznie winna i niedoskonała. Czułam ze na to zasługuje. Otóż nie!! Moja szefowa to tchórz, marna osóbka która niedorasna mi do pięt. Bo ja nie wyobrażam sobie żeby kogoś tak poniżać... i niszczyć życie na własne potrzeby. Trzeba mieć bardzo niepokojem w głowie... i już nigdy przez nią nie zapłacze!!

Kopciuszek
|

Witam popieram wypowiedź poprzednika.Ale nie jest tak łatwo ja powiedziałam co czuje przełożonemu i nadal stosuje mobbing wobec mnie. Stosuje pomówienia na mnie przed innymi , ignoruje ośmiesza odizolował pracowników ode mnie,jest to bardzo przykre i bolesne. Zastanawiam się jak długo można to wytrzymywać. ZDROWIE już odzywa się, chyba zostanie do udowodnienia sprawa i spotkanie sięna szczeblu wyższym. Boli to strasznie . Proszę może ktoś podpowie jak to załatwić.Zakazał koleżankom spotykania sie ze mną

Zwykły ludź
|

Przeszedłem kiedyś na własnej skórze, przez kilka lat jeden z przełożonych stosował mobbing w stosunku do mnie. Pewnego dnia przeszedł samego siebie i zaczął pastwić się nade mną w towarzystwie kilku współpracowników. Poprosiłem go na bok i nie wytrzymałem: najpierw grzecznie poprosiłem go, żeby się ode mnie odczepił, gdy zaczął się śmiać, podniosłem na niego głos. Opierd........m go tak jak on mnie, jego współpracownicy szybciutko się zmyli a mnie było już wszystko jedno, wyrzygałem wszystko. Praktycznie facet powinien mnie za to zwolnić. Wiecie co? Odwalił się ode mnie, pozwalał sobie już tylko na głupie odzywki i niekontrolowane sarkastyczne uwagi. Była z niego menda najwyższego pokroju. Wiesław, Wiesław... trzy lata później sam odszedłem z firmy, Wiesława zastąpił Stefan, który równie upodobał sobie jazdę po podwładnych. Powiem tak: moje postawienie się zastępcy naczelnego przyniosło skutek. Nie pozwalajcie sobą pomiatać. Ja długo zwlekałem w obawie przed utratą pracy. Chamom trzeba dać do zrozumienia kim są, pokazałem mu dokładnie to, co on robi, postawiłem go na moim miejscu. Można się postawić i trzeba, ale róbcie to w cztery oczy, bez świadków.