- Czerwone dłonie to często jeden z pierwszych zewnętrznych objawów chorej wątroby, występujący u około 23% pacjentów z marskością tego narządu
- Analizy medyczne wskazują, że rumień dłoniowy nie zawsze oznacza kłopoty i pojawia się fizjologicznie nawet u 70% kobiet w ciąży
- Eksperci potwierdzają istnienie prostego testu, który pozwala odróżnić rumień dłoniowy od reakcji alergicznej na podstawie reakcji skóry na ucisk
Czerwone plamy na dłoniach? Sprawdź, czym jest rumień dłoniowy i jak go rozpoznać
Zauważyłaś, że wewnętrzna strona twoich dłoni jest nietypowo zaczerwieniona, zwłaszcza w okolicach kciuka i małego palca? Takie czerwone plamy na dłoniach, znane jako rumień dłoniowy (palmar erythema), nie są chorobą samą w sobie, ale mogą stanowić ważny sygnał alarmowy wysyłany przez organizm. W przeciwieństwie do zwykłego podrażnienia, zaczerwienienie to jest zazwyczaj symetryczne na obu dłoniach, nie boli ani nie swędzi, a skóra może być odczuwalnie cieplejsza w dotyku.
Jak odróżnić go od zwykłej reakcji alergicznej? Kluczowy jest prosty test. Według jednej z analiz naukowych, rumień dłoniowy charakterystycznie blednie pod naciskiem palca, by po chwili wrócić do pierwotnego koloru. To właśnie ta cecha sprawia, że lekarze zwracają na niego szczególną uwagę, ponieważ może wskazywać na zmiany zachodzące głębiej w naszym ciele.
Czerwone dłonie a chora wątroba. Czy to może być objaw marskości?
Rumień dłoniowy jest często jednym z pierwszych zewnętrznych sygnałów, że wątroba nie działa prawidłowo, co sprawia, że należy do puli wczesnych objawów chorej wątroby. Szacuje się, że pojawia się on u około 23% pacjentów z marskością tego narządu. To istotna informacja, szczególnie w Polsce, gdzie według danych WHO choroby wątroby są siódmą najczęstszą przyczyną zgonów, a z ich problemami zmaga się blisko 400 tysięcy osób.
Mechanizm ten wiąże się bezpośrednio z gospodarką hormonalną. Jak wyjaśniają specjaliści na łamach pism gastroenterologicznych, uszkodzona lub zmęczona wątroba gorzej radzi sobie z metabolizowaniem estrogenów, co prowadzi do ich podwyższonego stężenia we krwi. Taki wysoki poziom estrogenów aktywuje produkcję tlenku azotu, który z kolei powoduje rozszerzenie drobnych naczyń krwionośnych w skórze dłoni, skutkując widocznym zaczerwienieniem.
Nie tylko wątroba. Jakie są inne przyczyny rumienia dłoniowego?
Chociaż rumień dłoniowy silnie kojarzy się z wątrobą, nie zawsze jest jej winą. Przykładowo, objaw ten występuje fizjologicznie u 30% do nawet 70% kobiet w ciąży z powodu naturalnego wzrostu poziomu estrogenów i zazwyczaj znika w ciągu tygodnia po porodzie. Co ciekawe, pojawia się on także u ponad 60% pacjentów z reumatoidalnym zapaleniem stawów.
Według doniesień naukowych sprzed kilku lat, w tym przypadku może być nawet wskaźnikiem lepszego rokowania. Inne przyczyny to nadczynność tarczycy, która dotyczy około 18% pacjentów, rzadkie choroby genetyczne jak choroba Wilsona, a nawet palenie papierosów czy stosowanie niektórych leków.
Rumień dłoniowy – kiedy do lekarza i jakie badania wykonać?
Pojawienie się rumienia dłoniowego, zwłaszcza jeśli towarzyszą mu inne objawy, takie jak zmęczenie, zażółcenie skóry czy problemy z koncentracją, warto potraktować jako sygnał do konsultacji z lekarzem. Nie istnieje leczenie samego rumienia, ponieważ jest on tylko symptomem. Skuteczna terapia koncentruje się na przyczynie problemu.
Diagnostyka zwykle zaczyna się od wywiadu lekarskiego i podstawowych badań z krwi, które pomogą ocenić m.in. funkcjonowanie wątroby, poziom glukozy czy żelaza. Warto wiedzieć, jakie badania na wątrobę może zlecić lekarz POZ w ramach NFZ, aby w razie potrzeby skierować pacjenta do specjalisty, na przykład gastroenterologa.