Wiele osób na początku leczy zapalenie płuc jak sezonową infekcję. Kaszel, stan podgorączkowy, ból gardła, osłabienie - wszystko może wyglądać znajomo. Problem zaczyna się wtedy, gdy objawy nie mijają, tylko narastają.
Jak rozpoznać zapalenie płuc? Objawy łatwo pomylić z grypą
„Często trudno odróżnić infekcje górnych dróg oddechowych, takie jak przeziębienie, od infekcji dolnych dróg oddechowych, takich jak zapalenie płuc, ponieważ na początku często mają podobne objawy, takie jak kaszel, ból gardła i stan podgorączkowy” - wyjaśnia Raj Dasgupta, M.D., FACP, FCCP, FAASM, pulmonolog, specjalista intensywnej terapii i medycyny snu z Huntington Health. Lekarze zwracają uwagę przede wszystkim na kaszel, duszność, ból w klatce piersiowej podczas oddychania lub kaszlu, gorączkę, zmęczenie, nudności, wymioty, biegunkę oraz wydzielinę w kolorze zielonym, szarym albo żółtym. Ważna jest dynamika choroby. Przeziębienie zwykle dość szybko słabnie. Zapalenie płuc może trwać, pogłębiać się i coraz bardziej utrudniać oddychanie. „Przeziębienie zazwyczaj daje inne objawy, których zapalenie płuc nie powoduje, takie jak ból gardła czy katar” - mówi Jonathan Puchalski, M.D., pulmonolog ze St. Vincent’s Medical Center. Jeśli kaszel nie ustępuje, pojawia się wysoka gorączka, silny ból głowy albo ból w klatce piersiowej, nie warto czekać. „Wszyscy miewamy przeziębienia i kaszel. Jeśli wygląda to na zwykłe przeziębienie i towarzyszy mu kaszel, a poza tym nie jesteś chory, myślę, że możesz poczekać tydzień przed wizytą u lekarza. Jeśli się pogarsza, natychmiast skontaktuj się z lekarzem” - podkreśla Norman Edelman, M.D., pulmonolog i profesor Stony Brook University.
Zapalenie płuc a COVID-19 i grypa. Co dzieje się w płucach?
Zapalenie płuc nie jest zwykłym „mocniejszym przeziębieniem”. To infekcja, która obejmuje miejsce kluczowe dla oddychania. „Zapalenie płuc to infekcja jednostek wymiany gazowej w płucach, zwanych pęcherzykami płucnymi” - tłumaczy Michael Niederman, M.D., dyrektor kliniczny pulmonologii i intensywnej terapii w Weill Cornell Medical College. Gdy pęcherzyki płucne ulegają zapaleniu i wypełniają się płynem albo ropą, organizm ma problem z dostarczaniem tlenu do krwi. Stąd duszność, osłabienie i uczucie, że „coś naprawdę jest nie tak”. „Zapalenie płuc rozwija się, jeśli organizm przytłacza mechanizmy obronne pacjenta” - wyjaśnia dr Niederman. Przyczyną mogą być bakterie, wirusy, a czasem grzyby. „Mniej więcej w połowie przypadków przyczyną są bakterie. W drugiej połowie odpowiadają za nie wirusy” - mówi dr Edelman. Bakteryjne zapalenie płuc zwykle zaczyna się nagle, z wysoką gorączką i gęstą, zabarwioną wydzieliną. Wirusowe rozwija się częściej stopniowo, z suchym kaszlem i łagodniejszym początkiem. Grypa, RSV i COVID-19 mogą zwiększać ryzyko wtórnego zakażenia bakteryjnego, ponieważ uszkadzają drogi oddechowe i osłabiają odpowiedź odpornościową. COVID-19 może też prowadzić do ARDS, czyli ostrego zespołu niewydolności oddechowej. W takim stanie płyn przedostaje się do płuc, oddychanie staje się trudne, tlen nie dociera prawidłowo do organizmu, a pacjent może wymagać respiratora. „Kiedy masz ból w klatce piersiowej i nie możesz oddychać, a wiesz, że coś naprawdę jest nie tak, najlepszym miejscem jest monitorowane środowisko szpitalne” - zaznacza dr Dasgupta.
Czy zapalenie płuc jest zaraźliwe? Tak można złapać infekcję
Zapalenie płuc może rozwinąć się poza szpitalem, ale także w szpitalu, domu opieki lub placówce rehabilitacyjnej. To rozróżnienie ma znaczenie, bo za oba typy choroby mogą odpowiadać inne drobnoustroje. „Robimy to rozróżnienie, ponieważ drobnoustroje, które powodują te dwa typy zapalenia płuc, zwykle są różne i leczy się je inaczej” - wyjaśnia dr Edelman. Pozaszpitalne zapalenie płuc można złapać od osoby, która kaszle lub kicha, przez wspólne kubki albo niedokładne mycie rąk. Ryzyko może wiązać się również z wdychaniem oparów lub przebywaniem w zawilgoconych, spleśniałych budynkach. Szpitalne zapalenie płuc bywa trudniejsze, bo bakterie spotykane w placówkach medycznych mogą być oporne na standardowe leczenie. Szczególnie uważać powinny osoby starsze, przewlekle chore, pacjenci po pobycie w szpitalu i osoby z osłabioną odpornością po infekcjach wirusowych. Łagodniejszą postacią choroby jest walking pneumonia. Brzmi niewinnie, ale nie oznacza braku ryzyka. „Łagodne zapalenie płuc, często określane jako walking pneumonia, to niezbyt ciężka infekcja płuc, która zazwyczaj powoduje łagodne objawy, takie jak suchy kaszel, stan podgorączkowy i zmęczenie, które rozwijają się stopniowo. Większość osób z walking pneumonia może kontynuować codzienne aktywności bez hospitalizacji” - mówi dr Dasgupta. To właśnie dlatego choroba bywa bagatelizowana. Tymczasem nawet łagodny przebieg wymaga odpoczynku, nawodnienia i przestrzegania zaleceń lekarza. „Najlepszą radą dotyczącą radzenia sobie z łagodnym zapaleniem płuc w domu i uniknięcia hospitalizacji jest intensywny odpoczynek, ścisłe nawodnienie i dokładne przestrzeganie planu leczenia zaleconego przez lekarza” - podkreśla specjalista.
Jak leczyć zapalenie płuc i kiedy kaszel jest groźny?
Leczenie zależy od przyczyny. Przy infekcji wirusowej lekarze zwykle kontrolują objawy, takie jak gorączka, i wspierają organizm w powrocie do zdrowia. „Jeśli jest wirusowa, zwykle ustępuje sama” - mówi dr Edelman. Nie zawsze dzieje się to szybko. Dr Puchalski wskazuje, że organizm może potrzebować nawet miesiąca, aby w pełni pozbyć się infekcji wirusowej. Przy bakteryjnym zapaleniu płuc kluczowe są antybiotyki. W przypadku pozaszpitalnej infekcji leczenie zwykle trwa od tygodnia do 10 dni. Jeśli choroba została nabyta w szpitalu, terapia może być trudniejsza i wymagać kilku antybiotyków, bo drobnoustroje bywają odporne na standardowe leki. Lekarze ostrzegają, że nieleczone bakteryjne zapalenie płuc może rozprzestrzenić się poza płuca. „Jeśli jest bakteryjna, wtedy martwisz się, że rozprzestrzeni się na inne części płuca lub inne części ciała” - mówi dr Edelman. „Może dotrzeć do serca, może dotrzeć do mózgu, może dotrzeć w różne miejsca”. Najgroźniejsze powikłania obejmują sepsę i ARDS. Dlatego szczególnie pilnej reakcji wymagają duszność, ból w klatce piersiowej, wysoka gorączka, nagłe pogorszenie samopoczucia i kaszel, który zamiast słabnąć staje się coraz silniejszy. Profilaktyka pozostaje prosta, ale ważna: coroczne szczepienie przeciw grypie, szczepienie przeciw pneumokokom u osób starszych i przewlekle chorych, mycie rąk wodą z mydłem przez co najmniej 20 sekund, dezynfekowanie telefonu i blatów, noszenie maseczki w sytuacjach ryzyka, sen, ograniczanie stresu i dieta wspierająca odporność. Przy zapaleniu płuc najważniejsze jest jedno: nie oceniać choroby wyłącznie po tym, jak zaczyna się pierwszego dnia. Decydujące jest to, czy organizm wraca do formy, czy z każdym dniem oddycha się trudniej.