Polki wstydzą się mówić o mięśniakach macicy

2012-10-24 11:43

Mięśniaki macicy to problem, który dotyczy dużej grupy kobiet (20–40 procent), zwłaszcza w wieku rozrodczym. Na mięśniaki macicy cierpi co piąta kobieta po 35. roku życia i co druga miesiączkująca pięćdziesięciolatka. Mięśniaki macicy są jednym z najczęściej występujących łagodnych rozrostów nowotworowych.

Aż 75 procent osób biorących udział w badaniu przeprowadzonym przez TNS Polska "Między nami kobietami" przyznaje, że u kobiet z ich najbliższego otoczenia zdiagnozowano mięśniaki macicy. 28 procent z nich potwierdza, że temat mięśniaków macicy był dla osoby chorującej bardzo osobisty i wstydliwy, a aż 16 procent nie rozmawiało wcale o tym problemie. O to, dlaczego kobiety boją i wstydzą się mówić o mięśniakach macicy zapytaliśmy eksperta programu - dr. Jacka Tulimowskiego oraz Mariolę Kosowicz, psychologa z Centrum Onkologii.

Mięśniaki macicy: Nie bój się pytać i szukać wsparcia!

Dla wielu kobiet zdiagnozowanie mięśniaków macicy wiąże się z szokiem i pytaniem: co dalej? Jak będzie wyglądało teraz moje życie?. - Kobiety boją, że w trakcie leczenia mięśniaków macicy, kończącego się czasami usunięciem macicy przestaną być pełnowartościowymi kobietami i staną się niezdolne do prowadzenia aktywnego życia seksualnego. Bardzo często towarzyszy im lęk, że zostaną odrzucone przez mężczyzn – mówimy wtedy o syndromie "pustej kobiety". W takiej sytuacji ważną rolę odgrywa wsparcie. Kobieta potrzebuje czasu, by oswoić się z diagnozą - mięśniak macicy - i rozmowy lekarzem oraz psychologiem, którzy powinni pomóc w doborze właściwego sposobu leczenia - podkreśla Mariola Kosowicz, psycholog z Centrum Onkologii w Warszawie.
To także właściwy moment, by podkreślić rolę profilaktyki polegającej na regularnych badaniach i wizytach u ginekologa. Kobieta musi mieć świadomość, z jakim problemem się styka. Lekarz powinien poinformować pacjentkę na czym polega choroba oraz, wspólnie z nią, zadecydować jak będzie wyglądało dalsze leczenie mięśniaków macicy. Kobiety boją i wstydzą się pytać o dolegliwości związane ze sferami życia intymnego. Między innymi dlatego informuję swoje pacjentki, że wiele ciekawych i przydatnych informacji znajdą na stronie internetowej www.miesniakimacicy.pl - mówi dr Jacek Tulimowski, ekspert programu "Między nami kobietami".

Mięśniaki macicy: Gdzie szukać pomocy?

W każdej trudnej sytuacji życiowej potrzebne jest wsparcie, a sytuacja choroby niewątpliwie taka jest. Dlatego rozmowa z drugą kobietą - matką, przyjaciółką, siostrą, czy też konsultacja z ginekologiem i psychologiem z pewnością pomogą kobietom odnaleźć się w nowej sytuacji. Jednak jeszcze raz należy podkreślić rolę psychicznego wsparcia. Dla kobiety mięśniaki macicy to nie tylko z objawy fizyczne: obfite krwawienia, zaburzenia hormonalne lub osłabienie, ale przede wszystkim psychiczne obawy o swoje zdrowie, a nawet życie. Wiele kobiet potrzebuje czasu, aby ponownie  zaakceptować siebie i swoją kobiecość. - Konsultacja z lekarzem ginekologiem, podczas której kobiety uzyskają rzetelne wsparcie, czy też rozmowa z psychologiem o emocjach, które towarzyszą chorobie będą pierwszymi krokami w stronę odzyskania zdrowia i psychicznej równowagi - podsumowuje Mariola Kosowicz.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 12/2019 "Zdrowia" wszystko o fizjoterapii, operacja "przez dziurkę", leczenie raka trzustki, kim jest asystent zdrowienia, zielone biuro, antyrakowe menu, idealna koloryzacja. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 12/2019

Materiał partnerski

KOMENTARZE
ANNA
|

WITAM.OD PARU LAT MAM DWA MIĘŚNIAKI 2 I 4 CM.PROSZĘ NIECH KTOŚ MI NAPISZE CZY KWALIFIKUJE SIĘ TO DO ZABIEGU CHIRURGICZNEGO? CZEKA NA ODPOWIEDŻ

po operacji
|

Tak przedstawia się lista teoretycznych możliwych powikłań i negatywnych skutków operacji usunięcia macicy dla pacjentki do jej "świadomej zgody" na operacje. Ale dużo kobiet po tej operacji stwierdza że im operacja pomogła pozbyć się bardzo dokuczliwych dolegliwości, czują się dobrze i nie zgłaszają tych wszystkich problemów. Co nie oznacza że nie należy liczyć się z takim ryzykiem. Pewne z tych konsekwencji są nie do uniknięcia ze względu na charakter tej operacji i są kwestia czasu jaki upłynie od dnia operacji. Można też gdzieniegdzie przeczytać że niektóre kobiety nie stwierdzają różnicy w jakości współżycia ? Niemniej jednak, im bardziej kobieta jest zmysłowa, tym więcej ryzykuje poddając się operacji radykalnej.

świadoma zgoda
|

Funkcje macicy są znacznie bardziej złożone niż tylko rozrodcze, dlatego coraz mniej histerektomii (usunięcie macicy)wykonuje z powodu zmian łagodnych (mięśniaki). Do końca życia kobiety, nawet po menopauzie macica pośrednio i bezpośrednio bierze udział w gospodarce hormonalnej (produkuje prostaglandyny) chroniąc przed chorobami kardiologicznymi. Zachowanie macicy nie skraca kobiecie okresu miesiączkowania (przyspieszona menopauza). Anatomicznie macica zapewnia prawidłową statykę i motorykę narządów układu moczowo-płciowego i narządów miednicy mniejszej. Po usunięciu macicy pęcherz, układ moczowy może nie pracować prawidłowo (odnerwienie, zmiany anatomiczne). Jelita nie pozostają w naturalnej konfiguracji ("na swoim miejscu") wypełniając puste miejsce po macicy. Macica daje możliwość przeżywania pełnego wewnętrznego orgazmu (skurcze macicy). Dla wielu kobiet jest to najistotniejszy narząd seksualny umożliwiający normalny orgazm tzw. wewnętrzny. Podczas histerektomii przecinane są więzadła podtrzymujące macicę i liczne sploty nerwowe odpowiedzialne za odczuwalność bodźców erotycznych (splot hipogastryczny). Traci się także odpowiednie ukrwienie ponieważ przecinane są naczynia krwionośne odpowiedzialne za dokrwienie narządów płciowych (także łechtaczki, warg sromowych, pochwy). Brak menstruacji skutkuje także mniejszym ukrwieniem. Osłabione zostają mięśnie w obrębie miednicy i pozostałych narządów. Wiele kobiet po operacji traci swoją poprzednią seksualność ponieważ faza podniecenia fizjologicznie polega na dodatkowym dopływie krwi i ukrwieniu, a pełny orgazm - na skurczach macicy. Zwężenie i suchość pochwy dodatkowo może spowodować dyspareunię (bolesne stosunki). Pozostawiony kikut szyjki nie zastępuje funkcji seksualnej macicy. Pochwa narażona jest na obniżenie się a układ moczowy na dysfunkcje (zaburzenia mikcji, brak kontynencji/ strumienia moczu, nietrzymanie moczu, ciągłe parcie na mocz, obniżenie się pęcherza. Mimo pozostawionych jajników, przyspieszona jest menopauza (całkowite wygaśnięcie jajników). Pozostawione jajniki i jajowody są niedokrwione i tracą swoją normalną wydolność, są odcięte od macicy, zaburzona jest gospodarka hormonalna i współpraca z mózgiem. Niektóre kobiety szybciej odczuwają objawy zaawansowanego klimakterium (gorsza pamięć, depresyjność). Jajniki z zachowaną macicą pracują regulatywnie i dostosowawczo do końca życia kobiety. Tzw. orgazm łechtaczkowy i pochwowy, jedyny jaki fizjologicznie pozostaje po usunięciu macicy, także może być osłabiony ze względu na chirurgiczną częściową utratę unerwienia. Kobiety zgłaszają też często brak wrażliwości piersi na stymulację, co jest skutkiem chirurgicznej ingerencji w układ nerwowy, mniejsze libido, podniecenie. Są to niektóre anatomiczne i fizjologiczne przyczyny mogące pogorszyć jakość życia i zdrowia po operacji

co potem
|

http://www.wellsphere.com/r...

Efekt histerektomi na Sexualne funkcjonowanie kobiety, o czym Twój ginekolog nie ma czasu Cie uświadamiać

też Polka
|

Kobiety Polki, nie wstydzcie się mówić o mięśniakach, problemach z tym związanych i o swoich obawach i uczuciach na ten temat. Myślę że bardziej niż "wstyd", są to jednak lęki i obawy że stracą macicę, zwłaszcza że niektórzy lekarze nadal utrzymują.... że w pewnym wieku kobiecie jej "macica nie jest już do niczego potrzebna" (???!!!) i kobiety są zmuszone walczyć o swoje macice (patrz forum: bitwa o macicę). Z medycznego punktu widzenia nie ma takiego wieku kalendarzowego ani biologicznego w którym kobiecie jej macica przestaje być potrzebna. Na szczęście obecnie chirurgia zachowawcza histeroskopowa, a i farmakologia (np. Esmya) stworzyła nowe możliwości na zmniejszenie liczby histerektomi (usunięcia macicy czy trzonu) z powodu mięśniaków. Wkrótce na pewno takie leczenie obejmie i NFZ, tak jak i embolizacje która jest refundowana. Brak refundacji na leczenie zachowawcze NIE powinien decydować o tym czy kobieta zgodzi się na usunięcie macicy czy nie bo skutki histerektomi nie zawsze są li tylko pozytywne. Spora grupa pacjentek boryka się już potem do końca życia z jej negatywnymi skutkami, endokrynologicznymi, urologicznymi, psychologicznymi, seksualnymi. Ważne by Polki NIE "wstydziły" się zabiegać i oczekiwać leczenia zachowawczego bez względu na swój wiek, i były świadome MEDYCZNYCH faktów związanych z operacją i jej następstwami.

maria
|

Wymienione wyżej obawy kobiet z mięśniakami są w pełni uzasadnione, zarówno jeśli chodzi o lęk by macicy nie utracić, i o skutki takiej operacji dla zdrowia i dalszego życia. Ponieważ og. zbyt często usuwano macice z powodu mięśniaków do tej pory, w W Brytanii kobiety masowo przestały chodzić do ginekologów obawiając się nadgorliwego leczenia operacją radykalną, po której życie kobiety może się radykalnie zmienić i nie zawsze na lepsze. Ważne jest mieć odpowiednie podejście do mięśniaków - nie jest to "choroba", nie panikować, w wielu przypadkach można się nauczyć z nimi żyć (jeśli zbytnio nie wykrwawiają), w wielu przypadkach lepiej i warto z nimi dotrwać do menopauzy i się obkurczą, "zasuszą". Kobiety nawet po menopauzie, a które zachowały swoje narządy płciowe, hormonalne, seksualne do końca życia, mogą czerpać energię i radość z życia intymnego do końca życia, a po usunięciu macicy - bywa różnie. Jest to szok dla organizmu spada odporność, przyspiesza menopauzę, zmienia się niekorzystnie anatomia i fizjologia (powikłania moczowe, jelitowe) i zmienia się fizjologia seksu. Lekarze stronią od medycznej nazwy tego rodzaju operacji - kastracja - a jest to określenie medyczne na zabieg usunięcia narządu /ów/ płciowych, rozrodczych. Macica służy kobiecie NIE tylko do rozrodczości. Nie mając wiedzy medycznej, kobiety intuicyjnie czują i wiedzą jak ważną częścią ich ciała i psychiki macica stanowi, anatomicznie, fizjologicznie, hormonalnie, seksualnie, a co za tym idzie, psychologicznie. Usunięcie macicy jest w pełni uzasadnione tylko w przypadku zagrożenia i dla ratowania życia. W przypadku mięśniaków, endometriozy wskazana jest ostrożność i postępowanie zachowawcze. Zapewnianie kobiety że po usunięciu macicy będzie taką samą kobietą, nie jest najlepszym rozwiązaniem problemu lecz "pobożnym życzeniem".