Miłość francuska – na czym polega? Seks po francusku bez tabu

2018-05-09 17:34 au

Miłość francuska to określenie na pieszczoty stref intymnych za pomocą ust i języka. Ten szczególny rodzaj stymulacji u niektórych wywołuje opory, ale z odpowiednią osobą i w sprzyjającej atmosferze może dać obojgu partnerom wiele satysfakcji oraz zbliżyć ich do siebie. Poznaj zalety uprawiania miłości francuskiej.

Miłość francuska nieprzypadkowo kojarzona jest z Francją. Mieszkańców tego kraju powszechnie uważa się za ekspertów od ars amandi i znakomitych kochanków, którzy chętnie wprowadzają do swojej sypialni wyrafinowane techniki seksualne.

Dziś miłość francuska, inaczej seks oralny, nie jest już nowinką i nie wzbudza takich kontrowersji jak jeszcze 20 lat temu, mimo to wciąż wiele osób postrzega go jako nieco perwersyjną formę seksu. Czy miłość francuska rzeczywiście wymaga od kochanków nadzwyczajnych umiejętności? I dlaczego czasem trudno się do niej przekonać?

Na czym polega miłość francuska?

Miłość francuska polega na pobudzaniu genitaliów partnera lub partnerki za pomocą ust i języka. Wachlarz technik oralnych jest szeroki: może to być lizanie, ssanie, szczypanie, dmuchanie, a nawet podgryzanie.

  • Fellatio – tym terminem określa się pieszczoty oralne męskich genitaliów.
  • Cunnilingus – określenie na pieszczoty oralne kobiecych stref intymnych.

Kochankowie mogą traktować miłość francuską jako samodzielny akt seksualny lub jako element gry wstępnej przygotowujący do tradycyjnego stosunku. To dobra forma seksu w czasie, gdy współżycie jest utrudnione, np. podczas okresu.

Zobacz też: Seks podczas okresu - czy może szkodzić? Jak się wtedy kochać?

Jakie zalety ma miłość francuska?

Seks oralny jest wyrazem najgłębszej i najintymniejszej więzi łączącej dwoje ludzi. Nie mają oni już przed sobą nic do ukrycia i całkowicie akceptują swoją cielesność. Dlatego miłość francuska może przyczynić się do pogłębienia relacji łączącej partnerów oraz wyniesienia jej na wyższy poziom. Nabierają oni przekonania, że są dla drugiej połowy atrakcyjni i wzbudzają pożądanie.

Seks oralny to także doświadczenie, które poszerza seksualne horyzonty i otwiera na nowe doznania. Kobietom, które mają problem z osiągnięciem satysfakcji na drodze tradycyjnego stosunku, miłość francuska może pomóc w osiągnięciu orgazmu.

Sprawdź też: Jak osiągnąć orgazm z partnerem i samemu?

Dlaczego miłość francuska wzbudza opór i jak go pokonać?

Jest kilka problemów, które zniechęcają niektóre osoby (głównie kobiety) do podejmowania tego rodzaju aktywności seksualnej. Można jednak im zapobiegać – sprawdź jak.

  • Nieprzyjemny zapach miejsc intymnych

Okolice intymne mają swój charakterystyczny, dość ostry zapach – jeśli nie jesteśmy świeżo po prysznicu, może on nie odpowiadać naszemu partnerowi lub partnerce (choć niektórych on wręcz podnieca).

Rada: uprawiajcie miłość francuską w wannie lub pod prysznicem. Intymny zapach jest wówczas prawie niewyczuwalny.

Czytaj też: Seks w wannie - gra wstępna i najlepsze pozycje

  • Odraza do seksu oralnego

Czasem partner lub partnerka może bez wyraźnego powodu odczuwać głęboką niechęć do bycia czynną stroną w seksie oralnym. Niekiedy przybiera ona rozmiary fobii. Tak negatywny stosunek do miłości francuskiej, szczególnie ze strony kobiet, można tłumaczyć wulgarną otoczką, która zwykle towarzyszy mówieniu o seksie oralnym oraz sprowadzaniem kobiety do roli seksualnej maszyny. „Robienie loda” to tylko jedno z mniej wyszukanych określeń na tę czynność, a istnieją dużo bardziej wulgarne.

Rada: jeśli jesteś mężczyzną i twoja partnerka nie umie przemóc się do seksu oralnego, okazuj jej w seksie jak najwięcej czułości i nie mów o tej sferze w kategoriach mechanicznej czynności. Żadna kobieta nie chce czuć się jak seksualna zabawka. W żadnym razie nie naciskaj na nią, lecz postaraj się zrozumieć i zaproponuj stopniowe wprowadzanie do tego rodzaju seksu. Wytłumacz jej, że nie wymagasz od niej wielkich umiejętności, ale chcesz, abyście obydwoje doświadczyli czegoś nowego. Możecie zacząć od uprawiania miłości francuskiej w prezerwatywie smakowej – kobiecie łatwiej się wtedy przełamać.

Sprawdź też: Seks hiszpański dla szukających nowych wrażeń. Na czym polega?

  • „Poniżająca” pozycja kobiety

Niektóre kobiety mają awersję do seksu oralnego, ponieważ kojarzą go z uległością i poddaniem się dominacji mężczyzny. Jednak wcale nie musi tak być, bo seks oralny można uprawiać w różnych pozycjach, nie tylko stojącej.

Rada: kochajcie się po francusku w pozycji leżącej (ona na nim) lub spróbujcie pozycji 69, w której partnerzy równocześnie pieszczą nawzajem swoje genitalia.

Zobacz też: Jak kochać się w pozycji 69?

  • Udławienie się

Choć ryzyko takiego wypadku jest niewielkie, część kobiet boi się, że wprowadzenie członka zbyt głęboko do gardła spowoduje u nich odruch wymiotny, a nawet zakrztuszenie się.

Rada: podczas miłości francuskiej, kobieta niech obejmie członka dłonią u nasady. Ten prosty trik daje większą kontrolę nad stosunkiem. Staraj się też nie wprowadzać penisa prostopadle do gardła, lecz skierować w stronę policzka.

  • Wytrysk spermy do ust

Trudno znaleźć kobietę, która byłaby entuzjastką „kończenia” stosunku oralnego w jej ustach. Mężczyznom taki finał bardzo się podoba, jednak smak ich wydzielin jest często odstręczający. Warto podkreślić, że nie ma obowiązku, aby kobieta połykała spermę – miłość francuska może być satysfakcjonująca bez tego elementu (nawet jeśli filmy pornograficzne mówią co innego).

Rada: nic na siłę. Jeśli jesteś kobietą, uprzedź partnera, aby dał ci znać, gdy finał będzie się zbliżać. Można zresztą wyczuć ten moment samodzielnie – członek tuż przed wytryskiem napina się i przebiegają przez niego regularne skurcze. Co ciekawe, na mężczyzn równie podniecająco działa wytrysk np. na brzuch czy na biust – dla niektórych może to być zadowalający kompromis.

Sprawdź też: SPERMA - skład, smak i wpływ męskiego nasienia na kobietę

Warto wiedzieć

"Głębokie gardło"

Do popularyzacji miłości francuskiej, wbrew nazwie, wcale nie przyczynili się Francuzi. Największy wpływ na upowszechnienie się seksu oralnego miał amerykański film „Głębokie gardło”. Sfilmowany w 1972 roku obraz na zawsze zmienił obyczajowość Amerykanów i Europejczyków.

Główna bohaterka filmu ma interesujący defekt w swojej budowie – jej łechtaczka znajduje się… w gardle. Ten fakt, naturalnie, jest pretekstem do serwowania widzowi wielu scen seksu oralnego. Choć film miał premierę kilka lat po rewolucji seksualnej, został przez ówczesnych krytyków odebrany jako obsceniczny i bezwartościowy pod względem artystycznym. Mimo to przełamał tabu dotyczące miłości francuskiej i oswoił społeczeństwo z tym rodzajem seksu. Utorował też drogę późniejszym filmom pornograficznym i erotycznym, które dostały się do szerszej dystrybucji w kinach – np. takim jak kultowy francuski erotyk „Emmanuelle” z 1974 roku.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
MW
|

Jestem mężczyzną i nie lubię seksu oralnego, to znaczy lubię zadowalać tak kobietę, ale nie lubię kiedy kobieta stymuluje mnie w ten sposób. Głównie z tego powodu że kojarzy mi się to z prostytutkami tzw. TIR-ówkami i z poniżaniem i traktowaniem kobiety jako przedmiotu seksualnego