Prokrastynacja (syndrom studenta) – zwykłe lenistwo czy choroba cywilizacyjna?

2016-05-12 11:06 Monika Majewska

Prokrastynacja (syndrom studenta) dotyczy osób, które mają trudności z zabraniem się do pracy i nieustanne odkładają wykonanie jakiegoś zadania "na jutro". Taki stan niedawno został uznany za zaburzenie psychiczne, jednak niektórzy uważają, że prokrastynacja to sprytna wymówka dla osób, którym nic się nie chce. Czym dokładnie jest prokrastynacja i jak ją odróżnić od zwykłego lenistwa? Na czym polega leczenie tej przypadłości? Czy zawsze potrzebna jest terapia?

Prokrastynacja (z łac. procrastinatio – odroczenie, zwłoka), inaczej syndrom studenta, to patologiczna tendencja do ciągłego odwlekania wykonania danej czynności na później, pomimo możliwości jej realizacji. Prokrastynatorzy mają trudności z rozpoczęciem pracy, nie potrafią gospodarować czasem tak, aby udało się wykonać dane zadanie w terminie, i ciągle zwlekają z jego wykonaniem.

Prokrastynacja od niedawna jest uważana za zaburzenie psychiczne. Jednak wciąż są tacy, którzy uważają, że prokrastynatorzy to zwykłe lenie i przypisują im brak silnej woli i ambicji. Nic bardziej mylnego. Jak wynika z obserwacji badaczy, przypadłość ta dotyka ludzi zdolnych (albo tak postrzeganych) i zwykle młodych - najczęściej studentów, którzy uczą się do egzaminów w ostatniej chwili (stąd prokrastynacja bywa nazywana syndromem studenta).

Prokrastynacja – przyczyny

Według psychologów, przyczyn tej przypadłości może być wiele. Wśród nich najczęściej pojawia się wysoki stopień trudności zadania i związany z tym strach przed porażką. Dana osoba może unikać wykonania zadania, ponieważ, w jej opinii, nie posiada kompetencji, które są niezbędne do jego realizacji. W jej mniemaniu jest to jednoznaczne z przegraną, która wiąże się z podważeniem, obniżeniem własnej wartości. W związku z tym im mniejsze są szanse na to, że odniesie się sukces, tym dłużej się zwleka. Dotyczy to zwłaszcza perfekcjonistów. Doskonałość osiąga się bowiem metodą prób i błędów, a perfekcjonista na to ostatnie nie może sobie pozwolić. W związku z tym, żeby nie ponieść porażki, nie robi nic w celu wykonania danego zadania.

Co może wydać się niedorzeczne, przyczyną prokrastynacji może być sytuacja odwrotna, czyli strach przed sukcesem – obawa przed tym, że po wykonaniu pracy, ktoś, np. szef, da nam jeszcze więcej zadań, które dodatkowo będą znacznie cięższe niż poprzednie. W związku z tym nie będzie można im sprostać.

Innymi przyczynami prokrastynacji może być brak natychmiastowych efektów danej pracy czy mało atrakcyjne zadanie. Wówczas cała uwaga skupia się na bardziej interesującej pracy.

Z kolei badacze z Uniwersytetu Kolorado w Boulder uważają, że tendencja do ciągłego odwlekania wykonania danej czynności na później leży w genach. Jak przekonują, wszystkiemu winna jest uwarunkowana genetycznie impulsywność. Osoby, które odznaczają się tą cechą charakteru, nie potrafią się skupić, łatwo się rozpraszają, a co za tym idzie - odkładają wykonanie pracy na później. Zdaniem amerykańskich naukowców to atawizm – powrót do czasów, kiedy uleganie impulsom potrafiło pomóc w przetrwaniu. Jednak nie wszystkie podejmowane pod wpływem impulsu decyzje przodków był właściwie. To doprowadziło do wykształcenia się umiejętności do odkładania pewnych spraw w czasie. W ocenie naukowców z Kolorado prokrastynacja to właśnie ewolucyjny efekt uboczny zbyt pochopnych decyzji podejmowanych przez przodków.

Prokrastynacja – objawy

Najpierw dana osoba decyduje się na wykonanie jakiejś czynności. Ma ku temu możliwości i chęci. Jednak w pewnym momencie, z różnych przyczyn (ale nie z powodu lenistwa), postanawia, że odłoży jej wykonanie w czasie, zwykle na jutro. Następnego dnia znów postanawia, że wykona zaplanowaną czynność później. W ten sposób odkładanie czegoś "na jutro" trwa w nieskończoność. Co prawda osoba ta jest świadoma ciągłego odwlekania wykonania danej czynności, jednak mimo to nie zamierza się na niej skupić i dalej zwleka z rozpoczęciem pracy. Wszystko dlatego, że przeciąganie wykonania obowiązków w czasie nasila uczucie zniechęcenia i bezsilności, przez co zadanie wydaje się jeszcze trudniejsze do wykonania niż na początku. W międzyczasie szuka usprawiedliwienia swojego postępowania. W końcu, pod wpływem presji i działania stresu, w ostatniej chwili bierze się do pracy i kończy zadanie dosłownie przed wyznaczoną granicą czasową. Jednak często zdarza się tak, że praca jest ukończona za późno lub w ogóle nie jest wykonana, co może mieć nieprzyjemne konsekwencje (np. zwolnienie z pracy). W końcu osoba taka postanawia, że nie będzie postępowała w ten sposób w przyszłości. Niestety, przy kolejnym zadaniu schemat się powtarza.

Warto wiedzieć, że prokrastynacja często współwystępuje z tzw. osobowością unikającą - zaburzeniem osobowości, które objawia się skrajną nieśmiałością i introwertyzmem. Osoby takie reagują lękiem, kiedy dowiadują się, że mają wziąć udział w jakimś ważnym wydarzeniu, projekcie czy zadaniu.

Prokrastynacja – leczenie

Przede wszystkim wskazana jest terapia psychologiczna, której celem jest odnalezienie przyczyny przypadłości, czyli wyjaśnienie, dlaczego odkłada się wykonanie danego zadania. Można także zmusić się do pracy i stopniowo przezwyciężać trudności, jakie dla prokrastynatorów przedstawia konkretne działanie. Aby było łatwiej, można wykonać kilka kroków, np. podzielić sobie zadanie na kilka mniejszych etapów, poprosić kogoś o pomoc w wykonaniu pracy (ale nie o wykonanie całego zadania). Pomocne jest także zadbanie o otoczenie pracy, m.in. porządek na biurku. Dotyczy to zwłaszcza osób, które łatwo się rozpraszają. Dobrą motywacją może być także wymyślenie sobie nagrody za wykonanie pracy. Niektórzy psychologowie polecają, by koncentrować się nie na kończeniu zadań, a na ich rozpoczęciu.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
Re_na
|

"wkrótce idę do lekarza" - minął już rok, ciekawe, czy udało Ci się pójść do tego lekarza? Zgadzam się ze stwierdzeniem, że odpowiedni poziom hormonów w organiźmie jest ważny i ma wpływ na sprawne funkcjonowanie całego organizmu, ale skoro prokrastynacja jest postrzegana jako "syndrom studenta", to wydaje mi się, że komu, jak komu, ale studentom w wieku dwudziestu kilku lat chyba nie brakuje testosteronu, a jednak problem prokrastynacji i tam występuje. Skłaniam się raczej zgodzić ze stwierdzeniami, że takie uporczywe lenistwo ma podłoże psychologiczne. Moim zdaniem uporczywe lenistwo, to rodzaj nałogu, przyzwyczajenie do takiego stylu pracy,brak wystarczająco silnej woli, aby zapanować nad słabością charakteru. Porównałabym to np. do zmiany sposobu odżywiania, odzwyczajenia się od wyniszczających używek typu alkohol, czy narkotyki itp.itd. zmiany w tym zakresie są tak samo ciężkie do przezwyciężenia jak uporczywe lenistwo.

Grzesiu
|

Ja najdłużej zwlekalem z obowiązkiem wykonania zadania przez 3 lata odwlekajac. Lecz w moim przypadku brak energii życiowej oraz prokrastynacja czy lenistwo nie wynika z powyzszych przyczyn. Mam bardzo duży niedobór testosteronu co jest powodem braku energii i witalności życiowej czyli jesli mi sie coś nie chce to naprawdę jestem zmęczony a nie leniwy, wkrótce idę do lekarza, może da mi terapię i dawki testosteronu bo normalnie nie wyrabiam, najprostsze obowiązki odkladam jak najdalej i nic nie zrobione nie wspominajac o innych objawach niedoboru testosteronu.

Zaciekawiony24
|

ostatnie zdanie tego artykułu prawdopodobnie a raczej na pewno ma brakujace slowo,tym sowem jest raczej slowo nie... brak tego slow w mojej opinii nadaje bezsens temu zdaniu. W moim komentarzy brak "polskich znaków" w niektórych slowach ze bo klawatura mi szwankuje//

Wacek
|

Jakby ktoś pisał to o mnie, właśnie czytam artykuł o prokrastynacji gdy nad głową wiszą mi zaległe projekty na studia :(

Fiona
|

Oo znam dobrze ten problem... trzeba z nim walczyć...czytałam fajny artykuł o tym na http://pointeam.pl/index.ph...