Niska samoocena: przyczyny, objawy i metody radzenia sobie z problemem

2018-07-03 15:56 Elżbieta Sobańska | Konsultacja: dr Anna Romaniuk, psycholog

Skrępowanie w rozmowie, poczucie wyobcowania, lęk przed poproszeniem o coś czy odpowiedzią na proste pytanie, niska samoocena... Jeżeli do tego dodamy suchość w gardle, ściskanie w krtani, chęć ucieczki z każdej „publicznej” sytuacji – mamy diagnozę – to nieśmiałość.

Osoby nieśmiałe nie wykazują inicjatywy. Zamiast niej wybierają wycofanie z niekomfortowej dla siebie sytuacji. Nie zabierają głosu, nie oponują, niczego nie proponują. Pomimo tego, że teoretycznie wiedzą, umieliby, podołaliby. Jednak obawa przed niepowodzeniem, „ośmieszeniem”, popełnieniem błędu - dosłownie paraliżuje ich ciało.

Powody niskiej samooceny

Częstym powodem niskiej samooceny jest brak wiary w siebie. Źródło może leżeć w tym, co nam się w życiu przytrafiło, w rzeczywistych niepowodzeniach życiowych. Spójrzmy czy, po tym jak coś nam nie wyszło – nie przylepiliśmy sobie sami etykietki „ofiara życiowa”, albo czy nie daliśmy się innym zaszufladkować.

A może w dzieciństwie rodzice stawiali nam zbyt wysokie wymagania i byli nami rozczarowani, gdy im nie sprostaliśmy. A może wręcz przeciwnie - wszystko za nas robili. I teraz boimy się i z góry zakładamy, że sami sobie nie poradzimy.

Niska samoocena może też być przejawem nieuświadomionych konfliktów szalejących głęboko w nas; reakcją na niezaspokojone pragnienia: Nie chcę tu być. Cierpię, bo ciągle się do czegoś zmuszam. Moim marzeniem jest robić coś zupełnie innego, co wydaje mi się, że kocham...

Może więc jesteśmy po prostu bardzo wrażliwi emocjonalnie,wszystko bardzo przeżywamy i nie możemy sobie pozwolić na - jak nam się wydaje - nadmierną aktywność.

Przyczyny niskiej samooceny

Wróć pamięcią do dzieciństwa i przypomnij źródła nieśmiałości, twojego zagubienia i nieufności wobec innych. Poznanie źródeł problemów, pozwoli ci na zrozumienie obecnych reakcji.

Oto kilka pomocniczych pytań:

  • Czy rodzice wymagali od ciebie, byś zawsze był grzeczny/grzeczna?
  • Czy stale mówili ci, jak masz się zachowywać, co masz mówić?
  • Czy pozwalali ci na spontaniczne reakcje, głośny płacz i śmiech?
  • Czy twoje problemy były dla nich ważne? Czy zwierzałeś się z nich?
  • Czy czułeś, że jeżeli się zachowasz po swojemu – to ich zawiedziesz?
Zrób to koniecznie

Jak poradzić sobie z niską samooceną?

  • Zastanów się, czego się najbardziej boisz – spisz wszystko dokładnie.
  • Zapisz sytuacje, w których czujesz się swobodnie. Postaraj się często robić bilans emocjonalny: kiedy tylko pomyślisz o swoich wpadkach – znajdź ich przeciwieństwo i pochwal się za coś dobrego.
  • Naucz się technik uatrakcyjniania swego wyglądu: zrób dobre wrażenie na tych, na których ci zależy.
  • Porozmawiaj z kimś zaufanym. Zawierz mu i opowiedz, jak przeżywasz sytuacje, w których czujesz się największe zażenowanie.
  • Przygotuj się do czekających cię spotkań, rozmów. Poprzedniego dnia wybierz ubranie, zapisz na kartce niezbędne wątki, pomysły. Gdy czeka cię jakieś wystąpienie - przećwicz je przed lustrem.
  • Uprzedź o swoim problemie. Po prostu powiedz: Jestem trochę nieśmiała i czasem wydaje mi się, że to co mówię, bywa trochę nieskładne, ale myślę, że ty mnie rozumiesz. Uwolnisz się w ten sposób od presji bycia najlepszą za wszelką cenę. Staniesz się sobą – co powinno uwolnić cię od napięcia.
  • Czy artykuł był przydatny?
    Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

    NOWY NUMER

    W numerze 10/2019 "Zdrowia" kreatywne podejście do seksu, podstępna borelioza, nowe terapie nowotworów, komu grozi cyberchondria, leki szkodzące urodzie, probiotyki w kiszonkach. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

    Dowiedz się więcej
    Miesięcznik Zdrowie 10/2019
    KOMENTARZE
    Adrian
    |

    Szczerze, patrząc na siebie, nieśmiałość to najgorsza rzecz jaką komukolwiek może się przytrafić ,możesz być omnibusem mieć wiele talentów mimo wszystko zawsze bebę siebie postrzegał jako najgorszego ,przez co mnie mam przyjaciół nie zdobywam nowych dyskusji unikam ,większość ludzi uważam że mnie nie lubi już za sam wygląd ,może ktoś napisać co to mogą być za problemy ,owszem są bo się zostaje samemu jak palec ,nie lubię dzięki temu nawiazywać kontaktów staram się zawsze stać z boku i obserwować innych ,nie kłócić się nie dyskutować bo po co jak wiem że nie będę miał racji ,pamiętajmy jednak fakt że osoba nieśmiała wcale nie jest bezradna i bezsilna ,są to silne osobowości które idą samemu przez życie i z każdym napotkanym problemem muszą sobie same radzić bo nie ma nikogo obok komu można by się zwierzyć ,tak że jeśli takich osób jest więcej jak ja składam wielki hołd i szacunek dla nich bo wiem sam po sobie jak ciężko żyje się w ten sposób. Pozdrawiam czytelników.

    b
    |

    polecam książke Sue Atkinson Budowanie poczucia własnej wartości trzeba do niej wracać czytając fragmentami.

    Kita
    |

    W moim przypadku nieśmiałość przyszła, kiedy poszłam do szkoły. Pierwszy raz nie byłam w centrum uwagi i nie potrafiłam się odnaleźć. W Siedziałam zawsze z tyłu bo zwyczajnie się wstydziłam. Zawsze byłam szarą myszką. Tylko bliscy znajomi wiedzieli jaka jestem. Miałam tego dość. Znalazłam pomoc. Powoli otwieram się na ludzi.

    Oria
    |

    Każdy ma swoje, nie możesz ich kwestionować. Dla jednego człowieka to jest banał, dla innych problem. Uważasz, że jeśli nie czuję się atrakcyjna i czuję, że nie jestem dobrym towarzyszem do rozmowy, powinnam podejść do pierwszego lepszego chłopaka i zalotnie się do niego zwracać, jeśli to jest całkowicie nie w moim stylu?

    pręga
    |

    nieśmiałość bierze się od środowiska w jakim przebywamy jeżeli ludzie cię oceniają nie poznając cię od "wnętrza" to wtedy nabywamy się nieśmiałości.. przynajmniej ja tak miałem

    Ala
    |

    Ale macie problemy...

    Okropna
    |

    Od zawsze byłam nieśmiała. Jednak dwa lata temu powiedziałam mojemu przyjacielowi, że mi się podoba. Faktycznie podobał mi się od trzech lat. Wtedy byłam w stanie normalnie rozmawiać prawie z każdym. Teraz... Nie potrafię rozmawiać z chłopakami. Nie umiem patrzeć im w oczy, czasem nie mogę się wysłowić, jąkam się (rzadko, ale jednak.), bardzo się wstydzę, stresuję. To na prawdę uciążliwe... Aktualnie bardzo podoba mi się jeden chłopak, z którym spotkałam się całkiem niedawno. On jest pewny siebie, wygadany, zabawny. A ja... no cóż. Na samym początku uprzedziłam go, że jestem bardzo nieśmiała i potrafię być małomówna. Chociaż wydaje mi się, że mogę o nim zapomnieć, bo ma dziewczynę.

    goska
    |

    Cały czas chodziłam przygnębiona, wszystko mnie denerwowało. Nie potrafiłam się kompletnie odnaleźć na świecie. Moje życie było zwykłą egzystencją, czasem nie chciało mi się nawet wstawać z łóżka. Szukałam dla siebie pomocy, ale nie chciałam faszerowac się lekami.

    andy
    |

    Najlepiej zmien kolezanki, jesli nie masz z nimi o czym mowic, to znaczy ze one nie sa dla ciebie. Poszukaj kogos kto jest warty twojego towarzystwa i z kim sie czujesz dobrze. Wtedy tematy do rozmowy same beda sie rodzic.

    Natalia
    |

    Gdy widzę przystojnego faceta, który mi się podoba czuję się skrępowana w okazaniu mu swych rzeczywistych pragnień. Wiem że jeśli się nie przełamię, ktoś mnie ubiegnie. Zawsze gdy go widzę, głos mi więźnie w gardle, mimo że mam tak wiele pytań. Proszę o poradę, jak mam go zdobyć ?