SKIEROWANIE NA BADANIA: jakie skierowanie może wystawić lekarz rodzinny?

maska lek. med. Grzegorz Bornstern, specjalista chorób wewnętrznych
Konsultant: lek. med. Grzegorz Bornstern, specjalista chorób wewnętrznych
44 komentarze
Autor: Anna Jarosz - artykuł pochodzi z miesięcznika "Zdrowie"

Skierowanie na badanie lub do lekarza specjalisty wcześniej czy później jest potrzebne każdemu z nas. Czy zdarzyło się, że lekarz w przychodni odmówił ci wystawienia skierowania na badania? Pewnie tak... Zwykle nie jest to przejaw złej woli, ale konieczność przestrzegania przepisów. Przeczytaj, jakie skierowanie na badania może wystawić lekarz rodzinny.

Wcale nie jest łatwo uzyskać skierowanie na badanie w ramach NFZ. Tym, na jaki rodzaj opieki medycznej możemy liczyć, korzystając z usług lekarza w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia, mówi ustawa o Powszechnym Ubezpieczeniu Zdrowotnym i wydane do niej rozporządzenia. Dokumenty te ściśle określają nie tylko kompetencje lekarzy, ale także zakres badań, jakie mogą oni zlecać swoim pacjentom. Uregulowania te odnoszą się zarówno do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej (POZ), pierwszego kontaktu czy lekarza rodzinnego, jak i do lekarzy specjalistów pracujących w oparciu o kontrakty podpisane z NFZ.

Lekarz podstawowej opieki zdrowotnej zleca niektóre badania diagnostyczne

Lekarz podstawowej opieki zdrowotnej ma prawo wystawić skierowanie na określone bezpłatne badania, jeżeli wymaga tego postawienie diagnozy, czyli gdy pacjent zgłasza się z jakimiś problemem zdrowotnym. Na tej liście znajdują się laboratoryjne badania krwi, badanie moczu i badanie kału (także posiewowe, np. z wymazu z gardła). Z badań RTG są to prześwietlenia kośćca (łącznie z czaszką i zatokami), klatki piersiowej i jamy brzusznej. Nie mogą być to jednak zdjęcia wykonane z zastosowaniem kontrastu, np. prześwietlenie przewodu pokarmowego z kontrastem. Od lekarza POZ otrzymamy również skierowanie na badanie USG, ale tylko wówczas, gdy dotyczy ono jamy brzusznej. Nie dostaniemy natomiast zlecenia na USG tarczycy, ślinianek czy węzłów chłonnych.
Uwaga: od stycznia 2010 r. lekarz POZ nie może kierować chorych na tzw. badania kosztochłonne, czyli tomografię komputerową, rezonans magnetyczny, ocenę przepływu krwi metodą Dopplera. W jego gestii pozostały zaś badania endoskopowe górnego i dolnego odcinka przewodu pokarmowego, czyli np. kolonoskopia i gastroskopia.

Nie przegap

Badania profilaktyczne tylko dla osób z grupy podwyższonego ryzyka

Wiele osób chciałoby zrobić podstawowe analizy krwi oraz moczu, aby upewnić się co do swojego stanu zdrowia. „Dawno nie robiłem żadnych badań” – tłumaczą lekarzowi. Niestety, zapaść finansowa, jaka panuje w państwowej służbie zdrowia, nie pozwala na bezpłatne wykonywanie badań profilaktycznych. Mając bardzo ograniczone środki, lekarz musi się kierować wskazaniami medycznymi. Jeżeli pacjent nie zgłasza konkretnych dolegliwości, nie ma objawów, które wskazują na rozwijającą się chorobę, nie ma podstaw, aby zlecić nawet najprostsze analizy. 
Wykonanie RTG klatki piersiowej, USG jamy brzusznej czy analiz krwi i moczu to wydatek, który znacznie przekracza stawkę przewidzianą przez NFZ na roczne leczenie jednego pacjenta. Lekarz musi racjonalnie wydawać oddane do jego dyspozycji środki. Gdy po przeprowadzeniu szczegółowego wywiadu i zbadaniu pacjenta nie znajdzie podstaw do zlecenia badań, nie wystawi skierowania.

Ważne

Ważne

Lekarze, do których możesz pójść bez skierowania

Bez skierowania od lekarza podstawowej opieki zdrowotnej można iść do:

  • psychiatry,
  • ginekologa,
  • onkologa.

Nie potrzebujemy skierowania także wtedy, gdy chcemy leczyć się z uzależnień lub szukać pomocy w poradni zdrowia psychicznego.

Sytuacja zmienia się, jeśli pacjent znajduje się w grupie podwyższonego ryzyka, np. jest otyły, pali papierosy lub w jego rodzinie występowały choroby nowotworowe – konieczne będzie przeprowadzenie analiz albo skierowanie do konkretnego specjalisty, aby potwierdzić lub wykluczyć istnienie choroby. Rutynowo, np. po 50. roku życia, lekarz powinien dać skierowanie na badanie na krew utajoną w kale. Jest o wiele tańsze niż kolonoskopia, a jego czułość przekracza 90 proc.

Skierowanie do specjalisty i leczenie u specjalisty

Jeżeli lekarz rodzinny po wykonaniu podstawowych badań uzna, że chorego powinien przebadać specjalista, musi wystawić stosowne skierowanie. Leczenie specjalistyczne, poza nielicznymi wyjątkami (patrz ramka), wymaga bowiem rekomendacji lekarza podstawowej opieki zdrowotnej. Ale gdy pacjent znajdzie się już pod opieką specjalisty, to on będzie prowadził dalsze leczenie. Jeśli uzna, że potrzebna jest konsultacja np. diabetologa czy gastrologa, ma obowiązek wystawić odpowiednie skierowanie, a nie odsyłać chorego do lekarza rodzinnego. Lekarz POZ nie ma bowiem prawa wypisać takiego skierowania, ponieważ nie dysponuje odpowiednią dokumentacją medyczną.

Podobnie jest w przypadku skierowań na operację, zabiegi rehabilitacyjne czy leczenie w sanatorium – ma prawo je wystawić tylko specjalista na podstawie zleconych przez siebie badań.

Nie ma limitu badań kontrolujących postępy leczenia

Pacjent nie musi się obawiać, że w razie poważnej lub przewlekłej choroby lekarz będzie ograniczał liczbę badań, które pozwalają monitorować stan zdrowia. Częstotliwość zlecanych analiz zawsze zależy od rodzaju schorzenia. Dla przykładu: przy leczeniu przeciwzakrzepowym analizę krwi robi się co 1–2 tygodnie, w przypadku miażdżycy – raz na kilka miesięcy.

fb udostępnij tweet udostępnij g+ udostępnij print wydrukuj
Zobacz także
Zdjęcia: Fot. Corbis

Aktualizacja: 27.04.2015

Komentarze (1 - 10 z 44)
Szarak, 27.08.2015 07.30
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
w żadnym Europejskim państwie służba zdrowia jest tak niezorganizowana jak w Polsce. Chyba, że my mieszkamy w Azji to się zgodzę, to nie wymagam. Ja nie chcę, żeby ten kraj był moją Ojczyzną. Polsko żygam na ciebie, co tylko chcesz brać i kraść zwykłego obywatela płacącego podatki.
 
SZARY OBYWATEL, 27.08.2015 06.37
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Wczoraj czyli 26.08.2015 poczułam się jak KLOSZARD w Przychodni w KRAKOWIE przy ul. Kluczborskiej6/19 niejakiej WYROBEK. 3 mies czekałam ze skierowniem na tomograf, przy czym się okazało, że ma m zapłacić 300 zł. Ja się pytam dlaczego, bo skierowanie dostałam od neurologa z prywatnej przychodni. Czy każdy z Was wiedział, że jak na 2015 rok nie ma przyjec do neurologa na NFZ to idzie prywatnie z BÓLEM głowy, bo chce się ratować to takie skierowanie można sobie wsadzić w "d..ę". Za co ja płacę ok 15000 na rok? Za to że Pani w rejestracji traktuje mnie jak śmiecia,pasożyta-chodzę do pracy co dzień po 10 godz i nic mi się nie należy? To jest ZŁODZIEJSKI KRAJ
 
obserwator i pacjent, 21.05.2015 19.42
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Lekarze specjaliści dostają pieniądze za przyjecie każdego pacjenta. Tylko jak te przyjęcia wyglądają ? To jest odwalanie roboty i pozbycie się pacjenta jak najszybciej. Znam lekarzy specjalistów ( specjalistów od pozorowania pracy) u których wizyta trwa od 3 maksymalnie do 5 minut. To jest czas wypisanie recepty (nie należy pytać jaki lek i jakie ma działania) albo skierowania na rehabilitacje, też nie pytać co nagryzmolił, żeby się nie zdenerwował. Skierowania można sobie przeczytać po wyjściu z gabinetu, jednak częściej potrzeba innego "specjalisty" aptekarza lub fizjoterapeuty którzy będą w stanie odczytać co nagryzmolił lekarz. Nie jest ważne, czy pacjent toleruje określony zabieg i czy może go zastosować. Nie jest ważne jak reaguje na leki i ich skutki uboczne. Lekarza specjalisty nie interesują inne dolegliwości i leczenie z innej ramki specjalizacyjnej. Nie interesują go powiązania działające w organizmie i interakcje leków. Nie robią wywiadów z pacjentem, wystarczających badań diagnostycznych nawet tych tańszych. Bardzo często ich wiedza medyczna jest ograniczona do tego co wdrukowali sobie jako rutynę postępowania z pacjentem wiele lat temu. Broń boże żeby" głupi" pacjent ośmielił się zasugerować nowsze możliwości diagnozowania czy leczenia. Tacy lekarze to nie wyjątki. Wyjątkiem są lekarze którym chce się pracować, ale ci z kolei często są blokowani przez durne przepisy którymi nas uszczęśliwia Rząd. Dlaczego nikt praktycznie nie kontroluje codziennej fuszerki lekarzy. Tacy lekarze nie leczą, oni narażają pacjenta na większą utratę zdrowia i często życia, bez żadnej odpowiedzialności bo deklarowana odpowiedzialność jest tylko teoretyczna. Tacy lekarze okradają społeczeństwo biorąc pieniądze za usługi których w rzeczywistości nie świadczą. Oni są złodziejami i szkodnikami zdrowia. Kolejki do leczenia i koszty leczenia były by dużo mniejsze gdyby cierpiący człowiek był od razu załatwiony prawidłowo, nie musiał by powtarzać bezwartościowych wizyt, które wzbogacają konowała a nic nie dają pacjentowi, często wręcz szkodzą złą receptą czy spóźnioną diagnozą. Sami ludzie też są winni takiego stanu rzeczy bo powinniśmy się umieć zorganizować do obrony. Nie należy być biernym i przyjmować pokornie takiego traktowanie, ufać bezwarunkowo lekarzom i systemowi który tworzy nam taki los. Jak to zrobić ? niestety nie znalazłem odważnych do działania w naszym wspólnym interesie. Długo jeszcze będą z nas robić jeleni.......
 
Krystyna , 18.05.2015 20.00
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Irytujący jest stan obecnego systemu służby zdrowia. Mam 50 lat. Pamiętam czasy, kiedy można było udać się do lekarza o każdej porze dnia i nocy... Pogotowia ratunkowe pracowały pełną parą i zupełnie nie rozumiem dlaczego zostały zlikwidowane. Dlaczego na wezwanie pogotowia trzeba czekać kilka godzin i przejść idiotyczne "testy" by w ogóle by w ogóle przyjechali i to co jest karygodne tzw ratownicy medyczni bez lekarza. Temat rzeka. Fakt jest taki , że poczucie bezpieczeństwa chorego człowieka zostało nadszarpnięte, niestabilność , coraz gorzej wykształceni lekarze , a wszystko przez jedną malutką przypadłość decydentów - CHCIWOŚĆ!!!!!!!! NA P I E N I Ą D Z E,!!!!!!!!! Bogaty ma środki by w kryzysowej sytuacji skorzystać z prywatnych gabinetów , biedny chory umiera w przychodni na stołeczku, bo od "widzi mi się" lekarz zależy czy dostanie się do specjalisty na cito i czy otrzyma skierowanie na podstawowe badania. Ale dlaczego nikt nie pisze i nie mówi o tym , że lekarze dostają za wpisywanie konkretnych trucizn gratyfikacje w postaci np. zagranicznych wakacji , na które co 3 miesiące wyjeżdża nasza pani dr. System komuny był zły, ale opieka medyczna była dostępna całodobowo i chory miał ten komfort psychiczny , że mu pomogą. Oczywiście brak lekarstw w tamtych latach to już inny temat. Teraz, nasi spece od robienia pieniędzy i bogacenia się na biednych chorych wymyślają coraz to nowe innowacje i im bardziej zagmatwane tym lepiej, bo biedny szybciej umrze niż otrzyma pomoc. Jest na to rada... Weź zdrowie we własne ręce ...
 
basia n, 13.04.2015 06.27
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
ja po prostu też siadam ,nawet jak jesteś ciężko chora to musisz się spiąć i mieć zdrowie i czas ,kasę by najpierw się zdiagnozować i samemu ustawić sobie jak się leczyć ,a potem .................w razie porażki opłacić sobie pogrzeb
 
agnieszka, 30.03.2015 13.06
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Jak mozna lekarzowi powiedzieć że mam raka jak często rak nie daje żadnych objawów więc pytam co mam zgłosić lekarzowi to lekarz powinien widzieć że pacjent jest otyły że pali papierosy że przychodzi co jakiś czas z kaszlem
 
renatina, 15.03.2015 08.47
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
ludzie wyjedzajcie tu sie nigdy nie zmieni nie masz kasy po tobie ja nie chodze do lekarzy nie biore zadnych lekarstw nikomu nie wierze lecze sie sama i zyje w zadne sczepionki farmacetki nie wierze kasa pozdrawiam
 
tom, 28.02.2015 23.13
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
co do twojego komentarza,mam taki sam problem co ty jezdze do tych konowałów juz od grudnia rezonans mam juz zrobiony tylko dzieki mamonie wyszło mi dyskopatia kregów boli mnie cała strona juz ból przeszedł na lewą strone ide do specjalisty a on mnie wywala za dzwi i mówi ze prywatnie moze mnie przyjąć za dziesiec dni a na nfz dopiero w maju nie raz myslałas juz zeby takich konowałów rozpatroszyc ja tak mysle tylko nie daj sie zwiesc nerwicy bo wpadniesz w bardziej zawansowaną chorobę,trzeba byc cierpliwym wytrwałym tak mówi moja matula co ty na to? Ja z całego serca jako katolik życzę takim ścierwą jak oni ,męczarni najchętnie bym ich wypaproszył zakopał i po grobie poskakał.02.03 ide na kolejne spotkanie z tymi ścierwami w przyszły tygodni powiem kto to jest zaczne od rodzinnego lekarza z przysuchy k. radomia
 
MG0408, 19.02.2015 19.03
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
W niedzielę zabrało mnie pogotowie do szpitala, od 17 lat cierpię na dyskopatię. Po kolejnym ataku rwy kulszowej zaczęła mi drętwieć noga. Po przyjeździe pogotowia zostałam odwieziona do szpitala, najpierw powiatowego, później do innego na oddział neurochirurgiczny. Po raz kolejny nie zostałam przyjęta, bo lekarz poinformował mnie, że jak będę unieruchomiona przez 3 m-ce i będę potrzeby fizjologiczne załatwiała pod siebie to wtedy mnie przyjmie. To już drugi raz i drugi raz ten sam lekarz. Jak się dowiedziałam na oddział przyjmowani są tylko pacjenci, którzy najpierw przejdą przez prywatne gabinety lekarskie. W środę udałam się na wizytę prywatnie, do lekarza nie związanego ze szpitalem w Grudziądzu, w celu skonsultowania moich wyników. Wizyta trwała 10 min, koszt - 200 zł! Myślałam, że za tą cenę lekarz zapozna się z dokumentacją medyczną ale chyba mu się nie chciało, obejrzał tylko ostatnią płytę z rezonansu i dał skierowanie na kolejny rezonans i rtg. Udałam się do kolejnego miasta, żeby zarejestrować się na badania a tam dowiedziałam się, że za te badania muszę zapłacić kupę kasy a termin rezonansu za 9 m-cy. Straciłam kasy na wizytę, na dojazd i koło się zamknęło. Moje leczenie się kończy. Nie stać mnie. Szkoda, że lekarz nie poświęcił mi jeszcze jednej minutki i nie powiedział, że te badania będą płatne. Kiedyś byłam w prywatnej przychodni ale choć badania mogłam wykonać na koszt NFZ. Po 19 latach opłacania składek nawet tyle się nie należy. Po co płacimy te składki, wolałabym mieć osobne konto i sama płacić za swoje leczenie. Wtedy lekarze wreszcie szanowaliby pacjenta. Swoją drogą - 20 zł za minutę "pracy"!
 
Zosia, 03.02.2015 18.12
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Dzisiaj - po zmianie przychodni ze względu na przeprowadzkę- udałam się do lekarza z prośbą o wypisanie mi skierowania na podstawowe badania i niestety ich nie otrzymałam , bo PRZYCHODNIA nie otrzyma za mnie pieniędzy. Mam przyjść za miesiąc.... A do tej pory ... no cóż ...
 
następne »
strona 1 z 5
reklama
reklama
DlaPacjentow24.pl
Najpopularniejsze artykuły
Jak wywalczyć ALIMENTY dla dziecka Jak wywalczyć ALIMENTY dla dziecka

Co może zrobić matka, jeśli ojciec dziecka nie chce ponosić kosztów jego utrzymania? Jak uzyskać...

więcej

5179

Co musisz wiedzieć, gdy idziesz na OPERACJĘ? Co musisz wiedzieć, gdy idziesz na OPERACJĘ?

Perspektywa operacji budzi lęk i wiele wątpliwości. Nie musi jednak być tak stresującym przeżyciem,...

więcej

19893

SKIEROWANIA do lekarza specjalisty, na badania i do szpitala

Na ambulatoryjne leczenie specjalistyczne lub do szpitala kieruje cię lekarz ubezpieczenia...

więcej

11906

SKIEROWANIE NA BADANIA: jakie skierowanie może wystawić lekarz rodzinny? SKIEROWANIE NA BADANIA: jakie skierowanie może wystawić lekarz rodzinny?

Skierowanie na badanie lub do lekarza specjalisty wcześniej czy później jest potrzebne każdemu z...

więcej

25871

Znajdź badanie

Wybierz badanie

albo

albo

Alfabetyczny indeks badań

a b c d e f g h i k
l m n o p r s t u v
w z ż
Eksperci

Mniejsze ma znaczenie średnica pęcherzyka, większe to, czy rośnie prawidłowo. Pregnyl podaje się przed owulacją przy średnicy pęcherzyka wynoszącej 16-18 mm. Pęcherzyk owulacyjny może mieć średnicę...

Powinna pani zgłosić się z dzieckiem do dermatologa pediatry, konieczne jest postawienie jednoznacznego rozpoznania opisywanej zmiany skórnej, szczególnie w przypadku jej progresji.

reklama
Zdrowa społeczność

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.