Stwardnienie rozsiane: diagnoza. Badania w SM

2017-05-24 8:39 lek. Tomasz Nęcki

Rozpoznanie stwardnienia rozsianego nie zawsze jest proste, ale medycyna dysponuje wieloma technikami, które ułatwiają postawienie właściwej diagnozy. Jakie badania pozawalają zdiagnozować SM?

Rozpoznanie stwardnienia rozsianego (sclerosis multiplex, SM) tylko na podstawie objawów jest trudne, dlatego specjaliści sięgają po specjalistyczne badania. Wykorzystanie w diagnostyce SM znajdują badania obrazowe, ale i badanie płynu mózgowo-rdzeniowego czy też analiza tzw. potencjałów wywołanych. Istnieje nawet specjalna klasyfikacja, która pomaga w rozpoznawaniu stwardnienia rozsianego – lekarze wspomagają się w tym przypadku tzw. kryteriami McDonalda.

Diagnostyka SM: kryteria McDonalda

International Panel on MS Diagnosis, któremu przewodniczył W. McDonald, w 2001 roku opublikował tzw. kryteria McDonalda. Niespełna 10 lat później, bo w 2010 roku, klasyfikacja diagnostyczna dla stwardnienia rozsianego uległa unowocześnieniu. Jako główne założenie tych kryteriów można traktować to, że do rozpoznania SM wymagane jest stwierdzenie wystąpienia rozsiania zmian związanych z chorobą w czasie oraz w przestrzeni. W przypadku rozsiania czasowego mowa tutaj o tym, że u chorych patologiczne zmiany w układzie nerwowym pojawiają się w różnym czasie. Przez rozsianie w przestrzeni rozumie się z kolei to, że zmiany w strukturach układu nerwowego, wywołane przez stwardnienie rozsiane, występują w więcej niż jednej lokalizacji.

Rozpoznanie stwardnienia rozsianego według kryteriów McDonalda stawiane może być poprzez stwierdzenie różnych zmian u pacjentów. Najprostsza sytuacja występuje wtedy, kiedy u pacjenta pojawią się co najmniej dwa rzuty SM, a oprócz tego występujące w ich trakcie objawy neurologiczne pochodzą z dwóch różnych ognisk (oznacza to tyle, że dolegliwości chorych związane są z defektami przynajmniej jakichś dwóch części układu nerwowego, czyli że patologie dotyczyć mogą np. struktur mózgu oraz rdzenia kręgowego). W takim wypadku rozpoznanie choroby można postawić nawet bez wykonywania dodatkowych badań.

Z nieco inną sytuacją można mieć do czynienia wtedy, kiedy u pacjenta pojawią się dwa rzuty choroby, ale jego objawy pochodzić będą z jednego ogniska chorobowego – wtedy do rozpoznania SM wymagane jest już wykonanie badań obrazowych. Diagnozę stwardnienia rozsianego można postawić w przypadku, gdy w obrazowaniu metodą rezonansu magnetycznego typowe dla stwardnienia rozsianego patologie zostaną stwierdzone w co najmniej dwóch miejscach w układzie nerwowym.

Diagnostyka SM: badania obrazowe

Badaniem obrazowym, w którym możliwe jest uwidocznienie zmian związanych ze stwardnieniem rozsianym, jest obrazowanie metodą rezonansu magnetycznego. Ogniska chorobowe związane m.in. z pojawiającą się w przebiegu SM demielinizacją pojawiać się mogą w rozmaitych lokalizacjach układu nerwowego, istnieją jednak pewne rejony, w których ich wystąpienie może szczególnie wskazywać właśnie na zachorowanie na SM. Jako rejony, w których pojawianie się zmian uznawane jest za typowe w przebiegu stwardnienia rozsianego, uznawane są strefy podkorowe, okołokomorowe i podnamiotowe mózgowia, dość charakterystyczne dla tej jednostki są też zmiany występujące w obrębie rdzenia kręgowego.

Diagnostyka SM: badanie płynu mózgowo-rdzeniowego

Płyn mózgowo-rdzeniowy uzyskiwany jest na drodze punkcji lędźwiowej. Obecnie badanie jego składu jest już rzadziej wykorzystywane w diagnostyce stwardnienia rozsianego, mimo tego czasami badanie tej substancji wspomaga rozpoznanie stwardnienia rozsianego. U chorych na SM stwierdzane mogą być różne odchylenia podczas badania płynu mózgowo-rdzeniowego: podniesiona może być w nim zawartość białka czy też zwiększona ilość leukocytów, jednakże to nie te zmiany stanowią tak naprawdę charakterystyczne cechy płynu mózgowo-rdzeniowego w przebiegu tej choroby. Największe znaczenie w rozpoznawaniu stwardnienia rozsianego ma stwierdzenie w płynie zwiększonej ilości jednej z frakcji przeciwciał – tzw. gamma-globulin. Wykrywana może być zarówno zwiększona ich ilość w badanym materiale, jak i płyn może zostać zbadany metodą elektroforezy. W ostatnim z wymienionych badań w przypadku stwardnienia rozsianego stwierdza się obecność tzw. prążków oligoklonalnych.

Diagnostyka SM: inne badania

Omawiając rozpoznawanie stwardnienia rozsianego, nie można nie wspomnieć o badaniu, którego wykonanie możliwe jest bez zastosowania specjalistycznej aparatury do neuroobrazowania czy innych zaawansowanych przyrządów. Mowa tutaj o badaniu neurologicznym – odgrywa ono rolę wręcz podstawową, bo to od niego właśnie rozpoczyna się cały proces diagnostyczny stwardnienia rozsianego. Neurolog może stwierdzić istnienie u pacjenta różnych dolegliwości, takich jak chociażby zaburzenia czucia i równowagi czy też wzmożenie napięcia mięśniowego. To ten właśnie lekarz – jeżeli stwierdzi u pacjenta jakieś odchylenia – zleca również inne, bardziej zaawansowane badania.

W diagnostyce SM, poza już wymienionymi badaniami, zastosowanie znajdować mogą również tzw. badania elektrofizjologiczne. Polegają one na analizowaniu tzw. potencjałów wywołanych, oceniane mogą być np. wzrokowe czy somatosensoryczne potencjały wywołane. Podczas takich badań dochodzi do pobudzania różnymi bodźcami poszczególnych zmysłów, dzięki czemu możliwe staje się ocenienie tempa przewodzenia sygnałów w strukturach układu nerwowego. W przebiegu stwardnienia rozsianego – w związku z występowaniem m.in. procesów demielinizacyjnych – tempo przesyłu informacji w obrębie komórek nerwowych może ulegać obniżeniu.

Diagnostyka SM: diagnostyka różnicowa

Jak już wspominano, nie istnieje jedno specyficzne badanie, dzięki któremu możliwe byłoby jednoznaczne potwierdzenie występowania u pacjenta stwardnienia rozsianego. Z tego względu jednym z warunków postawienia diagnozy SM jest wykluczenia innych potencjalnych przyczyn występujących u chorego objawów. W diagnostyce różnicowej stwardnienia rozsianego brany jest pod uwagę szereg różnych schorzeń, jako przykłady najistotniejszych wymienić można:

Czas ma znaczenie w leczeniu SM [wideo]

O tym, jak duże znaczenie w leczeniu stwardnienia rozsianego ma szybkie wdrożenie właściwej terapii, mówi Sekretarz Generalna PTSR Magdalena Fac-Skhirtladze. Wypowiedź została zarejestrowana w trakcie konferencji naukowej "Fizjoterapia dla zdrowia".

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 11/2019 "Zdrowia": padaczka odczarowana, dla kogo przeszczep nerki, e-papieros - nowa plaga, cera wolna od przebarwień, porażka źródłem sukcesu, lunchbox wegetarianina. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 11/2019

Materiał partnerski

KOMENTARZE
Adam
|

Mój brat leczy stwardnienie ziołami, opadły mu przeciwciała przeciwjądrowe, zmniejszyły się objawy, drętwienia, poprawił chód. Zioła na ułożone z książki poje co rano i wieczór – chaber bławatek, kolcorośl, immunomodulin, żeń-szeń. To już drugi rok, ale poprawa ogromna.