Klasterowy ból głowy (zespół Hortona) - przyczyny, objawy i leczenie

2019-04-16 8:11 Monika Majewska

Klasterowy ból głowy (zespół Hortona) to najsilniejszy ból głowy. Jest tak intensywny, że podczas ataku doprowadza do nieracjonalnych zachowań, np. uderzania głową w ścianę, a w niektórych przypadkach nawet do prób samobójczych. Jakie są przyczyny i objawy klasterowego bólu głowy? Na czym polega jego leczenie? Jak go złagodzić?

Klasterowy ból głowy (zespół Raedera lub histaminowy ból głowy, ang. cluster headache, łac. cephalea Hortoni, dawniej zespół bólu głowy Hortona) to najbardziej intensywny ból głowy. Należy on do grupy bólów pierwotnych, czyli tych, których przyczyną nie jest żadna choroba (w tej grupie znajduje się także m.in. migrena), i najczęściej pojawia się u mężczyźni pomiędzy 20. a 50. rokiem życia (choć odnotowano przypadek klasterowego bólu głowy u rocznego dziecka).

Klasterowy ból głowy - przyczyny

Przyczyny klasterowego bólu głowy nie są znane. Wiadomo, że czynnikiem wyzwalającym ból może być alkohol. Ponadto ryzyko wystąpienia klasterowego bólu głowy wzrasta wśród członków rodziny osób chorych.

Klasterowy ból głowy - objawy

Objawy klasterowego bólu głowy są bardzo charakterystyczne, dlatego jego rozpoznanie nie przysparza większych problemów:

  • jest opisywany jako rozdzierający, palący, rażący, kłujący, wiercący, a przede wszystkim bardzo intensywny

  • jest jednostronny (występuje po jednej stronie głowy)

  • jest zlokalizowany w obrębie unerwienia nerwu trójdzielnego, czyli unerwiającego czuciowo twarz. Oznacza to, że ból może się pojawić w okolicy oczodołowej (za gałką oczną) lub skroniowej, rzadziej w obrębie policzka lub szczęki

  • napad bólu pojawia się nagle (bez żadnych objawów przepowiadających), osiągając maksymalne natężenie w ciągu około 5 minut i utrzymuje się średnio 15-20 minut, rzadziej do 2 godzin. W ciągu doby pojawia się 3-8 takich napadów bólowych

  • występuje w klasterach, czyli kilku grupach napadowych. Najczęściej klaster (okres bólowy) trwa od kilku tygodni do kilku miesięcy. Chorzy skarżą się przeważnie na 2-3 takie okresy bólowe w roku, między którymi występują okresy bezobjawowe (tzw. remisje), trwające zwykle ok. 3-4 miesiące

  • zwykle pojawia się w czasie snu

  • raz zlokalizowany ból pojawia się praktycznie zawsze w tym samym miejscu, rzadko przemieszcza się

Ponadto pojawiają się jedne z objawów:

Charakterystycznym objawem współtowarzyszącym jest objaw Hornera po stronie bolącej części głowy, cechujący się zapadniętą gałką oczną, zwężoną szparą powiekową i zwężoną źrenicą.

W związku z tym, że klasterowy ból głowy charakteryzuje się dużym nasileniem, chorzy podczas ataku mogą zachowywać się nieracjonalnie, np. być agresywni, uderzać głową o ścianę. Mogą nawet dokonać próby samobójczej.

To ci się przyda

Klasterowy ból głowy - jak złagodzić ból?

Podczas ataku nie kładź się, ponieważ pozycja leżąca nasila ból. Ulgę, ale tylko nieznaczną, może przynieść chodzenie oraz uciskanie zajętego bólem obszaru głowy.

Klasterowy ból głowy - leczenie

Pierwszą z metod leczenia jest zwalczanie pojedynczego napadu poprzez wdychanie czystego tlenu. Ponadto podaje się choremu leki (sumatriptan). Druga metoda leczenia polega na przerywaniu okresów bólowych. W tym celu stosuje się leki steroidowe. Ważne jest także zapobieganie napadom bólowym. W tym przypadku najskuteczniejsza jest sól sodowa kwasu walproinowego.

Możliwe jest także leczenie inwazyjne, które polega na nastrzykiwaniu zwoju nerwu trójdzielnego alkoholem, glicerolem lub lidokainą. W ten sposób osłabia się jego aktywność. Radykalnym rozwiązaniem jest leczenie chirurgiczne oraz naświetlanie promieniowaniem gamma, co wiąże się z powikłaniami (np. zaburzeniami czucia na twarzy).

Przeczytaj też:

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 10/2019 "Zdrowia" kreatywne podejście do seksu, podstępna borelioza, nowe terapie nowotworów, komu grozi cyberchondria, leki szkodzące urodzie, probiotyki w kiszonkach. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 10/2019
KOMENTARZE
Oliwka Burzyńska
|

to wtedy może być po prostu migrena z aurą. sama mam coś takiego.. do tego stopnia, że wymiotuję, mam światłowstręt i nie mogę słuchać nawet najmniejszego dźwięku.

ElektroOwca
|

Czy kobiety tez mogą go miec? Bo w sumie mam dosc często bóle po śnie w okolicach lewego oka.

Darko
|

bo nie działają,do każdego ludzia że tak powiem musi być dostosowany lek który działa.

Oldzi
|

JJ, to "lekarstwo" o którym piszesz to psylocybina lub kwas? Jeśli tak to byłabym potwierdzeniem tej teorii jakoby pomagała złagodzić bóle lub ataki po tym ustępowały. Ciekawe czy jest więcej osób

Oldzi
|

Aga, dr Palasik w Warszawie. To pierwszy i ostatni neurolog u którego byłam. Od razu zdiagnozował klaster

Lena
|

Nie wiem czy to, co zdarzyło mi się kilka razy w życiu to to samo, na co Wy cierpicie non stop, ale miałam kilka ataków okropnego bólu i drętwienia prawej części twarzy za każdym razem po kilkukrotnym silnym kichnięciu. Jestem alergiczką. Kichanie muszę blokować, wiem że się nie powinno ale kicham tak mocno że gdy nie zatkam nosa to czuję jakby mi ktoś nos i gardło rozdzierał. W każdym bądź razie, miałam w życiu kilka takich ataków, w tej chwili właśnie przeżywam kolejny po wielu latach spokoju. Zaczyna się tak, że po kilku silnych kichnięciach w fazie pylenia czyli zawsze latem, zaczynam czuć drętwienie zębów i szczęki po prawej stronie, chwile później pojawia się ból, samowolny wyciek łez z prawego oka i wydzieliny/kataru z prawej dziurki w nosie. Ból osiąga apogeum po około 30 minutach i jest trudny do wytrzymania, zazwyczaj wtedy już płaczę z bólu. Nie pamiętam czy gdzieś wyczytałam czy sama na to wpadłam, ale zrobiłam sobie któregoś razu gorącą herbatę i pijąc ją płukałam prawą stronę ust, tak by mocno gorąca herbata opłukiwała mi prawą szczękę i prawą stronę zębów. Herbata musi być bardzo ciepła, tak ciepła by ledwo móc ją wypić. W ciagu około 30 następnych minutach ból ustępował, aż do całkowitego zaniku. Może komuś to pomoże, bardzo bym chciała, by choć jednemu z Was to pomogło bo wiem jaki to ból - a co ważniejsze - wiem, że mój ból należy do tych lżejszych więc nie chcę sobie wyobrażać jak bardzo boli Was. Z tego co wyczytałam kiedyś, chodzi o nerw trójdzielny twarzy i stąd ten ból. Życzę dużo zdrowia i spróbujcie mojej metody, może akurat pomoże. Pozdrawiam!

Kala
|

No mnie też to dziwi bo słyszałam również u mnie na wykładach na uczelni o ludziach którzy właśnie zazywaja co 2-3 miesiące psylocybine i nie mają napadów

xyz
|

Ja mam od 4 lat ciągłe bóle głowy cały czas bez przerwy,przerwa jest tylko w nocy i rano od nowa.Żadne leki przeciwbólowe nie pomagają a w różnych badaniach głowy nic nie wyszło.Byłam u neurologa rozkłada ręce i twierdzi że to od jaskry ale to nie prawda.Co mam robić proszę powiedźcie mi,ponieważ przy tym bólu idzie zwarjować.

mat
|

Mi pomaga spirytus, nie mam na myśli pijaństwa i upojenia ale wypicie dużego kieliszka w początkowym okresie napadu powoduje że ból z punktowego staje się bardziej obszarowy i mniej intensywny. Po pewnym okresie ustępuje. Korzystam z tego kiedy mogę czasami ból powraca po jakimś czasie i wtedy już nie działa. Nie może byc alkoholu we krwi. Metodę dostałem od babci koleżanki która twierdziła że jej brat cierpiał na tą chorobę i pomagął mu kieliszek silnej orzechówki. Przetestowałem i okazało się że działa ale jak orzechówka sie skonczyła to się okazało że czynnikiem pomagającym nie był orzech tylko mała porcja bardzo silnego alkoholu. Musi być powyżej 70%. Słabszy nie zadziała można się najwyżej uchlać ale ból nie ustąpi.

Naya
|

Witam, mógłbyś dać namiar na tego lekarza w oxfordzie proszę?