Mitomania: przyczyny i objawy. Jak walczyć z mitomanią?

2017-09-14 11:41 lek. Tomasz Nęcki

Mitomania dotyczy osób, które kłamią... całkowicie bez powodu. Przeczytaj, czym ten problem się charakteryzuje, jaki ma wpływ na życie cierpiących na niego ludzi i dowiedz się, jak walczyć z mitomanią!

Mitomania jest terminem już od dość dawna funkcjonującym w języku psychologii. Pierwszy opis tego problemu pojawił się bowiem w 1891 roku, jego autorem był Anton Delbrüeck i stąd też wzięła się inna nazwa mitomanii, czyli zespół Delbrüecka. Jeszcze innymi określeniami, którymi bywa określane to zjawisko, są kłamstwo patologiczne oraz pseudologia fantastyczna.

Dotychczas nie przeprowadzono wyczerpujących badań, które mogłyby pozwolić na wysunięcie pewniejszych wniosków co do tego, jaka jest częstość mitomanii w populacji. Dostępne są jednak publikacje, według których patologiczne kłamanie mogłoby być problemem nawet 1% ludzi. Szacowana częstość mitomanii u obu płci jest podobna. Na mitomanię mogą cierpieć osoby w każdym wieku, dotychczas zaobserwowano jednak, że może ona mieć szczególną tendencję do rozpoczynania się w wieku nastoletnim (około 16. roku życia).

Mitomania: czym jest?

Mitomani tworzą swoją alternatywną, znacznie inną od prawdziwej, rzeczywistość. Nie o każdej osobie, która często kłamie, można powiedzieć, że jest ona mitomanem. Dla mitomanii charakterystyczne jest bowiem to, że człowiek kłamie… bo tak. "Typowe" kłamstwo związane jest zazwyczaj z jakimiś zewnętrznymi pobudkami – przykładowo, dziecko okłamuje swoją matkę, że zdało ostatni sprawdzian na bardzo dobrą ocenę po to, aby nie dostać kary za niezdany w rzeczywistości test. Kłamstwo patologiczne powiązane z kolei jest z pobudkami wewnętrznymi, dodatkowo człowiek z mitomanią może wypowiadać niezgodne z rzeczywistością treści tak naprawdę bez żadnego konkretnego celu.

Osoby borykające się z mitomanią swoimi kłamstwami zazwyczaj ubarwiają samych siebie, pokazując się jako ludzie lepsi niż w rzeczywistości są. Kłamstwa patologiczne dotyczyć mogą np. tego, że mitoman ma wyjątkowo dobrą pozycję zawodową czy że jest on znajomym wysoko postawionych ludzi.

Powyżej wspominano, że osoby patologicznie kłamiące mogą przedstawiać siebie niejako jako bohaterów – możliwa jest również sytuacja odwrotna, gdzie będą one pokazywały innym siebie jako ofiary. Mitoman może również przekształcać zasadniczo prawdziwe informacje w kłamstwa, przykładowo chorując na grypę (i mając tego pełną świadomość), może on informować innych ludzi, że cierpi na jakąś zupełnie inną i jednocześnie zagrażającą jego życiu chorobę.

Cechą charakterystyczną mitomanii jest także przewlekły charakter tego problemu – mitomani typowo patologicznie kłamią przez wiele, wiele lat. Zwracające uwagę jest również to, że opowieści osób z zespołem Delbrücka mogą przybierać bardzo fantazyjny charakter, czasami aż ciężko może być w nie uwierzyć, jednakże treści te raczej nie dotyczą zjawisk całkowicie niemożliwych.

Mitomania: przyczyny

Obecnie ani lekarze, ani psycholodzy nie są w stanie jednoznacznie stwierdzić, jakie są przyczyny mitomanii. Tendencja do patologicznego kłamania powiązywana jest jednak z różnorodnymi problemami psychicznymi, takimi jak np. zaburzenia osobowości – mitomania spotykana może być m.in. u osób z zaburzeniem osobowości borderline czy narcystycznym zaburzeniem osobowości.
Funkcjonują również teorie, według których wpływ na ryzyko wystąpienia u danego człowieka mitomanii miałby mieć przebieg jego dorastania. Według takich hipotez osoby, które zetknęły się z różnymi problemami w dzieciństwie – takimi jak chociażby alkoholizm rodziców czy maltretowanie ze strony opiekunów – miałyby mieć większą tendencję do patologicznego kłamania w swoim dorosłym życiu.

Istnieją teorie, według których potencjalną przyczyną mitomanii mogłyby być różnorodne schorzenia ośrodkowego układu nerwowego.

W przeprowadzonych do tej pory badaniach naukowych udawało się bowiem wykryć, że nawet u prawie połowy osób ze stwierdzonym zespołem Delbrücka występowały jakieś schorzenia neurologiczne, takie jak np. padaczka czy choroby infekcyjne układu nerwowego.

Mitomania: objawy

Tak naprawdę nawet doświadczonemu psychologowi rozpoznanie mitomanii może nastręczać wiele problemów. Związane jest to chociażby z tym, że patologiczne kłamanie trzeba różnicować z innymi zaburzeniami, które to powiązane bywają z wypowiadaniem przez pacjentów niezgodnych z rzeczywistością treści. Mowa tutaj chociażby o zaburzeniach psychotycznych, takich jak zaburzenia urojeniowe czy schizofrenia.

Czasami dość trudno może być odróżnić, czy wypowiadane przez pacjenta treści są patologicznymi kłamstwami, czy też jednak urojeniami. W rozróżnianiu tych dwóch podobnych problemów pomóc może to, że w przypadku urojeń nawet najrozsądniejsze argumenty otoczenia przemawiające za tym, że przekonania pacjenta są niezgodne z rzeczywistością, nie są w stanie zmienić jego zdania. Patologiczni kłamcy mogą tymczasem nie być świadomi tego, że kłamią, ale i zdarza się sytuacja, gdzie przyparci do muru – choć zwykle niechętnie – są oni w stanie się przyznać, że tak naprawdę kłamali.

Mitomania: jak patologiczne kłamstwa wpływają na życie mitomana?

O mitomanach powiedzieć można jedno: z pewnością nie mają oni lekkiego życia. Możliwe, że ich otoczenie (czasami nawet przez długi czas) nie zorientuje się, że wciąż i wciąż styka się z kłamstwem, jednakże prawda w końcu wychodzi na jaw. Ostatecznie mitomanom mogą rozpadać się związki – zasadniczo nikt nie lubi przecież ciągle być okłamywanym i nawet najbardziej zakochany partner może w końcu porzucić mitomana. Osoby z mitomanią mogą również doświadczać problemów w życiu zawodowym – szef mający nawet bardzo dobrego, ale wciąż patologicznie kłamiącego pracownika, może w końcu zdecydować się na wręczenie mu wypowiedzenia.
Mitomania – biorąc pod uwagę powyższe – rzeczywiście może więc stanowić dla doświadczającego jej człowieka poważny problem. Czy istnieją jakieś sposoby na to, aby wyleczyć patologiczne kłamanie?

Jak walczyć z mitomanią?

Leczenie mitomanii opiera się na psychoterapii – nie istnieją bowiem żadne preparaty farmaceutyczne, które mogłyby doprowadzić do tego, aby pacjent przestał patologicznie kłamać. Psychoterapia w mitomanii ma kilka zasadniczych celów. Po pierwsze pacjent musi zdać sobie sprawę z tego, że notorycznie i - zasadniczo bez powodów - kłamie. Podczas terapii bardzo ważne jest również wypracowanie w pacjencie motywacji do wyzbycia się mitomanii – u osób, które do terapii będą podchodziły bez zaangażowania lub które będą uważały, że psychoterapia jest im w ogóle zbędna, osiągnięcie sukcesu terapeutycznego jest bardzo utrudnione, a czasami nawet niemożliwe.

W leczeniu mitomanii ważną rolę odgrywa poszukiwanie potencjalnych czynników, które mogły sprzyjać jej wystąpieniu – np. konfliktów emocjonalnych, których początek wystąpił w dzieciństwie czy podczas dorastania. Podczas psychoterapii osób kłamiących patologicznie istotne są również treningi behawioralne, modyfikujące zachowania pacjentów. W przypadku zaś mitomanów, którzy pozostają w związkach, korzystne – zarówno dla osoby patologicznie kłamiącej, jak i dla jej partnera – może być skorzystanie z sesji terapeutycznych dla par.

Źródła:

1. Rakesh Pal Sharma et al., Case Report: Pseudologia Fantastica, Delhi Psychiatry Journal vol. 10. No. 1; dostęp on-line: http://medind.nic.in/daa/t07/i1/daat07i1p78.pdf

2. Charles C. Dike, Pathological Lying: Symptom or Disease, Psychiatric Times; dostęp on-line:
http://www.psychiatrictimes.com/articles/pathological-lying-symptom-or-disease

O autorze
lek. Tomasz Nęcki
Lek. Tomasz Nęcki
Absolwent kierunku lekarskiego na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu. Wielbiciel polskiego morza (najchętniej przechadzający się jego brzegiem ze słuchawkami w uszach), kotów oraz książek. W pracy z pacjentami skupiający się na tym, aby przede wszystkim zawsze ich wysłuchać i poświęcić im tyle czasu, ile potrzebują.
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 11/2019 "Zdrowia": padaczka odczarowana, dla kogo przeszczep nerki, e-papieros - nowa plaga, cera wolna od przebarwień, porażka źródłem sukcesu, lunchbox wegetarianina. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 11/2019

Materiał partnerski

KOMENTARZE
greg
|

Ja też jestem mitomanem siedzi to we mnie od dziecięcych lat, zastanawiam się właśnie skąd się to wzięło we mnie ?
Mam dobrą rodzinę zawsze chcieli dla mnie dobrze, czasem aż poświęcali się dla mnie bym wyrósł na dobrego człowieka ale ja miałem to gdzieś kierowałem się swoim rozumem. Dopiero seria porażek życiowych w tym rozstanie z dziewczyna która nie wytrzymała uświadomiło mi że jestem chory że moje kłamstwa niszczą innych. Szukam pomocy, jeśli ktoś może mi doradzić proszę o odpowiedz na mojego posta.

Mitomanka
|

Ja jestem mitomanką. Niedawno zauważyłam u siebie cechy psychopaty. Kiedy zwracam na to uwagę, potrafię przestać kłamać, ale później o tym zapominam i już tego nie kontroluję. Czuję się z tym strasznie, nie wiem jak sobie poradzić. Wiem, że spowodowało to moje nieciekawe dzieciństwo i fakt, że przez długi czas miałam bardzo niską samoocenę. Cóż, moja samoocena jest już prawie na właściwym miejscu, ale teraz muszę poradzić sobie z mitomanią...

mama
|

Moja córka poznała takiego chłopaka i nie wiem co robić, aby otworzyły jej sié oczy.Wierzy we wszystko, że ma prawo jazdy,(ale gdzieś zapodział),że ma uczulenia na wszystko,(ale ma w domu kanarki, córka ma chomika, psy i kota), że ma grupę krwi typu "bombaj" (ale nie ma na to papierów).A teraz ma raka skóry, bierze chemię i nie może jej odwiedzać i to ona jak głupia do niego jeździ.Dokumenty ze szpitala jego mama gdzieś trzyma a on przecież nie będzie u niej grzebał.Takich historii jest dużo wiécej.Najgorsze jest to, że twierdzi że jest bezpłodny i obawiam się, że córka przestanie się zabezpieczać, a jest w trakcie studiów.Nie wiem co robić, a rozmowa zawsze kończy się kłótnią.

Joanna
|

Coś strasznego i nikomu tego nie życzę. "Mój" zmyślił 3/4 swojego życia, o czym dowiadywałam się od jego szczątkowych znajomych z liceum oraz jego rodziny. Przyparty do muru przyznawał, że ma z tym problem i np. "to a to" to ściema, a zaledwie następnego dnia potrafił z powrotem twierdzić, że "to a to" jest prawdą. Pół biedy, jeśli kłamstwa dotyczyły tylko jego. Przy rozstaniu zaczął wymyślać bajki na mój temat, przedstawiać sytuacje, które nigdy nie miały miejsca (że np. go zdradziłam). O historiach, które opowiadał o znajomych i ich życiu osobistym, mogłabym napisać książkę. NIE MA SENSU MARNOWAĆ SOBIE ŻYCIA PRZEZ KOGOŚ TAKIEGO. Nie ma sensu żałować. Naprawdę, kobiety, mężczyźni, uciekajcie, jeśli Wasz partner/partnerka jest patologicznym kłamcą. Wasza miłość i oddanie niczego nie zmienią.