Bąblowica - choroba, którą zakażasz się jedząc niemyte jagody

2019-07-23 9:54 Monika Majewska | olza

Bąblowica wielojamowa jest bardzo groźną i ciężką do wykrycia chorobą, której przyczyną jest tasiemiec bąblowcowy (bąblowiec). Bąblowcem możesz zakazić się jedząc niemyte jagody. Niestety, często bąblowica mylona jest z nowotworem. Większość przypadków nieodpowiednio leczonych kończy się śmiercią.

Bąblowica (echinokokoza) to odzwierzęca choroba pasożytnicza, którą wywołuje niebezpieczny tasiemiec - bąblowiec. Bąblowiec upodobał sobie chłodny, północny klimat. Do lat 90. grasował na zachodzie Europy (Francja, Niemcy, Austria i Szwajcaria). Od 1994 roku występuje też w Polsce. Jaja tego małego (ok. 2 mm), ale niezwykle groźnego tasiemiec bąblowcowego znajdują się w kale zarażonych zwierząt domowych i dziki (lisów, wilków lub psów i kotów). Razem z nim trafiają na runo leśne. Zwierzęcy kał nie zostawia śladu ani zapachu, dlatego należy zapomnieć o podjadaniu jagód prosto z krzaka. Nam może wydawać się, że są czyste, a w rzeczywistości mogą na nich znajdować się jaja niebezpiecznego tasiemca.

Bąblowica - jak można się zarazić?

Do zarażenia dochodzi w wyniku połknięcia jaj bąblowca. Źródłem tego zarażenia są odchody żywicieli ostatecznych.   Człowiek najczęściej zaraża się przez bezpośredni kontakt z sierścią psa lub poprzez spożycie niemytych owoców leśnych.

Do grupy wysokiego ryzyka należą osoby mające bezpośredni kontakt z lisami lub miejscami ich bytowania czyli myśliwi, leśnicy, zbieracze runa leśnego, chrustu, rolnicy i garbarze skór.

Bąblowica mylona jest z nowotworem

Bąblowiec jest niezwykle agresywnym pasożytem. Jego larwy po dostaniu się do organizmu wybierają najważniejsze części ciała człowieka: wątrobę (w ponad 90 proc. przypadków), płuca i mózg i tam się zagnieżdżają. Wokół larw tworzy się torbiel, która powiększa się i uciska sąsiednie tkanki. Bąblowica wielojamowa przez ok. 10-15 lat nie musi dawać objawów.

Pasożyt latami rozmnaża się i rozprzestrzenia na inne narządy (do płuc i mózgu), dając przerzuty jak rak.

Pęknięcie torbieli można nawet przypłacić życiem. Pojawiają się wtedy silne wymioty (mają postać wodnistego płynu) i ostry kaszel.

Bąblowica: diagnoza i leczenie

Bąblowica wielojamowa to bardzo groźna i ciężka do wykrycia choroba. Niestety, większość przypadków nieodpowiednio leczonych kończy się śmiercią. Najczęściej dobra diagnoza zostaje postawiona dopiero po pęknięciu torbieli albo przez przypadek, przy leczeniu innej choroby. Lekarze z reguły mylą bąblowicę z nowotworem, dopiero badanie radiologiczne pokazuje winowajcę czyli tasiemca bąblowca. Torbiele usuwa się operacyjnie, potem stosuje się jeszcze chemioterapię przeciwpasożytniczą, żeby uniknąć nawrotu choroby. To nie koniec. Przez kolejne 10 lat zalecane są badania kontrolne, żeby sprawdzić czy bąblowiec gdzieś się nie ukrył.

Ważne

Choroba brudnych rąk

Pierwszy przypadek choroby w Polsce (woj. pomorskie) wykryto u lisów w 1994 roku. W 2007 roku odnotowano 40 przypadków zachorowań u ludzi, a w 2008 ok. 20. Najwięcej przypadków zaobserwowano w województwach podkarpackim, warmińsko-mazurskim i pomorskim. Nie oznacza to jednak, żeby odmawiać sobie pysznych owoców leśnych.

Bąblowicy można uniknąć. Najważniejsze to przestrzegać podstawowych zasad higieny. Jagody, maliny, jeżyny i poziomki należy bardzo dokładnie myć przed jedzeniem, a grzyby sparzyć w gorącej wodzie ( trzeba zapomnieć o sprawdzaniu surowych grzybów językiem). Nosicielami jaj mogą być też zwierzaki domowe (na szczęście bardzo rzadko), dlatego po każdym kontakcie z bezpańskim psem albo kotem trzeba wymyć ręce.

Jak prawidłowo myć owoce?

Źródło: x-news.pl/Agencja TVN

Bąblowica - jak zapobiec zakażeniu?

  • regularnie odrobaczać psy i koty
  • osoby mające bezpośredni kontakt z żywicielami ostatecznymi bądź ich kałem powinny używać rękawic ochronnych
  • po powrocie z grzybobrania lub leśnej wędrówki należy dokładnie umyć ręce
  • owoce leśne trzeba przed zjedzeniem umyć pod strumieniem bieżącej, ciepłej wody
  • zawsze przed jedzeniem należy myć owoce i warzywa
Warto wiedzieć

  • jaja tasiemca są odporne na warunki środowiska oraz środki chemiczne
  • są zdolne przetrwać długi czas w niskich temperaturach oraz ponad rok w wysuszonym kale
  • zabija je temperatura powyżej 50 st. C
  • w -70 st. C tracą inwazyjność dopiero po kilkudziesięciu godzinach

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 9/2019 "Zdrowia": jak leczyć schorzenia stóp, fakty o chorobie Hashimoto, czerniak pokonany, miłość w jesieni życia, co mówią nasze sny, pomidory palce lizać. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i praktycznych wskazówek!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 9/2019
KOMENTARZE
Helena 45..
|

Moja historia z bąblowcem zaczęła się na pewno w latach 60 ..bolała mnie cały czas wątroba , leczyła mnie ( lekarka) felczerka rożnymi tabletkami kroplami ..Podejrzewała że to kamienie w woreczku.. miałam wtedy 15lat ..Był czas ze bóle zanikały raz większe raz mniejsze i tak trwało do 1988..nikt specjalnie nie robił z moich bólów ..Pewnego dnia rano z pracy zabrało mnie pogotowie bo bardzo spuchłam ...w szpitalu spędziłam na badaniach wszelkich dwa miesiące ....aż zrobiono mi usg jamy brzusznej i zdumienie lekarzy co to może być ? natychmiast tomograf ..i okazało sie ze to jest duża torbiel (6x5 )bąblowca..natychmiast izolatka ...zakaźny ...badania krwi ..wypis ze szpitala z bąblowcem bez leczenia..wtedy byłam jedynym okazem z bąblowcem..Żyje z nim już tyle lat tylko muszę uważać na wątrobę by jej nie przygnieść...Mam robione co roku USG by upewniać się jak ( mu sie żyje) . Pozdrawiam wszystkich chorych,.

Adam Wilenford
|

Bąblowiec jest groźny ? Tak ale rozmiary paniki jaką tworzą pismaki są groźniejsze. W artykule czytamy "Należy przestrzegać podstawowych zasad higieny. Jagody, maliny, jeżyny i poziomki należy dokładnie - myć przed jedzeniem. A grzyby ? Sparzyć w gorącej wodzie ? I "... po każdym kontakcie z bezpańskim psem, albo kotem wymyć ręce." Ale ... zaraz niżej czytamy : "... Zabija je temperatura powyżej 50 st. C " Powyżej to znaczy ile ? 100 st C to też jest powyżej 50 st. C . Zatem trzeba napisać konkretnie np . wyparzyć ręce w gorącej wodzie. Albo - obmywać owoce wrzątkiem. A tak ? Czyta się to jak dyrdymały. Na przykład: Konkretnie w jaki okresie zaraziło się 10 osób w Polsce ? W ciągu roku pięciu czy dziesięciu lat ? Znaczy trzeba napisać ile w jednym roku przez okres np. dziesięciu lat. Na ten temat cisza. A potem straszydła i bełkot.

Acha
|

Hahahaha, dobre :)))) co do tego, że nie zaraża się każdy to wiadomo, ale co do tego, że nie ma w lesie lisów, saren i dzików???? Hahahaha, przesada :)))))

Rekinek
|

Czy suszenie grzybów zabija ewentualne jaja bąblowca?

Domowa apteka
|

Na wszystkie tasiemce pomaga czosnek chrzan cebula kiszona kapusta !

do sceptyczny
|

piszesz bzdury bo dopiero co pokazali pewnego pana w TV który musiał przejść przeszczep wątroby przez tego pasożyta więc jeśli chcesz to nie myj i jedz z krzaka ale nie siej głupiej propagandy. dzięki temu właśnie zaczynam wszystko myć bo chyba każdy z nas "podjadał z krzaka"

sceptyczny
|

Bablownica jest grozna, ale panika jaka wywoluja media jest mocno przesadzona.
Ostatnio wszytko jest w Polsce "grozne" - kleszcze, rosliny, itd.
Bez zartow. Ryzyko zarazenia bablownica jest tak niewielkie, ze mozna sobie darowac te straszenie - predzej zginiesz w wypadku samochpodowym niz sie zarazisz bablownica.
A jak tak strasza, to niech napisza na ilu z zebranych jagod udalo im sie odnalesc jaja bablownicy?
Czytam ciagle o zagrozeniach, ale nikt nigdy nie podaje liczb, jak bardzo zagrozenie jest realne.
Potencjalnie moze nam spasc na glowe samolot i zabic - jest to przeciez realne, bo codziennie nad nami lata ich mnustwo.
Ale jakie jest prawdopodobienstwo...?

Marian
|

Niunia nigdy nie widział wilka,lisa , etc.
Ale one cię widzą bo to drapieżniki i umieją się znakomicie ukryć.
Lisów jest w Polsce mnóstwo i wyłapały wszystkie zające.
To,że ich nie widać nie znaczy,ze ich nie ma.
W Polsce 80% ludzi wierzy w kogoś kogo nikt na świecie nie widział, no może biblijny Mojżesz.

xyz
|

skąd wiesz, że nie masz bąblowicy, przecież ona długo nie daje objawów, a lisa nie musisz widzieć, zeby się zarazić, wystarczy że zjesz z krzaczka zarażone wcześniej przez niego jagódki...

Niunia
|

Jem jagody od prawie 30 lat, latem czesto prosto z krzaka i nie mam zadnej bablownicy. Rano jagody wraz z krzewami sa mokre od nocnej rosy, a gdy pada deszcz jagody i krzaki tak mokre, ze wszystko umyte. Poza tym lisów i wilków trudno jest spotkac w lesie, tam gdzie ludzie zbieraja jagody. Zbieram jagody i w ogóle nie widzialam wilków, lisów, saren, dzików, tylko czasem wiewiórki, gady i ptaki.