Seks: ekshibicjonizm w wersji light

2008-11-04 2:19 Kama

Jeśli w seksie dopadła cię rutyna, spróbuj ekshibicjonizmu w wersji light. Parę pikantnych sztuczek rozbudzi na nowo ogień w twojej małżeńskiej sypialni. Nie trzeba wyczyniać żadnych cudów, wystarczy jedynie odpowiednio się rozebrać...

Nie, absolutnie nie namawiamy do publicznego obnażania się (ekshibicjonizm jest jedną z najbardziej rozpowszechnionych form dewiacji seksualnych, polegających na osiąganiu satysfakcji przez publiczne obnażanie własnych narządów płciowych). Chcemy natomiast pokazać, w jaki sposób można wprowadzić do ars amandi pewne ekshibicjonistyczne elementy. Tak, żeby dodać seksowi pieprzyku. Oczywiście jest to możliwe tylko wówczas, gdy obie strony akceptują i lubią takie eksperymenty.

Seks poza domem

Tego typu urozmaicenia najlepiej wprowadzać latem, podczas urlopu. I zdecydowanie nie chodzi o to, żeby z gołą pupą biegać po parku w oczekiwaniu na pojawienie się nieznajomych. Ekshibicjonizm w wersji light to np. uprawianie seksu w miejscach, w których nigdy przedtem tego się nie robiło, np. na łonie natury.
Zresztą Polacy, choć na co dzień raczej nie kochają się poza łóżkiem, w fantazjach erotycznych jak najbardziej. W badaniach Dureksa deklarują, że marzą o tym, żeby kochać się w samochodzie, parku, na plaży, we własnym ogrodzie, w toalecie publicznej, klubie lub na imprezie.

Niestety często wprowadzanie fantazji w życie jest dość ryzykowne. Miłość w samochodzie i we własnym ogrodzie nie jest jeszcze takim wyzwaniem. Trudniej jednak pójść na całość w klubie albo parku. Miejsca publiczne zdecydowanie odradzamy. Wpadka może okazać się tak żenująca, że wszelkie eksperymenty na długo pójdą w odstawkę. Tym bardziej, że seks w miejscach publicznych może nie spodobać się policji albo straży miejskiej.

Ważne

Powszechnie uważa się, że ekshibicjonistami są wyłącznie mężczyźni. Ale nie tylko. Ekshibicjonistyczne skłonności można zauważyć u niektórych striptizerek, osiągających orgazm podczas eksponowania własnego ciała. Są też kobiety, które doznają orgazmu, patrząc na rozbierających się mężczyzn. Jednak co do tego, czy to już ekshibicjonizm, mają wątpliwości sami seksuolodzy.

Seks: sztuka rozbierania

Jak często oglądasz nagie ciało swojego partnera? Hm, no właśnie. To nie wiesz, co tracisz. Owszem, seks pod kołdrą może czasami być podniecający, ale na co dzień jest nudny. Dla odmiany możesz spróbować zabawy w odsłanianie zakamarków swego ciała przy dziennym świetle, np. na łonie natury, gdzieś na kocu.
Rób to powoli i kusząco. Pamiętaj, że, aby mieć co odsłaniać, trzeba przedtem zadbać o właściwą przysłonę. To nie muszą być tylko części garderoby, ale cokolwiek, co można na siebie nałożyć – biżuteria, pasek, kwiat we włosach. Kolejno zdejmuj z siebie poszczególne fragmenty, coraz więcej odsłaniając. Aby ta demonstracja była bardziej ekscytująca, możesz jednocześnie każdy odsłaniany fragment ciała masować, poklepywać, podszczypywać. Albo pozwolić na to partnerowi.
Pamiętasz film "Dziewięć i pół tygodnia"? Możesz spróbować podobnych zabaw ze swoim ukochanym. Rozwieś w sypialni białe prześcieradło i podświetl je od spodu małą lampką. A teraz wykonaj na jego tle striptiz, w ten sposób, aby twój partner mógł oglądać tylko twoją sylwetkę. Taką zabawę w rozbieranki można traktować jako grę wstępną, ale nie tylko - wszystko zależy od waszej pomysłowości.

Seks w oknie i na balkonie

Uprawianie seksu np. na dzikiej plaży dla większości jest jednak zbyt dużym wyzwaniem. Ale to nie znaczy, że nie możesz sobie pozwolić na łagodny ekshibicjonizm na balkonie, tarasie czy chociażby w oknie. Oczywiście nie w środku dnia, kiedy pod oknami tętni życie. Ale już w nocy to co innego. Możesz to robić przy zapalonym lub zgaszonym świetle, przy zasuniętych lub rozsuniętych zasłonach. To zależy od ciebie i twojego partnera. Świadomość, że inni mogą was podejrzeć, podziała jak silny afrodyzjak. Odradzamy jednak seks na parapecie, bo może to się skończyć upadkiem i urazem kręgosłupa. Jednak pozycja, w której ona wychyla się przez okno, wspierając o parapet, a on wchodzi w nią od tyłu, jest jak najbardziej zalecana.
Jeśli zdecydujecie się na balkon, niech on siądzie na krześle, ustawionym tuż przy balustradzie. Tak, by z dołu było widać tylko górną część ciała. A teraz do działania przystępuje ona, fundując mu np. cudowny seks oralny. Albo dosiadając go (rodzaj pozycji zależy od budowy balkonu, na pewno na więcej będziecie mogli sobie pozwolić, gdy balkon jest dobrze zabudowany).

Seks na schodach

Kolejne fragmenty ciała możesz odsłaniać przed partnerem np. podczas wchodzenia po schodach. Szczególnie nadają się do tego schody kręcone. Ty idziesz przodem, zrzucając z siebie ciuszki, a twój ukochany za tobą, podziwiając nagość i np. zbierając garderobę. A kiedy już znajdziecie się na górze, przylgnijcie do siebie ciałami. Dalsza część zabawy powinna nastąpić od razu za drzwiami. Jeśli twój ukochany jest ubrany, niech teraz da się rozebrać i zafundujcie sobie gorący seks na drzwiach lub na podłodze.
Być może przyjdzie wam do głowy nie tylko striptiz, ale i seks na schodach (tylko we własnym domu). Pozycja, kiedy on wchodzi w nią na schodach od tyłu, jest wyjątkowo podniecająca. I nawet kobiety, które nie lubią tak się kochać, są zachwycone.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
Chobnag
|

Dużo ludzi ma w sobie L.E.i sporo tłamsi to w sobie.A przecież ludzie mają innych głęboko w nosie.Dlatego trzeba być sobą.Ja na osłoniętej działce od jakiegoś czasu często jestem nago.I przyznam,że mam wzwody ,co w sumie sprawia mi małą satysfakcję,chyba nawet erotyczną.Kiedyś zobaczyła mnie sąsiadka i powiedziała ,,przodem proszę,,Nie odważyłem się tego zrobić i odpowiedziałem,,uspokój się,,I przyznam,że częściej mi się po tym chce kochać z moją lady.Tak,że coś w tym jest.