Maminsynek: po czym go poznać? Test: czy żyjesz z maminsynkiem?

Maminsynek konsultuje wszystkie decyzje ze swoją rodzicielką oraz jest na dosłownie każde jej skinienie. Taki mężczyzna raczej nie zauważa tego, że łącząca go z matką relacja nie jest do końca prawidłowa, zdecydowanie jednak widzieć to mogą inni ludzie, a w szczególności osoba będąca z maminsynkiem w związku. Przeczytaj, po czym rozpoznać maminsynka, sprawdź, jakie trudności pojawiają się w związku z taką osobą, a na koniec wykonaj test, który pozwoli sprawdzić, czy twój partner jest maminsynkiem.

Spis treści:

  1. Maminsynek: po czym go poznać?
  2. Maminsynek: dlaczego mężczyzna się nim staje?
  3. Maminsynek: jak z nim żyć?
  4. Test: czy twój partner jest maminsynkiem?

Maminsynek to mężczyzna, dla którego matka nawet i w dorosłości jest osobą wręcz niezbędną i bardzo, a nawet za bardzo, ważną. W życiu większości ludzi nadchodzi moment, kiedy odnajdują oni swoją drugą połowę. Wiąże się to zazwyczaj z opuszczeniem rodzinnego domu, wyprowadzka nie oznacza jednak całkowitego zerwania kontaktu z ważnymi osobami, którymi są ojciec i matka.

Z całą jednak pewnością kontakt ten ulega istotnym zmianom – rodzice mają chociażby znacznie mniejszy wpływ na życie swojego dorosłego dziecka. Inaczej jest właśnie w przypadku maminsynków.

Maminsynek: po czym go poznać?

Maminsynek raczej nie jest uznawany za człowieka samodzielnego i zaradnego – zasadniczo wszystkie swoje decyzje konsultuje on z matką. Osiąga to nierzadko patologiczne wręcz nasilenie, bo tak jak zrozumiałe jest konsultowanie się z rodzicielką w przypadku zmiany miejsca pracy, tak już prośby o pomoc w podjęciu decyzji przy wyborze mebli do domu – szczególnie, gdy w mieszkaniu tym mieszka się ze swoją partnerką – ciężko już zrozumieć.

Cechą maminsynka bywa spędzanie bardzo dużej ilości czasu ze swoją matką. Mężczyzna taki dość często jest niechętny do opuszczania rodzinnego domu – w pobliżu kobiety, która go wychowała, może on czuć się po prostu najbezpieczniej.

W końcu jednak może nadchodzić moment, kiedy maminsynek oddala się od rodzinnego gniazda – związane to jest z pewnym ograniczeniem kontaktu z matką, ale niekoniecznie znacznym. Mężczyzna może często zapraszać ją do swojego domu, ale i zabierać kobietę w różne miejsca, nawet na… randki czy wyjazdy ze swoją partnerką.

Maminsynek – nawet taki, który ma za sobą 30 czy 40 lat życia – pozostaje zwykle pod kontrolą matki. Drobna jej prośba czy sugestia może sprawić, że rzuci on wszystko i natychmiast uda się do jej domu. Maminsynek może po prostu rezygnować ze wszelkich innych planów, nawet tych, które ustalił ze swoją drugą połową, kiedy to tylko matka zasugeruje mu, że go potrzebuje.

I zwykle ciężko będzie mu wyjaśnić, że naprawa drzwiczek w kuchennej szafce może poczekać i zostać wykonana w inny dzień niż sobotni wieczór – jeżeli maminsynek zostanie poproszony przez mamę o przyjazd, to odmówi nie rodzicielce, a własnej partnerce.

Maminsynkowie dość często bywają również bardzo niesamodzielni. Takie czynności domowe, jak pranie, sprzątanie czy zmywanie mogą być dla nich całkowicie obce – spowodowane jest to tym, że zazwyczaj są oni w bardzo różnych zadaniach, od najmłodszych lat życia, wyręczani przez swoje matki.

Maminsynek: dlaczego mężczyzna się nim staje?

Nie sposób konkretnie powiedzieć, jakie są przyczyny tego, że niektórzy panowie są maminsynkami. Zazwyczaj za podłoże tego problemu uznawane bywają różne zdarzenia, które mają miejsce w okresie dzieciństwa chłopca. Maminsynkiem może stawać się mężczyzna, który wychowywany był w głównej mierze przez matkę – nieobecność ojca może być spowodowana np. tym, że rodzice po prostu się rozeszli, ale i tym, że zwyczajnie pracuje on bardzo dużo.

Sam jednak brak lub niedostatek obecności ojca w życiu dziecka nie doprowadza do tego, że ktoś staje się maminsynkiem. Problem ten rozwijać się może wtedy, kiedy kobieta – czasami nawet nieświadomie – kieruje ku swojemu dziecku stanowczo zbyt dużo uwagi lub, chcąc poniekąd zrekompensować dziecku brak ojca, we wszystkim go wyręcza i nie pozwala mu na odrobinę choćby samodzielności.

Podkreśla się czasami również to, że maminsynkami mogą być dzieci tych matek, które żyją w niesatysfakcjonujących związkach. Kobieta, która nie czuje się kochana przez swojego partnera czy też taka, która ma wrażenie, że jest w relacji zaniedbywana, całą swoją miłość może przelewać właśnie na dziecko i od niego oczekiwać pełnej akceptacji oraz oddania. Zdarza się, że przez to dochodzi do wytworzenia toksycznej relacji pomiędzy matką a chłopcem, który ostatecznie staje się maminsynkiem.

Czytaj też:

Syndrom Piotrusia Pana, czyli jak poradzić sobie z wiecznym chłopcem

Kryzys wieku średniego u mężczyzn - ile trwa i jak się objawia?

Kryzys w związku - jak go pokonać i odnowić więź z partnerem?

Maminsynek: jak z nim żyć?

Związek z maminsynkiem z całą pewnością bywa niełatwy i to nawet dla osoby, która znana jest z pokładów niewyczerpanej cierpliwości. Partner może niejednokrotnie podkreślać, że "mama robi to lepiej", "mama robi smaczniejszą zupę" i ogólnie stale odwoływać się do osoby teściowej. Po sprzeczce zdarza mu się chwytać za telefon i natychmiast żalić się mamusi. Dodatkowo, kiedy dojdzie do starcia na linii matka-partnerka, maminsynek stanie zawsze po stronie swojej rodzicielki.

Swoisty trójkąt, który pojawia się w związku z maminsynkiem – w którego skład wchodzi partnerka, partner oraz jego matka – zdecydowanie nie ułatwia wytworzenie dojrzałego, opartego na wzajemnym zaufaniu i trosce związku. W przypadku takiego problemu rozwiązania są dwa: uciekanie gdzie pieprz rośnie i pozostawić maminsynka z jego mamą albo pracowanie nad związkiem.

W drugim przypadku po pierwsze trzeba postawić jasną granicę: związek to nie ty i oni, czyli partner i jego matka, a wasza dwójka. Czynić to jednak należy z dużą delikatnością: warto podkreślić, że nie ma się zamiaru odseparować matki od syna, a jedynie nieco rozluźnić wiążącą ich relację po to, aby związek funkcjonował lepiej.

Kiedy trafia się na maminsynka, w dość szybkim nawet czasie można zacząć traktować jego matkę za wroga. Takie myślenie jest akurat niekoniecznie rozsądne, bo rzadko wojny z teściową pomagają poprawić związek z maminsynkiem – rywalizacja z tą kobietą w niczym nie pomoże, podobnie jak i próby atakowania jej w rozmowach z partnerem.

Mężczyźnie trzeba wprost powiedzieć o swoich oczekiwaniach i zwyczajnie czekać – jeżeli faktycznie się on postara, to możliwe jest, że wraz z czasem sam zauważy, że jednak nie postępował do końca słusznie. Może on jednak mieć z tym pewne trudności, w końcu dla niego relacja z matką nie stanowi żadnego problemu – w takim przypadku można próbować nakłonić partnera do odwiedzenia psychologa lub nawet udać się wraz z nim na terapię dla par.

Czytaj też:

Związek kohabitacyjny: na czym polega? Związek kohabitacyjny a konkubinat

Tinder: co to za aplikacja i jak działa?

Rozstanie: jak sobie z nim radzić i jak go uniknąć?

Test: czy twój partner jest maminsynkiem?

Martwisz się, że partner może być maminsynkiem? Wykonaj poniższy test i sprawdź, czy twoje obawy rzeczywiście są uzasadnione.

1. Piątkowe popołudnie, od dawna mieliście zaplanowane wieczorne wyjście do znajomej na jej urodzinowe przyjęcie. Do niego dzwoni mama z prośbą o to, aby przyjechał do niej wieczorem w celu pomocy przy sprzątaniu strychu. Co robi mężczyzna?

a) odmawia przyjazdu tłumacząc, że mieliście swoje plany i zapowiada, że pojawi się u matki w inny dzień;

b) rezygnuje z wyjścia na przyjęcie – w końcu matce nie można odmawiać;

c) informuje kobietę, że może do niej przyjechać na krótko, bo na wieczór ma już inne plany.

2. Nierzadka sytuacja – konflikt z teściową. Ty narzekasz partnerowi na skandaliczne zachowanie jego matki, kobieta skarży się z kolei swojemu synowi na ciebie. Czyją bierze on stronę?

a) oczywiście twoją – w końcu jesteście ze sobą i ty jesteś najważniejsza;

b) matki – często zresztą partner sugeruje ci, że jesteś dla swojej teściowej zbyt ostra i powinnaś jej ustępować;

c) niczyją – wspomina on o tym, że tak naprawdę każda z was miała swoje racje.

3. Dobrze funkcjonujący związek to taki, w którym partnerzy dzielą się pomiędzy sobą obowiązkami. Jak jest w twoim związku?

a) "typowo" – ty sprzątasz, gotujesz i zajmujesz się zakupami, on z kolei naprawia domowe sprzęty i kosi trawnik przed domem;

b) wszystko robisz sama – twój partner absolutnie nie ma chęci do domowych prac i pralkę myli ze zmywarką, a żelazko to dla niego nieznany sprzęt domowy;

c) niestandardowo – to on gotuje, ty z kolei jesteś domową złotą rączką.

4. Mama twojego mężczyzny wpada na "genialny" pomysł – zaplanowała dla całej waszej trójki wspólny wyjazd. Mówisz partnerowi, że takie wakacje raczej cię nie satysfakcjonują i wolałabyś wyjechać z nim sama – co on na to?

a) rozumie twoje niezadowolenie i delikatnie informuje rodzicielkę, że to niekoniecznie dobry pomysł;

b) atakuje cię, że znowu robisz problemy i mówi, że jeżeli tobie nie odpowiada taki wyjazd, to oni mogą pojechać na niego sami;

c) wiedząc, że jego matce strasznie zależy na tym wyjeździe, podejmuje próby pójścia z tobą na kompromis – na część wakacji macie pojechać we trójkę, a resztę spędzić sam na sam.

5. Urządzacie wasze wspólne mieszkanie i macie przy tym mnóstwo wątpliwości – zastanawiacie się nad meblami czy kolorami ścian. Twój partner:

a) rozmawia z tobą o tym, jak powinien wyglądać wasz wspólny dom – dobieracie razem satysfakcjonujące was oboje rozwiązania;

b) stale konsultuje się z matką – to ona mówi mu, na jaki kolor pomalować ściany w salonie, a dodatkowo, kiedy tobie nie podobają się jej propozycje, mężczyzna w ogóle nie bierze twych słów pod uwagę – w końcu mamusia ma zawsze rację;

c) poszukuje pomocy i rad innych ludzi – rodziców swoich i twoich, ale i różnych waszych znajomych.

Większość odpowiedzi a): Twój partner najprawdopodobniej nie jest maminsynkiem i na pierwszym miejscu stawia ciebie. Zwróć uwagę na to, czy nie przesadza – jeżeli jego matka zacznie się czuć odtrącona przez to, że pojawiłaś się w życiu jej syna, może to rodzić całkowicie zbędne konflikty.

Większość odpowiedzi b): Z dużym prawdopodobieństwem twój partner jest maminsynkiem. Szczerze z nim porozmawiaj, spróbuj nakłonić do zmiany – maminsynek może się zmienić, musi jednak tego chcieć.

Większość odpowiedzi c): Mężczyzna, z którym dzielisz życie najprawdopodobniej nie jest maminsynkiem, a do tego raczej stara się on patrzeć na wszystko racjonalnie. Umie on docenić twoje zalety, ale i raczej – co całkowicie słuszne - nie pozwoli ci obrazić swojej rodzicielki wtedy, gdy to twoje zachowanie było powodem kłótni z teściową.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.