Wymiotowała kilka razy dziennie. Diagnoza wprawiła jej rodziców w osłupienie

2023-01-24 13:47

Anya w dzieciństwie była zdrowym i żywiołowym dzieckiem. Od czasów przedszkolnych nie opuszczała zajęć, w szkole miała stuprocentową frekwencję. Wszystko zmieniło się, gdy dziewczynka poszła do drugiej klasy. To wtedy zaczęła wymiotować kilka razy dziennie. Znalezienie przyczyny nie było proste.

Wymiotowała kilka razy dziennie. Diagnoza wprawiła jej rodziców w osłupienie
Autor: Facebook / Candace Gray Wymiotowała kilka razy dziennie. Diagnoza wprawiła jej rodziców w osłupienie

Anya nie miała żadnych innych objawów, jedynie dokuczliwe wymioty. Mama dziewczynki monitorowała temperaturę jej ciała, ale za każdym razem wszystko było w normie. Początkowo zdarzało się to raz w tygodniu. Później ich częstotliwość zaczęła wzrastać, ale nie było żadnego fizycznego powodu, który mógłby odpowiadać za te "napady".

Poradnik Zdrowie: zaburzenia lękowe

Nie mogła przestać wymiotować

Wymioty u dziewczynki nasiliły się. Wcześniej wymiotowała wyłącznie przed snem, ale po pewnym czasie zaczęło się to zdarzać także rano - przed pójściem do szkoły. Zaniepokojony ojciec zabrał Anyę na izbę przyjęć, gdzie podano jej dawkę Zofranu (lek przeciw wymiotom i nudnościom) wraz z lodem na patyku i odesłano do domu.

Podczas trzeciej wizyty zasugerowano, aby rodzice zabrali swoje dziecko do gastroenterologa. Na wizycie u specjalisty padło wiele szczegółowych pytań o kształt i rozmiar stolca oraz o częstotliwość wypróżnień. Lekarz wykonał również badanie palpacyjne brzucha i oświadczył, że nie wie, co jest powodem tak częstych wymiotów.

Kolejna wizyta - tym razem u innego gastrologa - ujawniła, że Anya ma chorobę refluksową przełyku. Rodzina otrzymała receptę na leki oraz listę zakazów i z nadzieją, że teraz uporczywe wymioty miną, wróciła szczęśliwa do domu. Tak się jednak nie stało.

Gastrolog rozłożył ręce, pomógł dopiero psychiatra

Wymioty nie ustawały, Anya ponownie trafiła do gastroenterologa, ale ten stwierdził, że z punktu widzenia gastrologicznego, dziewczynce nic nie jest i zasugerował, że problem może mieć zupełnie inne podłoże. W ten sposób dziewczynka trafiła po raz pierwszy do psychiatry.

Tam rodzice dowiedzieli się, że niepokój u dzieci dość często objawia się problemami żołądkowymi. Zazwyczaj symptomy pojawiają się z samego rana, ale nie jest to regułą. Dzieje się tak wówczas, gdy dziecko się czegoś obawia lub coś je trapi.

W takiej sytuacji mózg wierzy, że znajduje się w bezpośrednim niebezpieczeństwie, a ciało przechodzi w tryb walki lub ucieczki, niezależnie od tego, czy jest to konieczne, czy nie. W ten sposób uwalnia się adrenalina, która wchodzi w reakcję z jelitami, żołądek i mięśnie pod wpływem stresu napinają się, w efekcie czego pojawia się silny ból brzucha i wymioty. 

Pomogły leki przeciwlękowe

Dziewczynce zalecono psychoterapię i przepisano lek przeciwdepresyjny, aby pomóc stłumić jej uogólniony niepokój. Po dwóch tygodniach regularne wymioty zaczęły ustępować.

Anya jest teraz w ósmej klasie i nadal wymiotuje, szczególnie wtedy, kiedy jest zdenerwowana, ale częstotliwość tych zdarzeń diametralnie spadła.