Smartwatch zamiast wymazu? Inteligentne zegarki pomogą wykryć COVID-19 jeszcze przed objawami

2022-06-23 16:45

Elektroniczne urządzenia wyposażone w sztuczną inteligencję i wbudowane czujniki, które pozwalają śledzić aktywność fizyczną, mogą okazać się skuteczne w wykrywaniu infekcji COVID-19. Dzięki nim można uzyskać informację o zakażeniu koronawirusem jeszcze przed wystąpieniem pierwszych objawów. Naukowcy opublikowali swoje wyniki w czasopiśmie "BMJ Open".

Smartwach na nadgarstku
Autor: Getty Images

Obecnie coraz częściej korzystamy z różnych gadżetów do pomiaru aktywności fizycznej. Urządzenia wyposażone są w różne funkcje, m.in. umożliwiają pomiar saturacji krwi oraz tętna czy mierzą częstotliwość kroków na minutę. Według naukowców mogą przydać się również w walce z pandemią COVID-19.

W ubiegłym roku rozpoczęto badanie kliniczne, w którym naukowcy zbadali, czy urządzenia ze sztuczną inteligencją do noszenia na nadgarstku są w stanie wykryć zakażenie wirusem SARS-CoV-2 jeszcze w okresie przedobjawowym, i co więcej, ostrzegać użytkowników, aby poddali się testom na koronawirusa lub izolowali się przed wystąpieniem symptomów. 

Amerykańskie CDC, czyli Centra Kontroli i Prewencji Chorób, zaznaczają, że objawy koronawirusa mogą pojawić się już dwa dni po ekspozycji na patogen. Choć zdarzają się też przypadki, gdy dzieje się to po dwóch tygodniach. Zakażone osoby, które nie wykazują żadnych objawów, mogą znacząco przyczyniać się do przenoszenia koronawirusa.

To urządzenie pomoże w wykrywaniu COVID-19

Dlatego też naukowcy między innymi z LMZ Dr Risch w Liechtenstein i Uniwersytetu w Bazylei zaczęli badać potencjał urządzeń wyposażonych ze sztuczną inteligencją pod kątem wykrywania infekcji COVID-19. Dokładniej przyjrzeli się bransoletce AVA z czujnikiem do śledzenia płodności w czasie rzeczywistym. Monitoruje aż dziewięć parametrów fizjologicznych w celu śledzenia cyklu menstruacyjnego i wykrycia „okna” płodnego. Dzięki niej kobiety mogą świadomie zaplanować ciążę.

W tym celu uczeni przeprowadzili badanie, w którym wzięło udział 1163 ochotników przed 50. rokiem życia. Poproszono uczestników o noszenie bransoletek AVA, która automatycznie zapisywały informacje fizjologiczne co 10 sekund przez całą noc. Aby to zadziałało, musieli spać nieprzerwanie przez co najmniej cztery godziny. Te gadżety były zsynchronizowane z aplikacją zainstalowaną w ich telefonach.

Uczestnicy regularnie wykonywali również szybkie testy płytkowe na obecność przeciwciał COVID-19 niezależnie od występowania objawów.

Poradnik Zdrowie: LONG COVID

Wyniki badań zaskakują

Naukowcy prowadzili obserwacje od momentu wybuchu pandemii COVID-19 do kwietnia 2021 roku. W tym czasie odnotowano 1,5 mln godzin danych z pomiaru parametrów fizjologicznych. U 127 osób, które nosiły bransoletkę na nadgarstku przez co najmniej 29 dni, potwierdzono wirusa SARS-CoV-2.

To badanie odnotowało istotne zmiany w organizmie zarówno w okresie wylęgania wirusa, czyli od momentu zakażenia do pojawienia się pierwszych objawów, jak i w okresie zdrowienia. Dodatkowo algorytm wykrył w grupie badawczej około 68 proc. zakażeń COVID-19 na dwa dni przed wystąpieniem objawów.

Naukowcy uważają, że to bransoletka posługująca się opracowanym algorytmem może służyć jako pomocne narzędzie do wykrywania COVID-19 w stadium bezobjawowym i przedobjawowym.

"Nasze badanie pokazuje, w jaki sposób urządzenie ze sztuczną inteligencję może przekraczać granice medycyny spersonalizowanej i wykrywać choroby jeszcze przed (wystąpieniem objawów), zmniejszając potencjalnie transmisję wirusów między ludźmi" – skomentowali naukowcy.

Obecnie algorytm jest znowu w fazie testów, ale tym razem w znacznie większej grupie badawczej z udziałem 20 tys. ochotników. Wyniki mogą ukazać się nawet w tym roku.