Przełom w walce z rakiem? Naukowcy odkryli wyjątkową roślinę z Australii

2021-11-29 11:25

Naukowcy znaleźli związek o wyjątkowych właściwościach prozdrowotnych w australijskiej roślinie pustynnej, która dawniej była stosowana przez rdzenną ludność Australii do celów medycznych. Może on pomóc pacjentom onkologicznym lepiej reagować na chemioterapię. Co to dokładnie za roślina?

Wsparcie bliskich jest ogromną motywacją w procesie leczenia onkologicznego.
Autor: Getty Images

Grupa naukowców z międzynarodowego projektu badawczego realizowanego przez Uniwersytet Kopenhaski postanowiła znaleźć rozwiązanie problemu lekooporności w terapii onkologicznej. Zawęzili obszar poszukiwań wyłącznie do natury.  

Jednym z powszechnych mechanizmów wykorzystywanych przez komórki nowotworowe podczas chemioterapii jest skuteczne usuwanie leków za pomocą tak zwanych białek pompy wypływowej.

Obecnie opracowano kilka generacji inhibitorów pompy usuwającej substancje z komórki nowotworowej w celu zahamowania tego mechanizmu obronnego i zwiększenia skuteczności chemioterapii. Jednak te leki nie przyniosły zamierzonych efektów, co skłoniło naukowców do poszukiwania w naturze bezpiecznego rozwiązania o właściwościach hamujących pompę wypływową

Poradnik Zdrowie: kiedy iść do onkologa?

Roślina ceniona za właściwości prozdrowotne

Jak wyjaśnili naukowcy, komórki nowotworowe czasami rozwijają zdolność do walki z chemioterapią stosowaną w leczeniu nowotworowym. Okazało się, że uczeni znaleźli surowy ekstrakt żywicy z gatunku Eremophila galeata, który może hamować zdolność komórek rakowych do obrony przed chemioterapią (tzw. zdolność do budowania odporności na chemioterapię). Roślinę można znaleźć tylko w Australii i dawno temu używali jej Aborygeni do różnych celów medycznych.

Badania koncentrowały się na rodzaju australijskiej rośliny pustynnej zwanej Eremophila galeata. Istnieje ponad 200 różnych gatunków Eremophila, a rdzenni Australijczycy mają długą historię zastosowań leczniczych tej rośliny.

Gatunek Eremophila galeata został specjalnie zbadany pod kątem związków chemicznych, które mogłyby ponownie uwrażliwić komórki nowotworowe oporne na substancję zwaną SN-38, czyli na aktywny składnik leków chemioterapeutycznych przeznaczonych do leczenia raka płuc i okrężnicy. 

Jaki wniosek?

Wyniki badania pokazują, że roślina może hamować zdolność komórek rakowych do opierania się SN-48. Naukowcy więc postanowili dokładnie określić, które związki są najkorzystniejsze. Dokładniej skupili się na flawonoidzie zwanym 5,3′,5′-trihydroksy-3,6,7,4′-tetrametoksyflawonem. 

Zdaniem badanych związek był przede wszystkim odpowiedzialny za hamowanie pompy wypływowej i nie wykazywał toksycznego wpływu na inne komórki.

Uczeni widzą światełko w tunelu. To ich odkrycie może w przyszłości usprawnić leczenie onkologiczne. Na razie potrzebne są kolejne analizy w celu sprawdzenia skuteczności tego rozwiązania.

Sonda
Powiedz nam: