Medalistka olimpijska po raz pierwszy o depresji: Nie potrafiłam nikomu wyjaśnić, dlaczego płaczę. Bałam się każdej nocy

2022-05-20 9:05

Agnieszka Kobus-Zawojska jest polską wioślarką, medalistką olimpijską i osobą, która zmaga się z depresją. Po raz pierwszy zdecydowała się publicznie opowiedzieć o swojej chorobie. Sportsmenka wspiera innych chorych i apeluje, by nie bali się prosić o pomoc. Dla niej samej wsparcie psychiatry i psychoterapeuty okazało się kluczowe.

Agnieszka Kobus-Zawojska
Autor: Instagram

Wioślarka ma na swoim koncie dwa medale olimpijskie. Ostatni z nich zdobyła, kiedy zdiagnozowano u niej depresję. Choroba nie przeszkodziła jej w realizacji swoich planów, choć sama przyznaje, że początek walki nie był łatwy. Kobus-Zawojska otwarcie mówi, że depresja może dotknąć każdego, dlatego warto przełamać się i prosić o pomoc.

"To było dla mnie coś strasznego"

Utytułowana polska wioślarska udzieliła wywiadu magazynowi "Twarze depresji", w którym po raz pierwszy opowiedziała o walce z chorobą. Dokładnie opisała początki depresji, które były dla niej najtrudniejsze. Wówczas natłok uczuć i myśli Agnieszka przelała na papier i zaczęła pisać pamiętnik.

Kobus-Zawojska powiedziała: "To było dla mnie coś strasznego. Podczas zgrupowania kadry Polski, przed igrzyskami, podjęłam decyzję, że zapiszę się na konsultację online do psychiatry. Podjęłam tę decyzję sama. Nikomu o tym nie mówiłam, bo się wstydziłam. Miałam jednak głębokie przekonanie, że to jest jedyne wyjście".

Poradnik Zdrowie: depresja w społeczeństwie

Bała się brać antydepresanty

Agnieszka Kobus-Zawojska przyznała, że miała obawy przed sięgnięciem po leki antydepresyjne. Opowiedziała, że dobranie antydepresantów było wyzwaniem także dla jej lekarza, bo sportsmenka potrzebuje emocji, kiedy staje na starcie wioślarskiego wyścigi. Kilka dni zwlekała z przyjęciem tabletki, bo bała się, że przestanie być sobą. Porozmawiała o swoich wątpliwościach z lekarzem, a po dwóch tygodniach zaczęła czuć się lepiej.

Kobieta otwarcie mówi, że początkowo bała się farmakoterapii także ze względu na stereotypy, które narodziły się w jej głowie. Kobus-Zawojska wyznała: "Dla mnie, sportowca, to było wyzwaniem, żeby przekonać się do brania leków antydepresyjnych, żeby zrozumieć, że to jest tak samo normalne, jak wzięcie tabletki na ból brzucha. Teraz już zupełnie normalnie do tego podchodzę".

Kolejnym krokiem w leczeniu było rozpoczęcie psychoterapii, która nauczyła ją rozumieć własne emocje i je akceptować. Dziś przyznaje, że wiele zawdzięcza swojej chorobie. - Depresja, choć była dla mnie trudnym doświadczeniem, to też w pewnym sensie pozytywnym, bo dużo mnie nauczyła – powiedziała.

Depresja jest chorobą śmiertelną

Choroba, jaką jest depresja, wiąże się z obniżonym nastrojem, który utrzymuje się przez tygodnie bądź miesiące i wpływa na funkcjonowanie człowieka. Choć wielu ludzi uważa, że to trywialny problem i każdy ma okresy przygnębienia, depresja jest chorobą. Jednak odpowiednie wsparcie, czyli połączenie farmakoterapii i psychoterapii może pomóc w pełni wrócić do zdrowia.

Depresja dotyka ludzi na różne sposoby i może dawać wiele objawów. Obejmują one uczucie nieszczęścia, utratę zainteresowania rzeczami, które wcześniej sprawiały radość i może towarzyszyć jej lęk. Charakterystyczne dla depresji są także objawy fizyczne takie jak zmęczenie, zaburzenia snu, brak apetytu i popędu seksualnego oraz ból.

Jeśli odczuwasz jakikolwiek z wymienionych symptomów, nie bój się prosić o pomoc. Tylko lekarz dokona właściwej diagnozy i zaleci ci odpowiednie leczenie.