ZEMSTA FARAONA, czyli zatrucia pokarmowe w krajach arabskich: objawy, leczenie i zapobieganie

2019-07-16 12:01 Monika Majewska

Zemsta Faraona to częsta przypadłość, która dotyka turystów spędzających urlop w Egipcie i innych krajach arabskich lub w Turcji. Dolegliwości żołądkowo-jelitowe, które objawiają się bólem brzucha, ostrą biegunką i wymiotami, dotykają co drugiego urlopowicza. Aby nie spędzić wakacji w hotelowej łazience, należy przestrzegać kilku prostych zasad. Sprawdź, jak leczyć klątwę Faraona i jej zapobiegać.

Zemsta Faraona, która jest często mylona ze zwykłym zatruciem pokarmowym, to dolegliwości żołądkowo-jelitowe, które dotykają europejskich turystów przyjeżdżających na urlop do krajów arabskich. Przyczyną choroby jest odmienna flora bakteryjna przewodu pokarmowego Europejczyków. W związku z tym spotkanie z lokalnymi bakteriami bardzo często kończy się dla podróżnych niedyspozycją, która trwa ok. 5 dni.

Zemsta Faraona - objawy

Objawy klątwy Faraona szybko doprowadzają do wyczerpania i odwodnienia organizmu, dlatego jak najszybciej należy podjąć odpowiednie leczenie.

Zemsta Faraona - leczenie

Leczenie tego dokuczliwego schorzenia trwa mniej więcej tydzień i polega na przyjmowaniu leków przeciwbiegunkowych. Dzięki leczeniu zwiększa się wchłanianie wody i elektrolitów przez organizm, co chroni przed odwodnieniem. Leki na biegunkę podróżnych możesz kupić w aptekach.

Zemsta faraona - co jeść podczas ataku choroby i po niej?

Najpierw trzeba pamiętać o uzupełnieniu utraconych płynów, by uniknąć odwodnienia. Pić wyłącznie butelkowaną wodę albo herbatę (kawy lepiej unikać, bo może zaostrzyć dolegliwości). Zrezygnować z napojów mlecznych i z dodatkiem mleka, a także z lodu do napojów - zazwyczaj przygotowywany jest z nieprzegotowanej wody.

Należy unikać alkoholu - tradycyjne leczenie wódką z pieprzem nie tylko nie pomaga na zemstę faraona, ale może nas jeszcze osłabić.

Zdecydowanie trzeba unikać jedzenia surowych posiłków - na czas choroby należy usunąć z diety surowe owoce i warzywa, zmniejszyć ilość błonnika w diecie - czyli nie ruszamy innego pieczywa niż pszenne. Wskazane są sucharki, krakersy, ryż, gotowane ziemniaki, rosół, gotowane mięso, ewentualnie gotowane warzywa. Należy unikać ostrych przypraw, ponieważ one też pobudzają perystaltykę jelit.

Osłabiony żołądek wymaga odpoczynku. Stopniowo rozszerzamy menu o dania gotowane, ale ostrzej przyprawione, warzywa (ale nie surowe). Owoce myć przegotowaną wodą a następnie obierać. Produkty mleczne należy wprowadzić na końcu.

Z płynów zalecana jest woda mineralna. Należy unikać słodyczy - zwłaszcza lodów.

Jak zapobiegać klątwie Faraona?

Klątwa sułtana jest spowodowana odmienną florą bakteryjną układu pokarmowego turystów. Osłabiony tą dolegliwością organizm jest bardziej podatny na groźne bakterie, które znajdują się wodzie z kranu czy nieumytych owocach. W związku z tym, aby nie dopuścić do rozwoju choroby, należy przestrzegać kilku zasad.

  • Jeszcze przed wyjazdem do krajów arabskich czy Turcji kup w aptece odpowiednie leki, które pozwolą ci uniknąć tej przypadłości lub łatwiej ją zwalczyć. Są to preparaty, które zawierają kultury bakterii mlekowych i blokują rozwój szkodliwych bakterii. Większość z nich można kupić bez recepty. Odpowiednie leki możesz kupić także na miejscu. Są one powszechnie dostępne, ponieważ wielu turystów cierpi na biegunkę podróżnych. W związku z tym miejscowy farmaceuta bez problemów rozpozna, jakich leków potrzebujesz.
  • Podczas urlopu w Egipcie czy Turcji używaj tylko wody butelkowanej. Dotyczy to też mycia zębów - pamiętaj, aby po umyciu zębów wypłukać jamę ustną wodą mineralną. Wodą z butelki myjemy także ręce, a najlepiej całe ciało.
  • Unikaj wody z kranu w każdej postaci, np. kostek lodu dodawanych do drinków w lokalnych barach.
  • Zamiast chłodnej lemoniady (która także może być przygotowana na bazie wody z kranu) wybierzmy schłodzone napoje butelkowane.
  • Lokalne owoce i warzywa przed spożyciem należy dokładnie umyć, a najlepiej sparzyć. Jeśli zdecydujemy się na pierwszą opcję, użyjmy wody mineralnej. Jednak najlepszą metodą jest obieranie owoców i warzyw ze skórki.
  • Najbezpieczniejsze są potrawy grillowane, pieczone lub smażone.
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 9/2019 "Zdrowia": jak leczyć schorzenia stóp, fakty o chorobie Hashimoto, czerniak pokonany, miłość w jesieni życia, co mówią nasze sny, pomidory palce lizać. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i praktycznych wskazówek!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 9/2019
KOMENTARZE
seamaster
|

Najwięcej bakterii znajduje się na pieniądzach. Banknoty odbywają drogę od targu wielbłądów - które są wylęgarniami "choroby faraonów" - do rąk turystów, Po każdym kontakcie z egipską gotówką starannie myjmy ręce, szczególnie przed posiłkiem.

Irek
|

Na dzień dzisiejszy wszyscy chorują w Albanii nawet Albańczycy szpitale sa przepełnione
Nie wolno wam pod żadnym pozorem zostawiać samego dziecka w szkole
Bo nadal tu działają mafię które chandluja dziećmi
Jak jest lekarz ok to zleca kroplówkę dla dziecka i odsyła do domu unikajcie lekarzy którzy chcą zostawić dzieci w szpitalu lub zamowcie wizyte prywatna w hotelu kosztuje to tylko 2000 lek to około 15 do 18 euro

Faraon
|

Wypijany alkohol ma zazwyczaj 40% gdy mówimy o wódce czy whisky. Jak wypijemy 50g to w naszym zoladku jego stężenie będzie tak niewielkie, że niczego nie zdezynfekuje. To są historię nieprawdziwe. Jak chcecie się napić to pijcie, ale nie opowiadajcie o dezynfekcji 40% alkoholem rozpuszczonym w treści żołądka :) a choroba faraona pod innymi nazwami jest wszędzie gdzie jest inna flora bakteryjna. Bakterie halowe są także w Wiśle czy rzeczce Świder, ale nikt od nich nie choruje, bo jestesmy przyzwyczajeni.

Farmaceuta
|

Xifaxan jest lekiem wydawany z przepisu lekarza i kosztuje dużo więcej niż 10 zł

antyglupek
|

tumanią Was wszystkich, a to po prostu bakteria kałowe spod ich arabskich paznokci...jak nie wiecie jak pupcie wycierają to sie dowiedzcie. Jeden szoruje "po" lewą rączkę a inny wypłuka tylko.. Bakterie są wszędzie...na sprzętach, w jedzeniu, w pościeli, wszędzie gdzie dotyk arabski..I zadna woda bezposrednio z kranu, gdzie jest normalnie chlorowana jak wszedzie i nie z innego świata..

sceptyczna
|

To nie zemsta faraona tylko nic innego jak inna flora bakteryjna na spozywanych produktach oraz w wodzie, najlepiej zaaplikowac serie leków i zaopatrzyc kieszenie wykanczających nas firm farmaceutycznych, które co rusz wymyslaja nowe choroby 21w

turysta
|

W Turcji pilem regularnie wode z kranu, w Egipcie tez mi sie raz zdarzylo. Bylem jeszcze w Tunezji. Wszedzie mylem zeby kranowka i nigdy nie mialem zadnych klopotow. Cieszy mnie to, ale zastanawiam sie, jak to sie dzieje

Monika
|

Przed zemsta faraona jest sie w stanie wystrzec ale nie jest to takie proste. Koniecznie trzeba pic tylko butelkowana wodę, często myc ręce najlepiej tez woda butelkowaną oraz owoce i warzywa przed spożyciem. Potry lepiej wybierać te poddane obrubce termicznej. Koniecznie jednak trzeba zabrać ze sobą coś na biegunkę bo gwarancji nigdy nie ma. Dobrze wziąć probiotyki, płyny nawadniaće z elektrolitami np orsalit plus smektyn(dodatkowo zawiera lek neutralizujący szkodliwe substancje) i w ostatecznośći stoperan gdyby koniecznie nagle trzeba było zahamować biegunkę

noemi
|

byłam wiele razy na wycieczkach w krajach : egipt, turcja. Nigdy nie miałam biegunki tj. "zemsty faraona" ale to bardzo proste. Myję często ręce, piję butelkowaną wodę i... nie zjadam wszystkiego naraz co tylko podają w wersji all. Zauważam coś strasznego turyści nakładają pełne talerze jedzenia jakby nie widzieli: rybę a do tego kurczaka, karkówkę, ciasto i śledzia, wszystko co tylko jest podane mieszają. W Polsce organizm by tego nie wytrzymał. Dobra rada jeśli jesz na śniadanie płatki z mlekiem to już nie rybę. Jeśli jesz jajecznicę to tylko to. Bo to jakby najeść się śliwek i zapić mlekiem- biegunka i zatrucie gotowe. więcej umiaru i nie mieszajmy nasz żołądek to nie śmietnik. Jeśli czegoś nie spróbujemy w poniedziałek możemy skosztować we wtorek

piasek
|

ja jak mnie złapało to jedyne co miałam to przeciwbólowy i przeciwzapalny Przyniósł ulgę i przynajmniej tak nie mordowały z bólu jelita. Następnym razem będę przygotowana i zabiorę ze sobą coś na biegunki.