Latanie samolotem po zawale serca [Porada eksperta]

Mam 56 lat. Trzy lata temu miałam zawał serca, którego przyczyną był długotrwały, bardzo silny stres. Teraz czuję się raczej dobrze, chociaż czasem sięgam po nitroglicerynę i dolegliwości kilkunastu minutach ustępują. Nauczyłam się panować nad emocjami, byłam i jestem aktywna, chodzę po Tatrach. Ograniczyłam tylko wysiłek fizyczny w życiu codziennym. Ciśnienie mam od zawsze niskie, albo bardzo niskie (90/60). Ponieważ za pół roku mam lecieć po raz pierwszy w życiu samolotem, zastanawiam się, a właściwie zastanawia się moja rodzina, czy taki lot będzie dla mnie w pełni bezpieczny. Czy i jakie mogę mieć jego konsekwencje i jak im ewentualnie zapobiec?

Podróże lotnicze nie stanowią przeciwwskazania dla osób z przebytym przed 3 laty zawałem serca. Oczywiście różnie wygląda sprawa, gdy ma Pani do odbycia krótki 2-3 godzinny lot w Europie, a inaczej gdy jest to kilkunastogodzinny rejs transatlantycki. W przypadku krótkich lotów nie są konieczne żadne szczególne środki ostrożności – należy jedynie pamiętać o zabraniu do bagażu podręcznego zażywanych leków. Z uwagi na zaostrzone przepisy lotnicze warto zaopatrzyć się w zaświadczenie lekarskie potwierdzające zażywanie leków (idealnie gdy takie zaświadczenie jest wystawione w języku angielskim). W przypadku lotów dłuższych, transatlantyckich, ważne jest dbanie o nogi, bowiem one narażone są podczas lotu na różne dolegliwości – trzeba co jakiś czas poruszać nogami prostując i zginając je w stawie skokowym oraz kolanowym. W miarę możliwości należy chodzić po pokładzie samolotu, gdy komunikaty załogi pozwalają na takie zachowanie. Ważne jest odpowiednie nawodnienie organizmu – trzeba pić wodę mineralną oraz soki. W czasie długotrwałych lotów napoje takie są zwykle wystawione przy stanowisku stewardes do swobodnego używania przez pasażerów. Nie wskazane są napoje alkoholowe, bowiem wywołują one odwodnienie. Czasami warto zamówić dietę niskosolną – dzięki temu uniknie się obrzęków na stopach. Konieczne jest zarezerwowanie takiej diety wcześniej przez telefon w liniach lotniczych. Osobiście jestem zdania, że ludziom w podróżach lotniczych bardziej szkodzi stres niż warunki podróży - i dlatego proszę pamiętać o tym, aby nie stresować się.

Pamiętaj, że odpowiedź naszego eksperta ma charakter informacyjny i nie zastąpi wizyty u lekarza.

Krystyna Knypl

Internista, hipertensjolog, redaktor naczelna "Gazety dla Lekarzy".

Inne porady tego eksperta

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE