Syndrom presuicydalny - jak rozpoznać symptomy samobójcze i pomóc osobie ich doświadczającej?

2019-01-28 14:43 Anna Kuliberda, Joanna Anczura

Syndrom presuicydalny to stan psychiczny, którego doświadcza człowiek tuż przed popełnieniem samobójstwa. Określa wiele współwystępujących zaburzeń, które realnie zagrażają życiu. Jedynym ratunkiem dla osoby z objawami syndromu presuicydalnego jest profesjonalna pomoc psychiatryczna. Jak rozpoznać syndrom presuicydalny i czy wykrycie go jest szansą na życie?

Syndrom presuicydalny to zespół objawów nazwanych w 1953 roku przez austriackiego neurologa i psychiatrę – Erwina Ringiela. Badając psychikę niedoszłych samobójców, odkrył on, że większość samobójstw poprzedzały specyficzne zachowania. Mimo różnych motywacji do targnięcia się na swoje życie, stan psychiczny niedoszłych samobójców, był w 80% przypadków niemalże identyczny. Można było więc wyróżnić w nim stałe, powtarzalne elementy.

Objawy syndromu presuicydalnego

Syndromem presuicydalnym określa się stan psychiczny, w którym można wyodrębnić i nazwać trzy podstawowe składowe, które mogą być traktowane także jako zaburzenia psychiczne. Elementy te to specyficzne zachowania człowieka, które mogą wskazywać na chęć popełnienia przez niego samobójstwa w najbliższej przyszłości. Na syndrom presuicydalny składają się: zawężenie świadomości, wyhamowanie agresji i przekierowanie jej na siebie, wyobrażania i myśli samobójcze. Jak zachowuje się osoba, która chce popełnić samobójstwo?

Zawężenie świadomości oznacza widzenie tzw. tunelowe. Osoba, która się z tym zmaga, nie potrafi dostrzec szans i możliwości rozwiązania swoich problemów. Zakłada więc, że nie ma dla siebie alternatywy na normalne życie. Ponieważ zawężenie świadomości to ogólne zaburzenie, rozróżnia się bardziej szczegółowe jego formy:

  • Zawężenie sytuacyjne. Możliwości człowieka są według niego zbyt małe, by spełnić wymagania otoczenia. Człowiek postrzega się jako jednostkę bezradną, słabą w świecie bardzo nieprzyjaznym i wrogim. Przerasta fo problem, z którym zmaga się. Jedynym światełkiem w tunelu na wyjście z opresji jest dla niego śmierć.
  • Zawężenie dynamiczne. To poczucie presji, nacisku jakiejś siły z zewnątrz, by zakończyć swoje życie jak najszybciej. Jedyny opór, jaki jeszcze pozostał to silna wola, która i tak z upływem czasu będzie słabnąć. To moment czarnowidztwa, głębokiego pesymizmu i nieumiejętności dostrzegania dobrych rzeczy. Życie jawi się jako pasmo niepowodzeń, nie nie widać możliwości pocieszenia.
  • Zawężenie stosunków międzyludzkich. Nagle zaczyna człowiekowi brakować drugiej, bliskiej i zaufanej osoby, która mogłaby mu pomóc. Być może taka osoba odeszła, ale też może to być efekt odizolowania się od rodziny i przyjaciół. Przyszłego samobójcę wypełnia pustka, nasila się samotność, zaczyna mu brakować sensu w życiu. Pojawia się lęk przed odtrąceniem, który uniemożliwia nawiązanie bliskich relacji z kimkolwiek. Relacje bywają powierzchowne. Ból wewnętrzny jest coraz silniejszy, bo według osoby z syndromem presuicydalnym nie ma nikogo, kto mógłby w tej sytuacji pomóc.
  • Zawężenie świata wartości. Oznacza deficyt wartości w życiu, brak pasji, zainteresowań. To, co do tej pory stanowiło dla człowieka jakąś wagę, teraz jest bez znaczenia. Wartości zostają spłycone i nie trzeba ich bronić. Dochodzi nawet do tego, że człowiek przestaje wyznawać wartości, które są ogólnie przyjętymi normami w życiu społecznym. Następuje więc alienacja takiej osoby i uznanie jej za dziwaka. Brak wartości w życiu mocno zaniża samoocenę. Człowiek uważa się za osobę całkowicie bezwartościową, niepotrzebną na tym świecie.

Samobójstwo to najpoważniejsza forma autoagresji, stąd skierowanie agresji wobec własnej osoby jest zaliczane do syndromu presuicydalnego. Agresja bierze się z frustracji człowieka, który nie potrafi poradzić sobie z problemem i kumuluje emocje w sobie, by potem dać im upust. Najpierw zwykle występuje agresja wobec innych osób, po jakimś czasie taka agresja skierowana na zewnątrz zostaje zahamowana, a w zamian pojawia się autoagresja.

Ostatnim elementem syndromu presuicydalnego są fantazje samobójcze. Osoby cierpiące na zespół presuicydalny często rozmyślają o swojej śmierci. Choć incydentalne fantazjowanie o własnej śmierci jest czymś normalnym, w przypadku przyszłych samobójców te myśli stają się coraz częstsze. Niepokojąco robi się w momencie, gdy człowiek skupia się w tych rozmyślaniach już na konkretnej formie samobójstwa i te samobójcze myśli narastają w miarę upływu czasu. Stają się coraz natrętniejsze i w pewnym momencie zaczynają się urzeczywistniać, a człowiek precyzyjnie zaczyna się przygotowywać do śmierci, planując ją w każdym detalu.

Warto wiedzieć

W Polsce 15 osób dziennie podejmuje próbę samobójczą – 11 z nich skuteczną. Liczba osób, które targają się na własne życie, rośnie w tempie zastraszającym.

Jeszcze w 1998 r. samobójstwa stanowiły one ósmą przyczynę zgonów na świecie, ale obecnie przesunęły się na pozycję czwartą.

W Polsce w wyniku samobójstwa ginie więcej osób niż w wypadkach drogowych. W 2017 r. odebrało sobie życie 5276 osób (w wypadkach 2831). Z liczbą 14 samobójstw na 100 tys. mieszkańców rocznie plasujemy się powyżej średniej unijnej.

Szczególnie niepokojące są wskaźniki samobójstw wśród nastolatków; z danych Komendy Głównej policji wynika, że w ostatnich kilku latach samobójstwa były drugą lub trzecią, po urazach i wypadkach drogowych, przyczyną zgonów w grupie wiekowej 10-19 lat; w 2017 r. odebrało sobie życie 115 nastolatków.

Specjaliści psychiatrzy i suicydolodzy do dawna wskazują na potrzebę aktywnej polityki państwa w zakresie profilaktyki samobójstw.

Jak pomóc osobie z syndromem presuicydalnym?

Opisane zaburzenia charakteryzujące syndrom presuicydalny mogą być objawami wielu zaburzeń psychicznych i nie zawsze są rozpoznawane jako zapowiedź samobójstwa. Problemem w rozpoznaniu jest między innymi fakt odizolowania się przyszłego samobójcy od innych osób. Brak kontaktu z taką osobą utrudnia dostrzeżenie niepokojących zachowań i nie pozwala w porę zareagować.

Są jednak sytuacje, nawet dość częste, gdy przyszli samobójcy dzielą się z innymi swoimi planami. Mówimy tutaj o tzw. zapowiedzi samobójczej. Według Ringiela aż 85% przyszłych samobójców dzieli się swoimi samobójczymi planami z innymi ludźmi.

W ten sposób taki człowiek chce zwrócić uwagę otoczenia na swoje problemy. Jest to swoiste wołanie o pomoc, ale niestety nie zawsze skuteczne, gdyż często takie mówienie o planach targnięcia się na swoje życie nie jest brane na poważnie lub jest bagatelizowane.

Choć osoba z zespołem presuicydalnym chce umrzeć i nie widzi innej możliwości rozwiązania swojego problemu, nie oznacza to, że nie można jej pomóc odwodząc ją od tego zamiaru. Pamiętajmy, że taki człowiek nie jest w swoich rozważaniach obiektywny, a śmierć to jedyne rozwiązanie jakie przychodzi mu do głowy, by skończyć dotychczasowe życie.

Z tego powodu należy zrobić wszystko, by nie tylko nie popełnił samobójstwa, ale też, by zmienić jego dotychczasowe nieszczęśliwe życie. Mamy więc obowiązek reagować na oznaki samobójcze i w porę udzielić takiej osobie pomocy.

Najważniejsze w tym wszystkim jest szczere wsparcie i rozmowa, ale trzeba wiedzieć, że im bardziej zaawansowany syndrom presuicydalny, tym wymaga bardziej specjalistycznego leczenia. Najbardziej profesjonalną pomoc niedoszły samobójca uzyska od psychiatry, dlatego warto namówić go na wizytę w jego gabinecie. Zanim nie będzie za późno.

Syndrom presuicydalny - samobójstwom można zapobiegać

Od sierpnia 2016 r. przy Radzie ds. Zdrowia Publicznego Ministerstwa Zdrowia działa interdyscyplinarny Zespół Roboczy d.s. prewencji samobójstw i depresji. W wyniku jego działań uruchomiono całodobowe Centrum Wsparcia dla Osób w Stanie Kryzysu Psychicznego, które prowadzi fundacja ITAKA.

Z Centrum Wsparcia można kontaktować się:

  • telefonicznie: 800 70 2222 (linia jest bezpłatna, działa 24/h przez 7 dni w tygodniu)
  • za pomocą e-maila: porady@liniawsparcia
  • przez czat za pośrednictwem strony liniawsparcia.pl

Na stronie dostępna jest także aplikacja mobilna z bazą teleadresową instytucji pomocowych, która pomaga osobom poszukującym pomocy samodzielnie uzyskać potrzebne im informacje w sposób szybszy i prostszy.

Stworzono możliwość wzajemnego przekierowywania zgłoszeń dotyczących kryzysu psychicznego oraz zagrożenia samobójstwem, wpływających do Centrum Powiadamiania Ratunkowego (telefon alarmowy 112) i do Centrum Wsparcia. Prowadzone są prace nad uściśleniem współpracy technicznej i merytorycznej tych dwóch linii alarmowych.

Każdy operator numeru 112 (w 17 centrach wojewódzkich pracuje ich 1000) odbiera również zgłoszenia o próbach samobójczych. Średnio do każdego Centrum Powiadamiania Ratunkowego trafia 7-8 takich zgłoszeń dziennie.

Operatorzy są przygotowani do przeprowadzenia rozmowy z osobą, która deklaruje chęć odebrania sobie życia, jest w trakcie realizowania tego zamiaru, jest świadkiem samobójstwa lub znalazła osobę, która targnęła się na swoje życie.

Jednak operatorzy nie są psychologami, działają doraźnie w sytuacjach zagrożenia życia, podtrzymując rozmowę do momentu, aż na miejscu pojawi się wezwana przez operatora pomoc (policja, straż pożarna, pogotowie ratunkowe).

Opcja przekierowania zgłoszeń dotyczących samobójstw do Centrum Wsparcia stwarza dodatkową możliwość udzielenia dzwoniącemu pomocy i rozszerzenia jej, gdyż pod telefonem dyżurują specjaliści psycholodzy, terapeuci, pedagodzy, psychiatrzy, a także pracownicy socjalni i prawnicy, którzy mogą w sposób profesjonalny wesprzeć osoby w kryzysie psychicznym, pomagając w rozwiązaniu ich konkretnych problemów.

Dlaczego anonimowy kontakt jest ważny?

Często osobom w kryzysie psychicznym towarzyszy wstyd lub lęk przed mówieniem o swoich trudnościach lub traumatycznych doświadczeniach, co może utrudniać bezpośredni kontakt ze specjalistą.

Zaletą kontaktu ze specjalistą dyżurującym na linii o charakterze telefonu zaufania jest możliwość zachowania całkowitej anonimowości. W tak komfortowej i bezpiecznej relacji z rozmówcą osoba w kryzysie często wykonuje pierwszy, najważniejszy krok w szukaniu dla siebie pomocy.

To osoba kontaktująca się sama decyduje, kiedy zwróci się o pomoc, i co ważne - może uzyskać wsparcie od razu, bez zapisywania się i oczekiwania na wizytę. Często pierwsze pozytywne doświadczenia w anonimowym kontakcie z psychologiem, otrzymane zrozumienie oraz wsparcie decydują o dalszym, już stacjonarnym kontakcie ze specjalistą i podjęciu leczenia.

Gdzie szukać pomocy

112 – numer alarmowy, w stanach nagłego zagrożenia życia, gdy konieczna jest interwencja policji, pogotowia ratunkowego lub straży pożarne

800 70 2222 – całodobowy, bezpłatny telefon Centrum Wsparcia dla osób w kryzysie psychicznym, depresji i z myślami samobójczymi prowadzony przez fundację ITAKA

116 111 – Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży - można dzwonić od 12.00 do 2.00 w nocy od poniedziałku do niedzieli, prowadzony przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę

800 100 100 – telefon dla Rodziców i Nauczycieli w sprawie Bezpieczeństwa Dzieci, prowadzony przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę (czynny pon.-pt. w godz. 12.00-15.00)

800 120 002 – całodobowy, bezpłatny telefon Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie "Niebieska Linia" .

Strony internetowe, za pośrednictwem których można porozmawiać przez czat lub wysłać pytania drogą mailową: www.pokonackryzys.pl, www.liniawsparcia.pl

Nie ignorujmy sygnałów

Myśl o samobójstwie nie rodzi się z dnia na dzień, jest wynikiem długotrwałego procesu. Nie ma jednej przyczyny, zwykle wynika z szeregu problemów, które nakładają się na siebie i powodują narastające uczucie bezsilności, beznadziejności, utraty poczucia sensu, są źródłem depresji (pogorszenie sytuacji finansowej, przewlekła choroba, żałoba, rozpad relacji, doświadczenie przemocy).

Dlatego nie należy ignorować rzucanych niby od niechcenia komunikatów: „ja się chyba zabiję”, „pora umierać”. To mit, że kto mówi o samobójstwie, nigdy tego nie zrobi.

Gdy widzimy, że bliską osobę przerastają jej problemy, porozmawiajmy, namówmy ją na wizytę u specjalisty lub sami zadzwońmy do Centrum Wsparcia i dowiedzmy się, gdzie szukać dla niej pomocy. A gdy jesteśmy świadkiem próby samobójczej, niezwłocznie dzwońmy pod numer alarmowy 112.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 9/2019 "Zdrowia": jak leczyć schorzenia stóp, fakty o chorobie Hashimoto, czerniak pokonany, miłość w jesieni życia, co mówią nasze sny, pomidory palce lizać. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i praktycznych wskazówek!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 9/2019
KOMENTARZE