Diagnoza: DEPRESJA - gdzie i jak leczyć depresję

2019-04-30 11:02 Elżbieta Chęcińska

Depresja, nawet jeśli trwa długo, nie powoduje trwałych zmian w psychice. Nie znaczy to, że można ją lekceważyć. Musimy tylko ją leczyć i, co najważniejsze, przestać się wstydzić, że padliśmy jej ofiarą.

Depresji nie da się zmierzyć jak poziomu cukru we krwi. Lekarz stwierdza chorobę, jeśli co najmniej pięć z poniższych objawów utrzymuje się przez dwa tygodnie:

  • obniżenie nastroju
  • zobojętnienie
  • znaczny spadek lub przyrost wagi nie mający związku z dietą
  • bezsenność lub nadmierna senność
  • podniecenie lub spowolnienie psychoruchowe
  • uczucie zmęczenia lub utraty energii
  • niska samoocena lub poczucie nieuzasadnionej winy
  • zmniejszenie sprawności myślenia, zaburzenia koncentracji, niemożność podjęcia decyzji
  • nawracające myśli o śmierci, myśli samobójcze, podejmowanie prób samobójczych.

Którykolwiek z opisanych objawów może się pojawić po jakimś traumatycznym przeżyciu, np. po utracie bliskiej osoby. Także po urodzeniu dziecka, w okresie menopauzy bądź przy intensywnym życiu w ciągłym stresie.

Posłuchaj, jak rozpoznać depresję. To materiał z cyklu DOBRZE POSŁUCHAĆ. Podcasty z poradami.

Gdzie się leczyć na depresję?

Lekarz decyduje, jak i gdzie należy leczyć chorą osobę. Zależy to od warunków, w jakich przebywa i od stopnia nasilenia objawów. Jeśli dolegliwości są niewielkie, bez skłonności samobójczych, a chory chętnie współpracuje z lekarzem i ma oparcie w rodzinie, wystarczy, że raz w miesiącu zgłosi się do poradni psychiatrycznej. Może skorzystać ze zwolnienia lekarskiego, ale może też pracować, jeśli czuje się na siłach. Niektórym chorym pomaga psychoterapia.

Pacjent z większą depresją, ale jeszcze bez myśli samobójczych, może dostać skierowanie na oddział dzienny szpitala. Przychodzi tam w dni powszednie i pozostaje od rana do popołudnia. Korzysta z terapii jak inni pacjenci przebywający tam stale. Po zajęciach wraca do domu. Trwa to kilka tygodni, potem chory jest leczony w poradni psychiatrycznej.

Jeśli z powodu silnych objawów depresji chory nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować w domu i w pracy, wymaga pobytu w szpitalu. Sam z pewnością się nie umyje ani nie zje. Nie widzi sensu życia i może próbować popełnić samobójstwo. Tacy chorzy muszą mieć przez całą dobę zapewnioną opiekę lekarską. Leczenie szpitalne jest zalecane nawet wtedy, kiedy pacjent nie wyraża na nie dobrowolnej zgody. Reguluje to Ustawa o ochronie zdrowia psychicznego. Pacjenci, których stan zdrowia się poprawia, mogą skorzystać z przepustek, w czasie których stopniowo przygotowują się do opuszczenia szpitala.

Pomagają w walce z depresją

Leki przeciwdepresyjne pojawiły się w latach pięćdziesiątych i niektóre, jak np. imipramina, są do dziś stosowane w leczeniu silnych depresji.

Większość chorych dobrze toleruje leki trójpierścieniowe. Poprawiają nastrój i zwiększają aktywność. Jednak u niektórych osób mogą wystąpić skutki uboczne, np. suchość w jamie ustnej, problemy z oddawaniem moczu i stolca, obniżenie ciśnienia krwi, niekiedy zwiększenie apetytu i przybieranie na wadze. Zdarzają się również zaburzenia seksualne, np. wzwodu, wytrysku, orgazmu. Przedawkowanie tych leków może stanowić zagrożenie dla życia. W początkowej fazie ich przyjmowania nie powinno się prowadzić samochodu. Leki nowej generacji mają znacznie mniej skutków ubocznych. Na początku lat osiemdziesiątych ub.w. wielką rewolucją w leczeniu depresji stało się wprowadzenie fluoksetyny. Zawrotną karierę zrobił zawierający tę substancję  prozac. Dziś zarejestrowanych jest już kilka jego odpowiedników: bioxetin, fluoxetine, fluoksetyna, deprenon, deprexetin, seronil. Odkrycie fluoksetyny zapoczątkowało rozwój grupy leków przeciwdepresyjnych, zwanych selektywnymi inhibitorami zwrotnego wychwytu serotoniny. W Polsce jest zarejestrowanych pięć preparatów z tej grupy. Są skuteczne w leczeniu depresji o łagodnym i średnim nasileniu. Prawie nie dają objawów ubocznych. Umożliwiają prowadzenie samochodu.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
givenchy
|

choruje od wielu lat na nerwice lekowa , bylam leczona 3 lata . Po zakonczonym zwiazku zaczelam sie bardzo zle czuc zwiazek swoja droga ale ten stan trwa juz 2 lata i nie jest nijak lepiej , nie chce mi sie nic . Nie czuje sie dobrze w domu ciagly stres w nim jest ktory zawdzieczam matkce ktora mnie bardzo zle traktuje od malego reszta rodziny nie lepiej , chcialam sie wyniesc z domu ale nijak nie moge dostac pracy ciagle chodze szukam , wysylam zero odpowiedzi co dobija mnie do tego stopnia ze nie moge o niczym innnym juz myslec . Budzac sie rano od razu czuje sie zle ,prawie nie sypiam od bardzo dawna . Bardzo duzo zlych rzeczy przeszlam w zyciu a mam 27 lat ,nie mam ochoty na nic jestem ciagle sama nie ufam nikomu nic mnie nie cieszy od wielu lat w domu ciagle cos ode mnie chca ciagle mnie kazdy poniza nasmiewa i tak jest od kad pamietam teraz jest juz na prawde zle a ja juz nie mam sil dalej zyc . Nie wiem co mam zrobic

Aggi
|

Jaki specjalista był pierwsza osobą do którego się udałaś? Kto zdiagnował Ci depresje i zalecił psychoterapię?

Sylwia
|

Mam 24 lata i od kilku miesięcy walczę z depresją!Chodzę na terapię i powiem szczerze, że nie spodziewałam się, że aż tak spotkania z psychologiem mogą pomóc!Na prawdę nie tylko ja ale moi najbliżsi widzą zmianę w moim zachowaniu...

qwerty
|

niebieska linia!

Ja
|

A co jeśli mam 13 lat, w domu ciągle się drą, raz nawet pobił mnie ojciec. Nigdzie nie mam oparcia, nie mam nikogo. Nie mam przyjaciół ani rodziny. Na zewnątrz udaje że wszystko jest w porządku a w domu płaczę. Ciągle mam myśli samobójcze z dnia na dzień co raz to gorsze, przez problemy z psychiką uzależniłem się od masturbacji. Musiałem się komuś wygadać nawet jeśli nikt tego nie przeczyta...

Camus
|

Witam. Mam 28 lat i od dłuższego czasu... Po prostu źle się czuje. Szczerze mówiąc to wstyd mi iść do pracy bo zawsze uważałem że depresja wynika z zasiedzenia w domu i lenistwa. Nie mam absolutnie na nic energii. To co dawało mi radość sprawiało że czułem się spełniony już nie daje mi tego. Mam śliczna 1.5 roczna córeczkę i zaraz kolejna się pojawi. Drażni mnie wszystko zaczynając od teściów kończąc na współpracownikach. W dni takie jak ten aż nie chce mi się żyć. Nie wiem czy to zmęczenie czy faktycznie coś mi dolega.

Pan P
|

Zespół psychologiczno-jelitowy GAPS - Dr Campbell-McBride
Polecam lekturę - Wygrzebałem się z takiego dna (alkoholizm-depresja) że sam się dziwie.Depresja to jedynie objaw źle działającego mechanizmu jakim jest układ trawienny

Iga
|

Tak rzeczywiście często w depresji może sie okazać niezbędna wizyta u lekarza. Ja jednak kiedy już zaczynałam isę gorzej czuć rozmawiałam z moim kolegą psychologiem. To on mi zalecił, aby zadbać o dobrą suplementacje witamin, dobry sen i brak stresu. Ja poczułam ulgę, gdy zaczełam sie dobrze odżywiać i zażywać Destreesan max, aby przezwyciężyć stres :) Czasami mała zmiana wystarczy :)

krystian
|

Napisz do mnie mam podobny problem735 970 647

Maryśka
|

Wiem co to znaczy depresja bo przechodziłam to z siostrą. Niestety w pewnych momentach sama nie miałam sił do niej. Była obrażona na mnie przez 2 miesiące ale o dziwo chodziła na terapię i brała leki. Nie wiem co zaszło podczas pierwszej wizyty ale ciesze się że to zrobiłam. Teraz moja siostrzyczka dziękuje mi za tę decyzję a ja widzę wielką poprawę w jej zachowaniu.