Otyłość

Jak ogłosili Amerykanie, w ciągu dnia myślimy najczęściej wcale nie o seksie, ale o jedzeniu. Co więcej - nie zdajemy sobie z tego sprawy. Zwykle bowiem impulsem do myśli o jedzeniu nie jest głód, a bodźce zewnętrzne.
Obiad po godzinie 22, a potem deser i... jeszcze coś na ząb. Wydawałoby się, że takie nawyki żywieniowe powodują tycie. A tymczasem amerykańscy naukowcy ogłosili, że posiłki spożywane wieczorem i w nocy nie mają wpływu na wzrost masy ciała. Dlaczego zatem wieczorne podjadanie od lat jest uważane za niezdrowe i przyczyniające się do powstawania nadwagi i otyłości?
Mężczyźni mają większą skłonność do przybierania na wadze, niż kobiety. Trudniej jest im też się odchudzić. Pokazują to liczby. Panów chorych na nadwagę i otyłość jest w Polsce więcej (ok. 64 proc.), niż pań (ok. 46 proc.). Wśród mężczyzn przeważa tzw. otyłość brzuszna, spowodowana zaburzeniami hormonalnymi - nadprodukcją kortyzolu i niedoborem testosteronu, ale także innymi czynnikami - genetycznymi i środowiskowymi.
Dlaczego mężczyzna tyje inaczej? Odpowiedź jest prosta - winna jest natura. To, czy kształtem przypominasz gruszkę czy jabłko, zależy po prostu od hormonów. U kobiet tkanka tłuszczowa odkłada się częściej na biodrach i udach, u mężczyzn na brzuchu. Otyłość tzw. brzuszna, czyli typ męskiej otyłości pojawia się u pań zwykle po menopauzie.
Czy na powstawanie nadwagi i otyłości ma wpływ zła przemiana materii, geny, czy może hormony? Odpowiedzi na te pytania pomogą zrozumieć mechanizm choroby otyłości i ułatwią opracowanie programu leczenia.
Już prawie co trzeci Polak ma nadwagę, czyli stan tzw. przedotyłościowy, albo choruje na otyłość. To efekt nie tylko nieprawidłowych nawyków żywieniowych i siedzącego trybu życia, ale także wielu innych czynników tzw. środowiskowych, psychologicznych, hormonalnych i genetycznych. Już dawno nadwaga przestała być problemem estetycznym. Dziś prowadzi wprost do otyłości - największej choroby cywilizacyjnej XXI wieku?
W naszych czasach szczupłe ciało stało się symbolem zdrowia i sukcesu. Smukłych, wysportowanych postrzegamy - niesłusznie - jako bardziej energicznych i zaradnych, niż osoby chore na nadwagę lub otyłość. Do powstawania nadmiaru tkanki tłuszczowej przyczynia się wiele czynników. Główne z nich to nieprawidłowe odżywianie i niewielka aktywność fizyczna. Nadwaga i otyłość rozwijają się wtedy, gdy jemy więcej kalorii niż jesteśmy w stanie ich "spalić".
Polscy lekarze wymyślili elektrody, które hamują głód - wysyłają do mózgu sygnał o sytości. Na razie z tej metody odchudzania skorzystali ważąca 120 kg kobieta oraz ważący 130 kg mężczyzna. Wstępne efekty w leczeniu otyłości już widać. Pacjenci powoli, lecz wyraźnie tracą na wadze.
Gdyby leczenie nadwagi i otyłości, czyli odchudzanie było proste, to każdy z nas miałby sylwetkę Wenus lub Apolla. Ale to wielki trud, który wymaga silnej motywacji, konsekwencji i uporu w dążeniu do celu. Skuteczne odchudzanie oznacza zmianę nawyków żywieniowych i regularne ćwiczenia. Jednym słowem trzeba zmienić styl życia na bardziej aktywny.