Otyłość u dzieci zależy od karmienia piersią a nie od genów

2013-03-07 12:48 Anna Jarosz - artykuł pochodzi z miesięcznika "Zdrowie" | Konsultacja: Małgorzata Żuławnik, specjalista medycyny rodzinnej i chorób wewnętrznych

Przeprowadzone w Polsce badania dowiodły, że otyłość wśród dzieci w wieku przedszkolnym jest uzależniona od czasu karmienia piersią. Im czas karmienia piersią był dłuższy, tym mniejszą skłonność do tycia miało dziecko w późniejszych latach.

Otyłość dziecka zaczyna się już w życiu płodowym. U niemowląt otrzymujących mleko matki 6 miesięcy lub dłużej otyłych było 12,6 proc. U karmionych piersią krócej (do 5 miesięcy) – 14,6 proc. Jest to kolejne potwierdzenie tezy, że na kondycje zdrowotną dorosłego człowieka wielki wpływ ma życie płodowe oraz okres niemowlęcy.

Metabolizm dorosłego kształtuje się w ciąży i w niemowlęctwie

To w niemowlęctwie kształtuje się metabolizm, czyli tempo przemian wewnątrzkomórkowych. Dziś wiemy, że dzięki właściwemu odżywianiu się kobiety ciężarnej można zaprogramować metabolizm dziecka tak, aby do końca życia działał on prozdrowotnie. Specjaliści nazywają to żywieniowym programowaniem organizmu. Ma ono ogromne znaczenie nie tylko w walce z otyłością, ale też w zapobieganiu chorobom cywilizacyjnym - w tym próchnicy zębów, anemii, cukrzycy, alergiom pokarmowym, osteoporozie, wadom postawy, a nawet chorobom nowotworowym.

Geny nie usprawiedliwiają otyłości dziecięcej

O genetycznych przyczynach otyłości mówi się od chwili odkrycia genów decydujących o indywidualnej wrażliwości na przyjmowane pożywienie (np. gen ob, db, agouti). Wiadomo, że jeśli u obojga rodziców stwierdza się otyłość, można przypuszczać, że dwoje z trojga ich dzieci będzie również otyłych. Ale uczeni podkreślają także, że odziedziczenie po przodkach genów sprzyjających odkładaniu się tkanki tłuszczowej nie jest równoznaczne z nadmiernym przybieraniem na wadze. Geny co prawda dają predyspozycje do otyłości, ale mając świadomość rodzinnego występowania tej choroby, można jej zapobiegać poprzez właściwe odżywianie i aktywność fizyczna. Jednak z obserwacji wynika, że świadome zapobieganie nadwadze w takich przypadkach należy do rzadkości - zwykle rodzinna skłonność uważamy za wystarczające usprawiedliwienie i nic nie robimy.

miesięcznik "Zdrowie"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 12/2019 "Zdrowia" wszystko o fizjoterapii, operacja "przez dziurkę", leczenie raka trzustki, kim jest asystent zdrowienia, zielone biuro, antyrakowe menu, idealna koloryzacja. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 12/2019

Materiał partnerski

KOMENTARZE
Basia
|

Mój maluszek od początku był na mm i jest szczupłym, zdrowym, żywym dzieckiem. Do mleka dodawałam probiotyk ffbaby, który wzbogacał mleko w dobre bakterie, niezbędne dla prawidłowego rozwoju brzuszka (występują one w mleku mamy). Nie czuję się gorsza bo nie kp, a moje dziecko jest szczęśliwe i kochane.

ewa
|

karmilam córkę 3 lata piersią. Sama jestem całe zycie za gruba, karmiąc wrecz jeszcze utyłam. Córka ma teraz 12 lat, je niedużo, ale ciągle ma parę kilo nadwagi. Moja mama, babcia i ciocia tez mają nadwagę całe zycie. Mnie tez mama piersią karmiła.

Ara
|

Tyle, że długo karmią na ogół świadome matki, które nie ulegają presji społecznej i reklamom. Wydaje mi się, że właśnie mamy dkp również lepiej dbają o prawidłowe nawyki żywieniowe choćby BLW. Ale to moje zdanie.

Ara
|

Uffff, uratowani :)

Anna
|

W moim otoczeniu dzieci dłużej karmione piersią są otyłe, a te krócej karmione to małe niejadki. Nie chodzi mi o to, że karmienie piersią powoduje otyłość, tylko o to, że według mnie największe znaczenie ma po prostu styl życia i dieta, jaką oferują swoim dzieciom rodzice i inni bliscy. Karmienie piersią i geny mają na pewno mniejsze znaczenie.