NEUROBLASTOMA (nerwiak zarodkowy) - przyczyny, objawy i leczenie

2016-04-21 10:56 Monika Majewska

Neuroblastoma (nerwiak zarodkowy) to złośliwy nowotwór współczulnego układu nerwowego, który zalicza się do grupy nowotworów wieku dziecięcego. Neuroblastoma jest jednym z częściej występujących nowotworów współczulnego układu nerwowego u dzieci i jednocześnie najczęstszym nowotworem diagnozowanym u niemowląt. Jakie są przyczyny i objawy neuroblastomy? Na czym polega leczenie?

Neuroblastoma, inaczej nerwiak płodowy, nerwiak zarodkowy lub zwojak zarodkowy współczulny, to złośliwy nowotwór współczulnego (sympatycznego) układu nerwowego - części obwodowego układu nerwowego, który odgrywa pierwszorzędną rolę w sytuacjach stresowych, w okolicznościach wywołujących napięcie emocjonalne, wymagających pełnej mobilizacji organizmu.

Neuroblastoma jest jednym z częściej występujących nowotworów współczulnego układu nerwowego u dzieci i jednocześnie najczęstszym nowotworem diagnozowanym u niemowląt. W Polsce rozpoznaje się rocznie 70-80 nowych zachorowań (częściej u chłopców niż u dziewczynek).

Neuroblastoma: przyczyny

Przyczyną neuroblastomy są zaburzenia kształtowania się układu nerwowego, do których dochodzi w okresie zarodkowym, a następnie w życiu płodowym. Nowotwór rozwija się z pierwotnych komórek układu nerwowego (neuroblastów), które w prawidłowych warunkach przekształcają się w zwoje układu współczulnego i rdzeń nadnerczy.

Neuroblastoma: objawy

Objawy neuroblastomy zależą od tego, gdzie zlokalizowany jest guz. A ten może się rozwinąć wszędzie tam, gdzie występują elementy układu współczulnego, czyli praktycznie na całym ciele. Jednak najczęściej (około 80 proc. przypadków) rozwija się w obrębie jamy brzusznej. Wówczas pojawiają się:

  • brak łaknienia
  • wymioty
  • pogarszający się stan odżywienia
  • bóle brzucha
  • stwierdzany palpacyjnie twardy, nieruchomy guz w jamie brzusznej

Inne możliwe lokalizacje to:

  • kręgosłup - ból w okolicy pleców, obniżenie napięcia mięśniowego, osłabienie lub wzmożenie odruchów, zaniki mięśniowe, niedowłady i porażenia kończyn;
Neuroblastoma najczęściej daje przerzuty do kości, wątroby, skóry.

  • szyja - objawy zespołu Hornera (zwężenie źrenicy, wpadnięcie gałki ocznej w głąb oczodołu, opadnięcie powieki), wyczuwalny guz;
  • oczodół i gałka oczna - wytrzeszcz gałki ocznej, zez, krwiaki w okolicy oczodołów (tzw. krwiaki okularowe);
  • klatka piersiowa - w przypadku guza zlokalizowanego w górnej części klatki piersiowej pojawiają się: duszność, kaszel, świst krtaniowy (tzw. stridor), ból w klatce piersiowej, zaburzenia połykania, obrzęk szyi, nawracające zapalenia płuc. Guz zlokalizowany w tylnej części klatki piersiowej najczęściej rozwija się bezobjawowo;
  • miednica mniejsza - trudności w oddawaniu stolca i moczu;

Do objawów wynikających z lokalizacji guza, dołączają objawy ogólne, wynikające z nadmiernej produkcji katecholamin (grupa hormonów wytwarzanych przez nadnercza), takie jak, m.in.: przyspieszenie akcji serca, wzrost ciśnienia tętniczego, nadmierne pocenie się, zaczerwienienie twarzy.

Neuroblastoma - diagnoza

W czasie diagnostyki należy wykluczyć inne choroby, takie jak, m.in. guza Wilmsa, guz chromochłonny nadnercza czy rak kory nadnercza.

Neuroblastoma - leczenie

Sposób leczenia nowotworu zależy od stopnia jego zaawansowania:

Nowotwór może ulec spontanicznej regresji u niemowląt poniżej pierwszego roku życia.

Poza tym pacjentowi podawane są leki hamujące tworzenie naczyń krwionośnych w obrębie guza.

Neuroblastoma - rokowania

Jeśli choroba zostanie rozpoznana we wczesnym stadium rozwoju, 5-letnie przeżycie u dzieci poniżej 1. roku życia wynosi ok. 90 proc., a u dzieci powyżej 1. roku życia ok. 65 proc.

Warto wiedzieć, że najgorsze rokowania daje guz zlokalizowany w obrębie jamy brzusznej.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 11/2019 "Zdrowia": padaczka odczarowana, dla kogo przeszczep nerki, e-papieros - nowa plaga, cera wolna od przebarwień, porażka źródłem sukcesu, lunchbox wegetarianina. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 11/2019

Materiał partnerski

KOMENTARZE
Wika
|

Mimo wszystko jest nadzieja - ja żyłam nie wiedząc że jestem chora do15 roku życia. Wiecej czasu nie miałam, ale na szczęście wystarczyła operacja.

Agata
|

Dziękuję. Bóg może wszystko i czyni cuda. Teraz prosimy o zdrowię dla malutkiego Stasia i innych chorych dzieci.

Zbyszek
|

Beniamin miał siedem miesięcy jak zdiagnozowano u niego neuroblastomę. Przyjechaliśmy do Instytutu Pediatrii w Prokocimiu (Kraków) totalnie załamani. Rokowania tego nowotworu w tych czasach były tragiczne. Miał dużego guza w śródpiersiu oraz dziesięciokrotnie podwyższone wyniki górnej granicy normy fosfotazy alkalicznej. Przez kilka tygodni trwały badania, szukanie przerzutów. Przez cały czas pobytu w szpitalu bardzo mocno modliliśmy się, modliła się cała wspólnota Domowego Kościoła (Ruch Oazowy). Codziennie byliśmy z dzieckiem na mszy św. w szpitalnej kaplicy. Pani ordynator pozwoliła nam jechać do domu na przepustkę do dwójki pozostawionych pod opieką rodziny synów. Zaraz po przyjeździe miała się rozpocząć chemioterapia i radioterapia. Po powrocie z kilkudniowej przepustki zrobiono jeszcze raz badania. W ciągu tych dni zmarła dwójka dzieci z tej samej sali. Zostałem poproszony przez Panią ordynator na rozmowę. Nie wiedziała jak mi to powiedzieć, ale wzruszona oznajmiła, że Beniamin jest zdrowy: zniknął guz i fosfotazy wróciły do normy - nie była w stanie mi tego wytłumaczyć z punktu widzenia nauk medycznych. Uzdrowienie Beniamina opisaliśmy jako cud. Dzisiaj Beniamin ma 19 lat zdał maturę i dostał się na studia.

mama
|

NALEZY CALY CZAS SIE KONTROLOWAC . NAWET PO 15 LATACH OD LECZENIA MOZE COS SIE POSYPAC...POZDRAWIAM

Mam to za sobą
|

Na szczęście nie jest dziedziczna, ale niestety nie da się przewidzieć. Co więcej, bardzo trudno zdiagnozować.

Danulka
|

Czy zna Pani nazwę tego leku? Jestem mamą 3 letniej dziewczynki, od marca tego roku walczymy z neuroblastomą. Będę wdzięczna za jakiekolwiek informacje, które mogłyby pomóc

zabiorecihonor
|

Jak miałam niespełna 6 lat "przeziębiłam się". Mama zabrała mnie do lekarza, który przepisał mi standardowe leki na przeziębienie. Wirusy nie są niczym nowym w okresie wiosennym. Po jakichś 3 tyg. leczenia antybiotykami, czy innymi lekami powiedziałam rodzicom, że boli mnie brzuch (nie do końca to pamiętam, ale wierzę na słowo mamie.). Będąc na kolejnej wizycie w ośrodku zdrowia, lekarz wyczuł "coś" po lewej stronie jamy brzusznej, tuż przy kości biodrowej. Od razu pojechałam do pierwszego miejskiego szpitala, po czym trafiłam do szpitala im. Marii Konopnickiej w Łodzi. Miałam dwie operacje, radioterapię(4x), chemioterapię (6x) i naświetlania. W kwietniu skończę 15 lat. Brak powikłań i przerzutów. Wiem, że powinnam się cieszyć, że żyję, jak i z tego, że część innych dzieciaków dała radę, zaś w ubiegłe wakacje dowiedziałam się, że kilkoro innych pacjentów umarło. Zatem proszę, róbcie badania. Nie zwlekajcie...

matka
|

Właśnie trafiłam na artykuł o ojcu który walczył o życie swojej córki i gdy lekarze już nie wiedzieli jak pomóc, ten trafił na opis takiego samego przypadku medycznego u innego dziecka - nerwiak zarodkowy- które zostało poddane niekonwencjonalnej metodzie leczenia a mianowicie: zastosowano lek przeciw pasożytom. Badania dowiodły że lek zmniejsza guza o 75%. Firmom farmaceutycznym nie opłaca się opatentować tego leku do leczenia nerwiaka ponieważ za mało dzieci na niego choruje!!!!!! Skandal. Mam tylko nadzieje że jakieś Organizacje wezmą się za to barbarzyństwo. W tym moja nadzieja że jednak są leki które mogą uratować dzieciom życie.

tomi
|

To straszne, że takie malutkie dzieci musza tak cierpieć; gdyby nie ten artykuł, to nawet nie wiedziałabym co to neuroblastoma

piter
|

Córeczka mojego przyjaciela miała właśnie taki nowotwór. W jej przypadku neuroblastoma okazała się do wyleczenia - ale co dziecko wycierpiało, to wiedzą tylko rodzice