LEK NA EBOLĘ - odkryto lekarstwo na ebolę

2014-09-04 10:13 Monika Majewska

Lek na ebolę jest jeszcze w fazie eksperymentalnej, jednak lekarze wiążą z nim duże nadzieje. Chodzi o preparat o nazwie ZMapp, dzięki któremu udało się już wyleczyć kilka osób chorych na gorączkę krwotoczną. Na rynku ma się pojawić także drugi lek na ebolę o nazwie JK-05. To preparat, który został opracowany przez chińskich naukowców. Sprawdź, jak działa lek na ebolę.

Lek na ebolę jest szansą na opanowanie epidemii gorączki krwotocznej, przez którą w czterech krajach Afryki Zachodniej - Liberii, Sierra Leone, Gwinei i Nigerii zmarło już ponad 1500 osób. A liczba ta może się zwiększyć, gdyż epidemia rozszerza się na kolejne afrykańskie kraje. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) szacuje, że liczba zakażonych śmiercionośnym wirusem może przekroczyć 20 tys.

Lek na ebolę - ZMapp

Naukowcy największe nadzieje wiążą z eksperymentalnym lekiem ZMapp. Pozwolił on bowiem na wyleczenie dwóch osób chorych na gorączkę krwotoczną. Są nimi Amerykanie: 33-letni lekarz, Kent Brantly, oraz 59-letnia pielęgniarka - Nancy Writebol, którzy zostali już wypisani ze szpitala w Atlancie (USA).

Lek ZMapp jest mieszanką trzech najskuteczniejszych jak dotąd przeciwciał, tzw. przeciwciał monoklonalnych. Jak tłumaczy dr James Hamblin ze szpitala w Atlancie, pod opieką którego znajdowała się dwójka chorych, substancje te są wytwarzane przez zakażenie zwierząt wirusem ebola. Po ich zainfekowaniu naukowcy zbierają przeciwciała, które zostały wytworzone przez układ odpornościowy zwierząt, by wytworzyć lek. Przeciwciała, które wykorzystano do opracowania leku ZMapp, pochodzą od zakażonych wirusem gorączki krwotocznej myszy. Substancje te, podane do organizmu chorego, wiążą białka wirusa eboli i zapoczątkowują reakcję obronną organizmu.

Lek wykazał stuprocentową skuteczność podczas testów przeprowadzonych na małpach. Preparat podano 18 rezusom (małpom z rodziny makakowatych) zarażonym wirusem ebola. Przeżyły wszystkie, nawet te, którym lek podano w późnym stadium choroby (5 dni po zakażeniu). Specjaliści uznali to za duży sukces i postanowi użyć eksperymentalnego preparatu u ludzi, ale tylko ze względu na wyjątkową sytuację. Niestety, lek nie wykazuje stuprocentowej skuteczności u ludzi. Spośród siedmiorga pacjentów, którym podano ZMapp, dwóch (liberyjski lekarz oraz hiszpański ksiądz) zmarło pomimo leczenia.

Jak informuje producent leku ZMapp, zapasy preparatu zostały wyczerpane, a produkcja następnych jego partii może potrwać kilka miesięcy. Wszystko dlatego, że uzyskanie trzech przeciwciał, które składają się na lek, jest skomplikowaną i czasochłonną procedurą.

Lek na ebolę - JK-05

Kolejny lek na ebolę - JK-05 - został opracowany przez zespół chińskich naukowców, prowadzony przez prof. Wang Hongquana z wojskowego Instytutu Epidemiologii Mikrobiologicznej. Badacze odkryli lek już 5 lat temu i od tego czasu testowali go na zwierzętach. Preparat przeszedł również pozytywnie testy bezpieczeństwa na ludziach. Jednak mimo to specjaliści zadecydowali, że będzie on wykorzystywany tylko w sytuacji zagrożenia życia pacjentów zarażonych wirusem ebola. Lek ma niedługo zostać dopuszczony do produkcji.

Będzie szczepionka na ebolę?

Specjaliści pracują nie tylko nad lekiem, lecz także nad szczepionką przeciwko wirusowi ebola. Jak informuje amerykański Narodowy Instytut Zdrowia, w połowie września amerykańscy naukowcy będą testowali na ludziach szczepionkę na tę śmiertelną chorobę.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE