ANDROPAUZA, czyli męskie przekwitanie

2014-04-02 9:25

Dość powszechne jest przekonanie, że menopauza u kobiet i andropauza u mężczyzn to dwie różne nazwy tych samych procesów: przekwitania i starzenia się. Niezupełnie. U panów wraz z nadejściem andropauzy nic się nagle nie kończy. Sprawdź, jakie są objawy andropauzy i jak sobie z nimi radzić.

Kiedy nadchodzi andropauza? U panów średnie stężenie testosteronu (męskiego hormonu płodności) w surowicy krwi obniża się z wiekiem bardzo wolno - nie więcej niż o 1 proc. rocznie. Ponadto tylko u ok. 30 proc. mężczyzn po sześćdziesiątce zmniejsza się liczba plemników, co zresztą nie oznacza niepłodności ani obniżenia jakości plemników. Czy natura zatem jest łaskawsza dla panów?

Objawy andropauzy

Męskiemu przekwitaniu najczęściej towarzyszą łatwe do zaobserwowania objawy.

  • Kłopoty z pełnym wzwodem związane są z obniżeniem poziomu hormonów i ze zmianami naczyniowymi. Czasem dochodzi nawet do impotencji.
  • Postępująca miażdżyca naczyń krwionośnych obniża ogólną wydolność organizmu. Coraz trudniej podbiec do autobusu i bez zadyszki wejść na trzecie piętro.
  • Pojawiają się napady gorąca, nadmierna potliwość i zaburzenia snu bardzo podobne do tych, które odczuwają kobiety w okresie menopauzy.
  • Łatwo zaobserwować nadmierną wrażliwość, częstą zmianę nastrojów, a niekiedy także depresję. To powoduje, że niektórzy panowie stają się nawet agresywni.
  • Na brzuchu gromadzi się tkanka tłuszczowa, którą mężczyźni chętnie tłumaczą zamiłowaniem do picia piwa.
  • Bywa, że pojawiają się kłopoty przy oddawaniu moczu, co jest najczęściej skutkiem przerostu gruczołu krokowego.
  • Nasilają się bóle kręgosłupa. Często są one mylone ze zmianami zwyrodnieniowymi, a winna bywa osteoporoza, która - jak u kobiet - ma tło hormonalne i wymaga leczenia.

Lekarze utrzymują, że wystąpienie objawów andropauzy bardziej zależy od ogólnego stanu zdrowia niż od wieku. Męskie przekwitanie przyspieszać mogą choroby, np. miażdżyca, cukrzyca, nadciśnienie, ale też palenie papierosów, nadużywanie alkoholu, złe odżywianie się (np. za dużo tłuszczów zwierzęcych), mało aktywny tryb życia. O tym, kiedy pojawią się pierwsze symptomy andropauzy i jaki będzie jej przebieg, decydują również czynniki genetyczne - jeśli u ojca wystąpiły wcześnie i były dotkliwe, w przypadku syna może być podobnie.

Pierwsze objawy przekwitania mogą wystąpić nawet u czterdziestolatka. Jednak zwykle dają się one zauważyć po pięćdziesiątce, gdy organizm zmniejsza wydzielanie hormonów. Jądra produkują mniej testosteronu, nadnercza - androgenów DHEA, przysadka mózgowa - hormonu wzrostu, a szyszynka - melatoniny. Co się wtedy dzieje w organizmie? Niedobór testosteronu może znacznie obniżyć popęd płciowy i spowodować zaburzenia erekcji. Niedostatek męskiego hormonu powoduje pogorszenie sprawności fizycznej i psychicznej. Bywa, że mężczyźni wpadają w długotrwałe depresje, częściej jednak stają się nadpobudliwi i nerwowi. Natomiast systematyczny spadek poziomu DHEA sprawia, że zmniejsza się odporność organizmu i pogarsza ogólne samopoczucie. Niższe stężenie hormonu wzrostu obniża natomiast zdolność organizmu do szybkiej regeneracji. Pojawiają się (niekiedy duże) problemy z przemianą materii oraz wypróżnieniami. Spadek poziomu melatoniny sprawia, że panowie coraz częściej cierpią z powodu bezsennych nocy, a ulubione poobiednie drzemki pogarszają sytuację.

Ważne

Panowie nie przyjmują do wiadomości, że czas płynie i ich kiepskie samopoczucie czy złe nastroje mają związek z przekwitaniem. Poza tym co drugi mężczyzna pali papierosy i ma znaczną nadwagę. To one są przyczyną wielu dolegliwości, których można się pozbyć, zmieniając styl życia. Tymczasem większość panów oczekuje szybko bardzo skutecznej pomocy farmakologicznej. Niektórzy zaś, by udowodnić (sobie i innym), że starzenie się ich nie dotyczy, kupują kolejny samochód lub rzucają się w wir licznych romansów.

Hormonalna terapia zastępcza (HTZ) łagodzi objawy andropauzy

Lekarze szacują, że objawy andropauzy dotkliwie odczuwa zaledwie 10-20 proc. mężczyzn. Mimo to zachęcają panów do stosowania hormonalnej terapii zastępczej (HTZ). Powodów jest wiele.

    • Testosteron na potencję i mocne mięśnie

Wyrównanie poziomu testosteronu oznacza powrót popędu płciowego oraz pełną sprawność seksualną aż u 70 proc. mężczyzn. Niestety, nie dotyczy to panów, którzy cierpią na impotencję na innym tle - np. po usunięciu jąder lub prostaty. Kuracja testosteronem poprawia samopoczucie, zwiększa gęstość kości, wzmacnia mięśnie i powoduje przyrost ich masy, zmniejsza ilość tkanki tłuszczowej, obniża poziom “złego” cholesterolu i likwiduje problemy ze snem. HTZ w męskim wydaniu polega na przyjmowaniu (raz na tydzień ampułka lub dwie co dwa tygodnie) zastrzyku z testosteronum prolongatum. Lekarz może wybrać też omnaderm, wówczas przyjmuje się jeden zastrzyk raz w miesiącu. Oba leki są na receptę, a miesięczna kuracja kosztuje kilkanaście złotych.

    • DHEA przeciw miażdżycy i tkance tłuszczowej

HTZ dla panów przewiduje także stosowanie hormonu wzrostu, czyli DHEA. Z badań wynika, że zażywanie go pozwala istotnie obniżyć poziom “złego” cholesterolu, a podwyższyć poziom “dobrego”. DHEA przyczynia się również do zwiększenia masy mięśni i ich wzmocnienia oraz do zmniejszenia tkanki tłuszczowej. Dowiedziono, że działa przeciwmiażdżycowo, pozytywnie stymuluje układ immunologiczny, wzmacnia kości (zapobiega osteoporozie). Poprawia samopoczucie i dobrze wpływa na popęd płciowy oraz zdolność uzyskania i utrzymania wzwodu.DHEA powoduje również większe nawodnienie i natłuszczenie skóry, dzięki czemu staje się ona mniej sucha, a bardziej naprężona.

    • Melatonina chroni przed chorobami i bezsennością

Znana jest przede wszystkim z tego, że ułatwia zasypianie. Ale terapia melatoniną sprzyja również zachowaniu potencji, wzmacnia odporność, chroni przed przerostem gruczołu krokowego, zwiększa zdolność organizmu do wyszukiwania i usuwania wolnych rodników, które uszkadzają zdrowe komórki poszczególnych organów.

    • Somatotropina dla lepszej kondycji całego organizmu

Do zalet terapii hormonem wzrostu, czyli somatotropiną, należy zmniejszenie tkanki tłuszczowej, poprawa gęstości kości, obniżenie ciśnienia tętniczego krwi, lepsza praca serca i płuc, zwiększenie (poprzez lepsze nawodnienie) elastyczności skóry. Rezultatem terapii hormonem wzrostu jest też łatwiejsze gojenie się ran, wyraźne wzmocnienie odporności oraz zmniejszenie poziomu “złego” cholesterolu (LDL) i zwiększenie “dobrego” (HDL).Somatotropina poprawia nastrój, ostrość widzenia, sprawia, że mężczyzna jest mniej agresywny.

Terapia HTZ nie dla wszystkich

O zastosowaniu testosteronu zawsze decyduje endokrynolog lub androlog. Nie mogą go stosować mężczyźni chorzy na czerwienicę prawdziwą, raka prostaty czy sutka. Zanim mężczyzna sięgnie po HTZ, musi wraz ze swoim lekarzem dokonać bilansu korzyści i zagrożeń. Za zastosowaniem HTZ będzie przemawiała poprawa samopoczucia, pamięci, sprawności seksualnej itp. Przeciw - szybszy rozrost i możliwość rozwinięcia się raka prostaty. Skutkiem terapii testosteronem bywa też policytemia (nadmierna liczba krwinek czerwonych). Jeśli zapadnie decyzja o stosowaniu terapii, należy wykonać serię badań podstawowych (morfologia, OB, analiza moczu) i określić stężenie testosteronu we krwi. Wskazaniem do podania tego hormonu jest spadek jego poziomu poniżej 4 pg/l. Konieczne jest zbadanie per rectum (przez odbyt) gruczołu krokowego i analiza stężenia PSA, czyli markera prostaty. Niekiedy konieczne bywa wykonanie biopsji, by wykluczyć obecność komórek nowotworowych. W takich sytuacjach ostrożności nigdy za wiele, bo podwyższenie poziomu testosteronu mogłoby przyspieszyć proces nowotworowy w gruczole krokowym.Panowie, którzy przyjmują HTZ, powinni co pół roku zgłaszać się na badania kontrolne do urologa i systematycznie odwiedzać endokrynologa lub androloga.

Andropauza pojawia się niespodziewanie

Męskie przekwitanie (inwolucja męska) nadchodzi niepostrzeżenie. Trudno uchwycić moment, kiedy zaczyna się dziać coś niepokojącego. To pułapka, w którą często wpadają panowie niezbyt chętnie kontrolujący stan swojego zdrowia. Regularnie w gabinetach lekarskich bywają tylko ci, od których wymaga tego pracodawca. Większość panów trafia do lekarza dopiero wtedy, gdy mają depresję, zaburzenia erekcji lub zauważyli znaczne pogorszenie sprawności intelektualnej.

miesięcznik "M jak mama"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.