Fizjoterapia w obniżeniu (wypadaniu) ścian pochwy

2016-07-07 14:54 Agata Szczepaniak, fizjoterapeuta uroginekologiczny

Fizjoterapia w obniżeniu (wypadaniu) ścian pochwy daje szansę na zachowawcze leczenie tej przypadłości, zwiększa też skuteczność leczenia operacyjnego. Na czym polega fizjoterapia przy obniżeniu (wypadaniu) ścian pochwy?

Problem obniżenia (wypadania) ścian pochwy i innych narządów dotyka kobiety w każdym wieku, najczęściej te świeżo po ciąży i porodzie oraz w wieku okołomenopauzalnym, z którym bezpośrednio związany jest spadek poziomu hormonów w organizmie. Inne czynniki predysponujące do jego wystąpienia to:

  • niewydolne mięśnie dna miednicy
  • słaba tkanka łączna
  • przewlekłe zaparcia
  • otyłość
  • brak aktywności fizycznej (ale i przesadny wysiłek fizyczny)
  • choroby dróg oddechowych przebiegające z przewlekłym kaszlem
  • zaburzenia neurologiczne
  • wadliwe nawyki toaletowe
  • operacje (np. usunięcie macicy).

Narządy zlokalizowane w miednicy, takie jak pęcherz moczowy, macica i jelita, utrzymywane są we właściwym położeniu z jednej strony dzięki podtrzymującym je od dołu mięśniom dnia miednicy, a z drugiej przez "zawieszenie" na więzadłach i powięziach. Niewydolność w/w struktur prowadzi do opadania któregoś narządu, objawiającego się wypadaniem ścian pochwy. Może to być proces przejściowy (często po ciąży i porodzie) lub trwały.

Podział kliniczny wg DeLancey określa 3 poziomy uszkodzenia struktur dna miednicy. Konsekwencją pierwszego jest opadanie macicy (enterocele), drugiego - pęcherza/jelita (cystocele/rectocele), a trzeciego – cewki moczowej (urethrocele). Pacjentki zgłaszają m.in. ucisk, ból, dyskomfort w pochwie (uczucie ciała obcego), ciężkość w dnie miednicy, zaburzenie oddawania moczu/opróżniania jelita, tarcie bądź obecność w pochwie powietrza.

Fizjoterapia stwarza możliwość zachowawczego leczenia opisywanych przypadłości, uznawanych jeszcze do niedawna za wyłączne pole działania dla chirurgii. Idealnie, aby przed rozpoczęciem terapii pacjentka zbadana była przez lekarza uroginekologa, który w obiektywnym badaniu USG jest w stanie określić poziom ewentualnego uszkodzenia. W przypadku jego istnienia możliwości rehabilitacji są ograniczone, niemniej należy bezwzględnie z nich skorzystać. Nawet jeśli pełny sukces w leczeniu będzie możliwy tylko z pomocą skalpela – pacjentka będzie przygotowana do operacji najlepiej, jak to możliwe, a po niej szybciej powróci do formy oraz ma szansę cieszyć się lepszym efektem na dłużej. A często na zawsze.

Fizjoterapia dna miednicy: zasady

Terapia rozpoczyna się od badania per vaginum/per rectum (przez pochwę/odbyt). Pozwala ono terapeucie rozeznać się w stanie tkanek wewnątrz miednicy:

  • ocenić ich ciągłość, strukturę, kondycję mięśni, powięzi, nerwów;
  • znaleźć osłabione/niepracujące obszary, albo te nadmiernie napięte oraz od razu pobudzić je do pracy bądź rozluźnić za pomocą manualnych technik;
  • zaplanować trening mięśni dna miednicy, ucząc wcześniej pacjentkę prawidłowej jego aktywacji.

Jeśli to niemożliwe, z pomocą przychodzi biofeedback i elektroterapia. Stosując biofeedback pacjentka może kontrolować aktywność dna miednicy na ekranie specjalnego urządzenia, co pozwala jej nauczyć swoje mięśnie prawidłowej pracy. W elektroterapii używa się specjalnych elektrostymulatorów, które poprzez dopochwowe/doodbytnicze, a czasem zewnętrzne elektrody wspomagają osłabiony, świadomy skurcz mięśnia impulsami elektrycznymi.

Jednak w walce z wypadaniem/obniżaniem pochwy nie można skupić się wyłącznie na szukaniu zaburzeń w obrębie miednicy. Ludzki organizm to system wielu połączonych struktur i nieprawidłowość w jednym miejscu przenosi się na obszary sąsiadujące. Dlatego wszelakimi metodami stosowanymi w fizjoterapii należy dążyć do przywrócenia równowagi w całym organizmie. Ważne, by osiągnąć sukces także w leczeniu chorób towarzyszących, np. tych przebiegających z przewlekłym kaszlem. Prowokuje on wzrost ciśnienia w jamie brzusznej, a przez to osłabienie struktur dna miednicy i nasilanie problemu obniżania narządów. Pacjentki z takimi przypadłościami muszą nauczyć się technik kaszlu, które redukują nadmierne ciśnienie.

Szczególny nacisk położyć należy na poprawę sylwetki i postawy ciała, zmniejszenie jego masy oraz na zmianę destrukcyjnych nawyków dnia codziennego, związanych z opróżnianiem pęcherza i jelita. Najważniejsze zakazy to:

  • opróżnianie pęcherza "na zapas"
  • wypieranie moczu siłą mięśni brzucha w celu przyspieszenia jego strumienia
  • mocne parcia przy defekacji (należy dbać o prawidłową ilość przyjmowanych płynów, dietę bogata w błonnik - w celu eliminacji zaparć)

Pacjentka musi zaprzestać podnoszenia ciężkich przedmiotów oraz nauczyć się rozpoznawać i unikać sytuacji obciążających dno miednicy, a także dobrać odpowiednią dla siebie aktywność sportową. Warto również, aby wielokrotnie w ciągu dnia, dla odpoczynku przyjmowała pozycje odciążające (z miednicą w górze).

Dopiero, kiedy wymienione metody nie przynoszą oczekiwanego rezultatu, kobietom proponuje się pessaroterapię lub używanie specjalnych tamponów podtrzymujących. Nowoczesne pessary stosowane w różnego rodzaju obniżeniach to kostki z wklęsłymi ściankami wykonane z chirurgicznego silikonu. Dąży się do sytuacji, w której pacjentka samodzielnie aplikuje pessar rano i wyjmuje wieczorem. Dzięki temu ryzyko pojawienia się odleżyny bądź innych powikłań jest zminimalizowane. Jeśli pacjentka dobrze toleruje funkcjonowanie z kostką – znalazła alternatywę dla leczenia chirurgicznego.

Czasem lekarz może zlecić wspomagającą, miejscową terapię estrogenową w postaci czopków, tabletek lub maści.

Dopiero na samym końcu, po niezadowalającym pacjentkę leczeniu zachowawczym rozważa się wdrożenie leczenia operacyjnego.

Piśmiennictwo:
www.terapiadnamiednicy.pl
www.ag-ggup.de
www.ptug.pl

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie cenie 1,00 zł i zyskaj dostęp do numerów archiwalnych! W nr 6/2020 "Zdrowia" m.in.: jak działają jelita, 10 pytań o wazektomię, uzależnienia a płeć, dłonie pod ochroną, ćwiczenia na smukłe nogi. "Zdrowie" to 76 stron rzetelnej wiedzy!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie  6/2020
KOMENTARZE
Aiszaaa2323
|

Również trafiłam na tę metodę! Od ponad roku nosze pessar i bardzo mi to pomogło, no i co najważniejsze uniknęłam operacji! :) Pozdrawiam Cię Krysiu.

PS szkoda, że tak ciężko znaleźć informację o pessarach w internecie, rzeczywiście poza kilkoma stronami nic więcej nie ma. Ja nie znam angielskiego, więc tym trudniej

Krysia72
|

Niestety sama mam podobny problem. Początkowo lecyzłam się poprzez ćwiczenie mieśni Kegla, jednak nie przynosiło to oczekiwanych rezultatów. bałam się, że skończy się to wszystko na operacji. Na szczęście jeden z ginekologów u którego szukałam pomocy polecił mi takie gumowe krążki. Ta forma leczenia nowi nazwę pessaroterapia. Szczerze polecam, bo mi pomaga.