TRANSPLANTACJA. Przeszczep - szansa na nowe życie

Anna Jarosz - artykuł pochodzi z miesięcznika "Zdrowie" | Konsultacja: prof. dr hab. n. med. Janusz Wałaszewski, dyrektor Poltransplantu

Medycyna dysponuje potężną siłą, jaką są transplantacje, czyli przeszczepienie organów w całości lub części. One dają szansę na wymarzone długie życie w dobrej kondycji. Operacja transplantacji to skomplikowane przedsięwzięcie, które zwykle wymaga zaangażowania co najmniej dwóch, doskonale wykwalifikowanych zespołów chirurgów.

Kiedy pół wieku temu Christian Barnard pierwszy przeszczep serca, cały świat wstrzymał oddech. I choć mówiono, że to tylko eksperyment, osobom chorym na serce dał nadzieję. Dziś transplantacja serca jest uznaną metodą ratującą ludzkie życie. Z powodzeniem przeszczepia się też nerki, płuca, wątrobę.

Przeszczep: konieczne wymogi

Każda transplantacja służy ratowaniu życia osób ze skrajną (tzw. schyłkową) niewydolnością narządów. Czas oczekiwania na przeszczep zależy m.in. od grupy krwi, wieku, masy ciała (dużemu mężczyźnie nie można przeszczepić serca drobnej kobiety, bo szybko stanie się niewydolne), miejsca na liście oczekujących. W przypadku szpiku konieczna jest też całkowita zgodność immunologiczna, tj. dawca i biorca muszą być identyczni pod względem genetycznym. W przypadku narządów ważne jest, by dawca i biorca byli jak najbardziej podobni pod względem tkankowym. Im więcej różnic między nimi, tym większe ryzyko, że organizm odrzuci przeszczep. Niestety, zazwyczaj idealne dobranie dawcy i biorcy jest bardzo trudne. Dlatego właśnie niektórzy mogą otrzymać narząd po kilku miesiącach, inni nigdy.

Ważne

W 2004 r. pobrano ze zwłok 182 wątroby. 181 przeszczepiono w kraju, jedną - z powodu braku odpowiedniego biorcy - przekazano do Eurotransplantu, który znalazł biorcę. Osoby żyjące były dawcami w 18 przypadkach.
Do przeszczepienia pobrano 106 serc. 105 otrzymali biorcy w kraju, a jedno trafiło do Eurotransplantu.
W 16 przypadkach pobrano do przeszczepu nerki i trzustkę. W szpitalu MSWiA w Warszawie, pierwszy raz w Polsce, dokonano transplantacji trzustki u chorego na cukrzycę typu pierwszego, któremu kilka miesięcy wcześniej przeszczepiono nerkę.
Płuca były pobierane 5 razy. W Zabrzu przeprowadzono równoczesny przeszczep płuca i serca i zabieg wszczepienia samego płuca. Trzy niewykorzystane w Polsce narządy przekazano Eurotransplantowi z Wiednia.
Nerki przeszczepiano 1067 razy, z czego 1045 pochodziło od zmarłych, a 22 od osób żywych.

Transplantacja: długa lista oczekujących

Na transplantację nerki czeka w kraju ok. 2 tys. osób, na serce - 500, a na wątrobę - 600. Szpiku poszukuje się obecnie dla około 300 chorych (dane te nie są pełne, bo nie do końca są rozpoznane potrzeby). Na rogówkę oczekuje 8-10 tys. pacjentów. W 2004 r. do Poltransplantu – Polskiego Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji - wpłynęło 696 zgłoszeń o możliwości pobrania narządów od osób zmarłych. 20 proc. nie wykorzystano, z czego 10 proc. z powodu protestu rodziny. Ogółem wykonano 1364 przeszczepy narządów pobranych ze zwłok oraz 40 przeszczepów od dawców żywych.

Transplantacja to skomplikowane przedsięwzięcie

Wymaga zaangażowania co najmniej dwóch, doskonale wykwalifikowanych zespołów chirurgów. Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem jeden zespół pobiera narząd (niezależnie od tego, czy dawcą jest osoba zmarła, czy żyjąca), a drugi przeszczepia go.
Jeżeli lekarze wiedzą, że pozyskają np. nerkę do przeszczepu, błyskawicznie muszą znaleźć biorcę. To ogromna praca logistyczna. W jednym czasie, bywa, że w oddalonych od siebie klinikach, chirurdzy przystępują do pracy. Jedni pobierają narząd i przygotowują do go transportu, a inni szykują chorego do operacji wszczepienia. Gdy organ jest już wyjęty z ciała zmarłej osoby, wykonuje się ostateczne badania laboratoryjne potwierdzające zgodność z biorcą.
Następnie organ odpowiednio zapakowany i zabezpieczony w przenośnej lodówce będzie przewieziony na miejsce przeznaczenia. Do transportu wykorzystuje się samoloty i helikoptery sanitarne, a samochodom przejazd przez zatłoczone miasta często ułatwiają policyjne konwoje. Wszystko musi być zgrane w czasie, bo większość narządów nie może zbyt długo pozostawać poza ciałem.
Niemal w tym samym czasie rozpoczyna się druga operacja. Chirurdzy usuwają niewydolny organ. W jego miejsce wstawiają sprawny. Łączą ze sobą wszystkie tętnice, żyły, mięśnie, nerwy itd. Każde naczynie czy nerw (a niektóre są cieńsze niż włos) trzeba połączyć tak, by zachowały swoje funkcje, były drożne i właściwie reagowały na bodźce elektryczne. Muszą więc być zszyte tak, jakbyśmy łączyli - oczko w oczko - dwa kawałki wcześniej rozciętej pończochy.
Operacja często wymaga udziału chirurgów wielu specjalności - neurochirurgów, kardiochirurgów itd. Trwa wiele godzin. Po jej zakończeniu, jeszcze na sali operacyjnej sprawdza się, czy przeszczepiony narząd podjął pracę. Następnie pacjent trafia na oddział intensywnej opieki medycznej, gdzie lekarze i aparatura kontrolują jego stan. Jeżeli nie ma komplikacji, po kilku dniach może on wstać i rozpocząć rehabilitację pooperacyjną. Wtedy zaczyna się jego nowe życie.

Od kogo można pobrać narząd do transplantacji

Nie od każdego można pobrać narząd do przeszczepu. Są ściśle określone kryteria, jakie musi spełniać potencjalny dawca. Narządów nie pobiera się od osób, które były zakażone bakteriami, grzybami czy wirusami (zwłaszcza HIV), chorowały na nowotwory złośliwe, uogólnioną miażdżycę lub choroby immunologiczne i takie, które uszkodziły poszczególne narządy. Przeciwwskazaniem do pobrania jest także wiek powyżej 70 lat, nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, nadużywanie alkoholu, środków farmakologicznych niszczących organy. Do pobrania narządów ofiary wypadku można przystąpić po stwierdzeniu śmierci. Jako kryterium śmierci zwykle przyjmuje się ostateczne zatrzymanie akcji serca. 
Stosuje się też kryterium śmierci mózgowej. Stwierdza się ją na podstawie wytycznych opracowanych przez wielu specjalistów. Obowiązują one od 1996 roku. Zostały zaakceptowane przez polskie prawo.
Uznaje się, że śmierć mózgowa następuje, gdy chory przestaje samodzielnie oddychać, jest w śpiączce oraz gdy poprzez specjalistyczne badania stwierdzono uszkodzenie struktury mózgu. Jeśli zachodzi podejrzenie śmierci mózgowej, ordynator oddziału musi dwukrotnie, w odstępie trzech godzin, sprawdzić, czy nie występują odruchy pnia mózgu:

  • zwężanie źrenic pod wpływem silnego światła,
  • zamykanie powiek po dotknięciu odsłoniętej gałki ocznej ciałem obcym,
  • ruchy gałek ocznych, oczopląs po wlaniu do ucha małej ilości lodowatej wody,
  • reakcje mięśni na silne bodźce bólowe,
  • odruch wymiotny lub kaszel występujący po wprowadzeniu do przełyku i krtani ciała obcego,
  • powracanie gałek ocznych do poprzedniej pozycji po gwałtownym obróceniu głowy na boki,
  • choć chwilowe próby samodzielnego oddychania po odłączeniu respiratora.

Gdy żaden z tych odruchów nie występuje, komisja złożona z trzech lekarzy oraz jednego specjalisty od anestezjologii i intensywnej terapii orzeka śmierć mózgu. 
Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem w tym momencie ustaje obowiązek dalszego stosowania jakiejkolwiek terapii - nawet pomimo trwającej samodzielnej pracy serca. W takiej sytuacji można przystąpić do pobrania narządów.

Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem Krajowa Lista Biorców (KLB) gromadzi informacje o osobach czekających na przeszczep wątroby, serca, płuca, nerki lub nerki i trzustki. Na liście znajdują się osoby zgłoszone przez ośrodki dializujące chorych na nerki oraz centra transplantacyjne. 
Lista działa według zasad, które określają sposób zgłaszania chorych oraz optymalny czas, w jakim powinna być wykonana operacja (tzw. stopień pilności zabiegu). Zgodnie z międzynarodowym prawem transplantacyjnym narządy pobrane ze zwłok mogą być przeszczepione wyłącznie osobom umieszczonym na oficjalnej liście oczekujących. 
Pacjenci otrzymujący narząd od dawcy żywego muszą być również wprowadzeni na taką listę ze względu na mogącą się pojawić potrzebę wykonania także przeszczepu ze zwłok. Lista jest stale aktualizowana, aby nie doprowadzić do zbyt długiego oczekiwania na operację. Losy pobranych narządów są śledzone przez ośrodki transplantacyjne. Ma to zapobiec próbom handlu narządami. Osoby, które dopuszczą się handlu komórkami czy narządami, podlegają karze więzienia.

Organy, które można przeszczepić

Organ

Wiek

Inne wymagania wobec dawcy

Nerki

od 7 dni do 70 lat

brak przewlekłych chorób nerek

Trzustka

5-50 lat

brak zapalenia trzustki, uzależnienia od alkoholu

Wątroba

5-50 lat

hospitalizacja na OIOM (oddział intensywnej opieki medycznej) nie dłużej niż 7 dni

Serce

poniżej 50 lat

brak rozległych uszkodzeń klatki piersiowej, brak chorób serca, krótki czas pobytu na OIOM

Płuca

poniżej 55 lat

brak objawów zachłyśnięcia, brak uzależnienia od palenia tytoniu, niestwierdzony uraz płuca oraz brak śladów po operacji płuca, które ma być pobrane

Szpik

18-50 lat

dobre zdrowie, złożenie deklaracji do Rejestru Dawców Szpiku, zgoda na poddanie się specjalistycznym badaniom oznaczającym antygeny HLA

Nasienie

18-35 lat

mężczyzna musi być ogólnie zdrowy, być żonaty i posiadać co najmniej dwoje zdrowych dzieci, co 3 miesiące kontrolować stan zdrowia, a na 5 dni przed oddaniem nasienia powstrzymać się od współżycia

Oczekiwanie na transplantację

  • BIORCA to osoba chora, której nie można wyleczyć, podając leki czy wykonując operację. Musi on wyrazić zgodę na przeszczep.
  • Po wyrażeniu zgody chorego kieruje się na serię specjalistycznych badań - od zwykłej morfologii przez badanie obecności wirusów (HIV, WZW), prześwietlenia klatki piersiowej, badania ginekologiczne i urologiczne aż po ocenę stanu odżywienia organizmu i rozmowę z psychologiem. Jednym z ważniejszych badań jest oznaczenie z próbki krwi antygenów HLA, które dają wiedzę o tzw. zgodności tkankowej, czyli możliwości dobrania organów.
  • Po zebraniu informacji o cechach poszukiwanego narządu chorego wpisuje się na Krajową Listę Biorców (KLB).
  • Pacjent czeka w domu na wiadomość, że jest dla niego narząd.
  • Gdy nadejdzie informacja, że wytypowano właściwy dla niego narząd, musi szybko zgłosić się do szpitala.
  • Tu chory przechodzi ostateczne badania. Najmniejsze odstępstwo od normy, a nawet drobna infekcja uniemożliwiają przeprowadzenie transplantacji.
Ważne

Co można przeszczepiać

  • rogówkę
  • serce
  • płuca
  • wątrobę
  • trzustkę
  • nerki
  • jelita
  • szpik kostny
  • kości
  • skórę

Przygotowanie narządu do transplantacji

  • DAWCA to osoba, od której pobiera się organ.
  • Po stwierdzeniu przez niezależną komisję śmierci mózgu rozważa się możliwość pobrania narządów do przeszczepu.
  • Lekarz sprawdza, czy zmarły jeszcze za życia nie sprzeciwił się pobraniu od niego narządów do transplantacji. Jeśli tak - ciało zostaje pochowane. Jeśli nie - można pobrać narządy.
  • Teraz wykonuje się badania, które oznaczają cechy narządu i kwalifikują go dla odpowiedniego biorcy.
  • Z kliniki, gdzie pobrano narząd, przekazuje się do Poltransplantu informację o pozyskaniu organu do przeszczepu. Pracownik Centrum Koordynacyjnego sprawdza na Krajowej Liście Biorców, dla którego z oczekujących będzie on odpowiedni pod względem zgodności tkankowej. To jest tzw. skojarzenie dawcy z biorcą.
  • Narząd jest jak najszybciej transportowany do kliniki, w której lekarze przygotowują biorcę do przyjęcia przeszczepu.
miesięcznik "Zdrowie"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
kajka
|

Życzę Ci żebyś znalazł/a się w takiej sytuacji kiedy Ty albo ktoś Ci bliski będzie potrzebował krwi albo przeszczepu - ciekawe co wtedy będziesz czuć - nie masz pojęcia o czym piszesz to się nie odzywaj... Jeśli można komuś podarować życie, to nie ma się nad czym zastanawiać- oświadczenie woli od dawna noszę przy sobie i krew też oddaję, mimo tego że to "nie podnieca" jak piszesz.

PAULINA
|

oddalam organy mojego synka, nie mowcie ze to nie ma sensu,wiem ze jakas mama sie usmiecha dzieki temu ze jej dziecko teraz zyje,moj musial odejsc.......

tina
|

do jj!!! frajer z ciebie żebyś przekonał się na własnej skórze co to znaczy starać się aby ktoś z twojej najbliższej rodziny mógł żyć, chyba sam nie masz do siebie szacunku, do tego co dał Ci Bóg, czyli życia po co ty wtedy w ogóle żyjesz??? Sam dla siebie? Porażka, chyba nie masz przyjaciół ani kochającej rodziny, a tym bardziej nie masz serca, którego tak wiele osób potrzebuje!!!

Były chory
|

ludzie mogę pomóc chociaż jednej osobie mogę odać nerkę osobie potrzebującej ((za darmo bez jakiś podtekstów brzydzę się takimi ludźmi))
Wiem jak to być chorym co się wtedy czuje iwo gule 4 lata prawie spędziłem w szpitalach
pomogę powaga
Alex574@interia.pl

wojciech8t6
|

doti | 29.11.2009 godz 22.35
czekam

Czytajac te wypowiedzi , zastanawiam sie kiedy ten telefo do mnie zadzwoni- no coz tak wyszlo ze ja tez czekam na narzad- nerka - pozdrawiam

prosze o p.w

Wątroba...
|

Pierwszy przeszczep wątroby miałam 19.01.2007r ale pierwszy przeszczep się nie udał ( bo wątroba dawcy była 95% już martwa) następny przeszczep miałam 23.01.2007r. Przyjął się ale cały czas był odrzut organu...dopiero po pół roku w miarę wszystko się umiarkowało...Dziękuje Bogu i lekarzom ze uratowali mi życie. Teraz mam 17 lat i wyrażam zgodę na oddanie moich organów.Może ja w ten sposób uratuje komuś życie tak jak ktoś mi je uratował...

doti
|

Czytajac te wypowiedzi , zastanawiam sie kiedy ten telefo do mnie zadzwoni- no coz tak wyszlo ze ja tez czekam na narzad- nerka - pozdrawiam

Suwalczanka Dajana :)
|

Nie rozumiem poprzedniej wypowiedzi...
Ja uważam , że powinniśmy pomagać innym w miare naszych możliwości!
Bo pamiętajcie moi drodzy,że kiedyś i my możemy znaleść się w takiej sytuacji , bądź nasi bliscy. Pomyślcie jak byście się wtedy czuli , gdybyście czekali całe wieki na jakiś organ , a tu...nic!
Pamiętajcie , że oddaniem nerki czy nawet krwi możecie uratować komuś życie!
A Bóg jest zawsze sparwiedliwy !

jj
|

A idżcie w cholere z tymi przeszczepami jeszcze namawiacie to takich rzeczy ,Co jak ktoś jest zdrowy to powinien się zgłosić do krwiodawstwa takiego wała jak Polska cała. Zdrowie to się trzyma dla siebie. Myślicie że każdy tak pójdzie oddawać krew i narządy jak tylko zaistnieje potrzeba eche. he he . akurat, Co to za przyjemność krwią sie bawić to przecież też i nie podnieca wcale.

deni
|

mój mąż 15 sierpnia 2008 został wezwany do Szczecina .Znalazłsię dawca ,po wypadku.dziękuję rodzinie za tak szlachetny gest .mój mążwygrywa nowe życie.niech was BÓG błogosławi.