Święta to czas refleksji, a nie egzamin na perfekcyjną panią domu

2017-12-21 9:49 Joanna Krupa

Nie podchodź do świątecznych przygotowań zbyt poważnie - to nie pora, by zostać perfekcyjną panią domu. W święta Bożego Narodzenia dom wyczyszczony na błysk i uprasowane wszystkie serwetki i nie są najważniejsze. Święta to wyjątkowy czas, który warto wykorzystać również na odpoczynek i refleksję.

Zastanów się, czy perfekcyjna pani domu to na pewno tytuł, na którym ci zależy? Boże Narodzenie tuż tuż, a ty miotasz się między szorowaniem glazury a pieczeniem pierniczków i masz wrażenie, że z niczym nie zdążysz? Zamknij oczy i weź kilka głębokich oddechów.

Święta to coś więcej niż porządki i pichcenie od rana do wieczora. Jak zdasz sobie z tego sprawę, będziesz już tylko o krok od osiągnięcia pełnej równowagi i spokoju.

Nie musisz przygotowywać świąt sama!

Pamiętaj, że nie startujesz w konkursie na najlepszą gospodynię roku, w którym stawką jest milion złotych. Rodzina ma za zadanie cię wspierać, a nie oceniać. Jeśli jest inaczej i każdy rodzinny obiad czy kolacja to egzamin - lepiej spędzić święta z zupełnie obcymi ludźmi.

Nie staraj się za wszelką cenę „stanąć na wysokości zadania”, bo prawdopodobnie i tak nikt nie doceni twojego wysiłku. Nie rób wszystkiego sama, bo w przeciwnym razie nie wychylisz nosa z kuchni przez cały przedświąteczny tydzień, a do stołu wigilijnego zasiądziesz nieprzytomna z wysiłku i z niewyspania. Ty też masz się cieszyć ze świąt. Porozdzielaj obowiązki.

W domu - między męża i dzieci, poza domem - między członków rodziny. Chcą jeść - też muszą się przyłożyć. Jeżeli z różnych powodów nie masz na kogo przerzucić części obowiązków związanych z pieczeniem, gotowaniem czy ubijaniem, zaufaj produktom gotowym - są niedużo droższe, a w niektórych przypadkach przekonasz się, że nawet tańsze. No i mają jedną, niezaprzeczalną zaletę - wystarczy je podgrzać lub odsmażyć.

CZYTAJ TEŻ:

Przed świętami nie szalej z porządkami

Nie szalej z porządkami - nikt nie będzie sprawdzał pod lupą, czy wyczyściłaś okienko w łazience i uporządkowałaś ręczniki w szafie. Wystarczy, jak odkurzysz meble i podłogę i zabierzesz z pola widzenia rozrzuconą bieliznę.

Będzie gwar, zamieszanie i nikt nie zauważy sterty gazet za kanapą. A nawet jeżeli to co? Zamiast tracić czas na zbędne porządki  weź relaksującą kąpiel. A po kąpieli możesz znowu zabrać się za przygotowywanie Wigilii.

Na samym początku ustal ze wszystkimi gośćmi zasady dawania sobie prezentów. Możecie umówić się na podarunki symboliczne, śmieszne gadżety lub w ogóle na brak prezentów. Obdarowywanie, nawet drobnostkami 30-osobowej rodziny może poważnie nadszarpnąć domowy budżet.

Oszczędzaj energię i relaksuj się w święta

Kiedy już przyjdzie ten dzień, postaraj się maksymalnie zrelaksować. Przedświąteczny rajzefiber wprowadza tylko niepotrzebne zamieszanie. Zimne dania możesz postawić na stole nawet godzinę przed przyjściem gości.

Potem będziesz już tylko przy pomocy ciotki, czy kuzynki donosić nowe dania. A jeśli w Wigilię smażony karp, czy kapusta z grzybami wjadą na stół z opóźnieniem, świat się nie zawali. Nikt też na pewno nie umrze z głodu.

Częstym źródłem stresu jest …czas, czyli nacisk na wykonywanie wielu czynności w krótkim czasie. Jak podkreślają psychologowie, stres jest niczym innym jak nadmiernym przeciążeniem organizmu. Pojawia się wtedy, gdy ilość obciążeń przekracza poziom energii, którą dysponujemy.

A tak właśnie jest najczęściej w przypadku świątecznych przygotowań. Dlatego nie spalaj się niepotrzebnie. Lepiej zostaw trochę siły na wieczorny spacer lub kulig.

Czytaj też:

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie cenie 1,00 zł i zyskaj dostęp do numerów archiwalnych! W nr 6/2020 "Zdrowia" m.in.: jak działają jelita, 10 pytań o wazektomię, uzależnienia a płeć, dłonie pod ochroną, ćwiczenia na smukłe nogi. "Zdrowie" to 76 stron rzetelnej wiedzy!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie  6/2020
KOMENTARZE
Ann
|

30-osobowa rodzina może podzielić się. Część gotuje, część osób sprząta, a część zajmuje się prezentami. =)
Ja już widzę radość innych, uśmiechniętę oczy, promienne twarze... W święta nie liczy się sam fakt zawartości prezentu, ale w końcu to że się COŚ dostaje, że ktoś pamięta... że można się nawzajem uszczęśliwić byle czym.

a ci, którzy rezygnują z prezentów niech sie zastanowią czy nie stać ich na zrobienie czegoś własnoręcznie... w końcu zabieracie innym radość, radość oczekiwaną przez cały rok... :)

Asiarotek
|

nie myslcie ze jestem materialistka ktorej chodzi tylko o prezenty, ale swieta bez nich to juz nie to samo. bardzo lubie dostawac a jeszcze bardziej obdarowywac :)Boze narodzenie to moje ulubione swieta na ktore czekam caly rok :)