Psychika a choroby - wpływ świadomości psychicznej na układ odpornościowy

2010-10-04 15:16 dr Marcin Florkowski, psycholog

Choroby można jednak leczyć na odległość - to już wiadomo na pewno. Niestety, można je też na odległość wywoływać... Często dzieje się to za sprawą nowoczesnej techniki - jesteśmy podatni na sugestie płynące z telewizji i internetu. Psychika ma bowiem ogromny wpływ na zdrowie całego organizmu.

W latach 80. XX wieku psycholodzy odkryli zjawisko „zaraźliwości samobójstw”. Najwyraźniej widoczne to było po samobójstwie Marilyn Monroe. Pod wpływem szumu medialnego, który wywołała jej tragiczna śmierć, odebrało sobie życie przynajmniej 198 osób, przeważnie młodych kobiet.

Psychika a choroby: zaraźliwe samobójstwo

Jak to jest możliwe, aby ktoś mógł się „zarazić” samobójstwem na odległość? W bezpośrednim kontakcie jest to jak najbardziej możliwe. Np. w rodzinach samobójców prawdopodobieństwo śmierci z własnej ręki kolejnych osób jest wyższe niż w innych rodzinach. Podobnie jest z samobójstwami w szkole – gdy jakiś uczeń podejmie próbę samobójczą, niektórzy jego rówieśnicy (zwłaszcza koledzy z klasy) także zaczną myśleć o samobójstwie.
Niestety, myślami o śmierci można zarazić się też na odległość i niekiedy przyjmuje to rozmiary epidemii, jak po śmierci Marilyn Monroe. Rozprzestrzenianie się „wirusa śmierci” nie wymaga jednak bezpośredniego kontaktu między ludźmi, jak to ma miejsce w epidemii grypy. Tym, co przenosi „bakcyl samobójstwa”, są media.

Badacze odkryli, że gdy czyjeś samobójstwo zostaje nagłośnione, liczba samobójstw wzrasta nawet dziesięciokrotnie w stosunku do „normy”. Im większy zasięg mediów i im dłużej temat jest poruszany, tym więcej zgonów.

Dlaczego samobójstwo jest zaraźliwe? Zachowania sławnych ludzi traktujemy często jako model, „instrukcję” dla własnego postępowania. Poprzez obserwację uczymy się, jak „należy” reagować w przypadku życiowych trudności, nieszczęśliwej miłości, bankructwa itp. Dlatego gdy zabija się sławna osoba, wielu ludzi zaczyna rozważać samobójstwo jako dopuszczalny sposób poradzenia sobie z własnymi problemami.

Psychika a choroby: zdrowiem też można się zarazić

Na szczęście dzięki mechanizmom naśladowania można na odległość przekazywać także zdrowie. Badacze wykryli, że gdy żona prezydenta ujawni publicznie swoją chorobę – np. że cierpi na raka szyjki macicy – to gwałtownie rośnie liczba kobiet, które zgłaszają się na cytologiczne badania kontrolne.

Media przyczyniają się więc nie tylko do modelowania chorych zachowań, ale także tych prozdrowotnych. Gazety, które czytamy, i programy telewizyjne, które oglądamy, mają swój udział w tym, jak będziemy traktować własne zdrowie, czy będziemy o siebie dbać, czy też np. podejmować ryzykowną i niebezpieczną aktywność.

Oczywiście nie wszystkich sławnych ludzi naśladujemy w takim samym stopniu. Najczęściej powtarzamy zachowania osób, do których jesteśmy w jakiś sposób podobni. Wypowiedź pani prezydentowej oddziałuje przede wszystkim na kobiety, które mogą się z nią identyfikować – np. mają podobny wiek, zainteresowania, styl ubierania się itp.

Psychika a choroby: leczenie hipnozą

Grigorij Rasputin był uzdrowicielem i jednocześnie szarą eminencją na dworze cara Mikołaja II. Zaskarbił sobie zaufanie carycy, ponieważ nikt prócz niego nie potrafił tamować krwotoków z nosa jej syna Aleksego Romanowa, cierpiącego na hemofilię (jego krew bardzo powoli krzepła). Dzięki swoim umiejętnościom hipnotyzerskim Rasputin wprowadzał chłopca w trans, a następnie stosował sugestie hamujące krwawienie. Dzisiaj wiemy, że takie „cudowne” zmiany fizjologiczne (np. obkurczanie się naczyń włosowatych w nosie, co wstrzymuje krwawienie) są możliwe pod wpływem hipnozy. Rasputin przynajmniej raz zatamował krwawienie carewicza, rozmawiając z nim tylko przez telefon (opatentowany 30 lat wcześniej). W trakcie tej rozmowy krwawienie chłopca całkiem ustało i uspokojony zasnął. Krwotok z nosa został zatamowany mimo braku bezpośredniego kontaktu między lekarzem a pacjentem.

Za pomocą hipnozy można stymulować wiele zdrowych reakcji. Np. poprawiać działanie układu odpornościowego organizmu, łagodzić odczuwanie bólu, rozładowywać stres itp. Kluczem jest tu indukcja hipnotyczna, którą można przekazać na odległość, np. przez telefon (tak jak to robił Rasputin), książkę (gdy czytamy zajmujący artykuł lub powieść, jesteśmy w płytkim transie hipnotycznym) albo telewizję. Wykorzystują to popularni charyzmatyczni hipnotyzerzy telewizyjni, tacy jak np. Anatolij Kaszpirowski.

Leczenie hipnozą, i to w dodatku na odległość, jest jednak metodą kontrowersyjną. Sceptycy powiedzieliby również, że nawet gdy po hipnotyzerskim seansie telewizyjnym czyjeś samopoczucie naprawdę się poprawia, nie musi to być wcale dowodem skuteczności owego programu. Jeśli duża grupa ludzi ogląda jakikolwiek program, to u niektórych musi pojawić się samoistne polepszenie samopoczucia, u innych zaś pogorszenie. To naturalna kolej rzeczy – choroby „same z siebie” słabną bądź rozwijają się. Okazuje się jednak, że poprawa samopoczucia po występach niektórych hipnotyzerów ma miejsce u większej liczby ludzi, niż wynikałoby to tylko z przypadku.

Psychika a choroby: wpływ telewizji na zdrowie

Oddziaływanie na stan organizmu z dystansu wykryto także w badaniach dotyczących wpływu telewizji. Ludzie, którzy spędzają przynajmniej 3 godziny dziennie przed telewizorem, mają wyższe poczucie zagrożenia niż inni: spodziewają się, że świat jest bardziej niebezpieczny, że takie zdarzenia, jak pożar czy katastrofa lotnicza, są bardziej prawdopodobne niż w rzeczywistości. Są także przekonani, że przestępcy (złodzieje, gwałciciele, mordercy) zagrażają normalnemu człowiekowi w stopniu o wiele wyższym, niż jest naprawdę.

Telewizja deformuje postrzeganie świata, przedstawia go bowiem w krzywym zwierciadle – o rzadkich zdarzeniach mówi się często, więc wydają się one bardziej powszechne. Częste oglądanie telewizji (np. wiadomości) przekłada się na wzrost poczucia zagrożenia i poziom doświadczanego stresu. Namacalnym skutkiem takich zdeformowanych przekonań jest wyższe ciśnienie krwi!

Psychika a choroby: oglądaj w telewizji komedie i programy edukacyjne

Czy i tę zależność można „odwrócić”, a zamiast choroby wywołać na odległość poprawę kondycji zdrowotnej? Owszem, tak. Przykładem może być oglądanie komedii – po ich obejrzeniu widzowie czują się bardziej odprężeni, mniej zalęknieni, a w ich krwi krąży więcej substancji odpowiedzialnych za skuteczne radzenie sobie z infekcjami i zakażeniami. Komedie poprawiają zdolności odpornościowe organizmu!

Prozdrowotne zmiany wywołują też programy edukacyjne. Socjolodzy odkryli, że poczucie rozumienia świata, w którym żyjemy, przekłada się wyraźnie na lepsze radzenie sobie z sytuacjami stresowymi. Jeśli bowiem rozumiemy to, co się wokół nas dzieje, mamy też poczucie kontroli nad niekorzystnymi wydarzeniami. Stresy są więc subiektywnie mniej toksyczne, ponieważ rozumienie sytuacji daje człowiekowi poczucie wpływu na nią.

Oznacza to, że edukacja, oglądanie programów edukacyjnych itp. wydłużają życie! Potwierdzają to badania – statystycznie rzecz biorąc, ludzie, którzy dłużej się uczą (np. studiują), także dłużej żyją.

Psychika wpływa na całe ciało

Wydawać się może dziwne to, że zdrowie i choroba zależą nie tylko od biologii, ale także innych czynników (np. liczby i jakości oglądanych programów telewizyjnych). To zdziwienie ma swoje źródło w przekonaniu, że na stan zdrowia człowieka wpływają przede wszystkim czynniki biologiczne (wirusy, bakterie, zatrucia, geny, urazy itp.). Dlatego też jesteśmy przekonani, że najlepszymi sposobami utrzymywania się w dobrej kondycji są działania biologiczne – dobre odżywianie, wysiłek fizyczny, zażywanie lekarstw, interwencje chirurgiczne, dializy itp. Takie biologiczne rozumienie korzeni zdrowia i choroby jest jednak coraz bardziej archaiczne w świetle zgromadzonej wiedzy. Na stan zdrowia człowieka olbrzymi wpływ mają czynniki pozabiologiczne – kondycja psychiczna, styl życia, to, o czym marzymy, charakter ludzi, z którymi przebywamy na co dzień, a także filmy, gazety, programy telewizyjne, które oglądamy. Badania pokazują, że aż u dwóch trzecich pacjentów (ok. 70 proc.) ważnym czynnikiem chorobotwórczym nie jest biologia! Jedną z konsekwencji tego faktu jest to, że zdrowie i choroby mogą rozpowszechniać się na odległość. Informacje mają wpływ na nasz organizm podobny do wpływu bakterii czy wirusów. Dobra informacja działa jak lekarstwo.

miesięcznik "Zdrowie"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 10/2019 "Zdrowia" kreatywne podejście do seksu, podstępna borelioza, nowe terapie nowotworów, komu grozi cyberchondria, leki szkodzące urodzie, probiotyki w kiszonkach. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 10/2019
KOMENTARZE
sugestia
|

bardzo ciekawy artykul