Jak upał w mieście wpływa na twoje zdrowie i samopoczucie?

2019-06-12 12:09 Anna Zaborska | Magdalena Gajda

Czy upał w mieście może być szkodliwy dla zdrowia? Jak postępować, by wysoka temperatura nie była zbyt uciążliwa? Radzimy, jak przeżyć upał w mieście.

Upał w mieście bywa nieznośny. Gdy upał dopadnie cię na wakacjach, gdzieś nad wodą, jest szansa, że wysoka temperatura ci nie zaszkodzi. Inaczej znosimy upały w mieście. Intensywne promieniowanie słoneczne i wysoka temperatura wywołują w miejskiej atmosferze takie reakcje chemiczne, że smog wręcz utrudnia oddychanie, drażni oczy i skórę. W dodatku mury i kamienie nagrzewają się tak mocno, że temperatura jest tam o kilka stopni wyższa niż na otwartej przestrzeni. Jak sobie z tym wszystkim poradzić?

Upał w mieście: chroń skórę przed oparzeniem

W upalne dni warto, abyś zmieniła swoje zachowanie. Nie chodzi o jakąś rewolucję, ale o wykazanie się większą dozą rozsądku. Między godziną 10.00 a 16.00 lepiej nie planuj wytężonego wysiłku fizycznego i unikaj dłuższego przebywania na słońcu. Gdy musisz wyjść z pomieszczenia - chroń się w cieniu, noś kapelusze lub czapkę z daszkami i okulary przeciwsłoneczne, koniecznie z filtrem pochłaniającym promieniowanie UVA i UVB.

Przeczytaj także:
Domowe sposoby na oparzenia słoneczne

Upał w mieście: poć się na zdrowie

Zbyt wysoka temperatura potrafi w dużym stopniu zakłócić pracę organizmu - wpływa negatywnie na pracę układu pokarmowego, układu oddechowego i układu krwionośny. Do pewnego stopnia organizm potrafi się przed nią bronić sam. Uruchamia wtedy szereg tzw. reakcji termoregulacyjnych, zapobiegających przegrzaniu. Pod wpływem ciepła rozszerzają się naczynka krwionośne, znajdujące się w skórze, co automatycznie przyspiesza krążenie krwi (tej reakcji, na szczęście rzadko, może towarzyszyć wzrost częstości skurczów serca i obniżenie ciśnienia tętniczego krwi).

Największe zasługi w obronie organizmu przed wysoką temperaturą ma pot, a konkretnie -  gruczoły potowe. Rosnąca temperatura pobudza je do zwiększonej produkcji potu, który parując - schładza organizm. Podczas upałów, intensywnie się pocąc, możemy stracić nawet 12 litrów wody!

Upał w mieście: pij więcej, niż masz ochotę

Wraz z potem, prócz ciepła, usuwasz z organizmu wodę i niezbędne do prawidłowego funkcjonowania sole mineralne. Dlatego podczas upałów, niezależnie czy masz pragnienie czy nie, pij co najmniej 2 litry płynów dziennie, np. wody mineralnej, soków, herbatek ziołowych lub owocowych. Co pić w czasie upałów? Nie polecamy napojów zawierających kofeinę ze względu na jej działanie moczopędne i pobudzające. Podczas upałów lepiej unikaj także alkoholu.

Gdy pijesz za mało, grozi ci odwodnienie i udar cieplny

Kłopoty mogą się zacząć, gdy za mało pijesz. Przede wszystkim grozi ci odwodnienie, które prowadzi do zaburzeń w pracy wielu narządów i układów. Gdy mózgu dociera informacja, że organizm wypocił zbyt dużo płynów, aby ocalić te resztki, które zostały, blokuje pracę gruczołów potowych. A wtedy temperatura ciała wzrasta bardzo szybko i może nawet dojść do przegrzania organizmu czyli tzw. hipertermii. Zaczyna się ono kłopotami z układem pokarmowym i krążenia, narastającym uczuciem zmęczenia, końcem bywa udar cieplny (słoneczny).

Przeczytaj także:
Choroby skóry wywołane przez słońce

Uwaga na leki podczas upałów

Upały źle znoszą szczególnie dzieci, osoby starsze i nadużywające alkoholu. Nadmiernym obciążeniem jest także nadwaga i otyłość, a także wszelkie choroby przewlekłe. Uważać powinni chorzy stale zażywający leki, szczególnie moczopędne i stosowane przy schorzeniach psychicznych. W odwodnionym organizmie stężenie leku staje się większe, a wtedy łatwo o jego przedawkowanie. Na czas upałów zazwyczaj lekarze doradzają odstawienie leków rozkurczowych i mających wpływ na proces pocenia się.

Upały w tropikach

Jak zachować się, kiedy temperatura w cieniu sięga nie 30 lecz 40 i więcej stopni? Miło jest wtedy przebywać w pomieszczeniach klimatyzowanych, choć nasz organizm nie przepada za tym dobrodziejstwem nowoczesności. Zbyt gwałtowne schłodzenie organizmu może spowodować nie tylko przeziębienie, ale zapoczątkować także dokuczliwe kłopoty z odcinkiem szyjnym kręgosłupa. Częste są również przypadki zachorowania na anginę i zapalenie zatok.

Ludzie źle znoszący upały powinni po przyjeździe jeden dzień spędzić w zaciemnionym pokoju, by ich organizm choć trochę przyzwyczaił się do gorąca i ostrego słońca.

Zrób to koniecznie

Jak przeżyć upał w mieście?

  • unikaj wychodzenia na słońce i większego wysiłku fizycznego w godzinach od 10.00 do 16.00,
  • jeśli chcesz się opalać, to ekspozycję na słońce zwiększaj stopniowo od kilku minut do max. 20-30 min. dziennie,
  • przed wyjściem na słońce posmaruj się kremem z wysokim filtrem (anty-UVA i anty-UVB) – nakładać je co 2 godziny,
  • przed wyjściem z domu zakładaj czapkę z daszkiem lub kapelusze oraz okulary przeciwsłoneczne z filtrem,
  • pij min. 4 litry płynów – najlepiej z elektrolitami,
  • ubieraj się w jasne, lekkie ubrania z naturalnych tkanin i przewiewne, szmaciane buty lub sandały,
  • miejsca łatwo odparzające się często myj, a po dokładnym osuszeniu posypuj je talkiem,
  • kilka razy w ciągu dnia schładzaj się niezbyt lekko ciepłym prysznicem,
  • schładzaj pomieszczenia, w których przebywasz rozwieszając w nich mokre prześcieradła lub ręczniki, ustawiając miski z zimną wodą (także z lodem) lub zamrożone butelki z wodą i zamykając okna od zachodniej i południowej strony.
    Czy artykuł był przydatny?
    Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

    NOWY NUMER

    W numerze 2/2020 "Zdrowia": co pomoże na ból głowy, sztuczne hormony wokół nas, dźwięczny głos na lata, stopy bez odcisków, eko zwierzak w domu, chudnij z wyobraźnią, hity zdrowej kuchni. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych rad!

    Dowiedz się więcej
    Miesięcznik Zdrowie 2/2020
    KOMENTARZE
    Dorka
    |

    Dla mnie upały mogłyby być cały rok. Jedynie w temp. ok 30 stopni, czuję się w pełni komfortowo. Mam ciepłe stopy, mogę nosić lekkie wygodne ubrania. W upał mam więcej energii, rozluźnione mięśnie. Uwielbiam słońce, chociaż nie przesadzam z nim bo mam jasną karnacje. W upalne dni mam zawsze świetny humor :) Jedyne co mnie irytuje, to klimatyzowane pomieszczenia, bo nawet w upał trzeba ze sobą nosić sweter, bo inaczej przeziębienie gotowe.

    Michasia
    |

    Ja się nie nadaję na upały. Mimo dobrej kondycji fizycznej, bardzo ciężko znoszę wysokie temperatury. Choruję na astmę i to nie ułatwia sprawy.
    Mam bardzo jasną karnację, przez to nie opalam się na brązowo lecz na czerwono, mimo stosowania kremów z filtrami.
    Całe lato jestem czerwona, jak burak, dopiero jesienią wracam do normalnej, bladej skóry.
    Wakacje w tropikach to dla mnie żadna przyjemność.
    Wakacje tylko nad wodą, w klimacie umiarkowanym, inaczej nie wychodzę z hotelu.
    Pozdrawiam wszystkie bladolice.

    Ewa
    |

    Upał w mieście jest nie do zniesienia.Kiedyś mieszkałam w Gdańsku było ok.Mimo wysokich temperatur od zatoki ładne powietrze było.Obecnie mieszkam na zachodzie Polski w Zielonej Górze i mam dość tej wysokiej temperatury.Ważne jest gdzie się mieszka w te polskie upały.Pozdrawiam.:)

    SYLWIA R.
    |

    A ja uwielbiam upały!!! Im wyższa tempratura tym lepiej, tak rzadko moezem w Polsce cieszyć się słońcem