Czy warto iść na terapię?

2015-03-27 10:14 Magdalena Moraszczyk - artykuł pochodzi z miesięcznika "Zdrowie" | Konsultacja: Monika Dreger, psycholog, Warszawska Grupa Psychologiczna

Czy warto iść na terapię? Gdy świat zaczyna się walić, jest ci źle, nie radzisz sobie z problemami, pójdź do psychologa. Problemy nie rozwiążą się same. Rozmowa z kimś, kto wiele lat studiował ludzką naturę, może ci pomóc zapanować nad własnym życiem.

Najczęściej decydujemy się na psychoterapię, gdy stan psychiczny przeszkadza nam w normalnym funkcjonowaniu. Wsparcie rodziny i przyjaciół jest ważne, jednak nie zawsze wystarcza. Popełniamy te same błędy, brakuje nam życiowej radości, satysfakcji z siebie lub relacji z innymi ludźmi, jesteśmy osamotnieni, nierozumiani, odczuwamy lęk bez wyraźnego powodu, czasami gubimy sens istnienia.

Terapia to więcej niż rozmowa

Przyjaciel wysłucha problemów, powie dobre słowo, sprawi, że na chwilę poczujemy się lepiej. Psychoterapia polega nie tylko na wysłuchaniu i udzieleniu wsparcia, ale na dotarciu do często nieświadomych emocji powodujących dyskomfort psychiczny lub/i stany psychosomatyczne (dolegliwości fizyczne spowodowane stanem psychicznym, jak ból głowy, brzucha, szybsze bicie serca) oraz doprowadzeniu do rozwiązania problemu.

Jest to możliwe tylko wtedy, gdy zrozumiemy mechanizmy, jakie nami kierują. Dzięki odpowiedniej wiedzy i narzędziom psycholog pomaga wprowadzić porządek w myślach, uczuciach, życiu. Dobra psychoterapia leczy z depresji, nadmiernego lęku, nieśmiałości, trudności w relacjach z ludźmi. Pomaga lepiej zrozumieć siebie i funkcjonowanie wśród bliskich i dalszego otoczenia, nawiązywać relacje z ludźmi, rozwiązywać konflikty. Pozwala świadomie kierować swoim losem.

Uzależnienia powodują inne problemy. Diagnoza może być zaskakująca

Czasem pacjent wychodzi po rozmowie z czymś innym, niż przyszedł. „Moim problemem jest alkohol, ale piję dlatego, że nie układa mi się w domu. Gdy znikną problemy rodzinne, przestanę pić.” To nie tak. Najpierw trzeba uporać się z uzależnieniem, a potem wziąć się za problemy małżeńskie. Jeśli więc psycholog podejrzewa, że pacjent jest uzależniony od alkoholu, kieruje go do terapeuty uzależnień, gdzie przede wszystkim diagnozuje się, czy jest to uzależnienie i w jakim stopniu pacjent jest uzależniony. Leczenie odwykowe zaczyna się od długiego procesu medycznego (detoksykacji, odstawienia alkoholu), potem włącza się psychoterapię. Terapeuta na początku zawiera z pacjentem kontrakt na niepicie. Alkohol znosi świadomość i dopóki ktoś się z nim nie upora, istnieje niebezpieczeństwo, że w czasie terapii będzie pił, a wtedy terapia nie ma sensu.

Hazard, uzależnienie od komputera, zakupów nie zmieniają, co prawda, świadomości, ale terapię również rozpoczyna się od pokonania uzależnienia, potem rozwiązuje się inne problemy.

Gdy przyjdzie para, w której jedna osoba ma syndrom dorosłego dziecka alkoholika (DDA), to czasami prowadzi się dwie terapie równocześnie – w parze i oddzielnie dla osoby z DDA. Jeśli psycholog podejrzewa zaburzenie osobowości, głęboką nerwicę czy głęboką depresję, odsyła do psychiatry. W takich przypadkach psychoterapia jest wspomagana przez farmakoterapię.

Czytaj też: Na czym polega terapia DDA (dorosłych dzieci alkoholików)

DDA, DDD, lęki, hipochondria, nadmierny stres - pomoże psychoterapia

Niektóre osoby doskonale radzą sobie w pracy, ale nie umieją ułożyć sobie życia prywatnego. Były w kilku związkach i za każdym razem kończyło się rozstaniem, gdyż boją się budowania rodziny i wynikających z tego konsekwencji. Po rozmowie z psychologiem dowiadują się, co leży u podstaw problemu. Może okazać się, że winien jest np. syndrom DDD (dorosłe dziecko wychodzące z domu dysfunkcyjnego, gdzie nie ma alkoholu, ale jest przemoc fizyczna czy psychiczna).

Czytaj też: Chory z urojenia czy hipochondryk - jak to odróżnić?

Terapia pomaga im uświadomić sobie myśli, które włączają mechanizmy obronne. Ktoś, kto w autobusie dostaje ataku paniki (duszność, zawroty głowy), trafia na terapię poznawczo-behawioralną, która polega na usunięciu zaburzeń myślenia i poprzez zmianę zachowania stopniowo przybliża do ustąpienia objawów. Poza rozmową wprowadza się rozmaite ćwiczenia.

Gdy ktoś ma lęk wysokości, najpierw wchodzi na drabinę do momentu, kiedy może wytrzymać, potem wyżej. Terapeuta wyjaśnia mechanizmy nieprawidłowych nawyków i proponowanych procedur terapeutycznych. W przypadku hipochondryka rozmowa z psychoterapeutą pomaga przedefiniować i odsunąć „chore” myślenie. Ktoś w weekend nie potrafi wypoczywać, bo uporczywie myśli o tym, że w poniedziałek znowu musi pójść do pracy. Wtedy razem z terapeutą próbują znaleźć przyczynę niepanowania nad stresem i starają się przepracować myśl, która ten stres napędza. Jeśli okaże się, że winien jest brak asertywności, pomagają treningi relaksacyjne i praca nad asertywnością.

miesięcznik "Zdrowie"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 11/2019 "Zdrowia": padaczka odczarowana, dla kogo przeszczep nerki, e-papieros - nowa plaga, cera wolna od przebarwień, porażka źródłem sukcesu, lunchbox wegetarianina. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 11/2019
KOMENTARZE
Koko
|

Taka terapia to najlepsze wyjscie, kiedy stwierdzono u nas depresją czy też nerwicę. Są oczywiście też różne rodzaje nerwic, bo i lękowa i nerwica natręctw, a przy każdej z nich należałoby zacząć pracę nad sobą z wykwalifikowaną osobą, znającą odpowiednie metody.

morgana67
|

Warto odwiedzić psychologa, psychoterapeutę bo pomaga. Niestety nie wszędzie takie gabinety są dostępne a na wizytę w ramach NFZ bardzo długo się czeka. Na szczęście dzięki technologii można już się kontaktować z takim specjalistą za pomocą Internetu (on-line). Badania dowodzą że taka terapia jest równie skuteczna co osobista wizyta w gabinecie.

Urlkia
|

Uważam, że warto a nawet w niektórych przypadkach należy sięgnąć po pomoc psychoterapeuty. Wiem z własnego doświadczenia, że same rozmowy z koleżankami by się "wygadać" nie pomogą. Psychoterapeuta to osoba kompetentna, która ma szerokie horyzonty i wiedzę merytoryczna w zakresie zaburzeń, chorób, emocji. Ja przekonałam się do terapii walcząc z moją nerwicą. Poszukałam pomocy u pana dr Piotra Sowińskiego. Pomogły mi nie tylko szczere rozmowy, otwartość, ale treningi nad osobowością, zachowaniami.Pan doktor pomógł mi zmienić schematy myślenia i działania. Jego wsparcie i empatia wspomagają i zachęcają do kontynuowania terapii. Wiem, że zawsze mogę liczyć na jego pomoc. Zachęcam mimo różnych opinii do poszukania równie dobrego specjalisty

Anna
|

Padły tutaj komentarze że nie warto iść do psychoterapeuty, że to jak rozmowa z przyjaciółką. Warto nadmienić że do psychoterapeuty idzie się w konkretnym celu i dla rozwiązania naszych problemów. Samo rozmawianie nic nie daje jeśli nie ma się celu, a psychoterapeuci mają cały szereg możliwości leczenia które mogą wspomóc naszą przemianę, wiele dowiedziałam się podczas terapii na Bemowie, chodziłam do poradni Co Tam? , polecam bo zrozumiałam co to jest faktycznie psychoterapia.

ela_burakowska
|

Nawiązanie relacji z psychoterapeutą bywa bardzo trudne… ale to niezbędny element, żeby terapia była skuteczna. Sama niejednokrotnie stawałam przed dylematem czy terapię przerwać czy tez nie. Myślę, że wszystko można sobie wypracować, z tym, że trzeba mieć na uwadze ze terapia ma pomóc, a nie być na siłę.

psycholog
|

Czyli nie masz odrębnej, zdrowej, własnej osobowości. Bo pierwszą myślą pojawiającą się na propozycję pomocy SOBIE jest u ciebie - "Co INNI pomyślą?". Terapia ma właśnie między innymi pomóc zrozumieć CO POWODUJE ŻE OBCHODZI CIĘ CO INNI SOBIE POMYŚLĄ. I dlaczego to co myślą to tylko ICH sprawa, a co jest TWOJĄ sprawą. Jesteś zrezygnowana, słaba, więc czemu zaprzeczasz tym słabościom?

Michał
|

Nie polecałbym nikomu psychoterapii, to naprawdę wiele w poważnych problemach nie pomaga, może jeżeli ktoś ma jakieś drobne trudności i chce je przedyskutować/rozwiązać to jest to odpowiedni wybór. Jednak przy nerwicach, fobiach, depresjach lepiej już brać leki, a takie gadki z jakimś terapeutą nas z tego nie wyciągną.

Mika
|

Sama nie wierzyłam w ,,moc" psychoterapeutów, w końcu usługi są dość drogie, a same spotkania wyglądają jak przyjacielska rozmowa. Wiec po co płacić? Gdyby nie przyjaciółka to nigdy nie pomyślała bym o opcji skorzystania z takiej usługi. Przez ostatnie parę lat moje życie skupiało się tylko na karierze zawodowej. Po ukończeniu studiów zostałam wrzucona w wir wielkich korporacji, poszukiwań pracy, doświadczenia. Udało mi się znaleźć coś bardzo płatnego, pracodawca jednak był bardzo wymagający, a sama atmosfera w miejscu pracy napięta. Z biegiem czasu przyzwyczaiłam się, brak czasu i stres stał się standardem mojego życia. Dopiero u wizycie u jednego właśnie z tych specjalistów, zrozumiałam jak bardzo stałam w miejscu przez ten cały okres i ile tak naprawdę przegapiłam wartości. Jeżeli mieszkacie w okolicy lodzi to serdecznie polecam
Udało się pogodzić życie prywatne z pracą, tym razem inną i zdrowszą :).

Monika
|

W miejscu gdzie mieszkam wszyscy wszystko o sobie wiedzą a dla mnie taka wizyta to już ostatecznosc. Dla mnie to oznaka słabości której nie dopuszczam do głosu.DDA czy jest jeszcze czas na zmiany? Już za późno