Komunikacja w związku. Najczęstsze problemy par

2019-07-30 15:44 Magdalena Moraszczyk - artykuł pochodzi z miesięcznika "Zdrowie" | Konsultacja: Monika Dreger, psycholog, Warszawska Grupa Psychologiczna

Kłopoty z komunikacją w związku? Konflikty i spory zdarzają się nawet w najlepszym małżeństwie. Problem zaczyna się wtedy, gdy partnerzy nie potrafią sobie z nimi radzić. Żale, pretensje, skrywane urazy pogłębiają kryzys i prowadzą do rozstania. Wtedy jedynym ratunkiem dla związku może okazać się terapia.

Nawet najsilniejsze zauroczenie partnerem nie gwarantuje stworzenia idealnego związku. Na początku, gdy dzięki wzajemnej fascynacji patrzymy na siebie przez różowe okulary, z budowaniem relacji na ogół nie mamy żadnego problemu. Zadurzeni po uszy uważamy ukochaną osobę za wyjątkową. Jest najpiękniejsza i pod każdym względem najlepsza. Nawet jej wady wydają się nam urocze. Stale odkrywamy w sobie podobieństwa, pragniemy tego samego. Z czasem zaślepienie mija i zaczynamy pomału dostrzegać, że dzieli nas znacznie więcej, niż nam się wydawało. Na tym tle dochodzi do nieporozumień.

Gdy kończy się sielanka

Kryzysy w życiu pary mogą pojawiać się z różnych powodów, jak: pogoń za karierą i związany z tym brak czasu, chęć przeforsowania swoich wartości i oczekiwań wobec partnera i związku, problemy związane z wychowaniem dzieci. Ale najczęściej są to trudności w komunikacji. Ludzie nie potrafią ze sobą rozmawiać i siebie słuchać. Nie umieją jasno określić swoich potrzeb i roli w związku ani zaakceptować tego, że każdy z nas jest inny. Zamiast pozwolić sobie na realizowanie własnych celów i rozwój, oczywiście w granicach rozsądku, próbujemy na siłę zmienić partnera i dopasować go do siebie. Gubimy szacunek dla potrzeb i przyzwyczajeń drugiej osoby. Najczęściej pary przegapiają moment, kiedy ich relacje zaczynają się psuć.

Sztuka dialogu

U podstaw większości kryzysów leży zaburzona komunikacja. Nie słuchamy, narzucamy swoje racje, ale też nie jesteśmy asertywni, nie umiemy walczyć o swoje, tylko w środku skrywamy żale, a te wcześniej czy później prowadzą do destrukcji związku. Często sposób komunikowania w domu rodzinnym przenosimy do swojej rodziny. Jeśli matka była apodyktyczna, przejmujemy taki wzorzec. Gdy komunikacja się poprawi, zwykle część innych problemów sama się rozwiązuje. Czasem terapeuta zadaje pracę domową: trzeba coś przemyśleć, opisać. Na przykład jak rozumiemy małżeństwo, jakie są nasze potrzeby. Okazuje się wtedy, że dla jednej osoby poczucie bezpieczeństwa to wysokie konto, dla innej – dom, ciepło, spokój. Każdy patrzy na związek przez swoją definicję. Aby utrzymać dobre relacje, trzeba nauczyć się mówić otwarcie o swoich potrzebach, priorytetach, co dla każdego jest ważne, do czego nie przywiązuje wagi. Czasem para mówi o tym samym, ale innym językiem, innym razem mówią o zupełnie innych rzeczach, przekonani, że chodzi im o to samo. Trzeba to wszystko wyjaśnić.

Czytaj też: Czym jest komunikacja werbalna?

miesięcznik "Zdrowie"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 10/2019 "Zdrowia" kreatywne podejście do seksu, podstępna borelioza, nowe terapie nowotworów, komu grozi cyberchondria, leki szkodzące urodzie, probiotyki w kiszonkach. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 10/2019
KOMENTARZE
Dominika Kosztyn
|

U nas doszło do tego, że musieliśmy udać się do poradni aby naprawić swoje relacje, bo byliśmy znakomitą parą i coś zaczęło się dziać bardzo niedobrego :(

Marta
|

Kryzysu w związku nie wolno lekceważyć bo może się to źle skończyć. Najważniejsze to prowadzenie dialogu, komunikacja - mówienie o swoich uczuciach i potrzebach. W przypadku mojego małżeństwa na szczęście szybko zorientowaliśmy się, że koniecznie musimy je ratować. Udaliśmy się na terapię małżeńską - konkretnie dostaliśmy namiary na panią Renatę Zugaj-Janyst z Centrum Psychoterapii Vide w Warszawie. Terapia cały czas trwa, ale widzimy z mężem jak ogromne rezultaty ona przynosi :) Pomoc terapeuty okazała się strzałem w dziesiątkę i polecam ją każdej parze w kryzysie - bo gdy chcemy wyjść z problemu - zawsze nam się uda :)

Wiesława
|

po kastracji nie ma dialogu jest żal że nas oboje oszukano nie ma wybaczenia w dokumentacji wpisano wystarczy obserwacja resztę prosze sie domyśleć co zrobili lekarze jak z nimi mwalczyć