To nie LDL. Ten cholesterol może nawet czterokrotnie zwiększać ryzyko zawału

2026-05-15 12:18

Lipoproteina(a), oznaczana skrótem Lp(a), może wielokrotnie zwiększać ryzyko zawału i udaru nawet u osób bez wcześniejszych objawów chorób serca. Nowe wytyczne kardiologiczne po raz pierwszy zalecają, by każdy wykonał przynajmniej jedno badanie tego parametru.

Pielęgniarka w niebieskich rękawiczkach pobiera krew z ramienia pacjenta, by zbadać poziom lipoproteiny(a) (Lp(a)), która zwiększa ryzyko zawału. Więcej o badaniu na Poradnik Zdrowie. W tle widać probówki.

i

Autor: getty/ Getty Images Pielęgniarka w niebieskich rękawiczkach pobiera krew z ramienia pacjenta, by zbadać poziom lipoproteiny(a) (Lp(a)), która zwiększa ryzyko zawału. Więcej o badaniu na Poradnik Zdrowie. W tle widać probówki.

Amerykańskie Towarzystwo Kardiologiczne oraz American College of Cardiology opublikowały w marcu 2026 roku nowe wytyczne dotyczące diagnostyki zaburzeń lipidowych. Po raz pierwszy zalecono w nich, aby każda osoba przynajmniej raz w życiu zbadała poziom lipoproteiny(a), czyli Lp(a). Według danych podwyższony poziom tego wskaźnika występuje u około 20 proc. populacji. Przez lata badanie było pomijane nawet przez część lekarzy kardiologów, głównie z powodu braku leków działających bezpośrednio na Lp(a).

Kontrola poziomu cholesterolu

Cholesterol Lp(a) coraz ważniejszy w diagnostyce chorób serca

„Mówili: nic nie możemy z tym zrobić. Ale to nieprawda, bo tak naprawdę możemy zrobić bardzo dużo. I miejmy nadzieję, że w przyszłości jeszcze więcej” – mówi Ron Blankstein, lekarz kardiolog z Brigham and Women’s Hospital, współautor nowych wytycznych ACC. Dotychczas diagnostyka skupiała się przede wszystkim na cholesterolu LDL. To właśnie LDL odkłada się w ścianach tętnic, prowadząc do rozwoju miażdżycy oraz zwapnień mogących blokować przepływ krwi i wywoływać zawał serca albo udar mózgu. Lekarze zwracają jednak uwagę, że Lp(a) może być jeszcze groźniejsza. Choć cząsteczek LDL jest we krwi więcej, lipoproteina(a) łatwiej odkłada się w naczyniach krwionośnych. Dodatkowo nasila stan zapalny i sprzyja tworzeniu zakrzepów.

Wysoka lipoproteina(a) i genetyczne ryzyko zawału

Pierwsze publikacje dotyczące związku Lp(a) z chorobami serca pojawiły się już w latach 80. Duże badanie przeprowadzone w Kopenhadze i opublikowane w 2009 roku wykazało, że osoby z wysokim poziomem Lp(a) miały niemal czterokrotnie więcej zawałów serca. Badanie miało charakter obserwacyjny, co oznacza, że wykazywało zależność pomiędzy wysokim poziomem Lp(a) a częstszym występowaniem zawałów, ale nie potwierdzało bezpośrednio związku przyczynowego. Kolejne obserwacje opublikowane w 2024 roku przez zespół Ronalda Blanksteina wykazały wzrost ryzyka także u osób bez wcześniejszych objawów chorób układu krążenia. Lp(a) jest silnie związana z genetyką. Za jej poziom odpowiadają warianty genu LPA, a wartości ustalają się już we wczesnym dzieciństwie i zwykle pozostają stabilne przez całe życie. Lekarze wskazują, że podwyższony poziom częściej występuje u osób z rodzinną historią wczesnych zawałów, pacjentów po incydentach sercowych przed 40. rokiem życia oraz u osób, których cholesterol LDL nie obniża się mimo leczenia statynami. Wyższe wyniki częściej obseruje się również u osób czarnoskórych oraz części mieszkańców USA pochodzenia azjatyckiego. „U osób bez choroby serca wydaje się to równoważne współistnieniu dwóch innych modyfikowalnych czynników ryzyka” – mówi Ron Blankstein. Lekarz wskazuje między innymi na połączenie wysokiego LDL i cukrzycy albo nadciśnienia tętniczego oraz rodzinnej historii chorób serca.

Badanie Lp(a) może pomóc wcześniej wykryć zagrożenie

Badanie poziomu Lp(a) wykonuje się z krwi i można je połączyć z rutynowym profilem lipidowym. Nowe wytyczne wskazują, że w większości przypadków wystarczy jeden pomiar w ciągu życia, ponieważ poziom tego parametru zmienia się bardzo nieznacznie. Za prawidłowy wynik uznaje się poziom poniżej 125 nanomoli na litr. Ryzyko chorób serca zaczyna rosnąć już przy niewielkim przekroczeniu normy. Według wytycznych poziom nieco wyższy niż 125 nmol/L zwiększa ryzyko chorób układu krążenia o około 40 proc. Szczególnie niebezpieczne są wyniki przekraczające 200 nmol/L, ponieważ wtedy zagrożenie może się podwoić. Przy poziomie około 430 nmol/L ryzyko zawału i udaru wzrasta nawet czterokrotnie.

„Istnieje zależność: im wyższe Lp(a), tym gorzej” – mówi Jennifer Kwan, lekarz kardiolog z Yale Medicine. Specjaliści podkreślają jednak, że sam wysoki wynik nie oznacza automatycznie zawału. Kolejnym etapem diagnostyki jest często tomografia komputerowa oceniająca obecność zwapnień w tętnicach wieńcowych. Badania opublikowane w marcu wykazały, że osoby z wysokim Lp(a), ale niewielką ilością zwapnień w tętnicach, miały stosunkowo niskie ryzyko incydentów sercowo-naczyniowych. Gdy oba wskaźniki były podwyższone jednocześnie, ryzyko rosło sześciokrotnie.

Nowe leki na cholesterol Lp(a) są już w badaniach klinicznych

Obecnie nie ma jeszcze powszechnie dostępnych leków opracowanych specjalnie do obniżania Lp(a), jednak trwa kilka dużych badań klinicznych nad nowymi terapiami. Większość eksperymentalnych preparatów ma postać zastrzyków hamujących produkcję Lp(a) w wątrobie. Wstępne wyniki mniejszych badań wykazały wyraźne obniżenie poziomu tego związku we krwi. Jedno z dużych badań obejmuje osoby z rozpoznaną chorobą sercowo-naczyniową, które otrzymują raz w miesiącu eksperymentalny lek albo placebo. Wyniki mają zostać opublikowane jeszcze w tym roku. Równolegle prowadzone są badania u osób bez rozpoznanej choroby serca, aby sprawdzić, czy obniżanie Lp(a) może zmniejszać ryzyko przyszłych incydentów. Do czasu pojawienia się nowych terapii lekarze skupiają się na ograniczaniu innych czynników ryzyka. Obejmuje to intensywniejsze leczenie nadciśnienia tętniczego, cukrzycy i wysokiego LDL, a także stosowanie inhibitorów PCSK9, które bardzo skutecznie obniżają poziom klasycznego cholesterolu. U osób z otyłością albo uzależnieniem od nikotyny lekarze rozważają także stosowanie agonistów GLP-1 oraz leków zmniejszających głód nikotynowy. Lekarze podkreślają jednocześnie, że mimo genetycznego charakteru Lp(a) styl życia nadal pozostaje jednym z najważniejszych elementów ochrony serca. Zalecają dietę śródziemnomorską, regularną aktywność fizyczną, odpowiednią ilość snu, ograniczanie stresu oraz utrzymywanie relacji społecznych. Badania wskazują, że zdrowy styl życia może obniżyć ogólne ryzyko chorób sercowo-naczyniowych nawet o 80 proc.