CHOROBA LOKOMOCYJNA: sprawdzone sposoby na przykre objawy

2014-06-20 11:00 Magdalena Moraszczyk - artykuł pochodzi z miesięcznika "Zdrowie" | Konsultacja: dr n. med. Kamil Hozyasz, specjalista chorób dzieci z Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie

Choroba lokomocyjna (choroba morska, kinetoza) sprawia, że podróż z dzieckiem to czasem prawdziwe wyzwanie. Sprawdź, dlaczego dziecko ma chorobę lokomocyjną i czy można jakoś zapobiec jej atakowi? Co robić, gdy dziecko wymiotuje w podróży? Oto sposoby na chorobę lokomocyjną.

Choroba lokomocyjna (choroba morska, kinetoza) to częsta przypadłość u dzieci. Choroba lokomocyjna, zwana też morską lub kinetozą, to zespół objawów nadpobudliwości błędnika - narządu równowagi. Podczas jazdy samochodem, lotu samolotem lub rejsu statkiem błędnik przesyła do mózgu sygnały, że jesteśmy w ruchu, podczas gdy zmysł dotyku temu zaprzecza. Przecież siedzimy, więc nasze ciało się nie przemieszcza. Zdezorientowany mózg nie wie, jak sobie z tym poradzić. I rezultaty nie dają na siebie długo czekać.

Choroba lokomocyjna: objawy

Dziecko ziewa, jest senne, ślini się, skarży się na zawroty i bóle głowy. Zwykle towarzyszą temu nudności, wymioty, uczucie zmęczenia. Czasem występuje zaburzenie koncentracji i koordynacji ruchów, skłonność do omdleń. Choroba częściej dotyczy młodszych dzieci, ponieważ system nerwowy kształtuje się do 5. roku życia i w tym czasie błędnik jest wrażliwszy na bodźce. Bardziej narażone są dzieci nerwowe, wrażliwe, które odczuwają napięcie przed podróżą. U nich chorobę może wyzwolić nawet sprzeczka rodziców w czasie jazdy samochodem.

Choroba lokomocyjna - reakcje są różne

Nasilenie dolegliwości i to, w jakich okolicznościach występują (powtarzające się ruchy pojazdu, zmiany szybkości, zapach benzyny), zależy od indywidualnych predyspozycji. U jednych dzieci wymioty wywołuje nawet spokojna jazda po równej drodze, u innych dopiero silne kołysanie samolotu. Większość dzieci wyrasta z choroby - ich organizm przyzwyczaja się do bodźców ją wywołujących, ale nie zawsze.

Lepiej zapobiegać atakom choroby lokomocyjnej

Długotrwałe utrzymywanie się choroby może prowadzić do odwodnienia organizmu, a tym samym do zaburzeń pracy serca. Na odwodnienie szczególnie narażone są maluchy, które w takiej sytuacji zwykle odmawiają przyjmowania płynów. A ponieważ dolegliwości trudno pokonać, gdy już się pojawią, lepiej im zapobiec. Jak to zrobić:

Ważne

Dziecko musi podróżować w foteliku (lub na podstawce podwyższającej) do 12. roku życia lub dopóki nie ma 150 cm wzrostu. Wraz z fotelikiem (podstawką) musi być przypięte pasami bezpieczeństwa. Fotelik dla niemowlaka musi mieć miękką wkładkę amortyzującą wstrząsy lub regulowaną głębokość. Dla nieco starszego dziecka powinien pozwalać na odchylanie oparcia. Umożliwia to podróżowanie w pozycji półleżącej, która zmniejsza ryzyko nudności. Dobrze, jeśli wyposażony jest w ograniczniki zapobiegające bezwładnemu kołysaniu się głowy. Sprawdź, czy ma atest: kółko z literą E i numerem kraju, w którym wydano certyfikat (w Polsce E20), oraz numer homologacji.

  1. Przed podróżą podaj dziecku lekki posiłek, ogranicz picie. W czasie krótkiej jazdy dziecko
    nie powinno jeść, a pić niewiele. W czasie dłuższej - może zjeść np. bułkę, orzeźwiający owoc, wypić chłodną wodę czy herbatkę. Rezygnujemy ze słodyczy i gazowanych napojów.
  2. Dobrze jest robić częste przerwy w podróży, by dziecko mogło zaczerpnąć świeżego powietrza. W czasie jazdy zachęcaj malca do głębokich oddechów.
  3. Zadbaj o to, by dziecko siedziało przodem do kierunku jazdy, w pozycji półleżącej, z opartą głową. To zmniejszy dezorientację ruchową.
  4. Pas powinien być dobrze wyregulowany, nie napięty. Jego dolna część musi obejmować biodra, a nie brzuch malucha, natomiast górna ramię, a nie szyję.
  5. Jeżeli dziecko ma skłonności do choroby lokomocyjnej, powinno siedzieć w miejscu jak najmniej narażonym na wstrząsy - środek autobusu, w pociągu blisko lokomotywy, w samolocie w okolicy skrzydeł.
  6. Choroba lokomocyjna pojawi się szybciej, gdy krajobraz przelatuje przed oczami. Dlatego planując podróż z niemowlęciem albo małym dzieckiem, wybierz porę, kiedy ma zwyczaj spać.
  7. W aptekach dostępne  są środki zmniejszające pobudliwość błędnika i działające przeciwwymiotnie, np. homeopatyczny Cocculine czy Avioplant (dla dzieci powyżej 6. roku życia), Aviomarin (można stosować u dzieci powyżej 5. roku życia). Niektórym pomaga ssanie cukierków imbirowych.

W podróżnej apteczce

W podróż z maluchem zabierz ze sobą m.in.:

  • Termometr.
  • Preparat do nawadniania (np. Gastrolit) w razie biegunki i wymiotów oraz lek z probiotykami (np. Lacidofil, Lacium).
  • Środek odstraszający komary, meszki i kleszcze oraz żel łagodzący po ukąszeniach owadów.
  • Jednorazowe opatrunki (gaziki, plaster).
  • Środki przeciwgorączkowe i przeciwbólowe w postaci kropli lub syropu oraz czopków.

Problem

Jeśli dziecko ma nudności to:

  • Nie rób z tego problemu. Maluch i tak przeżywa duży stres. Powiedz mu, że dorośli też mają podobne dolegliwości.
  • Daj mu do wąchania olejek z mięty, bazylii lub melisy. Nasącz chusteczkę kilkoma kroplami - niech głęboko wdycha zapach.
  • W razie wymiotów uzupełniaj płyny. Co 15-30 minut podawaj chłodne napoje w małych ilościach.
miesięcznik "Zdrowie"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W nowym M jak Mama o tym, czy w ciąży można zaszczepić się przeciwko grypie oraz jakie pozycje porodowe przyspieszają przejście dziecka przez kanał rodny. Przeczytaj również o tym, co przysługuje studiującej mamie i kiedy dziecko jest gotowe do siadania

Kup dostęp od 2,50 zł
mjm 11/19
KOMENTARZE
Bożena Chechłowska
|

Mam 56 lat i też mam taki sam problem z podróżą. Nie mogę jeździć samochodem. Co mam stosować bo muszę często wyjeżdżać.

karramba
|

To są takie opaski sea-band które uciskają pewien konkretny punkt na nadgarstu odpowiedzialny za mdłości właśnie. Do kupienia w aptece. Razem z nimi masz instrukcję obsługi żeby wiedzieć jak je założyć a jak się nie sprawdzą możesz odesłać do 30 dni z paragonem

garstka
|

właśnie słyszałam coś o tej akupresurze ale nie mam pojęcia na jakiej zasadzie ma to działać. O co konkretnie z tym chodzi

karramba
|

Mnie też strasznie męczyły mdłości, nawet przy krótkiej podróży z jednego miasta do sąsiedniego i było to bardzo uciążliwe. Teraz juz mam samochód i kiedy jestem kierowcą nie mam tego problemu ale wtedy ratowałam się opaskami akupresurowymi i było ok

SZYMEK
|

ja to mam boję sie autobusu i trawaju jak mam jechać ponad 15 minut, pomaga też gdy jest już niedobrze zamknąć oczy

jola
|

Moja wnuczka cierpiała na tą chorobę. Często zdarzało się , że po podróży wszyscy wysiadali z samochodu brudni.Dziecko bało się podróży ponieważ zdawała sobie sprawę z tego co ją czeka. Kiedyś obiecałam wnuczce ,że kupię jej magiczną branzoletkę. Ta branzoletka napewno jej pomoże. Wnusia zaufała mi bardzo,ubrała ją na rączkę i koniec choroby lokomocyjnej. Branzoletkę była zwykła ,kupiona w sklepie z zabawkami za grosze. Od tego czasu koniec z chorobą . Wniosek nasuwa się sam.

Rysiek
|

My również używamy amarinu. Bardzo dobry środek

Anna
|

My używamy u córy amarinu. Dobrej jakści produkt przeciw nudnością w podróży. Jest on w wydajnym opakowaniu 30 tabletek tak więc na długo wystarczy kupno 1 opakowania. Amarin jest na bazie naturalnych składników: imbir i witamina B6. Dodatkowo bardzo atrakcyjna jest cena w aptece bo za opakowanie 30 tabletek zapłacimy około 6,50 zł.

danka
|

czasem na chorobe lokomocyjna nic nie pomaga, wowczas jedyne co mozemy zrobic, to dbac o nawodnienie organizmu, najlepiej podawac doustne srodki nawadniajce, ktore zawieraja odpowiednie mineraly, ktore szybko przywracaja rownowage wodno - elektrolitowa organizmu

Zuzanna
|

Zwykły plaster bez opatrunku, tak 4x4cm, naklejony na pępek działa na każdego, na 100%.