Tajemnicza choroba z Chin już w Europie? Niepokojące doniesienia z kilku krajów

2023-11-28 11:59

Niepokojące doniesienia o wzroście zachorowań na zapalenie płuc wśród dzieci płyną z Chin już od ponad tygodnia. Lokalne władze najpierw dementowały problem, potem deklarowały przyjrzenie się sprawie. Wygląda na to, że zanim wyjaśniono sytuację tajemniczych zachorowań w Chinach, wirus zdążył dotrzeć do Europy.

Tajemnicza choroba z Chin już w Europie? Niepokojące doniesienia z kilku krajów
Autor: GettyImages Tajemnicza choroba z Chin już w Europie? Niepokojące doniesienia z kilku krajów

Tajemnicze zapalenie płuc u dzieci w Europie

Holandia i Irlandia – te kraje zgłosiły znaczący wzrost zachorowań dzieci na zapalenie płuc. Holenderski NIVEL - Instytut Badań nad Usługami Zdrowotnymi – przekazał, że w ubiegłym tygodniu na zapalenie płuc zachorowało 80 dzieci (na 100 tys. osób) w wieku 5-14 lat. To najwyższy wzrost zachorowań na zapalenie płuc w ciągu ostatnich lat. Przyczyna sytuacji pozostaje nieznana.

CZYTAJ TEŻ: Nowy tajemniczy wirus uderzył w Chiny. Potwierdzono już 35 przypadków zachorowań

Niewydolność serca, zawał, udar. Polacy zmagają się z powikłaniami sercowymi po COVID-19

Z kolei w Irlandii zanotowano zapalenia płuc powodowane bakterią, którą zidentyfikowano jako Mycoplasma pneumoniae. Na ten moment Health Protection Surveillance Centre raportuje 19 przypadków. Dla porównania w zeszłym roku mowa była o tylko jednym potwierdzonym przypadku zakażenia tą bakterią.

Tajemnicza choroba rozprzestrzenia się w Chinach

W Chinach od ponad tygodnia mówi się o zwiększonej liczbie zachorowań na zapalenie płuc. Szczególnie dużo przypadków odnotowano w północnej prowincji Liaoning oraz w Pekinie.

CZYTAJ TEŻ: Zagadkowy wzrost infekcji płuc wśród dzieci. WHO domaga się wyjaśnień od Chin

Strona chińska utrzymuje, że zakażenia to skutek znanych już wirusów grypy i RSV oraz bakterii Mycoplasma pneumoniae. Uważa się, ze wzrost zachorowań powodowany jest m.in. zniesieniem działań profilaktycznych po zakończeniu pandemii COVID-19.

Niektórzy jednak prognozują, że sytuacja może rozwinąć się w kierunku kolejnej światowej epidemii i podejrzewają, że informacje z Chin są niepełne, a dane niedoszacowane. Wiadomo, że szpitale są przepełnione, a władze zaapelowały o wydłużenie godzin pracy przychodni.