Rafał Janiszewski: polska ochrona zdrowia cały czas goni króliczka

2021-11-08 12:33

Minęło już 15 lat od powstania serwisu Poradnik Zdrowie. Z tej okazji postanowiliśmy zrobić sobie prezent i porozmawiać z naszym ekspertem Rafałem Janiszewskim, właścicielem Kancelarii Doradczej na temat tego, co przez te lata zmieniło się w polskiej ochronie zdrowia. Czy możemy mieć jako pacjenci powody do radości?

Rafał Janiszewski (1)
Autor: Rafał Janiszewski
Rafał Janiszewski (1)
Autor: Rafał Janiszewski

Z okazji 15-lecia istnienia serwisu Poradnik Zdrowie, chciałabym się zapytać, jak polska ochrona zdrowia zmieniła się na przestrzeni tych lat?

Aby mówić o tym, co zmieniło się w polskiej ochronie zdrowia, to najpierw trzeba podkreślić, że przez 15 lat w medycynie miała miejsce ogromna ilość ważnych wydarzeń, zaskakujących odkryć i rozwiązań technologicznych umożliwiających realizację nowych metod leczenia i diagnostyki. Do wielkiego przełomu w medycynie można zaliczyć technologie związane z genetyką. Dziś dostęp do badań genetycznych jest powszechny – są one wykorzystywane zarówno do diagnostyki chorób genetycznych, jak i nowotworowych.

Technologia zmieniła medycynę.

Zdecydowanie tak – dysponujemy teraz nowoczesnym sprzętem do badań obrazowych, takim jak: rezonans magnetyczny, tomografia komputerowa czy pozytonowa tomografia emisyjna (PET). Od wielu lat robotyka również znajduje zastosowanie w medycynie. Warto wspomnieć o słynnym robocie Da Vinci, który jest wsparciem przy różnych zabiegach, m.in. chirurgicznych, ginekologicznych, laryngologicznych, kardiologicznych i urologicznych. Kolejnym osiągnięciem w medycynie jest zaawansowana technika zabiegów endoskopowych, czyli lekarze wykonują operacje bez konieczności „otwarcia” pacjenta”.

Postęp techniki i nauki przełożył się bardzo na to, co dzieje się w medycynie.

Oczywiście, ale postęp też niesie za sobą koszty, czyli następuje zwiększenie kosztów leczenia i diagnostyki. Wraz z tym rozwojem powinien iść w parze system opieki zdrowotnej, ale on idzie na tyle, na ile go stać. W Polsce płacimy stosunkowo niewielką składkę zdrowotną, co oznacza, że budżet na świadczenia zdrowotne jest niewielki. Należy jednak podkreślić, że przez ostatnie 15 lat wzrósł wielokrotnie.

Zabieg TAVI - na czym polega?

Czyli w Polsce nie możemy liczyć na rozwój w ochronie zdrowia na taki, jaki byśmy chcieli.

Chyba w żadnym kraju nie idzie ten rozwój tak, jak by obywatele chcieli. Nie ma idealnego systemu opieki zdrowotnej. Nasza ochrona zdrowia i tak przez te 15 lat ewoluowała. Wcześniej obowiązywał System Kas Chorych, później Narodowy Fundusz Zdrowia, a obecnie został wprowadzony system budżetowy. Oznacza to, że składka zdrowotna ma charakter liniowego parapodatku. Wszyscy obywatele płacą solidarnie składkę i korzystają z niej w ramach potrzeb. Niestety nie wszystkie technologie są tak powszechne ze względu na swoją cenę. Dostęp do nich jest limitowany. Wszystkie siły teraz skupione są na przekształceniu systemu opieki zdrowotnej tak, aby strumień pieniędzy trafiał tam, gdzie te technologie możemy najoptymalniej wykorzystać.

Jakie ważne zmiany jeszcze wprowadzono w naszym systemie opieki zdrowotnej?

Przykładem takiej zmiany, którą uważam co do zasady za dobrą, to była zmiana związana z postawieniem priorytetu w zakresie onkologii.

Wprowadzono tak zwany pakiet opieki onkologicznej – Zieloną Kartę DILO, czyli nielimitowaną ścieżkę szybkiej diagnostyki i leczenia raka.

Powstał też narodowy program zwalczania chorób nowotworowych, który zajmuje się inwestowaniem w onkologię, m.in. w sprzęt diagnostyczny, szkolenia dla lekarzy. Korzystamy też z dobrodziejstw medycyny, na przykład z najnowocześniejszych leków onkologicznych, które wchodzą do systemu refundacji. Niestety nie wszystkie, ponieważ nie stać naszej opieki zdrowotnej na wdrożenie wszystkich technologii. Jeśli chodzi o diagnostykę, to coraz więcej ośrodków zostało wyposażonych w pozytonową tomografię emisyjną (PET) stosowaną przy badaniach mózgu, serca, stanów zapalnych nieznanego pochodzenia i nowotworów.

To jednak medycyna w ciągu tych 15 lat pozytywnie nas zaskoczyła.

Owszem. W ciągu tych 15 lat nastąpił przeogromny postęp w medycynie, jeśli chodzi o diagnostykę i leczenie chorób. Poza tym doszło też do przepotężnego skoku technologicznego, gdzie w systemie opieki zdrowotnej zagościła komputeryzacja i cybernetyka. Na przykład w Nowym Centrum Technologicznym Wspomaganej Rehabilitacji w Poznaniu robot wspiera dzieci z porażeniem mózgowym.

Ale czy można uznać, że właśnie ta technologia w medycynie jest uznawana za takie największe odkrycie?

Z pewnością! Gdybyśmy mieli cofnąć się jeszcze do bardziej zamierzchłych czasów, to diagnostyka i leczenie opierały się na wykorzystaniu prostych narzędzi, dzięki którym lekarz mógł osłuchać pacjenta, przeprowadzić wywiad i ocenić jego stan. Im bardziej wyposażamy lekarza w nowoczesne technologie, tym on jest w stanie więcej zrobić. Dzięki nim też dłużej żyjemy!

No tak. 

Dziś lekarze są w stanie ratować życie wcześniaków, które od urodzenia wymagają intensywnej opieki neonatologicznej. Jeszcze 15 lat temu nie było to możliwe. Co to oznacza? Postęp technologiczny w medycynie przekłada się na czas i lepszą jakość życia pacjentów.

Może pan podać przykład?

Implanty ślimakowe zaprojektowane dla osób z głębokim niedosłuchem odbiorczym. Innym przykładem mogą być osobiste pompy insulinowe dla pacjentów chorych na cukrzycę – są to urządzenia wielkości telefonu komórkowego, które dostarcza prawidłowy poziom insuliny.

Apetyt pacjentów na nowoczesne rozwiązania technologiczne rośnie.

Chcemy więcej takich rozwiązań technologicznych w systemie opieki zdrowotnej, ale musimy zdawać sobie sprawę, że ten postęp kosztuje. Patrząc z innej strony – zastosowanie tych technologii w medycynie sprawia, że pacjenci żyją dłużej, są zdrowsi i bardziej produktywni. Zatem są w stanie więcej pracować i płacić więcej na składki zdrowotne. Jest jedno „ale”! Pośród tego wszystkiego trzeba znaleźć „złoty środek”, czyli wyznaczyć centralny punkt, w którym podejmuje się decyzje dotyczące efektywności kosztowej technologii. Inaczej mówiąc, analizować, czy dany wydatek na medyczne rozwiązanie technologiczne przełoży się na poprawę zdrowotności i wydłuży życie pacjentom. Chociaż nigdy nie będzie tak, że wszystkie państwa są w stanie nabyć dostępne technologie.

Dlatego, że postęp nauki jest znacznie szybszy i jest to chyba największy dramat medyków, którzy wiedzą, że są nowe odkrycia, rozwiązania, ale nie ma do nich dostępu z przyczyn ekonomicznych.

Przez te 15 lat wzrosła też świadomość pacjentów.

O tak, jesteśmy dziś bardziej świadomi zapobiegania i leczenia różnych chorób. Natomiast w ślad za tym musi zmieniać się system opieki zdrowotnej. Dla przykładu: wdrożono pakiet onkologiczny, stworzono sieć całodobowych ośrodków kardiologii inwazyjnej oraz sieć oddziałów udarowych. Nasz system opieki zdrowotnej reaguje na zmiany.

Dlaczego nie jesteśmy wciąż niezadowoleni z działania naszej ochrony zdrowia?

Prosta odpowiedź: nie reaguje tak szybko, jak byśmy tego chcieli. Dlaczego nie reaguje tak szybko? Bo nie ma tyle pieniędzy. A dlaczego nie ma tyle pieniędzy? Bo nie chcemy płacić większych składek.

Wydaje mi się, że zniechęca nas to, że jak chcemy zapisać się do specjalisty, to niestety, ale na wizytę musimy czekać nawet pół roku.

Z całą pewnością, ale to wszystko zależy od zasobności portfela naszego systemu ochrony zdrowia. Narodowy Fundusz Zdrowia nie ma na tyle dużego budżetu, aby mógł inwestować więcej w nowoczesne, świeże technologie medyczne. Może warto tę sytuację też odwrócić - użalamy się na to, że nie możemy dostać się do specjalisty, ale nie uwzględniamy tego, że praktycznie nie korzystamy z programów profilaktycznych finansowanych przez NFZ. Do tego nie prowadzimy zdrowego trybu życia i nie odżywiamy się tak, jak powinniśmy. To wszystko tworzy układ naczyń połączonych.

Czyli warto mieć świadomość, jakie zmiany zachodzą w systemie ochrony zdrowotnej?

Z jednej strony ministerstwo zdrowia próbuje gonić nowo pojawiające się technologie, ale z drugiej strony nie może tak być, że pacjent nie ma żadnych powinności względem zdrowia własnego i zdrowia społecznego. 

Współodpowiedzialność obywatelska, odpowiedzialność za nas samych i naszych najbliższych jest bardzo ważna.

Ta odpowiedzialność to nie są tylko badania profilaktyczne, ale to jest również świadomość tego, co mamy w systemie oraz tego, jakie świadczenia zdrowotne są dostępne i z jakich mamy prawo korzystać.

Czy szczepionkę przeciw COVID-19 i telemedycynę możemy zaliczyć też do odkryć medycznych?

Tak. Czy nasz system opieki zdrowotnej nadążył za tym? Nadążył.

Idziemy z postępem. 

A mimo to w dużej mierze jesteśmy z tego niezadowoleni. 

No właśnie, dlaczego jesteśmy niezadowoleni?

Dlatego, że nie jesteśmy na tyle świadomi i na tyle wyedukowani.

A czy pacjenci są gotowi na telemedycynę? 

Pacjenci nie będą gotowi na telemedycynę, póki nie będą wyedukowani, jak się z niej korzysta. Do obywateli trzeba docierać z edukacją, trzeba im tłumaczyć i im mówić, na czym ona polega. 

Jak skutecznie można wykorzystać potencjał telemedycyny w naszej ochronie zdrowia?

Już się wykorzystuje. Dzięki telemedycynie możemy zdalnie wykonać EKG, dokonywać bieżącego (zdalnego) monitorowania różnych parametrów pacjenta. Lekarze mogą udzielić porady w ramach telemedycyny. Ta technologia poszła tak do przodu, że dzisiaj w wielu obszarach dostępnych jest wiele ciekawych rozwiązań.

Zawsze podkreślam, że system opieki zdrowotnej powinien pacjentów wszechstronnie informować, a oni powinni być otwarcie na tę wiedzę.

Jakie bariery medyczne przełamuje jeszcze współczesna medycyna?

Medycznych barier przełamujemy bardzo dużo. Zastosowanie nowoczesnych technologii pozwala na to, że lekarz ratuje pacjenta dzięki sztucznemu oddychaniu czy sztucznemu krążeniu. Tego do tej pory nie było.

I to jest niesamowite.

Dzięki technologii in vitro także przełamuje się bariery. W medycynie zmierzamy do tego, żeby nie tylko niwelować objawy, ale także, by zmienić materiał genetyczny. Obecnie dzięki dostępnym technologiom pobieramy materiał chorych komórek od pacjenta, przewozimy do laboratorium, w laboratorium modyfikujemy te komórki, żeby były zdrowe, modyfikujemy ich materiał genetyczny, one się namnażają i wszczepiamy je z powrotem do pacjenta. Tak bardzo upraszczając, i to jest dopiero przełamywanie barier. 

Dokąd zmierza nasza polska ochrona zdrowia? 

Nasz system opieki zdrowotnej goni cały czas króliczka – szuka najlepszych rozwiązań organizacyjnych i technologicznych przy małym budżecie. Nasi obywatele mają świadomość zdrowotną, ale wciąż za małą w tym kontekście, że jeśli nie dbają o zdrowie, to niestety muszą więcej płacić za leczenie.

Mówiąc wprost, jeśli będziemy chodzili zimą z gołą głową i w mokrych butach, to musi być nas stać na aspirynę.

Czy na koniec naszej rozmowy może pan wskazać najważniejsze odkrycia medyczne, które zmieniły los pacjenta w ciągu 15 lat?

Niewątpliwie jest to cały obszar genetyki oraz wielki postęp techniki sprzyjający diagnostyce. Do tego zastosowanie robotyki, która ułatwia lekarzom wykonywanie operacji i skomplikowanych zabiegów. Według mnie wielkimi krokami postępu jest jednak umiejętność wybierania prawdziwych priorytetów, czyli tego, co w zdrowiu jest najważniejsze. Medycyna umie te priorytety odnajdować. Myślę, że są to te największe kroki, które zostały poczynione. 

Warto więc o nich wiedzieć i też o nich pamiętać. Dziękuję za rozmowę!

Ekspert
Rafał Janiszewski
Rafał Janiszewski, właściciel Kancelarii Doradczej świadczącej usługi z zakresu organizacji ochrony zdrowia na rzecz podmiotów leczniczych

Prelegent, organizator wielu szkoleń i konferencji dotyczących ochrony zdrowia i praw pacjentów. W latach 1998-1999 pracownik Biura Pełnomocnika Rządu ds. Wprowadzania Powszechnego Ubezpieczenia Zdrowotnego. Autor ponad 20 publikacji książkowych poświęconych organizacji ochrony zdrowia oraz standardom finansowania świadczeń zdrowotnych. W latach 2005-2007 ekspert Prezydium Sejmowej Komisji Zdrowia, jako doradca ds. świadczeń zdrowotnych. Współautor opracowania generalnego w ramach projektu Pharmaceutical Pricing and Reimbursement dla Europejskiej Komisji Zdrowia.

Sonda
Czy z powodu koronawirusa nie udało ci się dostać do lekarza?