Dostał zawału serca na boisku, miał już więcej nie zagrać. Mimo to Eriksen dziś gra na mundialu

2022-11-26 10:59

Moment, gdy duński piłkarz padł na murawę w trakcie meczu podczas Euro 2020, utkwił w pamięci kibiców tego sportu. Nagrania i zdjęcia z tego dnia, gdy sztab medyczny walczy o życie pomocnika, otoczony zdezorientowanymi kolegami z drużyny obiegły cały świat. Wiele osób zastanawia się, jak to możliwe, że Christian Eriksen wrócił do sportu po zawale serca.

Pół roku temu miał zawał serca na boisku. Christian Eriksen gra dziś na Mundialu
Autor: Facebook Pół roku temu miał zawał serca na boisku. Christian Eriksen gra dziś na Mundialu

W trakcie meczu Danii z Islandią niespodziewanie Christian Eriksen upadł na murawę. Mężczyzna miał zawał serca. Cały świat skierował oczy w kierunku zawodnika, a potem drżał o jego zdrowie, gdy przerwano mecz, a służby medyczne zabrały go do szpitala.

Piłkarz gra dzięki ICD

Od tych dramatycznych wydarzeń minęło prawie półtora roku. Christian Eriksen nie tylko przyjechał na mundial w Katarze, by pomóc swojej drużynie, ale piłkarz nie porzucił sportu. Na co dzień gra w jednym z brytyjskich klubów.

Wszystko dzięki postępowi medycyny, a dokładniej małemu urządzeniu, które pomaga mu bezpiecznie funkcjonować. Eriksen ma wszczepiony kardiowerter-defibrylator (ICD). To urządzenie wielkości pudełka zapałek reaguje w przypadku wystąpienia zaburzeń rytmu serca lub zatrzymania krążenia i wywołuje wstrząs, który przywraca pracę tego ważnego organu.

Nazwa urządzenia to nie przypadek. Sprzęt działa jak zewnętrzny defibrylator, tylko automatycznie i znacznie szybciej.

Pierwsza pomoc: atak serca

Urządzenie czuwa nad zdrowiem piłkarza

W rozmowie z "Radiem Zet" kardiolog sportowy prof. Łukasz Małek, kierownik Poradni Kardiologii Sportowej w Instytucie Kardiologii w Warszawie podkreśla, że trudno przewidzieć ryzyko ponownego zatrzymania krążenia u piłkarza i reakcji urządzenia, ale jest to możliwe.

Specjalista zaznacza, że nie wszystkie kraje dopuszczają zawodników z kardiowerterem-defibrylatorem do grania. Tak właśnie było w przypadku Duńczyka, który po incydencie w trakcie Euro musiał zamienić włoski klub na brytyjski Manchester United.

Kardiolog wyjaśnia, że urządzenie musi być prawidłowo ustawione przez elektrofizjologów, by nie myliło szybkiej pracy serca jako zaburzenia jego rytmu. Jednak jak uspokaja ekspert: "Na pewno sprawdzono to w trakcie próby wysiłkowej przed mundialem, podwyższając próg interwencji czy zmieniając coś w ustawieniach".

Dziś Dania gra przeciwko Francji o godz. 17:00 czasu polskiego.