Lekarz twierdził, że to objaw przeziębienia. Mały guzek na szyi 28-latki okazał się rzadkim nowotworem

2022-06-02 8:05

O wielkim pechu - ale zarazem i o szczęściu - może mówić 28-letnia Paris Wells, kosmetyczka z Londynu. Guzek, który lekarz ocenił jako objaw powiększenia węzłów chłonnych związany z przeziębieniem, okazał się w rzeczywistości objawem rzadkiego nowotworu układu limfatycznego. Na szczęście innym lekarzom wkrótce udało się postawić właściwą diagnozę.

Lekarz twierdził, że to objaw przeziębienia. Mały guzek na szyi 28-latki okazał się rzadkim nowotworem
Autor: Daily Mail/archiwum prywatne

Nietypowe zgrubienie na szyi 28-letniej kosmetyczki pojawiło się w marcu. Gdy kobieta je zauważyła, natychmiast skontaktowała się z lekarzem. Początkowo została zlekceważona. Jej odyseja diagnostyczna trwała jednak dużo krócej, niż w przypadku innych pacjentów z podobnymi objawami. Jak sama mówi, zdiagnozowano ją tak szybko wyłącznie dzięki znajomościom.

Kolejni lekarze odsyłali ją z kwitkiem

Paris Wells, wspominając tamte dni, mówi, że początkowo próbowała umówić się na wizytę do swojego lekarza rodzinnego. To jednak okazało się niemożliwe - przez obowiązujące wówczas restrykcje covidowe osobom z objawami przeziębienia proponowano jedynie formę teleporady -  a w jej przypadku termin wyznaczono pięć dni później.

Udała się więc do centrum pomocy doraźnej w Princess Royal University Hospital w Orpington w hrabstwie Kent, gdzie od ręki zbadał ją lekarz. Ten uznał, że widoczny na szyi guzek to typowy objaw powiększonych węzłów chłonnych, związany z przeziębieniem. Twierdził, że wkrótce zniknie - i odesłał ją do domu

W ciągu następnych kilku tygodni guzek jednak nie znikał, a przeciwnie - rósł i twardniał. Wtedy kobieta poprosiła o pomoc ciotkę - radiologa, pracującą w tym samym szpitalu - o to, czy mogłaby pomóc jej zorganizować badanie tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego.

Guzek okazał się objawem rzadkiego nowotworu

Wyniki tych - i następnych - badań jednoznacznie potwierdziły nowotwór. Konkretnie - chłoniaka Hodgina w drugim stopniu zaawansowania. Chłoniak Hodgina rozwija się w układzie limfatycznym i może dotknąć osoby w każdym wieku, ale najczęściej chorują młodzi dorośli (od 20 do 40 roku życia) oraz osoby po 75 roku życia.

Najczęstszym jego objawem jest bezbolesny obrzęk węzłów chłonnych, zwykle na szyi, ale też pod pachami czy w okolicach pachwin. Towarzyszy mu również utrata wagi i uporczywy kaszel, swędzenie skóry oraz nocne poty. 

Poradnik Zdrowie: kiedy iść do onkologa?

Gdyby nie jej upór, diagnozę dostałaby znacznie później

Jak twierdzi kobieta, wiele zawdzięcza temu, że nie uwierzyła w zapewnienia lekarza i próbowała szukać pomocy na własną rękę - w czym pomogły odpowiednie znajomości. "Zrobiono mi badania tylko dlatego, że moja ciocia pracuje w szpitalu na radiologii. Dzięki temu zdiagnozowano mnie w ciągu czterech tygodni." - mówi Paris Wells.

Rokowania w przypadku tej choroby zasadniczo są dość dobre  - w przypadku uzyskania całkowitej remisji w 90 proc. jest ona trwała i chorzy uznawani są za całkowicie wyleczonych. Trzy czwarte chorych przeżywa dzięki leczeniu co najmniej dziesięć lat. Wkrótce Paris Wells rozpocznie chemioterapię - wcześniej chce jednak zamrozić swoje jajeczka po to, by po leczeniu mogła zajść w ciążę.