DNA chlamydii, guma z opon - badacze sprawdzili, czym naprawdę oddychamy

2020-07-22 12:05

Chcąc schłodzić pokój, włączasz wentylator? Jak dowodzą badania mikrobiologów, niekiedy lepiej jest męczyć się w upale: w powietrzu, które wznieca powiew wentylatora, znajdują się bowiem nieraz naprawdę przedziwne cząsteczki. Czym naprawdę oddychamy?

oddychanie
Autor: Getty Images

To, że powietrze, którym oddychamy, jest - delikatnie mówiąc - dalekie od ideału, wiemy wszyscy. A odczuwamy przez cały rok: wiosną i latem, kiedy w powietrzu unoszą się pyłki traw i inne alergeny, jesienią i zimą, kiedy za oknem gęsto jest nieraz od smogu.

Takie hasła, jak cząsteczki pyłów zawieszonych PM2.5, lotne związki organiczne, benzen, formaldehyd, NO2 są wtedy na porządku dziennym: padają w wiadomościach, wyświetlają się w aplikacjach monitorujących stan powietrza.

Ale nie są to jedyne - ani najdziwniejsze - z substancji, które wraz z każdym oddechem trafiają do naszych płuc.

Badacze z firmy Dyson wzięli pod lupę zanieczyszczenia, które zgromadziły się na zużytych filtrach oczyszczaczy powietrza -  nieraz tak mikroskopijne, jak PM0.1. Do analizy tego, co osadziło się na zużytych filtrach - zarówno podwójnych filtrach HEPA, jak i filtrach węglowych - użyli skanujących mikroskopów elektronowych.

W tzw. analizie SEM (Skaningowy Mikroskop Elektronowy) związki chemiczne mogą być powiększone nawet 300.000 razy. To pozwoliło dokonać naprawdę szczegółowej analizy powietrza. A nie było to proste zważywszy, że naukowcy szukali cząstek naprawdę niewielkich.

"Jeśli wezmę ludzki włos, to w jego przekroju zmieści się 30 malutkich cząsteczek PM2.5, w przekroju jednego ludzkiego włosa. Skoro są one tak małe, wdychasz je i trafiają one głęboko do twoich płuc." – powiedział Frank Kelly, profesor Zdrowia Środowiskowego, Imperial College w Londynie.

Co znaleźli badacze? Mniej obecnymi w powszechnej świadomości, za to regularnie wyłapywanymi przez filtry oczyszczaczy powietrza są martwe owady, włosy, roztocza oraz cząsteczki gumy z kół samochodów.

Jednym z najczęściej spotykanych zanieczyszczeń są zaś komórki ludzkiej skóry, której przeciętny człowiek traci od 5 do 15 g tygodniowo. Pojedyncze płatki naskórka mają rozmiar zaledwie 30 mikrometrów, są niewidoczne dla oka i na tyle lekkie, że unoszą się w powietrzu.

Jednym z rzadszych - i ciekawszych - znalezisk było DNA chlamydii, bakterii, które mogą wywoływać u kobiet m.in. zapalenie szyjki macicy. Naukowcy nie ustalili, przez ile czasu przebywał na filtrze i skąd się tam wziął: być może przywędrował wraz z sierścią zwierząt, mających kontakt z odchodami ptaków.

Na filtrach oczyszczaczy powietrza sporo jest za to roztoczy: zarówno roztoczy kurzu domowego, jak i roztoczy spożywczych. Badacze znajdywali na nich również fragmenty insektów - trudnych do zidentyfikowania, gdyż materiał organiczny szybko ulega zniszczeniu, jednak naukowcy podejrzewają, że mogły być to zarówno muchy, jak i pająki.

To, co unosi się w powietrzu - i osiada na filtrach oczyszczaczy - pozwala też sporo powiedzieć o zwyczajach właściciela lub lokatora mieszkania, a nawet określić miejsce, w którym zazwyczaj ustawiony jest oczyszczacz.

Mikrobiolodzy znajdywali więc na filtrach błękitne kryształki sugerujące, że użytkownik oczyszczacza często palił świece zapachowe, płatki popiołu z papierosów, zdradzające zamiłowanie do nikotyny, a nawet drobinki włókien z tkanin sugerujące, że oczyszczacz stał w pomieszczeniu gospodarczym lub opodal garderoby.

Na filtrach osadzały się również cząsteczki gumy z kół samochodów. Jak tam trafiły? Zapewne wraz z powietrzem, które wpadło do mieszkania w trakcie wietrzenia - cząsteczki gumy są tak małe i lekkie, że bez trudu porywa je wiatr.

Ciekawym znaleziskiem były również kulki silikonowe, czyli cząsteczki kosmetyków przeciwsłonecznych i lakierów do włosów, które unoszą się w powietrzu w trakcie aplikacji tych preparatów.

Jak skomentował Gem McLuckie, Główny Naukowiec ds. Badań – Mikrobiologia Dyson: "Zazwyczaj najwięcej uwagi poświęcamy tym zanieczyszczeniom w naszym powietrzu, które mają najmniejsze rozmiary - LZO, gazom, pyłowi węglowemu. To są takie rodzaje związków, o których wiecie z mediów, że są przedmiotem badań ze względu na potencjalne zagrożenia dla zdrowia. Dla mnie jednak najbardziej interesujące są największe cząsteczki - one mogą opowiadać całe historie i pozwalają dowiedzieć się tak dużo o ludziach. Zazwyczaj potrafię odkryć, czy ktoś ma zwierzę domowe, czy jest palący, czy mieszka w pobliżu ruchliwej drogi - lista jest długa." .

Wszystko o... oczyszczaczach powietrza
Sonda
Czy używasz oczyszczacza powietrza?