Jak wybrać krem przeciwsłoneczny z filtrem UV?

2015-08-11 10:02 Anna Guttman

Wiemy, że promienie UV szkodzą skórze, ale przecież trudno sobie wyobrazić lato bez delikatnej choćby opalenizny. Jak więc pogodzić zdrowy rozsądek z nieprzemijającą modą na śniadą cerę?

Światło słoneczne dociera do nas w postaci promieniowania UVB i UVA. Pierwsze przenika do naskórka, przesusza go, powoduje poparzenia i przyczynia się do zmian nowotworowych. Drugie jest bardziej niebezpieczne, bo dociera aż do skóry właściwej. Niszczy odpowiedzialne za jędrność włókna kolagenu i elastyny, potęguje nowotworowe działanie promieni UVB. By zmniejszyć szkodliwy wpływ słońca, musisz używać kosmetyków ochronnych, dobierając je do fototypu skóry.

To ci się przyda

Znamiona pod ochroną

Wystawianie znamion na intensywne słońce niesie ze sobą ryzyko, że mogą zezłośliwieć. Jeśli nie decydujesz się na profilaktyczne usunięcie pieprzyków, chroń je kremami z najwyższym filtrem.

Jak wybrać odpowiedni filtr do swojej karnacji skóry

  1. Przy fototypie I – blada skóra, piegi, włosy blond lub rude, niebieskie albo zielone oczy, skóra, która zawsze ulega poparzeniom i trudno się opala – na co dzień konieczny jest filtr SPF 50+
  2. Przy fototypie II – jasna karnacja, włosy jasno- lub ciemnoblond, oczy niebieskie albo zielone, skóra, która łatwo ulega poparzeniom i trudno się opala – odpowiednim zabezpieczeniem na co dzień są kosmetyki z filtrem SPF 50+
  3. Fototyp III – karnacja lekko śniada, oczy brązowe, włosy brązowe lub ciemnoblond, skóra potrzebuje kremów z filtrem SPF 30+
  4. Przy fototypie IV – śniada karnacja, bardzo ciemne włosy i oczy, skóra opalająca się szybko,bez poparzeń – wystarczającym zabezpieczeniem będą kosmetyki z filtrem SPF 15+ (minimum)

Opalanie na słońcu - tylko z filtrem przeciwsłonecznym

Aby nie dopuścić do poparzenia czy udaru, należy dawkować sobie korzystanie ze słońca. Pierwsze opalanie nie powinno trwać kilkanaście minut, maksymalnie pół godziny. Trzeba wychodzić na słońce poza godzinami, gdy operuje ono najsilniej, tzn. do 11 przed południem i po 15. Należy też pamiętać, aby zawsze przed wyjściem na słońce stosować kremy z filtrem. Powszechnym błędem jest używanie środków zbyt słabych. Dostępne preparaty chronią zarówno przed promieniowaniem UVA jak i UVB. Poza filtrami dobry preparat powinien zawierać substancje pochłaniające wolne rodniki (np. witaminę E).

O stopniu ochrony przed promieniami UVB informuje skrót SPF (z ang. Sun Protection Factor). SPF, czyli „współczynnik ochrony przeciwsłonecznej” oznacza stosunek minimalnej dawki promieniowania powodującej rumień na skórze chronionej filtrem do minimalnej dawki promieniowania powodującej rumień na skórze niechronionej. SPF określa, ile razy więcej energii musi dotrzeć do naszej skóry, żeby spowodować zaczerwienienie/oparzenie, które utrzyma się przez dobę.

Niezależnie od wysokości SPF aplikacja powinna być ponawiana co 2-3 godziny, ponieważ wskaźnik ten nie jest zależny od czasu. O stopniu ochrony przed promieniami UVA w Unii Europejskiej informuje oznaczenie UVA w kółeczku. UVA w kółeczku oznacza, że stosunek ochrony UVB/UVA wynosi maksymalnie 3. Im mniej, tym lepiej.

Im jaśniejsza, bardziej wrażliwa cera i ostrzejsze słońce, tym SPF powinien być wyższy. Niższe wskaźniki polecane są osobom o naturalnie ciemnej cerze lub z już utrwaloną opalenizną. Dzieci i osoby wrażliwe najskuteczniej ochronią preparaty z filtrem 25 - 30, zwane też sun-blockerami. W preparatach chroniących przed promieniowaniem UVB stosowane są dwa rodzaje filtrów:

  • mineralne (zwane też fizycznymi) - działają na zasadzie lustra, odbijają i rozpraszają promienie słoneczne. Zawierają najczęściej tlenek cynku i dwutlenek tytanu. Nie powodują uczuleń ani podrażnień, dlatego bezpiecznie mogą stosować je nawet alergicy i dzieci;
  • chemiczne - mają właściwości podobne do melaniny, czyli pochłaniają promienie słoneczne. Ponieważ wnikają w skórę, mogą u osób wrażliwych wywoływać alergie.
Ważne

Słońce emituje trzy rodzaje promieni ultrafioletowych: UVA, UVB i UVC. Te ostatnie nie dochodzą do ziemi - są blokowane przez warstwę ozonu. Pozostałe docierają do skóry. Najgłębiej wnikają w nią promienie UVA. Częściowo neutralizują je cząsteczki melaniny czarnej, znajdujące się w komórkach. Melanina czerwona (powstaje w zaróżowionym naskórku) jest przez promienie UV niszczona. Związki chemiczne tworzące się pod wpływem jej rozpadu atakują jądra komórkowe, co grozi powstaniem zmian nowotworowych.

miesięcznik "Zdrowie"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 9/2019 "Zdrowia": jak leczyć schorzenia stóp, fakty o chorobie Hashimoto, czerniak pokonany, miłość w jesieni życia, co mówią nasze sny, pomidory palce lizać. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i praktycznych wskazówek!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 9/2019
KOMENTARZE
Boryska
|

Bardzo przydatny artykuł. Co prawda za oknem może zima, ale która z nas nie marzy o wyjeździe do ciepłych krajów właśnie o tej porze roku. Sama kilka lat temu miałam ten problem, że złapałam feryjną opaleniznę, a po powrocie do kraju ścisnął mróz... Nie muszę mówić co się działo i jak bardzo mnie wykrzywiało... Rok temu wzięłam już ze sobą Safe Sun i do dzisiaj wspominam rodzinne wczasy w środku zimy <3

czeko
|

Ja mam śniadą skórę, ale przy dużych upałach muszę się smarować :) W to lato kupiłam http://www.laroche-posay.pl... ze względu na wyjazd wakacyjny, mleczko okazało się dość dobre, szybko wchłaniało się

Julianna
|

Zawsze używam 15. Ostatnio sun care flosleka. Choć jestem blondynką i mam jasną cerę, jeszcze nigdy się nie spaliłam. Opalam się na bardzo ładny, brązowawy kolor.