42-latek dostał nową szansę na życie. Wielki sukces śląskich kardiologów

2022-12-22 9:37

W Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu odbył się przełomowy zabieg - pierwszy w Polsce i trzeci na świecie. Pacjentowi z bardzo rzadką wadą serca kardiolodzy wszczepili bezpośrednio do serca najnowocześniejszy stymulator bezelektrodowy.

42-latek dostał nową szansę na życie. Wielki sukces śląskich kardiologów
Autor: Getty Images 42-latek dostał nową szansę na życie. Wielki sukces śląskich kardiologów

Stymulatory serca pobudzają jego rytm, gdy bije zbyt wolno, odtwarzając w ten sposób odpowiednie warunki do zaopatrywania tkanek w krew.

Klasyczne urządzenia tego typu wyposażone są w elektrody. Nowością są symulatory bezelektrodowe, wielokrotnie mniejsze i lżejsze niż te tradycyjne. Wszczepia się je bezpośrednio do serca.

Poradnik Zdrowie: kiedy iść do kardiologa?

Mężczyzna ma niezwykle rzadką wadę serca

O zabiegu, jaki przeprowadzono w Zabrzu, poinformowali przedstawiciele Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Była to pierwsza taka operacja w Polsce, a na całym świecie jak dotąd wykonano zaledwie dwa podobne.

Pacjentem był 42-letni mężczyzna, u którego wykryto bardzo rzadką, skomplikowaną wadę serca: skorygowane przełożenie wielkich pni tętniczych i jednokomorowe serce. To schorzenie stanowi niewiele ponad 0,5 procenta wszystkich wad serca.

Charakterystyczne dla niego jest niezgodne połączenie przedsionkowo-komorowe: prawy przedsionek łączy się z lewą komorą, lewy przedsionek z prawą, a także niezgodne połączenie komorowo-tętnicze - aorta odchodzi od prawej komory, pień płucny od komory lewej.

- W efekcie krew z żył systemowych wraca do prawego przedsionka, następnie płynie do anatomicznej komory lewej, od której odchodzi pień płucny. Krew z żył płucnych wraca natomiast do lewego przedsionka połączonego z komorą anatomicznie prawą, od której odchodzi aorta – tłumaczy prof. Śląskiego Uniwersytetu Medycznego Oskar Kowalski, kierownik Pracowni  Elektrofizjologii i Stymulacji Serca w SCCS.

Wada ta wywołuje zaburzenia układu elektrycznego serca, a ich efektem jest zbyt wolna akcja serca.

W tym przypadku było to najlepsze rozwiązanie

Pacjent trafił do Śląskiego Centrum Chorób Serca z objawowym całkowitym blokiem serca. Kardiolodzy wszczepili mu bezpośrednio do serca najnowocześniejszy bezelektrodowy stymulator serca Micra (Medtronic) o wymiarach niespełna 1 cm sześc. i masie 1.8 g.

Jak wyjaśnił w komunikacie przesłanym do mediów dr hab. n. med. Mateusz Tajstra z III Katedry i Oddziału Klinicznego Kardiologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w SCCS w Zabrzu: - Klasyczne przezżylne stymulatory składające się z generatora i połączonych z nim elektrod wprowadzanych wewnątrz serca poprzez żyłę były do niedawna jedyną opcją. W grupie chorych, do których należy nasz pacjent - ze skorygowanym przełożeniem wielkich pni tętniczych i sercem jednokomorowym - zastosowanie bezelektrodowego układu stymulującego było optymalnym rozwiązaniem.  

Pacjent po zabiegu czuje się dobrze i został już wypisany do domu.