Szkoła UWODZENIA: Mężczyźni polują, kobiety łowią

21 komentarze
Autor: Katarzyna Bonda

Niektóre kobiety otaczają adoratorzy, inne wieczory spędzają samotnie. Nieatrakcyjny mężczyzna ma piękną żonę. Jak to możliwe?Klucz do zagadki stanowi sztuka uwodzenia. Dowiedz się, dlaczego niektórzy ludzie są uznawani za atrakcyjnych, a inni nie.

Mężczyźni polują na kobiety, ale to one łowią – zapuszczają sieci, zakładają na wędkę haczyk. I one decydują, z kim chcą spędzać intymne chwile. Kiedy 44-letnia Elżbieta Zawistowska z Pruszkowa wchodzi na przyjęcie, oczy wszystkich mężczyzn zwracają się w jej stronę. Elżbieta rozdaje uśmiechy, bawi się długimi włosami. Nosi obcisły golf, który eksponuje piersi. – Nic nie odsłania, ale działa na wyobraźnię mężczyzn – tłumaczy Lech Dębski, lekarz psychiatra, dyrektor Pomorskiego Instytutu Neurolingwistyki, który od sześciu lat prowadzi kursy uwodzenia. Gdyby się przyjrzeć Elżbiecie, nie jest wcale pięknością: kilka kilogramów nadwagi, duży nos, blizna po oparzeniu na szyi. Ale kobieta wie, jak odciągnąć uwagę od mankamentów urody: nosi wyszczuplającą czerń, mocno maluje oczy, by to one, a nie nos, były najważniejszym szczegółem twarzy, zakłada błyszczące kolczyki. Włosy farbuje na słomiany kolor, bo mężczyźni wolą blondynki. Jest mistrzynią uwodzenia: zmysłowość sygnalizuje subtelnie.
Większości kobiet wmawiano w dzieciństwie, że skromność i pokora to ich zalety. Jako dorosłe nie umieją więc podkreślać swoich walorów. – Przecież ważne jest moje wnętrze, a nie fizyczność – oburza się 30-letnia Joanna, bizneswoman na eksponowanym stanowisku. – Mężczyzna powinien mnie kochać za inteligencję – twierdzi. Dlaczego więc przyszła do szkoły uwodzenia? – Chcę w końcu założyć rodzinę, a jakoś nie mogę spotkać tego jedynego – uśmiecha się smutno.

Uwodzenie - on jest wzrokowcem

Mężczyźni w pierwszym odruchu rejestrują wygląd, wyraz twarzy, a zwłaszcza oczu; szybko chwytają, czy spojrzenie jest figlarne czy tajemnicze, smutne czy wyzywające. Nie zwracają uwagi na “szare myszki”, ale cenią w paniach naturalność. Nieporozumieniem jest przesadny makijaż, a odsłanianie jak największej powierzchni nagiego ciała albo odstrasza, albo prowokuje do wulgarnego wyrażania pragnień. Kobieta wcale nie musi przypominać Pameli Anderson. Wręcz przeciwnie – mężczyźni często boją się pięknych kobiet, zwłaszcza gdy sami nie przypominają Adonisa. Liczy się ogólne wrażenie i proporcjonalna budowa. Antropolodzy mówią o uniwersalnym typie atrakcyjnej kobiety, której figura przypomina klepsydrę. Nadwaga nie ma znaczenia! Można ją zniwelować uśmiechem, tonem głosu i subtelnością w zachowaniu, która sugeruje, że kobieta jest trochę księżniczką z bajki. Powinna emanować ciepłem i roztaczać wokół siebie aurę tajemniczości. Mężczyzna to zdobywca, uwielbia czuć się jak heros, rycerz podjeżdżający pod szklaną górę. Ale nie wolno też przesadzać z demonstrowaniem zbytniej niezależności. On musi mieć nadzieję, że jego wysiłki nie pójdą na marne. Doceni więc kobietę szczerą, otwartą, odważnie i z humorem reagującą na zaczepki.

Uwodzenie - ona ceni siłę

Kobieta ma dwie natury: pierwszą, która nakazuje jej być odpowiedzialną za dom i dzieci, i drugą – drapieżną, namiętną. Wiele pań marzy, by mężczyzna wyzwolił je z konwenansów i zahamowań. Kobietę pociągają w mężczyźnie siła, władza i pozycja. Szanse mają zamożni, nawet ci okropnie brzydcy. Ale wyrafinowany uwodziciel może mieć pusty portfel, jeśli nie brak mu pewności siebie i daje poczucie bezpieczeństwa. Kobiecie zdarza się romansowanie z kimś, kto ją początkowo drażnił swoim aroganckim sposobem bycia, nawet bezczelnością, ale tym wzbudził w niej podświadomą wiarę, że umie zadbać o rodzinę. Dla kobiet liczy się odwaga, roztropność i analityczne myślenie partnera. To atawizm: wchodząc w relację z osobnikiem płci przeciwnej, kobieta programuje się na założenie gniazda, dąży do tego, by znaleźć partnera na całe życie (mężczyzna chce podnieść samoocenę lub mieć partnerkę do łóżka). Ona pragnie być otoczona opieką, dlatego woli panów dobrze zbudowanych, nawet z nadwagą, o dużych dłoniach i stopach, masywnych rysach twarzy, mięsistych ustach, często łysych lub łysiejących (to oznaka wysokiego poziomu testosteronu – hormonu męskiego). Na kobiety działa często intensywny zapach (nie chodzi o wodę toaletową) i harde, nie znoszące sprzeciwu spojrzenie. A jeśli okazuje się, że ten twardy, szorstki w obejściu pan jest na randce delikatny i szarmancki oraz ma poczucie humoru, kobiety jak muchy wpadają w jego sidła. Nie ma lepszego afrodyzjaka niż siła połączona z delikatnością.

Ostatnio dodane na forum
zobacz wszystkie »
 
 
Nie zarejestrowany, 21.09.2010 23:21
Ja umiem pogodzić prace z uwodzeniem ... jakie to miłe :P
Nie zarejestrowany, 16.09.2010 20:17
sie pracuje ,a nie uwodzi.
 

Uwodzenie - nauka flirtu

– Te pomidory wyglądają, jakby przeglądało się w nich toskańskie słońce – powiedziała do napotkanego w supermarkecie przystojniaka 28-letnia Małgorzata Młodzianowska. Spojrzała mu głęboko w oczy, zamrugała, po czym odwróciła wzrok i zajęła się pakowaniem warzyw do foliowej torebki. To wystarczyło. Mężczyzna podszedł i zapytał: – Czy pani naprawdę ma takie błękitne oczy? (Gosia nosi szkła kontaktowe w tym intensywnym kolorze). Zaproponował, że jej pomoże nosić koszyk w sklepie, a potem zaprosił na kawę, by porozmawiać o Włoszech. Dziś Robert jest święcie przekonany, że to on poderwał Gosię. 
Eksperci podkreślają, że najbardziej ekscytujące jest stopniowe odkrywanie tajemnic. – Warto stosować strategiczne niedomówienia – radzi adeptkom sztuki uwodzenia Jakub Tarnowski, redaktor naczelny wortaluhttp://www.szkolauwodzenia.pl/, psycholog i socjolog, trener komunikacji interpersonalnej. – Okaż zainteresowanie jego pracą lub pasją. Nie paplaj bez przerwy o sobie. A gdy mówisz, milknij w odpowiednich momentach. Patrz mu przy tym znacząco w oczy. Pamiętaj o drobnych gestach i mimice. A także o szczypcie zuchwałości.

Ważne

Ważne

We flircie – tej czarownej rozgrywce między dwojgiem ludzi – słowa mają ogromne znaczenie. Zwłaszcza ich ton.
Paul Cezanne, malarz francuski, pewnego deszczowego dnia na paryskiej ulicy zapytał atrakcyjną dziewczynę: – Czy mogę osłonić panią moim parasolem?
– Dziękuję – odparła zaczepiona – ale mam własny.
– Ach, to drobiazg – kontynuował uwodziciel. – Przecież nic nie stoi na przeszkodzie, byśmy pani parasol zamknęli, prawda?

2
1
Zobacz także
drukuj
Zdjęcia: PhotoSpin

Aktualizacja: 02.04.2014

reklama
Najpopularniejsze artykuły
GENOGRAM - psychologiczna mapa relacji w rodzinie GENOGRAM - psychologiczna mapa relacji w rodzinie

Po przodkach dziedziczymy nie tylko wygląd i cechy charakteru, ale również mechanizmy zachowań czy...

więcej

1170

Jak ponownie rozpalić ZWIĄZEK Jak ponownie rozpalić ZWIĄZEK

W łóżku jak w kominku. Ogień szybko zgaśnie, jeśli się do niego nie dokłada. Namiętność trzeba...

więcej

3153

UWODZENIE: co uwodzi mężczyzn, a co kobiety UWODZENIE: co uwodzi mężczyzn, a co kobiety

Okazuje się, że na kobiety i mężczyzn działają zupełnie odmienne bodźce. Sprawdź, co uwodzi...

więcej

10097

Jak stworzyć ZWIĄZEK PARTNERSKI oparty na bliskości i zaufaniu? Jak stworzyć ZWIĄZEK PARTNERSKI oparty na bliskości i zaufaniu?

Związek to nie bokserski ring, gdzie walczy się o to, kto ważniejszy, czyje na wierzchu. Zamiast...

więcej

2437

Zamów bezpłatny newsletter

zapisz się
Autodiagnoza

Wybierz badanie

albo

Alfabetyczny indeks badań

A B C D E F G H I J
K L Ł M N O P R S Ś
T U W Z Ż
Eksperci

Napewno warto zrobić tomografię komputerową głowy, żeby sprawdzić czy wszystko jest w porządku. Jeżeli chodzi o ćwiczenia, to oczywiście czytanie i pisanie pomagają, ale bardziej w biernej znajomości...

Wszystko zależy od tego ile lat ma dziecko. Głoska r pojawia się najpóźniej w rozwoju mowy, tj. około 5 roku życia. Przed osiągnięciem tego wieku nie należy podejmować prób ćwiczeń w kierunku...

Grupy wsparcia
data

Lipiec 30, 2014

Alicja77 gratuluję. Fajnie, że znalazłaś na Siebie sposób. Mała podpowiedź. Delikatnie z siemieniem, jedna łyżecza dziennie wystarczy. Siemię w nadmiarze tuczy. Zamiast słodzika używaj odrobinkę miodu, bo to słodzenie najbardziej naturalne. Pozdrawiam.

data

Lipiec 30, 2014

Jeśli chcesz mieć na lata, to Moneta. Jeśli na krócej, to te tańsze z supermarketu powinny dać radę.

data

Lipiec 29, 2014

Lynn masz rację, że odchudzać trzeba się powoli. Przecież przytyć też nie można z dnia na dzień! Napisz proszę, jaką dietę dodatkowo do tych ćwiczeń stosowałaś? Jestem bardzo ciekawa tego. Pozdrawiam i czekam na odp. :)

data

Lipiec 30, 2014

Co tutaj można powiedzieć? Powołują się na ojca medycyny Hipokratesa: "Niechaj pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem". A co wyprawiają, polecają piguły! Co to nie zrobią dla kasy, brak słów.

reklama
Zdrowa społeczność

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody MURATOR S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody MURATOR S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.